Dodaj do ulubionych

Zaczynam pracę w nieruchomościach

29.10.09, 17:45
Nigdy nie wiem jak zacząc wątek, wiec będę pisać jak leci. Od kilku
miesięcy pracuje w biurze nieruchomości x. Właściciel firmy przyjął
mnie po studiach (totalnie inny kierunek) i bez doświadczenia
(chyba, że za doświadczenie uzna się pracę w kasynie jako barmanka).
Nigdy wcześniej nie interesowałam się specjalnie nieruchomościami,
ale zaczyna mi się podobać ta branża, powoli uczę się wszystkiego od
podstaw jak małe dziecko, włącznie z tym co to jest np. piec dwu-
funkcyjny.

Chcialabym, abyście się wypowiedzieli co takie osoby jak ja,
zaczynające prace w nieruchomościach,bez doświadczenia i wiedzy,
powinny wiedzieć, jakie są najczęściej popełniane błędy w tej
branży, czego się wystrzegać, itd.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • decort Re: Zaczynam pracę w nieruchomościach 29.10.09, 18:19
      bardzo ładnie :-D Co taka osoba powinna wiedzieć? Tak wiele, że
      wymienianie tego byłoby wykładem. Czas zdobywania wiedzy -
      nieoznaczony, z pewnością parę lat, a potem i tak ciągłe
      doksztacanie się. Nie ma praktycznie identycznych transakcji,
      sytuacji i nieruchomości. Czego się strzec? Podejrzliwości wobec
      klientów (nie zakładać z góry ich złej woli nawet gdy czasem tak to
      wygląda), ale i także nadmiernego zaufania; udawania przed klientem,
      że coś się wie jeśli tak nie jest (generalnie tylko gdy wiesz coś na
      100% udzielać informacji); działania na oślep (najpierw dobrze
      rozpoznaj potrzeby klientów, a potem przystępuj do działania);
      niedopowiedzeń (jeśli o czymś rozmawiasz z klientem, o czymkolwiek,
      musisz mieć pewność, że to samo macie na myśli - dotyczy absolutnie
      wszystkiego); nieznajomości oferty którą sprzedajesz i jej stanu
      prawnego (spotkania powinny być przygotowane); nachalności;
      nadmiernej sztywności i nadmiernego luzu; obiecywania więcej niż
      możesz zrobić dla klienta.
      Mógłbym tak godzinami, więc oddaję sztafetę kolegom :-)))
    • bromva Re: Zaczynam pracę w nieruchomościach 29.10.09, 19:30
      Może to głupio zabrzmi - ale naucz się geografii okolicy. Normalnie szlag trafia
      jak agent nie wie dokładnie gdzie jest oferowana nieruchomość, albo jak w
      ogłoszeniu wystawionym przez agencję nieruchomości pomylona jest nazwa gminy
      względem nazwy miejscowości ;)
        • zegmarek Re: Zaczynam pracę w nieruchomościach 30.10.09, 07:55
          Przypadkowe kliknięcie i post pusty

          Przede wszystkim staraj się być przygotowana na rozmowę z klientem. Jeżeli
          idziesz oglądać nieruchomość , którą masz przyjąć do zbycia lub wynajmu dowiedz
          się od szefa lub starszych stażem kolegów jak kształtują się realne ceny w tym
          rejonie. Pozwoli ci to ocenić realność propozycji.
          Pośrednik to nie piekarz , nie wpadaj jak by się paliło i nie wyciągaj od razu
          umowy. Porozmawiaj z klientem. Stworzenie dobrej atmosfery zaowocuje nie tylko
          podpisaniem umowy ale również dalszą współpracą.
          Mam klientów a którymi zawarłem umowy otwarte a jednak tylko ja prowadzę ich
          sprawę.
          Rozmowa pozwoli ci również na ustalenie priorytetu klienta , np. czy pragnie
          sprzedać szybko licząc się z koniecznością obniżenia ceny czy może chce
          sprzedać tyko za max wysoką cenę.
          Musisz również pamiętać , że nieruchomość to również jej otoczenie. Zapoznaj
          się z okolicą . Zobacz gdzie szkoła , sklep, przystanek komunikacji miejskiej.

