belllla26
23.08.09, 20:59
Witam. Jestem mamą pięciomiesięcznego malucha i od dwóch tygodni mamy problem.
Tomuś dostał skazę białkową, prawdopodobnie dlatego, że przesadziłam z piciem
mleka, gdy był karmiony piersią. Dostał receptę na nutramigen i było ok. Od
miesiąca maluszek na przemian je również kozie mleczko, rozrobione z wodą. Nie
zauważyłam żadnych protestów jego organizmu. Powoli wprowadzałam w jego
jadłospis jabłuszko, marchewkę - gotowaną lub soczek. Od dwóch tygodni
zauważyłam, że cokolwiek bym nie podała mojemu synkowi do zjedzenia (z
wyjątkiem mleka) w takiej samej postaci jest wydalane po paru godzinach.
Próbowałam też kupić Gerberka "po 4tym miesiącu" - to samo. Nawet witaminę C
wydalił z kupką. Przelatuje przez jelitka i wychodzi niestrawione. Co zrobić??
Proszę o pomoc!