Pani doktor i mamy!Prosze o pomoc!

25.08.09, 12:41
Witam Panią doktor i mamy.
Mam ogromny problem dotyczący jedzenia!Wiem,ze dużo tutaj takich
wątków...wiele przeczytałam,ale do każdego przecież trzeba podejść
indywidualnie :)
Mam córeczkę 13 miesięczną,która jada jak 6 miesięczne dziecko :(
Nie chce wcale mleka modyfikowanego,kaszek,jogurtów,serków
praktycznie nie jada nabiału.Jest jeszcze na piersi,bo jakbym ją
odstawiła to boję się o jej zdrowie.Dostaje pierś 2 x dziennie,ale
traktuje te posiłki bardziej jak picie niż jedzenie tj.pociągnie
kilka razy i już 'najedzona'
Od 6 miesiąca je tylko jedną zupkę ze sloiczka-marchewkową i na inne
ma odruch wymiotny tzn.nie chodzi o kawalki,bo gryzie znakomicie,ale
o smak :/
Tej zupki zjada góra 100 ml.
Je także ośrodki z bułki i chleba-z masłem,tak na dzień zje może 1
bułkę i 1 kromkę z masłem.
Z owoców to kilka kawałków nektarynki,winogron,poziomki jak były i
porzeczki.Banana nie chce,jabłka nie chce i innych owoców też
nie.Warzywa miażdzy w rękach,bawi się nimi i wyrzuca :(
Z chęcią zjada tylko jajecznicę ze szczypiorkiem.
No i rosołku trochę od czasu do czasu,innymi zupami pluje :(
Tyle je !!!Boję się,że będzie miała niedobory,anemii nie ma,ale
widzę,że rozdwajają jej się paznokcie...Co mam robić.Nie chciałabym
czegoś zaniedbać,może jeszcze jest czas by wprowadzić jakieś
zmiany,bo boję się co będzie w przyszłości.
Mała jest na 25 centylu,waży 9 kg.
Próbowałam karmić przy telewizorze i z nami przy stole także.Nic nie
pomaga.Przegładzanie też nie przyniosło rezultatów :(
Acha,z mięsa je tylko parówkę...wiem,że to świństwo,ale daję,bo już
nie mam pomysłów.Niech chociaż nią zapełni brzuszek...
Najgorsze to to,że nie je kaszek...kiedyś jadła Sinlac,ale teraz na
każdą kaszkę ma odruch wymiotny...
Jak słyszę,że dzieciaki zjadają 2 słoiczki lub więcej to wyć mi się
chce...a moja nawet nie zjada całego...Nie może żyć o suchych
bułkach i jajecznicy :(

Co tu robić.Pani doktor ma jakiś pomysł?
Dziewczyny pomóżcie,bo widzę,że nie jest dobrze :(

    • kasiaalbrecht Re: Pani doktor i mamy!Prosze o pomoc! 25.08.09, 14:53
      jak była wcześniej na siatkach na którym kanale? na siłę jej nie nakarmimy warto
      tylko proponować samo dziecko się nie zagłodzi. warto wykonać morfologię i bad
      ogólne moczu ew wskazane podawanie żelaza i suplementacja wapniem, myślę,że to
      przejściowe, może na zlecenie lekarza ew lek na apetyt?
      • misia.08 Re: Pani doktor i mamy!Prosze o pomoc! 25.08.09, 21:42
        Była na 75 centylu.
        Wyniki krwi i moczu ma prawidłowe.
        Nie chcę tą dietą jej zaszkodzić.Nie chcę także by tak zostało jej
        na stałe?Myślę,że może to moja wina...może coś zle robię.Wszyscy
        mówią,że to przez to,że jej nie podawałam różności,ale ja
        próbowałam,a że nie chciała to dawałam to co jadła byleby tylko coś
        wylądowało w brzuszku :(
        Czy mogę podawać codziennie parówki (wiem,że nie są wcale
        zalecane),bo tylko w tej formie zje "mięso" ?
        Ostatnio dawałam jej ziarenka słonecznika,ale wyszły w kupce całe
        niestrawione,czy tzn że ma jakiś problem z trawieniem czy tylko
        pogryzione są wchłaniane?
        Myślałam o czymś na apetyt,ale niestety są to głównie leki
        antyalergiczne(Peritol,Ketotifen)i nie chciałabym jej tym
        szprycować.Może jakieś witaminy?
        Lekarz powiedział,że nic nie trzeba,ale ja się martwię...
        • kol196 Re: Pani doktor i mamy!Prosze o pomoc! 25.08.09, 21:59
          słyszałam kiedys reklame srodka na apetyt apetizer. ale nie wiem od jakiego wieku można podawać. powodzenia!
        • kasiak37 Re: Pani doktor i mamy!Prosze o pomoc! 26.08.09, 10:59
          "Nie chcę tą dietą jej zaszkodzić.Nie chcę także by tak zostało jej
          na stałe?Myślę,że może to moja wina...może coś zle robię.Wszyscy
          mówią,że to przez to,że jej nie podawałam różności,ale ja
          próbowałam,a że nie chciała to dawałam to co jadła byleby tylko coś
          wylądowało w brzuszku :( "

