Dodaj do ulubionych

Londyn na 1 dzień- inaczej i taniej

08.05.07, 10:10
Londyn zwiedzałam już dwukrotnie. Tym razem mam dylemat- lecę do Londynu, ale
tylko na chwilę, stamtąd do Azji. Mam cały dzień, którego nie chcę spędzić na
lotnisku. Poradźcie proszę jak ten dzień zorganizować, np. bezpośr. transport
z lotniska (może być nawet jedno miejsce bez objazdów, obiad
). Sprawą ważną są finanse- mam ograniczony zasób dlatego to ma być skromnie
i oszczędnie. Proszę o radę.
Obserwuj wątek
    • xiv Re: Londyn na 1 dzień- inaczej i taniej 08.05.07, 11:18

      informcja o lotnisku(ach) z ktorych skorzystasz bylaby wskazana

      jesli nie chcesz wydac ani grosza - Tate Modern, Victoria & Albert Museum,
      Muzeum Historii Naturalnej...
    • alinaw1 Re: Londyn na 1 dzień- inaczej i taniej 08.05.07, 17:14
      No, bez przesady... Lot na Hilthrow. Pamiętam, jak kilka lat temu gdy leciałam
      też do Azji z BA, to skorzystałam z krótkiej objazdówki organizowanej przez
      British Airways właśnie. To kosztowało niewiele. Autobusiki z logo BA stały na
      terminalu, objazd po Londynie, powrót po 5 godzinach (chyba). Płaciło się za to
      jeszcze w Polsce, w złotówkach. Teraz chciałabym wsiąść do autobusu lub
      pociągu, który zawióżłby mnie w jedno jakieś fajne miejsce, gdzie można łazić,
      powdychać atmosferę, zjeść obiad i wrócić na lotnisko. Pamiętam, gdy 15 lat
      temu leciałam do Zimbabwe, podjechałam na 1 dzień do jakiegoś malutkiego
      miasteczka, pamiętam tylko cudne mury, mnóstwo żaków w mundurkach i absolutnie
      dalej mam zanik pamięci. Co to mogło być? Z chęcią tam podjechałabym znowu
      odświeżyć pamięć...
      • xiv Re: Londyn na 1 dzień- inaczej i taniej 08.05.07, 17:29

        > Pamiętam, gdy 15 lat
        > temu leciałam do Zimbabwe, podjechałam na 1 dzień do jakiegoś malutkiego
        > miasteczka, pamiętam tylko cudne mury, mnóstwo żaków w mundurkach i
        > absolutnie dalej mam zanik pamięci. Co to mogło być?

        Windsor

        > Teraz chciałabym wsiąść do autobusu lub pociągu, który zawióżłby mnie
        > w jedno jakieś fajne miejsce, gdzie można łazić,
        > powdychać atmosferę, zjeść obiad i wrócić na lotnisko.

        Ale w Londynie, czy poza Londynem? Windsor nie jest w Londynie.

        Po wzgledem atmosfery w Londynie wyrozniamy:
        - Richmond (bogato, fajnie i zielono)
        - Covent Garden (targ dla turystow, muzycy, szow na otwartym powietrzu)
        - Camden Town (miejsce subkultur, niekonczacy sie targ ze wszsytkimi kuchniami
        swiata)
        - Portobello (antyki, czysto oraz portugalskie knajpki)
        - Victoria Coach Station (brudno, koczujacy Polacy, jedna knajpka)

        na Heathrow kupujesz travelke na jeden dzien (cos okolo 12 funtow) i wybierasz
        dowolne z powyzszych

        a tak naprawde, jesli chcesz sie zrelaksowac - polecam rejs po tamizie
        • alinaw1 Re: Londyn na 1 dzień- inaczej i taniej 09.05.07, 09:21
          Czyżby to mógł być Windsor i aż tak mocno nie pamiętałabym... Dzięki za
          podpowiedzi. A rejsy po Tamizie gdzie się kupuje, skąd się zaczynają?
        • alinaw1 Re: Londyn na 1 dzień- inaczej i taniej 09.05.07, 09:23
          Aha, czy na lotnisku rzeczywiście są te objazdóweczki do wyboru, czy one
          zaczynają się o jakiś godzinach (np. pełnych?). Ile mniej więcej trzeba na to
          przygotować kasy?
    • alinaw1 Re: Londyn na 1 dzień- inaczej i taniej 09.05.07, 09:25
      12 funtów... To jeszcze nie koniec świata. A może jest gdzieś strona net
      pokazujące te możliwości z lotniska? Chyba nie jestem stworzona do życia w
      wielkim mieście tylko do buszu...
    • xiv Re: Londyn na 1 dzień- inaczej i taniej 11.05.07, 01:19

      sorki - za duzo pytan jak dla mnie... poddaje sie...
      • alinaw1 Re: Londyn na 1 dzień- inaczej i taniej 11.05.07, 10:07
        Hej, już wiem- żadne sight seeingi nie zaczynają się na lotnisku. Dojeżdżam
        metrem i np. na Picadelly C. lub innej stacji. Szvczęśliwie można wysiąść na
        każdym kolejnym przystanku i samemu trochę się powłóczyć, czy zjeść obiad i
        kontynuować podróż bo większość biletów na objazdówki ma ważność cały dzień. W
        ceę wchodzi także rejs po Tamizie (tak chciałam) Właśnie tak chciałam. Za
        dawnych czasów nie było takiej atrakcji jaką dziś stanowi London air- chyba
        warto poświęcić 17 funtów. Kupiłam wczoraj 60 funtów- powinno wystarczeć na
        całodzienny pobyt. Dzięki za podpowiedzi. lecę!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka