Dodaj do ulubionych

co my poczniemy?

16.08.10, 08:41
po 8% podwyzce cen książek? Ja i tak będę kupować ,ale książka stanie się
jeszcze bardziej luksusowym towarem. Swoją drogą byłam w szoku gdy zobaczyłam
ceny ksiażek np Chorwacji-zwykle czytadło w antykwariacie po 90 kun(okolo 53 zl)
Obserwuj wątek
    • kasia111177 Re: co my poczniemy? 16.08.10, 22:27
      A ja obstawiam, że będziemy kupować tak, jak do tej pory. Książki drożeją cały
      czas - 3 lata temu czytadło to był wydatek maks. 29,9 - dziś nawet 39,9. I czy
      przez to kupuję mniej? Nie, wręcz przeciwnie.
      Natomiast pogorszy się sytuacja bibliotek.
    • mola1971 Re: co my poczniemy? 16.08.10, 23:36
      Są biblioteki; nie wszystkie tytuły trzeba kupować.
      Całkiem niedawno odkryłam, że w mojej (bardzo małej) miejscowości jest bardzo dobrze wyposażona biblioteka gminna. Co prawda super nowości są tylko w pojedynczych egzemplarzach, ale ja i tak rzadko sięgam po to co akurat jest na topie, więc mnie to nie przeszkadza.
      Wypożyczaniem zamiast kupowania zaraziłam też dzieciaki.
      No i jest Allegro a tam można kupić książki (używane, czyli też nie z aktualnej listy top) już od kilku zł.
    • ojuciasan Re: co my poczniemy? 17.08.10, 00:37
      To na szczęście nie będzie bardzo odczuwalna zmiana, ale... to fakt, książka w
      takim kraju jak Polska - gdzie się ogólnie kulturą nie grzeszy - w interesie
      narodowym powinna być tańsza... wink
    • anetapzn Re: co my poczniemy? 17.08.10, 09:30
      Książki i tak są już luksusowym towarem. W normalnej cenie kupuję tylko tych
      autorów, których uwielbiam nad życiesmile i nie mogę się doczekać, aż trafie w
      antykwariacie, albo na wyprzedaży. Poza tym większość czytadeł wypożyczam,
      kupuję w sieci na wyprzedażach (dedalus, czytajtanio, dobraksiazka, taniaksiazka
      itd), poluję w antykwariacie. Uważam, ze na tych co są molikami ksiażkowymi i
      nałogowo czytają (jak mysmile ) vat nie wpłynie jakoś diametralnie. A ci co nie
      czytają albo 1-2 rocznie, choćby obniżono o 75% ceny ksiażek i tak by nie
      zaczęli czytac. Trzeba będzie co do większości czytadeł uzbroić się w
      cierpliwość i polowac w sieci, bibliotece lub antykwariacie.
      • mmascarpone Re: co my poczniemy? 17.08.10, 10:55
        Wlasnie wrocilam z ksiegarni-mialam kupic dziecku tylko podreczniki,ale nabylam
        jeszcze 2 ksiazki dla siebie.I zamowienie juz lezy w Empiku.Nie,raczej nie kupię
        nowego ciucha,ale ksiażkę zawsze.
        • anetapzn Re: co my poczniemy? 17.08.10, 11:03
          mmascarpone napisała:

          > ale nabylam
          > jeszcze 2 ksiazki dla siebie.I zamowienie juz lezy w Empiku.Nie,raczej nie kupi
          > ę
          > nowego ciucha,ale ksiażkę zawsze.
          Skąd ja to znamsmile.
    • anetapzn Ja tez pozamawiałam:) 17.08.10, 11:17
      Wczoraj dostałam 8 ksiażek z wyprzedazy z Czarnej owcy, 7 z dedalusa. Teraz
      czekam na 4 z kdc i 8 z taniejksiazki. Obłęd. Gdzie to pokładę i kiedy
      przeczytamsmile. Ale jak są promocje trzeba bracsmile.
    • nchyb w Polsce wszystko jest drogie 05.09.10, 11:58
      w stosunku do zarobków.
      Jeżeli średnia najniższa pensja na rękę wynosi ok. 1 tys złotych, a w takiej Francji ok. 1 tys euro, to
      taki biedak we Francji za te swoje tysiąc euro może sobie pozwolić na zdecydowanie więcej niż
      jego odpowiednik w Polsce.

      Przykłady książkowe - proszę bardzo, właśnie z Francji wróciłam, mogę porównać.
      Typowe tanie książi, jakie u nas w marketach są po 9,99, tam kupuje się po 3-5 euro. Przy
      zarobkach 1 tysiąca, ten co kupuje za 3-5 kupi więcej, niż ten co za 9-12.

      W księgarniach książki nowości od ok. 12-20 euro, u nas ok. 38-40 zł, albumy ładne wydawnictwa -
      tam ok. 30, a u nas od 50 w górę...

      Właśnie podczas wyjazdów zagranicznych widać, jakbardzo dostajemy po tyłku, nie będąc w strefie
      euro... sad


      A wracając do meritum. Co my poczniemy, jak te cholernie drogie książki będą jeszcze droższe?
      Pewnie będziemy mniej jeść i będziemy szczuplejsze, ale czytać będziemy tyle samo smile
      • nchyb PS - co do cen w Chorwacji... 05.09.10, 12:04
        > Swoją drogą byłam w szoku gdy zobaczyłam
        > ceny ksiażek np Chorwacji-zwykle czytadło w antykwariacie po 90 kun(okolo 53 zl

        Czy to na pewno takie proste, że w Chorwacji są drogie książi, bo w przeliczeniu na polskie złotówki
        drogo wychodzi? Może one są drogie tylko dla Plaków zarabiających złotówki?
        Jaka jest średnia najniższa w Chorwacji? Ile tych kun zarabiają? Bo w przeliczeniu wynika, że dla nas
        wszystko jest niestety drogie. Wszystko i wszędzie, nawet w tej naszej nieszczęsnej Polsce. Ale czy
        dla przeciętnego Chorwata ta książka była poza zasięgiem jego możliwości, czy odpowiednikiem
        naszej książi za ok. 20 zł?

        Bo z tego co ja kojarzę, to jednak minimalna płaca w Chorwacji jest jednak wyższa (w przeliczeniu
        na euro) niż w Polsce...
          • mmascarpone Re: PS - co do cen w Chorwacji... 05.09.10, 13:52
            Z ciekawości "wygooglałam" sobie : przeciętna płaca w Polsce to 3 197,00 zł netto czyli ok.810 euro. W Chorwacji jest to 727. Oczywiście przeciętna tak samo jak i najniższa jest mało miarodajna ,ale widać że nie niewiele się róznimy pod względem zarobków.
            • benetowna1 Re: PS - co do cen w Chorwacji... 05.09.10, 14:12
              Sądzę, że po prostu będę rozważniej dopierac książki, więcej z biblioteki , a nowości tylko polecne
              przez znajomych i z dobrymi recenzjami. Choc to czasem i tak myle, np. szeroko reklamowana
              ostatnio "Cukiernia..." wcale mnie nie zachwyciła. I żal wydanej kasy. Chyba oddam ja do
              biblioteki. smile
              • ojuciasan Re: PS - co do cen w Chorwacji... 05.09.10, 14:36
                benetowna1 napisała:
                > Choc to czasem i tak myle, np. szeroko
                > reklamowana
                > ostatnio "Cukiernia..." wcale mnie nie zachwyciła. I żal wydanej kasy. Chyba od
                > dam ja do
                > biblioteki. smile

                A wiesz, coś w tym jest... Zresztą ja nie cierpię sag i "sagowatej" literatury.
                Nic na to nie poradzę, lubię konkret, nie znoszę wodolejstwa - słowo ma swoje
                ważyć i opisywać istotną treść, a nie tylko wypełniać objętość. Dlatego
                najlepiej chyba wybierając książki polegać na własnej intuicji...
            • nchyb Re: PS - co do cen w Chorwacji... 05.09.10, 15:36
              > ak i najniższa jest mało miarodajna ,ale widać że nie niewiele się róznimy pod
              > względem zarobków.

              w przeliczeniu na euro może i nie, ale bez przeliczeń...

              ja też pogóglałam i znalazłam info, że minimalna (którą zresztą chcą znieść) to w tej chwili 2050
              ichnich kun. Czyli dwa razy więcej niż naszych złotwek.
              Czyli oglądana przez Ciebie książka odpowiadałaby (możliwościami zakupowymi przeciętnego
              Chorwata) takiej książce za ok. 45 zł. Jak na antykwariat - przeciętna cena...
              • mmascarpone Re: PS - co do cen w Chorwacji... 05.09.10, 17:10
                2050 kun to nasze 1 115 zl. Minimalna u nas 1 317 zl ,netto 1 053,00 bodajże. Czyli jakby nie liczyc mają drogo.
                Poza tym 45 zl za czytadło chyba Jane Green to nie jest przecietna cena jak na polski antykwariat,moze w innych miastach ,ale wnoszac po cenach na Allegro też nie. Nowa kosztuje 39 zl
                • nchyb Re: PS - co do cen w Chorwacji... 05.09.10, 17:32
                  Nie przeliczaj ich kun na nasze złotówki. Licz to, co oni za swoje kuny u siebie mogą kupić.
                  Zarabiając minimum dwa tysiące swojej jednostki mogą u siebie kupić więcej czy mniej, niż my za
                  swoje tysiąc jednostek monetarnych u siebie? Po ile są u nich książi w normalnych księgarniach?
                  Rozumiesz o co mi chodzi?

                  > Poza tym 45 zl za czytadło chyba Jane Green to nie jest przecietna cena jak na
                  > polski antykwariat

                  co do tytułu, nie wiesz kiedy ostatnio i w jakim nakładzie ta właśnie książa była wydana. Dla
                  przykładu, jeszcze rok temu zwykłe czytadło Obca Gabaldobn, jako, ze nie miała wznowień, na
                  allegro osiągała ceny nawet i 100 złotych, w antykwariacie mogła mieć podobną. Straszne
                  pieniądze na przeciętnego Polaka, prawie jedna dziesiąta jego pensji.
                  Teraz wznowienei jest i można ją kupić za ok. 38-40 zł. Ponad połowę taniej.
                  |Ten tytuł widziałam na wystawie księgarni w JuanLP, koło Antibes za ok. 13 euro!!!
                  W przeliczeniu na nasze ciut drożej niż u nas, jednak przeciętnemu Francuzowi łatwiej ją kupić niż
                  Polakowi. Rozumiesz o co mi chodzi?

                  Dlatego ceny z antykwariatu nie są miarodajne i porównywanie cen w przeliczeniu na nasze
                  złotówki też.

                  Porównanie ile książek za przeciętną pensję w swoim kraju może dany obywatel kupić - ma (moim
                  zdaniem) większy sens.
                  • mmascarpone Re: PS - co do cen w Chorwacji... 06.09.10, 08:35
                    Nie przeliczaj ich kun na nasze złotówki. Licz to, co oni za swoje kuny u siebi
                    > e mogą kupić
                    > Zarabiając minimum dwa tysiące swojej jednostki mogą u siebie kupić więcej czy
                    > mniej, niż my za
                    > swoje tysiąc jednostek monetarnych u siebie? Po ile są u nich książi w normalny
                    > ch księgarniach?
                    > Rozumiesz o co mi chodzi?

                    Owszem, rozumiem,ale wciąż się będę upierała, że siła nabywcza tam jest niższa
                    niz w Polsce.Np. Lód Nestle rożek 16 kun,a w Polsce bodajże 4 zl ,a średnia i
                    minimalna podobna.Zywność droższa to i pewnie ksiązki rowniez. Ale dość już o
                    Chorwacji bo łazmi się zaleję, że wrócę tam dopiero za 9 m-cy
                    • nchyb Re: PS - co do cen w Chorwacji... 06.09.10, 10:59
                      > niz w Polsce.Np. Lód Nestle rożek 16 kun,a w Polsce bodajże 4 zl ,a średnia i
                      > minimalna podobna.

                      ani średnia ani minimalna nie są podobne. Ich jednostek średnia to ok. 7 tysięcy kun z groszami, u nas ok. 3 i pół tysiąca. Podobnie najniższa u nich ponad 2 tysiące kun, u nas 1 tysiąc z groszami.

                      O tym piszę, o zarobkach w ICH walucie.

                      Nie przeliczaj na euro smile

                      A co do Chorwacji, jak ja żałuję, że tam pojechać nie mogę, ale byle do wakacji... smile
                      • anetapzn Re: PS - co do cen w Chorwacji... 06.09.10, 11:07
                        nchyb napisała:

                        > > niz w Polsce.Np. Lód Nestle rożek 16 kun,a w Polsce bodajże 4 zl ,a średn
                        > ia i
                        > > minimalna podobna.
                        >
                        > ani średnia ani minimalna nie są podobne. Ich jednostek średnia to ok. 7 tysięc
                        > y kun z groszami, u nas ok. 3 i pół tysiąca. Podobnie najniższa u nich ponad 2
                        > tysiące kun, u nas 1 tysiąc z groszami.
                        >
                        > O tym piszę, o zarobkach w ICH walucie.
                        >
                        > Nie przeliczaj na euro smile
                        >

                        Dokładnie tak. Ja sporo służbowo podróżuję i zawsze przeliczam 1:1 nigdy z e na pln. Wtedy najwyrażniej widać różnice. Niestety ale u nas książki są strasznie drogie. I ciągle nie mogę sie nadziwić, jak w tv słyszę, czy czytam w gazecie, że przeciętny Polak czyta 3/4 książki rocznie. To my+ maniacy na innych forach+ ci niezrzeszenismile wyrabiamy chyba za resztę kraju. A jednocześnie nie wydaje mi się, żeby ceny ksiażek były barierą w ich czytaniu. Jeżeli ktoś chce czytać to czyta. Nie mówię, ze od razu super nowości (ja sama ciezko się zastanowię czy kupic nowość czy poczekać aż ja upoluję w bibliotece albo w antykwariacie), ale sa różne wyprzedaż- ceny książek zaczynają się od 7-8 zł. (przecenionych rzecz jasna).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka