nglka
03.09.09, 09:26
Niestety tak się złożyło, że muszę mieć operację (wycięcie guza z zat.
szczękowej) i to jak najszybciej. Powoli córkę odstawiam od piersi, bo jest
głównie "na niej".
Pani dr pediatra, alergolog (u której "się" leczymy) zalecała jak najdłuższe
karmienie, córka ma alergie i astmę. Pocieszyła, że pokarm może mi nie
zaniknąć po operacji, tydzień będę w szpitalu: narkoza, silne leki p/bólowe -
karmienie nawet dowożonego dziecka odpada).
Po wyjściu będę przyjmować antybiotyki przez jak 3 do 4 tygodni. postaram się
by to był Zinnat (substancja czynna zaakceptowana przez chirurga szczękowego,
bezpieczne dla dziecka).
Wiem, że to lek, który moge przyjmowac przy karmieniu ale mam wątpliwości, czy
ten lek jest po prostu bezpieczny, czy nie przechodzi do mleka? Może się mylę
ale wydaje mi się, że to niepotrzebne szpikowanie dziecka antybiotykiem.
Co ważniejsze? Karmienie piersią alergicznej córki i danie szansy na
zaleczenie choroby, czy może odstawienie na cały miesiąc i odciąganie pokarmu
laktatorem z nadzieją, że po miesiącu moje mleko jeszcze się przyda?
Z góry dziękuję za odpowiedź