          Staraj się nawiązywać dobre stosunki z innymi pośrednikami. Najczęściej
          realizacja następuje we współpracy z innymi biurami.

          Informuj swoich znajomych jaki wykonujesz zawód. Klient z polecenia chętniej z
          tobą współpracuje.

          Życzę powodzenia
          Marek Obtułowicz
    • supernovaja Re: Zaczynam pracę w nieruchomościach 30.10.09, 11:26
      Dziękuję za cenne uwagi i podpowiedzi.

      Pracuje w nieruchomościach od 4 miesięcy, jak narazie zajmuje się
      tylko wynajmem(mieszkania ew. domy) i sprzedażą (teoretycznie, bo
      oczywiście z moją wiedzą i doświadczeniem niewiele zdziałałam
      dotychczaas). Mam podpisanych już kilka umów, dzięki którym dużo się
      nauczyłam, m. in. tego co decort napisał w związku z "zaufaniem",
      potrzebami i informacjami na temat danych nieruchomości. Żadne
      prawdopodobieństwa nie wchodzą w gre w tej branży (pewnie jest, być
      może nie ma, itd.).
      Ponadto to co zostało napisane przez bromva też jest bardzo cenne.
      Nie jestem z tej miejscowości, w której obecnie pracuję, więc krok
      po kroku "uczyłam się" nazw ulic i ofert jakie dotychczas mieliśmy w
      bazie. Wiadomo wszystko przychodzi z czasem :)
      Na to co napisał zegmarek zwraca mi od poczatku uwagę mój szef-
      badanie potrzeb klienta, bez tego ani rusz.

      Czekam na dalsze propozcyje, podpowiedzi :)
      Pozdrawiam :)
      • supernovaja Re: Zaczynam pracę w nieruchomościach 30.10.09, 16:02
        być może masz rację, wszystko zależy od podejścia do nowo przyjętej
        osoby przez szefostwo, bo w moim przypadku przez pierwsze dwa
        miesiące patrzyłam jak taka praca w biurze wygląda, chodziłam z
        osobami z doświadczeniem na oferty, nie przedstawiałam się nawet, że
        jestem z biura nieruchomości x
        zresztą ludzie są tylko ludźmi i przyznanie się do błędu jest lepsze
        niż wciskanie ludziom kitu pt jaka to nie jestem mądra i czego to ja
        nie wiem
        ponadto mój szef praktykuje tego typu działanie od wielu wielu lat i
        jak do tej pory był zadowolony (nie mam na myśli tutaj siebie, ale
        inne osoby które pracowały przede mną a teraz mają własne biura),
        wyznaje zasade, że woli nauczyć sam wszystkiego od początku niż
        użerać się z "wszystkowiedzącymi" pseudoagentami którzy mają już
        swoje wyuczone zagrywki
      • zegmarek Re: Zaczynam pracę w nieruchomościach 30.10.09, 17:52
        Myslę , że największym błędem jest przyjmowanie osób bez kompletnego
        > doświadczenia, bo później to się odbija na opinii o wszystkich
        > pośrednikach.

        Każdy kiedyś musi zdobyć doświadczenie. A w tym zawodzie tak naprawdę zdobywa
        się doświadczenie w działaniu. Tu liczy się praktyka , praktyka , praktyka


        Koniec z anonimowością
        Marek Obtułowicz
      • brok-er Re: Zaczynam pracę w nieruchomościach 31.12.09, 13:53
        Takim sposobem powielasz stwierdzenie "zatrudnię dwudziestolatkę z
        trzydziestoletnim stażem". Gdzieś ci młodzi ludzie muszą sie
        przecież uczyć i zdobywać doświadczenie. Może nie jest dobrze
        wysyłać ich na szerokie wody, ale kilka wizyt z doświadczonym kolegą
        na mieszkaniu w celach szkoleniowych nie zaszkodzi.
    • stokrota113 Re: Zaczynam pracę w nieruchomościach 01.11.09, 18:26
      ostatni czas miałam kontakt z pośrednikami i powiem, że co mnie irytowało:
      - brak znajomości miasta - Pani nie potrafiła powiedzieć w jakiej dzielnicy jest
      mieszkanie które chciała mi pokazać
      - wkurzało mnie że co godzinę dzwoniła bo coś jej się przypomniało, a coś
      przyszło do głowy, coś chciała zapytać
      - miała problemy z ustaleniem godziny spotkania: np zadzwoniła i pyta kiedy mi
      pasuje, mówię, że cały dzień a ona to proszę podać godzinę. wybrałam 16tą. za
      pół godziny zadzwoniła i powiedziała, że godz 16 nie pasuje sprzedającemu, żebym
      podała inną godzinę. Wtedy zapytałam kiedy pasuje sprzedającemu, bo ja mam cały
      dzień wolny, to Pani nie potrafiła mi na to odpowiedzieć i znowu prosiła bym
      podała jakąs godzinę
      - w sprawie pytań związanych z prawem lepiej powiedzieć, ze się dowie niż
      opowiadać bzdury. zdziwiliśmy się kiedy sami wybraliśmy się po poradę do
      notariusza i dowiedzieliśmy jakie "g..." chciała nam wcisnąć pośredniczka
    • azzurrina Re: Zaczynam pracę w nieruchomościach 03.11.09, 23:24
      Ja skreślam pośredników zdziwionych faktem, że odkryłam np. planowaną autostradę
      lub trasę szybkiego ruchu 300 m od mieszkania, które chcą mi sprzedać.
      Bo rozumiem, że mają takie lokale w ofercie, rozumiem, że to miasto. Rozumiem
      nawet, że nie wspominają o tych inwestycjach z własnej inicjatywy (bo już dawno
      wyzbyłam się złudzeń, że agent stoi po mojej stronie).
      Ale jeśli mówią, że nie wiedzieli o planowanej inwestycji (albo sprzedają teksty
      "ta autostrada to ma chyba iść inną trasą") to albo są skończonymi idiotami i
      żadni z nich agenci albo po prostu kłamią. W obu wypadkach trzeba ich skreślić.

      Więc polecam zapoznać się chociażby na stronie SISKOM czy w lokalnym ratuszu z
      planami najważniejszych inwestycji :-)
      I życzę powodzenia!
      • jatopier Re: Zaczynam pracę w nieruchomościach 15.11.09, 22:03
        azzurrina napisała:

        > Ja skreślam pośredników zdziwionych faktem, że odkryłam np.
        planowaną autostrad
        > ę
        > lub trasę szybkiego ruchu 300 m od mieszkania, które chcą mi
        sprzedać.
        > Bo rozumiem, że mają takie lokale w ofercie, rozumiem, że to
        miasto. Rozumiem
        > nawet, że nie wspominają o tych inwestycjach z własnej inicjatywy
        (bo już dawno
        > wyzbyłam się złudzeń, że agent stoi po mojej stronie).
        > Ale jeśli mówią, że nie wiedzieli o planowanej inwestycji (albo
        sprzedają tekst
        > y
        > "ta autostrada to ma chyba iść inną trasą") to albo są skończonymi
        idiotami i
        > żadni z nich agenci albo po prostu kłamią. W obu wypadkach trzeba
        ich skreślić.
        >
        > Więc polecam zapoznać się chociażby na stronie SISKOM czy w
        lokalnym ratuszu z
        > planami najważniejszych inwestycji :-)
        > I życzę powodzenia!
        >
        azzurrina! 10/10 to mało! 20/20 !!!
    • kmiarek z punktu widzenia klienta 17.11.09, 14:22
      Mam nadzieję, że nie trafię na takiego pośrednika. Bo cena za
      posrednictwo powinna być adekwatna do wiedzy pośrednika i jego
      pomocy. A jakoś nie wierzę, aby taka osoba potrafiła zadbać o
      wszelkie sprawy i wszystko sprawdzić, aby transakcja była bezpieczna.
      • supernovaja Re: z punktu widzenia klienta 18.11.09, 14:12
        Być może i masz rację, ale ja jeśli czegoś nie jestem pewna, nie
        jestem w stanie udzielić konkretnej informacji klientowi przepraszam
        i pytam bardziej doświadczonych (czyt. szefostwo).
        Ponadto wszelkimi umowami, formalnymi itd. zajmuje się mój szef, ja
        tylko pozyskuje klientów póki co.

        Pozdrawiam
        • kmiarek Re: z punktu widzenia klienta 19.11.09, 16:27
          1. Drzewko prowadziło do założyciela wątku, więc skąd domysły, że
          odpowiadam komuś innemu?

          2. Jednak pytasz o kwestie samodzielnego pośrednictwa. Wtedy to
          tylko Ty masz pieczę nad wszystkim. A właśnie o to chodzi, żeby
          pośrednik nie kojarzył się tylko z "mafią", co to opanowała
          nieruchomości i znaleźć jakiekolwiek ogłoszenie bez pośrednictwa
          jest trudno, bo ginie w natłoku ofert biur. A przede wszystkim było
          to związane z poradą, dbaniem o bezpieczeństwio transakcji i
          przewidywanie ewentualnych problemów.
        • ams70 Re: z punktu widzenia klienta 03.12.09, 21:05
          Z tego co piszesz, masz dośc dobrego i doświadczonego szefa.Jeżeli
          pokrywa się to z wiedzą i umiejętnością podejścia do klienta to
          trzymaj się go i ucz sie jak najwięcej.W przyszłości Ci się to
          przyda, bo inaczej odpadniesz od tej ściany.W najblizszym czasie
          nastąpi duża weryfikacja umiejętności pośredników , bo ostatnio
          zrobił się duży bajzel ( tu uwaga do tych , którzy optowali za
          zniesieniem egzaminów " bo były za ciężkie i zawód się zamykał " , i
          bardzo dobrze, bo lepiej , żeby pośredników było mniej , a dobrych.
          Jeżeli lubisz to co w tej chwili robisz ( bo ten zawód po prostu
          trzeba lubić ) , to sie go trzymaj, nawet gdyby były przejściowe
          trudności.
          Może za 5-10 lat dojdziemy w Polsce do standardów zachodnich, i
          bedzie to wszystko wyglądało troche inaczej, ale do tego musi sie
          jeszcze duzo zmienić, zarówno pośród pośredników jak i wśród
          klientów, bo na razie na każdym kroku wychodzi " polskie "
          kombinowanie przy każdej okazji.
          Już słyszę , że pośrednicy też mają swoje grzechy- bardzo proste
          rozwiązanie - trzeba znaleźć dobre biuro, to wcale nie jest takie
          trudne, wystarczy trochę rozsądku i te złe zostaną w szybkim czasie
          wyeliminowane. Pozdrawiam i życzę powodzenia Mariusz Stefański
    • jz01 Re: Zaczynam pracę w nieruchomościach 20.11.09, 23:11
      ja zawsze marzyłem o pracy w nieruchomościach. mam wielką wiedzę n/t rynku
      nieruchomości - hobby od wielu lat. rozniosłem kilkadziesiąt CV po biurach. w
      niektórych nawet nie chcieli przyjąć. tylko jeden właściciel biura poświęcił
      chwilę na rozmowę ze mną i powiedział, że popracuję kilka m-cy i sam biuro
      założę... z pracy nic nie wyszło, nikt nie zadzwonił i robię co innego. miałaś
      farta, że znalazłaś robotę w branży, jako kompletnie zielona osoba.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka