edit38
24.08.09, 06:09
Moja córeczka ma prawie 2 lata i 3 m-ce. Nie jest chudziutka (waży 14 kg)
pomimo że je raczej mało. Problemem dla mnie nie są raczej ilości tylko
różnorodność jedzenia które zjada. Nie je wcale warzyw (wyjątkiem są te
ugotowane w zupie) z owoców je tylko jabłka i czasami banana, ostatnio zjada
odrobinę nektarynki i borówek amerykańskich (2-3 razy w tygodniu wcale nie zje
owoców) Z pieczywa najchętniej jadłaby bułki i rogale maślane, czasami zje
chleb (najlepiej gdyby był z dżemem lub powidłami) Obiadów najchętniej też nie
jadłaby wcale czasami nie je obiadu przez 3-4 dni z rzędu. Bardzo lubi mleko i
jogurty chociaż ostatnio nawet tym gardzi. Dosyć często zdarzają się dni że
rano wypija mleko potem około południa zjada jogurt, następnie kilka łyżek
obiadu troszkę jabłka, na kolację kilka gryzów kanapki i mleko przed spaniem.
Ostatnio byłyśmy 3 dni w szpitalu na badaniach i wtedy przeszła samą siebie,
rano wypijała około 120 ml mleka i tyle samo wieczorem a poza tym nic więcej
nie jadła bo nie miała czasu. Czy mogę pozwolić na to aby dziecko tak się
odżywiało? Jak to się dzieje że pomimo że tak mało je jest raczej okrągła, czy
to oznacza że je wystarczająco dużo? Dodam że wszystkie wyniki jakie miała
robione wyszły dobrze.