          No wiec juz masz odpowiedz dlaczego tak jest.Niestety w kwestii urozmaicenia
          diety tylko cierpliwosc i systematycznosc,innej rady nie ma.Jezeli nie
          przyzwyczaisz jej do jedzenia innego niz teraz je to beda klopoty,bo czym
          pozniej tym gorzej.
          Powodzenia zycze,a 25 centyl to nie tragedia.Moglabys sie denerwowac gdyby
          dziecko spadlo ponizej 3.
          Napisz jeszcze jak ona schodzila w dol z tego 75 centyla.
          • velvetglove Re: Pani doktor i mamy!Prosze o pomoc! 26.08.09, 14:12
            Witam, ja też miałam podobny problem: najpierw z pierwszym dzieckiem
            (teraz to już duuuży 7 latek:)) a później z drugim.
            Rozumiem, że czujesz sie odpowiedzialna i obarczasz się winą za tą
            sytuację (robiłam przy pierwszym to samo) - to nie jest Twoja wina -
            nic nie zmieni urozmaicanie na siłę diety - też przez to przeszłam.
            Pamiętam jak cierpliwie i uparcie przez jakieś dwa lata dzień w
            dzień serwowałam małemu takie różnosci, ze w zasadzie nie
            wychodziłam z kuchni:))) Za każdym razem ten sam scenariusz - ja mu
            talerz, a on jedzenie wypluwał, zgniatał w rączce i wyrzucał -
            obojętnie czy karmiłam go czy pozwalałam jeść samemu - dramat.
            Czasem wcinał dziennie tylko puszkę kukurydzy i środek od bułki na
            spacerze i koniec! W okolicach 3 roku sam zaczął zaglądać do
            lodówki, a teraz je "jak koń". Zawsze był super zdrowy, zawsze super
            wyniki morfologii. z drugim jest trochę lepiej ale przestałam się
            tym przejmować. Po prostu. Nie przejmuj się i przede wszystkim nie
            denerwuj - ta atmosfera "napięcia" wokół jedzenia może się
            udzielić;) Na pewno warto zrobić podstawowe badania, czasem
            przyczyną są robaki, czasem refluks... Powodzenia!
    • wiola_75 Re: Pani doktor i mamy!Prosze o pomoc! 25.08.09, 23:02
      Witam!My też mieliśmy taki problem ale to długa historia...aż okazało się,że
      jest zagrzybiona i zakwaszona.Jakie ph wyszło w moczu?Zrób ogólne badanie kału
      oraz kał na pasożyty.Trzymam kciuki i daj znać jak czegoś się dowiesz!
    • annalepkowska Re: Pani doktor i mamy!Prosze o pomoc! 27.08.09, 14:48

      witam,
      miałam ten problem z synkiem, ktory ma teraz 4 lata. aktualnie waży
      14 kg więc też jest drobniutki bo to zaledwie 3 centyl ale od
      dłuższego czasu je juz ładnie. pomogło przedszkole, tam nabrał chęci
      do jedzienia. Sądzę, że była to moja wina, bo za bardzo chciałam
      żeby jadł i mój stres wpływał na niego. Pewnie spożywanie posiłków
      nie kojarzyło sie synkowi z niczym przymnym: stres mamy w czasie
      karmienia i te ciągłe rozmowy o jedzeniu. A teraz w ciągu roku
      przybrał 3 kg i sam dopomina sie jedzenia. Nie martw się tak bardzo
      i dawaj dziecku to co lubi a moja siostra (teraz 19 letnia)wychowała
      się tylko na parówkach i jajkach i nie zaszkodziło jej to zdrowiu.
      Co mogę powiedzieć, to np. moja córeczka 1,5 roczna niecierpi jeść
      dań ze słoików i jada od dawna to co my wszyscy w domu. i to jej
      smakuje: zupa pomidorowa, krupniczek, rosołek, spagetti itp. Może
      warto spóbowac dawać dziecku potrawy przez nas pryrządzane, bo są o
      wiele smaczniejsze
      Twoja córcia jeszcze nie je tak źle, słyszałam o gorszych
      przypadkah:-) trzymaj sie ciepło
Pełna wersja