Dodaj do ulubionych

Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka?

03.07.09, 22:47
Obserwuj wątek
    • k_j_z Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 04.07.09, 05:20
      wszystko czerwone
      albo całe zdanie nieboszczyka
      • kasia111177 Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 04.07.09, 11:01
        k_j_z napisała:

        > albo całe zdanie nieboszczyka
        Moim zdaniem najlepsza książka Chmielewskiej i rzeczywiście można
        czytać ciągle od nowa i na wyrywkismile
        Ale to mi właśnie przypomniało, że komuś pożyczyłam tą książkę i
        jeszcze do mnie nie wróciła... Czas się upomnieć.
        • lesialesia Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 08.07.09, 17:20
          jakakolwiek książka Vonneguta- najchętniej chyba kocia kołyska
      • kasiapfk Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 23.07.09, 09:58
        Witamsmile po raz pierwszy
        Co do wakacji: mam taką zasadę, że na wakację biorę odmóżdżacze. Nic
        ambitnego, bo odpoczywam hihi.
        Zatem moja propozycja to Stieg Larsson: "Dziewczyna, która igrała z
        ogniem" (to 2. część trylogii Millennium).
    • ojuciasan Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 11.07.09, 03:39
      Tylko jedna?!... No to musi być gruba wink "Mag" Fowlesa. Szczególnie, że temat i
      klimat pasuje do lata.
      • kasia111177 Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 11.07.09, 08:38
        Jak się jedzie pociagiem w pojedynkę za to w towarzystwie dwójki
        dzieci i wózka to trzeba ograniczć ilość bagażusmile
        • agnieszka_azj Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 11.07.09, 13:18
          "Krystyna córka Lavransa" chodzi za mną od dłuższego czsu i chętnie
          bym do niej wróciła. Ale to są trzy tomy...
    • f-ox Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 13.07.09, 17:56
      "Złodziej dusz. Opowieści niesamowite" Pani A. Klejzerowicz, zawsze smile Dla mnie
      odkrycie na ten parszywy czas.
      • f-ox Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 13.07.09, 17:59
        Oczywista, nie chodzi mi o czas urlopu, aż taki pracoholik nie jestem, ale o w
        ogóle obecne czasy wink
        • jadwiga1350 Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 13.07.09, 19:57
          "Krystyna córka Lawransa",najpiękniejsza książka na świecie!!
    • podwarszawianka Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 22.07.09, 09:11
      W obecnych czasach kiedy wszystko może się zdarzyć - "Tajemnicza wyspa" J. Verne smile)
      • mmascarpone Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 23.07.09, 10:21
        Jedna? Niemozliwe! A jak skoncze czytać szybko to co bede robila?
        • kerry_weaver Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 23.07.09, 10:28
          > Jedna? Niemozliwe! A jak skoncze czytać szybko to co bede robila?

          zrobisz najazd na okoliczne księgarnie smile

          ale ma być jedna taka którą wszystkim polecamy czy jedna - gdybyśmy
          my mogły zabrać tylko jedną?

          w drugim przypadku zabrałabym "Lód" Dukaja, może na wakacjach
          wreszcie udałoby mi się go przeczytać na spokojnie.
          • mmascarpone Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 23.07.09, 10:36
            Hmmm,jakaś "cegla",zdecydowanie.Panicznie sie boję,ze zabraknie mi
            lektury,że księgarnia daleko,ze tylko kiosk Ruchu mi zostanie.A nie
            czytać nie potrafię
            • kerry_weaver Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 23.07.09, 13:29
              Panicznie sie boję,ze zabraknie mi
              > lektury,że księgarnia daleko,ze tylko kiosk Ruchu mi zostanie.

              Rok temu w takiej sytuacji zorientowaliśmy się że w Międzyzdrojach
              nie ma księgarni (albo jest ale dobrze schowana przed turystami). W
              taniej książce - pustki, resztki, mały wybór. Pojechaliśmy do
              Wolina, niby na festiwal wikingów ale pierwszym punktem na trasie
              byla księgarnia. Potem zwiedzaliśmy festiwal wikingów z plecakami
              pełnymi nowo kupionych książek smile
              Za granicą ratowały nas takie hotelowe półeczki gdzie goście
              zostawiają przeczytane książki a obsługa składa książki zostawione w
              pokojach po wyjeździe.
              A w ogóle to kiedyś każda szanująca się miejscowość
              wypoczynkowa/ośrodek miała bibliotekę dla turystów - pamiętam z
              dzieciństwa. Co się stało z tymi bibliotekami?
    • hrabia_kaczula Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 23.07.09, 22:55
      Nowa, wybrana na dworcu, po okładce, po posmakowanych pospiesznie kilku akapitach.
      Dobry wieczór w ogólności smile
      • kasia111177 Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 24.07.09, 00:23
        hrabia_kaczula napisał:


        > Dobry wieczór w ogólności smile

        Dobry wieczórbig_grin Swego czasu lubiłam bardzo księgarnie na Dworcu
        Centralnym w Warszawiesmile
        • hrabia_kaczula Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 24.07.09, 09:18
          Swego czasu to i kiosk Ruchu wystarczał smile
    • sibeliuss Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 15.12.09, 10:48
      Tu wiele osób rozczaruję, ale ja zawsze biorę mapy i przewodniki. A
      że mam tego sporą szafę, to i w bagażu zajmują mi sporo miejsca. Na
      miejscu kupuję jakiś banał do poduszki - coś, czego normalnie nie
      kupiłbym. Po przeczytaniu zostawiam ją do poczytania dla kogoś
      nieznajomego smile
    • nchyb nierealne... 18.12.09, 11:33
      jedną książkę to mam w torebce idąc stać w kolejce na poczcie. Na
      wakacje 1 nie starczy... smile
      • robertaa Re: nierealne...ale nie o to chodzi 19.12.09, 00:41
        ja też przewodniki, mapy i wszystko co pozwoli mi zrobić doktorat z
        danego regionu ale autorce wątku chyba nie o to chodziło. Książka do
        której chętnie wrócę? Na tą chwilę czytam po raz drugi "Opowiadania"
        Marqueza i "Sto lat samotności" przymierzam się też do Opowiadań
        Cortazara. Generalnie lubię krótkie opowiastki a iberoamerykańskie
        szczególnie. I jeszcze "Opowieści Ewy Luny" Isabel Allende. Cień
        wiatru ale wyrywkowo mądrości Fermina. To moje ostanie fascynacje,
        tzn od kilku lat ale nic innego mnie nie porywa.
        Hmm, miała być jedna. Rzucę kostką... smile
        • ojuciasan Re: nierealne...ale nie o to chodzi 19.12.09, 03:36
          robertaa napisała:
          >
          > Na tą chwilę czytam po raz drugi "Opowiadania"
          > Marqueza i "Sto lat samotności" przymierzam się też do Opowiadań
          > Cortazara. Generalnie lubię krótkie opowiastki a iberoamerykańskie
          > szczególnie.
          >

          Zgadzam się z Tobą. A jeśli chodzi o literaturę iberoamerykańską, to krótkie
          formy mają moim zdaniem zdecydowanie najlepsze, a opowiadania Cortazara to
          mistrzostwo świata smile
          • marjanna1 Re: nierealne...ale nie o to chodzi 19.12.09, 09:58
            Jedna? Niemozliwe. Ja mam zawsze wiecej. Nigdy nie wiadomo na jaka
            lekture bede miala ochote danego dnia. Na wakacjach kupuje tez ksiazke
            (zamiast pamiatki z wakacji), oczywiscie pod warunkiem, ze w lokalnej
            ksiegarni maja cos w jednym ze zrozumialych dla mnie jezykow.
    • babeczka27 Re: Jedna książka w bagażu wakacyjnym. Jaka? 22.12.09, 20:23
      U mnie na 100% byłaby to Chmielewska smile "Wszystko czerwone" ; ten
      policjant bawi mnie od lat..
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka