Dodaj do ulubionych

Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwencje

24.01.10, 12:51
Witam,

mam pytanie o konsekwencje wypowiedzenia umowy pośrednictwa w kupnie
nieruchomości. W podpisanej przeze mnie umowie jest podana cena nieruchomości,
która w momencie oglądania nieruchomości zwiększyła się o ponad 80 tyś. (cena
nieruchomości ok. 500 tyś. PLN) w stosunku do ceny z ogłoszenia.
Nie ukrywam, że chcę wypowiedzieć umowę i "podziękować" pośrednikowi za taką
uczciwą współpracę i bezpośrednio z deweloperem negocjować.
Czy to, że przedmiotem umowy jest pośrednictwo w kupnie nieruchomości za
dokładnie podaną kwotę, która nie jest realna do osiągnięcia jest podstawą do
rozwiązania/unieważnienia umowy bez obaw, że pośrednik będzie domagał się
prowizji.
Chętnie zapłacę prowizję jeśli pośrednik doprowadzi do transakcji w takiej
cenie jak jest w umowie.

Z góry dzięki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • al_gon Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 24.01.10, 13:18
      Witam
      Jesli zakupisz dom bez udziału pośrednika to zapłacisz wynagrodznie - albo w
      kwocie liczonej od ceny ofertowej czyli od 500 tys, albo od ceny transakcyjnej
      jesli deweloper ma obowiazek dostarczenia aktu not. w przypadku wycofania oferty.

      A jaka byla przyczyna podniesienia ceny? Blad posrednika czy dewelopera?
      • natan74 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 24.01.10, 17:42
        Ciężko powiedzieć jaka była przyczyna - na miejscu podczas oglądania domu
        przedstawiciel dewelopera powiedział cenę znacznie wyższą niż w ofercie na
        stronie agencji i w umowie. Wg dewelopera cena taka jak w ofercie agencji owszem
        obowiązuje, ale dla stanu surowego zamkniętego i nie obejmuje gruntu, a
        tymczasem w ofercie agencji jest mowa tylko o stanie deweloperskim.
        Uważam, że to nie jest uczciwe podejście i raczej skłaniam się do tego, że
        agencja ściemnia, żeby przyciągnąć klienta. I właśnie dlatego chciałbym pozbyć
        się tej agencji, bo ciężko mieć zaufanie po takim numerze już na początku
        współpracy.
        Moje rozumienie jest takie, że agencja będzie pośredniczyć przy kupnie danej
        nieruchomości za cenę taką jak podana na umowie pośrednictwa, ewentualnie pomoże
        w negocjacjach żeby cenę obniżyć.
        Przez takich pośredników w życiu nie podpiszę żadnego papieru z agencją - wyślę
        kogoś znajomego, żeby zdobył dane sprzedawcy i załatwię sprawę bez pośredników.
          • natan74 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 24.01.10, 20:46
            Ostateczna cena obejmuje dom w stanie deweloperskim + działkę + udział w drodze
            i przyjmijmy, że ta cena wynosi 555 tyś.
            Cena jaka była w ogłoszeniu to 470 tyś. i jak się okazało na miejscu nie
            obejmuje gruntu i dotyczy stanu surowego zamkniętego. Nie chce mi się nawet
            komentować podawania ceny bez gruntu bez wspominania o tym. Cena gruntu to
            dodatkowe 50 tyś. A stan deweloperski to dodatkowe 35 tyś.
            W umowie mam podaną cenę "470 tyś. + grunt". Nie ma nic wspomniane o stanie
            nieruchomości (surowy zamknięty czy stan deweloperski).

            Nie wierzę, że deweloper nie powiedział o prawdziwej cenie pośrednikowi, bo ich
            zachowanie podczas prezentacji nieruchomości wskazywało na dobrą znajomość.

            Czuję się jakbym kupował bilet tanich linii lotniczych za 1 PLN, który
            ostatecznie kosztuje kilkaset PLN.
              • natan74 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 25.01.10, 12:40
                :)

                Jestem zainteresowany tą nieruchomością nawet za nową większą cenę, ale nie
                uśmiecha mi się płacenie kilkunastu tysięcy pośrednikowi wyłącznie za podanie
                adresu. Na moje pytanie o negocjacje ceny pośrednik powiedział bardzo odkrywcze
                "Trzeba rozmawiać z deweloperem".
                Oczywiście porozmawiałem i nadal będę rozmawiał z deweloperem, bo to konkretna
                osoba i pewnie dojdziemy do porozumienia. Pośrednik tymczasem nie wykazuje
                żadnego zainteresowania i chyba tylko czeka na swoją prowizję.
                • natan74 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 25.01.10, 12:48
                  Dodam, że do tej pory korzystałem z pośredników 2 razy i zawsze byłem zadowolony
                  z ich usług - dostawałem oferty konkretne i zgodne z moimi oczekiwaniami.
                  Tymczasem ostatnio jest coraz więcej pośredników, którzy skutecznie zniechęcają
                  mnie do korzystania z biur nieruchomości. Standardowe numery to przesyłanie
                  ofert kompletnie nie spełniających wymagań i brak znajomości oferty - jeśli się
                  oczekuje kilkanaście tysięcy prowizji to wypadałoby chociaż raz obejrzeć
                  nieruchomość i mieć jakieś pojęcie o jej stanie...
    • jkrystyna_p Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 25.01.10, 12:55
      Zdumiewająca sytuacja. Pierwszy raz spotykam się, ze ktoś sprzedaje osobno dom i
      osobno grunt. Prawnie mozna tak postępować tylko w przypadku wieczystego
      uzytkowania. I to także tak postępują tylko gminy lub skarb państwa, bo są
      odrębnym właścicielem (od tego co zostało na gruncie wybudowane).

      Natomiast co do umowy pośrednictwa to oczywiście mozna ją wymówić... nie wiem
      jednak czy to wymówienie przyjmie pośrednik w sytuacji jeśli masz zamiar kupić
      to mieszkanie po tej wyższej cenie, czy nawet cenie obniżonej przez dewelopera.
      Ceny zawsze podlegają negocjacjom. Bardzo rzadko cena ofertowa pozostaje ceną
      transakcyjną. Więc trudno ją (cenę) uznać za uzasadnioną przyczynę rozwiązania
      umowy pośrednictwa.
      • natan74 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 25.01.10, 13:21
        jkrystyna_p napisała:

        > Zdumiewająca sytuacja. Pierwszy raz spotykam się, ze ktoś sprzedaje osobno dom
        > i
        > osobno grunt.

        Sprzedawany jest dom i grunt razem - jedynie pośrednik "zapomniał" o tym
        poinformować w ofercie, w której jest cena bez gruntu.

        > Ceny zawsze podlegają negocjacjom. Bardzo rzadko cena ofertowa pozostaje ceną
        > transakcyjną. Więc trudno ją (cenę) uznać za uzasadnioną przyczynę rozwiązania
        > umowy pośrednictwa.

        Zazwyczaj jednak jest tak, że cena transakcyjna jest niższa od ofertowej. Jestem
        w stanie zrozumieć wzrost ceny jeśli nabywca chce jakichś dodatkowych zmian, itp..
        Tymczasem na druku mojej umowy pośrednictwa było oryginalnie sformułowanie "...
        kupna nieruchomości (tutaj jest adres + krótki opis) w cenie DO XXX tyś." i
        właśnie to jedno słowo "DO" zostało skreślone przez pośrednika.
    • jkrystyna_p Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 25.01.10, 14:36
      Tak masz rację w obecnej sytuacji rynkowej ceny ofertowe są wyższe od tych
      transakcyjnych. Mamy do czynienia z rynkiem kupującego to on ma aktualnie
      mocniejszą sytuację negocjacyjną. Te role się odwracają w czasach dobrej
      koniunktury kiedy na jedną nieruchomość bywa dwóch lub więcej chętnych.

      Trudno mi zrozumieć dlaczego sprzedający w czasie dekoniunktury podnosi cenę...
      kiedy inni obniżają.

      Musi byc jakieś racjonalne wytłumaczenie. Podejrzewam, że w międzyczasie trwała
      budowa... i stan domu z czasu kiedy go przyjmował pośrednik był inny niż ten
      który został ci zaprezentowany przez dewelopera. Stan obecny jest po prostu
      większy, pełniejszy.

      Natomiast uzasadnianie podniesienia ceny nieruchomości faktem, ze nie policzono
      ceny gruntu... jest niepoważne. Nieruchomością jest grunt i to co gruncie -
      taka w skrócie jest kodeksowa definicja nieruchomości. Mozna nawet powiedzieć...
      najpierw był grunt:)
        • natan74 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 25.01.10, 15:53
          Wg dewelopera cena nie uległa zmianie i jestem w stanie w to uwierzyć. Pośrednik
          po prostu podał cenę stanu surowego zamkniętego bez gruntu w ofercie, w której
          jak byk jest mowa o stanie deweloperskim podwyższonym. Nie zaczynałbym całej
          dyskusji gdyby uczciwie na początku poinformowano mnie, że stan nieruchomości
          jest taki a taki i do ceny należy doliczyć grunt (co jest oczywiście dziwnym
          podejściem, bo ciężko kupić dom bez działki). O całkowitej cenie zostałem
          poinformowany podczas oglądania domu.
          Jak dla mnie to było celowe działanie pośrednika mające na celu tylko
          zwiększenie zainteresowania, bo cena przed "podwyżką" była bardzo atrakcyjna, a
          aktualna niczym się nie wyróżnia.
          • monka1077 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 26.01.10, 08:43
            Jak dla mnie to było celowe działanie pośrednika mające na celu
            tylko
            zwiększenie zainteresowania, bo cena przed "podwyżką" była bardzo
            atrakcyjna, a
            aktualna niczym się nie wyróżnia.

            No i niestety muszę powiedzieć że chyba trafiłes w dziesiątkę, to
            taka "promocja" jak podawanie w sklepach ceny netto a małym
            druczkiem na dole brutto, lub połowy ceny samochodu a malym
            druczkiem że drugie poł płacisz po roku itd itp
            Jako pośrednikowi jest mi wstyd.
            Proponuję zapoznać się ze standardami zawodowymi, napewno znajdą się
            tam paragrafy pod które można by podłaczyć takie zachowanie,ot
            chociażby ten
            § 23.
            Pośrednik nie może składać zamawiającemu nieprawdziwych oświadczeń
            dotyczących ceny sprzedaży lub czynszu najmu nieruchomości.
            • bezpocztyonline Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 27.01.10, 23:10
              monka1077 napisała:

              > Jak dla mnie to było celowe działanie pośrednika mające na celu
              > tylko
              > zwiększenie zainteresowania, bo cena przed "podwyżką" była bardzo
              > atrakcyjna, a
              > aktualna niczym się nie wyróżnia.
              >
              > No i niestety muszę powiedzieć że chyba trafiłes w dziesiątkę, to
              > taka "promocja" jak podawanie w sklepach ceny netto a małym
              > druczkiem na dole brutto, lub połowy ceny samochodu a malym
              > druczkiem że drugie poł płacisz po roku itd itp
              > Jako pośrednikowi jest mi wstyd.
              > Proponuję zapoznać się ze standardami zawodowymi, napewno znajdą się
              > tam paragrafy pod które można by podłaczyć takie zachowanie,ot
              > chociażby ten
              > § 23.
              > Pośrednik nie może składać zamawiającemu nieprawdziwych oświadczeń
              > dotyczących ceny sprzedaży lub czynszu najmu nieruchomości.

              Wszystko prawda, ale wracając do meritum - jeśli deweloper kalkując cenę
              określił ją jako cenę domu + cenę działki (przecież działkę sam musiał kupić,
              pewnie sam wydzielić, wcześniej wystarać się o plan lub warunki zabudowy,
              uzbroić itp.) to nie sprzeda całości za cenę tylko wykonania na tej działce domu
              tylko dlatego, że pośrednik podając dane oferty w umowie z klientem zapisał cenę
              domu z dopiskiem "+ grunt".

              Można się oburzyć na pośrednika, ale to nie spowoduje, że deweloper zejdzie z
              ceny o całą wartość gruntu.

              Z drugiej strony trzeba przyznać, że działanie pośrednika było skuteczne -
              zainteresował się Pan ofertą (z powodu niskiej ceny w ogłoszeniu, gdyby w
              ogłoszeniu była podana pełna cena, to nie byłby Pan zainteresowany ofertą),
              zobaczył Pan dom (już wiedząc, że cena jest tylko za dom, ale nie obejmuje ceny
              gruntu)i pomimo wyższej ceny jest Pan skłonny nieruchomość nabyć.

              Ciekawe, ile interesujących nieruchomości nie obejrzał Pan, ani nawet o nie nie
              zapytał, tylko dlatego, że uczciwie działający pośrednik podał pełną cenę, więc
              dla Pan nieatrakcyjnie brzmiącą?
              • monka1077 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 28.01.10, 08:47
                Oczywiście masz rację, do dewelopera nic nie mam :)
                Za chwilę zacznie się cyrk i klient na mieszkaniu będzie się
                dowiadywał że cena tego mieszkania nie obejmuje,balkonu,
                okien,drzwi,paneli na podłodze itd itp.Przecież to śmieszne, i robi
                z nas pajaców. Nasz zawód spada na psy przez takich akwizytorów, bo
                pośrednikiem go nie nazwę.
                • ams70 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 29.01.10, 19:34
                  Wyrazy uznania i poparcia.Albo coś jest czarne , albo białe, a rolą
                  pośrednika jest wyłuskanie takich atrybutów nieruchomości, które
                  bedą mogły przyciągnąć uwagę klienta, ale nie może to powodować
                  spadku wiarygodności pośrednika, bo przez takiego jednego talenta
                  będą wieszać na nas psy przez dwa miesiące.Pozdro M.Stefański
              • natan74 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 28.01.10, 09:21
                Do dewelopera nic nie mam - rozmawiałem z nim i wydaje się uczciwym i rzetelnym
                człowiekiem.
                Natomiast działanie pośrednika ma taki efekt, że stanę na głowię, żeby nie
                zapłacić mu nawet złotówki, a jeśli się to nie uda to po prostu nie kupię tego domu.
                Dodatkowo postaram się zrobić pośrednikowi tak wspaniałą reklamę, że się
                zastanowi następnym razem co mu się bardziej opłaca.
                • bezpocztyonline Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 28.01.10, 12:53
                  natan74 napisał:

                  > Do dewelopera nic nie mam - rozmawiałem z nim i wydaje się uczciwym i rzetelnym
                  > człowiekiem.
                  > Natomiast działanie pośrednika ma taki efekt, że stanę na głowię, żeby nie
                  > zapłacić mu nawet złotówki, a jeśli się to nie uda to po prostu nie kupię tego
                  > domu.
                  > Dodatkowo postaram się zrobić pośrednikowi tak wspaniałą reklamę, że się
                  > zastanowi następnym razem co mu się bardziej opłaca.

                  Oczywiście, że pośrednik dając w ogłoszeniu samą cenę domu (bez ceny działki,
                  jeśli nie zaznaczył, że cena nie obejmuje działki) nie działał prawidłowo.

                  Ale zwracam uwagę na to, że:

                  1. ceny działek mogły być różne (np. w zależności od powierzchni, jeśli każda z
                  działek ma inną powierzchnię, ale na każdej stoi taki sam dom to sam dom jest w
                  tej samej cenie, ale ceny działek są różne).

                  2. Deweloperzy sami też nieraz podają w ogłoszeniu ceny domów (a gdzieś
                  dodatkowo poniżej drobnym druczkiem dodają, że do tego dochodzi cena działki,
                  cena garażu, cena udziału w nieruchomości wspólnej itp.)

                  3. Poszukujący czytając ogłoszenia często kierują się ceną podaną w nagłówku.

                  4. Sam podajesz, że nie zainteresowałbyś się ofertą, gdybyś znał jej cenę, bo
                  jest to typowa średnia cena rynkowa, a ty szukałeś czegoś taniego.

                  5. Przyznajesz, że podpisując umowę z pośrednikiem uzyskałeś informację, że cena
                  w ogłoszeniu była cena jedynie za dom, a koszt działki jest doliczany dodatkowo
                  (nie pytałeś o wielkość dostępnych działek i ich ceny?)

                  6. Pomimo to nadal byłeś zainteresowany ofertą, obejrzałeś ją i jesteś
                  zainteresowany kupnem. W pełnej cenie, jaką żąda deweloper.

                  7. Ale chciałbyś zaoszczędzić na prowizji, jaką miałbyś zapłacić pośrednikowi.
                  Szukając pretekstu pod tytułem "ogłoszenie było niewłaściwie sformułowane".


                  natan74 napisał:

                  > to po prostu nie kupię tego domu.

                  Nie kupisz ty, to kupi w końcu kto inny.

                  I możliwe, że nie będzie miał pretensji do pośrednika o to, że podał osobno cenę
                  domu i osobno ceny działek w zależności od ich wielkości.
                  • natan74 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 28.01.10, 13:27
                    1. Jak się okazało cena w ogłoszeniu, które mnie zainteresowało była za dom w
                    stanie surowym zamkniętym i bez gruntu. Tymczasem w ogłoszeniu czarno na białym
                    była informacja o stanie deweloperskim podwyższonym i nawet bardzo małym
                    druczkiem nie było wspomniane o tym, że należy doliczyć cenę gruntu.
                    W materiałach informacyjnych przesłanych mailem od pośrednika ceny były inne niż
                    w ogłoszeniu (podrożał stan deweloperski + doszedł grunt), a podczas oglądania
                    nieruchomości cena znowu podskoczyła - deweloper był zdziwiony, że o
                    rzeczywistej cenie dowiaduję się dopiero w tym momencie.

                    Na umowie pośrednictwa mam tymczasem najniższą z wszystkich pojawiających się
                    cen + dopisek grunt. Ja rozumiem taką umowę w ten sposób, że pośrednik będzie
                    pośredniczył przy transakcji kupna za TAKĄ cenę jaka jest w umowie. Ja go do
                    wpisywania ceny nie zmuszałem.

                    2. Dla mnie pośrednik, który tak postępuje to zwykły naciągacz i oszust.

                    3. Nie chodzi o szukanie pretekstu do niepłacenia pośrednikowi - temu i tak nie
                    zapłacę ani teraz ani nigdy, bo omijał będę szerokim łukiem. Znajomym, a sporo
                    aktualnie szuka mieszkań/domów, również odradzę tę agencję. Chodzi o zasady i
                    najzwyklejszą w świecie uczciwość i przyzwoitość.

                    4. Znajdzie się inny chętny na tę nieruchomość - proszę bardzo, tylko niech
                    omija pośredników, którzy tylko wprowadzają zamęt, a po podpisaniu umowy mają
                    cię gdzieś.

                    5. Od tej chwili dla mnie tacy pośrednicy to zło - i nie będę swoich ciężko
                    zarobionych pieniędzy dawał naciągaczom za podanie adresu.

                    Przez te umowy pośrednictwa w d... się poprzewracało niektórym osobom - jak to
                    się dzieje, że np. tacy pośrednicy finansowi, u których nie podpisuje się
                    cyrografów mogą podać rzetelne informacje, regularnie kontaktują się z
                    potencjalnym klientem, a przecież klient może olać cały trud pośrednika i pójść
                    sam do banku i dostać identyczne lub lepsze warunki.
                    • bezpocztyonline Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 28.01.10, 14:28
                      natan74 napisał:

                      > 1. Jak się okazało cena w ogłoszeniu, które mnie zainteresowało była za dom w
                      > stanie surowym zamkniętym i bez gruntu. Tymczasem w ogłoszeniu czarno na białym
                      > była informacja o stanie deweloperskim podwyższonym i nawet bardzo małym
                      > druczkiem nie było wspomniane o tym, że należy doliczyć cenę gruntu.
                      > W materiałach informacyjnych przesłanych mailem od pośrednika ceny były inne ni
                      > ż
                      > w ogłoszeniu (podrożał stan deweloperski + doszedł grunt), a podczas oglądania
                      > nieruchomości cena znowu podskoczyła - deweloper był zdziwiony, że o
                      > rzeczywistej cenie dowiaduję się dopiero w tym momencie.

                      Deweloperzy też zmieniają nieraz ceny i oferowany standard wykonania. Bywają
                      deweloperzy, którym cennik zmienia się co kilkanaście dni.

                      W tym czasie dane już ogłoszenie pośrednika nie zdąży się nieraz nawet
                      zdezaktualizować.

                      Pośrednik podaje dane, jakie uzyskał od sprzedającego/właściciela, także wtedy,
                      jeśli jest nim deweloper.

                      Być może, gdy pośrednik zawierał umowę z deweloperem uzyskał błędne informacje
                      lub deweloper nie informował pośrednika o planowanych zmianach.

                      > Na umowie pośrednictwa mam tymczasem najniższą z wszystkich pojawiających się
                      > cen + dopisek grunt. Ja rozumiem taką umowę w ten sposób, że pośrednik będzie
                      > pośredniczył przy transakcji kupna za TAKĄ cenę jaka jest w umowie. Ja go do
                      > wpisywania ceny nie zmuszałem.
                      >
                      > 2. Dla mnie pośrednik, który tak postępuje to zwykły naciągacz i oszust.

                      Nie wiesz, kto zmienił cenę. Deweloper czy pośrednik.

                      > pośrednicy finansowi, u których nie podpisuje się
                      > cyrografów mogą podać rzetelne informacje

                      Z doradcami finansowymi radzę jednak uważać... Co do rzetelności ich informacji
                      bywa baaardzo dużo zastrzeżeń.
                      • natan74 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 28.01.10, 15:02
                        Podkreślam - ceny nikt nie zmienił - pośrednik w ogłoszeniach nie podawał
                        całkowitej prawidłowej ceny, bez wspominania, że ta cena czegoś nie obejmuje.
                        Zresztą nawet jakby deweloper zmienił cenę to te kilkanaście tysięcy PLN
                        prowizji zobowiązuje pośrednika do kontaktowania się z deweloperem. Zwłaszcza,
                        że na oglądanie nieruchomości trzeba się wcześniej umówić, bo deweloper nie
                        przebywa 24h na dobę na budowie.

                        A odnośnie doradców finansowych to mam ten komfort, że jak mnie będzie chciał
                        zrobić w konia mogę powiedzieć mu "do widzenia" i dokładnie ten sam produkt
                        kupić przez innego pośrednika lub bezpośrednio.
                  • monka1077 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 28.01.10, 15:00

                    >
                    > Ale zwracam uwagę na to, że:
                    >
                    > 1. ceny działek mogły być różne (np. w zależności od powierzchni,
                    jeśli każda z
                    > działek ma inną powierzchnię, ale na każdej stoi taki sam dom to
                    sam dom jest w
                    > tej samej cenie, ale ceny działek są różne).

                    - bzdura,działanie nieetyczne celowo wprowadzajace w błąd
                    klienta,wabienie niską ceną, dom bez działki, dobre sobie.

                    > 2. Deweloperzy sami też nieraz podają w ogłoszeniu ceny domów (a
                    gdzieś
                    > dodatkowo poniżej drobnym druczkiem dodają, że do tego dochodzi
                    cena działki,
                    > cena garażu, cena udziału w nieruchomości wspólnej itp.)

                    - nie mówimy tu o dzialaniu dewelopera tylko o działaniu idioty
                    pośrednika, niestety.

                    > 3. Poszukujący czytając ogłoszenia często kierują się ceną podaną
                    w nagłówku.

                    - a czym mają sie kierować ? w ogłoszeniu podajesz cenę na górze
                    1500zł a małym druczkiem na dole + 1100000zł? Czy jak?

                    > 4. Sam podajesz, że nie zainteresowałbyś się ofertą, gdybyś znał
                    jej cenę, bo
                    > jest to typowa średnia cena rynkowa, a ty szukałeś czegoś taniego.

                    - i stracił czas, niepotrzebnie " napalił się" na dom na który go np
                    nie stać i ma prawo być wkurzony

                    > 5. Przyznajesz, że podpisując umowę z pośrednikiem uzyskałeś
                    informację, że cen
                    > a
                    > w ogłoszeniu była cena jedynie za dom, a koszt działki jest
                    doliczany dodatkowo
                    > (nie pytałeś o wielkość dostępnych działek i ich ceny?)

                    -Nie sadzę aby to klient musiał się nam dopytywać a przepraszam czy
                    szambo zamontowane w ogrodzie tez jest w cenie domu, to jakiś absurd.

                    > 6. Pomimo to nadal byłeś zainteresowany ofertą, obejrzałeś ją i
                    jesteś
                    > zainteresowany kupnem. W pełnej cenie, jaką żąda deweloper.

                    - z tego co pisze dowiedział się o prawdziwej cenie przy okazaniu,
                    nie dziwiwię się że nie chce zapłacić pośrednikowi bo czuje się
                    oszukany przez niego, i ma rację.

                    > 7. Ale chciałbyś zaoszczędzić na prowizji, jaką miałbyś zapłacić
                    pośrednikowi.
                    > Szukając pretekstu pod tytułem "ogłoszenie było niewłaściwie
                    sformułowane".
                    - jako pośrednik przyznaje mu rację, i nie widze tu próby ominięcia
                    pośrednika, a my zamiast bronić takich powinniśmy ich piętnować i
                    wtedy opinia o nas może tez była by inna.

                    > natan74 napisał:
                    >
                    > > to po prostu nie kupię tego domu.
                    >
                    > Nie kupisz ty, to kupi w końcu kto inny.
                    >
                    > I możliwe, że nie będzie miał pretensji do pośrednika o to, że
                    podał osobno cen
                    > ę
                    > domu i osobno ceny działek w zależności od ich wielkości.

                    -niesmak po spotkaniu z " pośrednikiem " zostaje i wplywa na opinię
                    całego środowiska.
                    pozdrawiam
                    • natan74 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 28.01.10, 15:08
                      najgorsze jest właśnie to, że niesmak zostaje i rzutuje (całkiem
                      niesprawiedliwie) na całe środowisko.
                      potem rodzą się takie pomysły jak wysyłanie znajomych w celu zdobycia danych do
                      drugiej strony.
                      nie mam nic przeciwko uczciwym pośrednikom - jeśli wykonują rzetelnie swoją
                      prace, a mam nadzieję, że większość tak robi i dzięki nim mogę zaoszczędzić swój
                      czas i nerwy to uważam, że prowizja im się jak najbardziej należy.
                      Jeśli jednak ktoś oczekuje od 2 stron po kilkanaście tysięcy tylko za to, że
                      poda adres to chyba nie jest fair.
                    • bezpocztyonline Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 28.01.10, 19:20
                      monka1077 napisała:

                      > > 1. ceny działek mogły być różne (np. w zależności od powierzchni,
                      > jeśli każda z
                      > > działek ma inną powierzchnię, ale na każdej stoi taki sam dom to
                      > sam dom jest w
                      > > tej samej cenie, ale ceny działek są różne).
                      >
                      > - bzdura,działanie nieetyczne celowo wprowadzajace w błąd
                      > klienta,wabienie niską ceną, dom bez działki, dobre sobie.

                      Wiem, że denerwujące, ale - jak widać - skuteczne.

                      Klienci nieraz przytaczają podawaną przez innych deweloperów cenę samego domu
                      bez działki (albo tekst "domy w cenie od") jako dowód na to, że pośrednik
                      podający cenę właściwą oferuje coś w nierynkowo zawyżonej cenie.

                      Autor wątku sam przyznaje, że nie zainteresowałby się ofertą, gdyby z góry
                      wiedział o pełnej cenie.


                      > - nie mówimy tu o dzialaniu dewelopera tylko o działaniu idioty
                      > pośrednika, niestety.

                      Nie wiemy, czy na pewno cena nie była zmieniana.

                      Wiemy, że w czasie prezentacji "deweloper się zdziwił", ale takie "zdziwienia"
                      właścicieli w czasie prezentacji też mi się zdarzają i przyjmuję je jako kiepską
                      taktykę negocjacyjną.

                      W końcu wiem, co oferuję i w jakiej cenie, wiem, ile miewam rozmów z
                      właścicielami na ten temat, a w czasie prezentacji i słynnego pytania klientów
                      "a jak z ceną?" (znających cenę, a jakże) zawsze to samo zdziwienie właścicieli
                      i kompletny brak wiedzy, jaka jest cena w ogłoszeniu... Często wtedy im się
                      wydaje, że miała być wyższa, choć nieraz ledwie kilka dni wcześniej była rozmowa
                      na temat ceny.

                      > w ogłoszeniu podajesz cenę na górze
                      > 1500zł a małym druczkiem na dole + 1100000zł? Czy jak?

                      Nie, ja zawsze podaję cenę pełną, ale deweloperzy nieraz podają cenę "dom +
                      działka", albo "domy w cenie od". Tym niemniej wielkim drukiem w ogłoszeniu ta
                      najniższa cena, od której zaczynają się ceny domów.

                      Tłumaczenie klientom zapatrzonym w takie ogłoszenia, jak to się ma do
                      rzeczywistej pełnej ceny takiego "taniego" domu, to orka na ugorze...


                      > - i stracił czas, niepotrzebnie " napalił się" na dom na który go np
                      > nie stać i ma prawo być wkurzony

                      Ależ stać go na ten dom, przecież pisze o tym, że go by chętnie kupił nawet za
                      cenę dewelopera. Tylko że i tak jest wkurzony na pośrednika.

                      > -Nie sadzę aby to klient musiał się nam dopytywać a przepraszam czy
                      > szambo zamontowane w ogrodzie tez jest w cenie domu, to jakiś absurd.

                      Formuła ogłoszenia "dom w cenie + działka" sugeruje, że działka nie jest
                      wliczona w cenę. Każdy by zapytał, jak duża jest działka i jaka jest jej cena.

                      > - z tego co pisze dowiedział się o prawdziwej cenie przy okazaniu,
                      > nie dziwiwię się że nie chce zapłacić pośrednikowi bo czuje się
                      > oszukany przez niego, i ma rację.

                      Z tego, co pisze...


                      > - powinniśmy ich piętnować i
                      > wtedy opinia o nas może tez była by inna.

                      Pewnie tak, ale nie zmienia to faktu, że trzeba znać rację obu stron. My znamy
                      rację tylko jednej strony.

                      >
                      > -niesmak po spotkaniu z " pośrednikiem " zostaje i wplywa na opinię
                      > całego środowiska.

                      Nadal nie wiemy, kto zmienił czy przekłamał cenę. Pośrednik czy deweloper.
                      Deweloper był miły, więc autor wątku chętnie zrzucił winę na pośrednika. Na
                      zasadzie negatywnego kojarzenia.
                      • monka1077 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 29.01.10, 08:39
                        bezpocztyonline napisała:

                        > monka1077 napisała:
                        >
                        > > > 1. ceny działek mogły być różne (np. w zależności od
                        powierzchni,
                        > > jeśli każda z
                        > > > działek ma inną powierzchnię, ale na każdej stoi taki sam dom
                        to
                        > > sam dom jest w
                        > > > tej samej cenie, ale ceny działek są różne).
                        > >
                        > > - bzdura,działanie nieetyczne celowo wprowadzajace w błąd
                        > > klienta,wabienie niską ceną, dom bez działki, dobre sobie.
                        >
                        > Wiem, że denerwujące, ale - jak widać - skuteczne.

                        Ale my nie jesteśmy handlarzami na bazarku, takie zabiegi to można
                        robić sprzedając kretki olejne.

                        > Klienci nieraz przytaczają podawaną przez innych deweloperów cenę
                        samego domu
                        > bez działki (albo tekst "domy w cenie od") jako dowód na to, że
                        pośrednik
                        > podający cenę właściwą oferuje coś w nierynkowo zawyżonej cenie.

                        Łatwo to klientowi wytłumaczyć i po problemie.

                        > Autor wątku sam przyznaje, że nie zainteresowałby się ofertą,
                        gdyby z góry
                        > wiedział o pełnej cenie.

                        Czyli uważasz że po trupach do celu? Ja uważam że nie powinniśmy w
                        ten sposob wabić klientów,może i jeden kupi ale 10 się wkurzy i
                        wystawi nam opinię.

                        > > - nie mówimy tu o dzialaniu dewelopera tylko o działaniu idioty
                        > > pośrednika, niestety.
                        >
                        > Nie wiemy, czy na pewno cena nie była zmieniana.

                        Nawet jesli była to posrednik ma cos takiego jak umowa pośrednictwa
                        w której powinna być podana cena, a jeśli deweloper cenę zmienia
                        powinno się spisać aneks.

                        > Wiemy, że w czasie prezentacji "deweloper się zdziwił", ale
                        takie "zdziwienia"
                        > właścicieli w czasie prezentacji też mi się zdarzają i przyjmuję
                        je jako kiepsk
                        > ą
                        > taktykę negocjacyjną.

                        Ja w tym momencie wyciągam umowę pośrednictwa w której mam podaną
                        cenę i nie ma gadania.

                        > W końcu wiem, co oferuję i w jakiej cenie, wiem, ile miewam rozmów
                        z
                        > właścicielami na ten temat, a w czasie prezentacji i słynnego
                        pytania klientów
                        > "a jak z ceną?" (znających cenę, a jakże) zawsze to samo
                        zdziwienie właścicieli
                        > i kompletny brak wiedzy, jaka jest cena w ogłoszeniu... Często
                        wtedy im się
                        > wydaje, że miała być wyższa, choć nieraz ledwie kilka dni
                        wcześniej była rozmow
                        > a
                        > na temat ceny.

                        jesli nie podpisujesz umowy o pośrednictwo w sprzedaży to masz
                        później takie problemy, mając umowę masz tam jak byk cenę i podpis
                        właściciela że za taką chce sprzedać.

                        > > w ogłoszeniu podajesz cenę na górze
                        > > 1500zł a małym druczkiem na dole + 1100000zł? Czy jak?
                        >
                        > Nie, ja zawsze podaję cenę pełną, ale deweloperzy nieraz podają
                        cenę "dom +
                        > działka", albo "domy w cenie od". Tym niemniej wielkim drukiem w
                        ogłoszeniu ta
                        > najniższa cena, od której zaczynają się ceny domów.
                        >
                        > Tłumaczenie klientom zapatrzonym w takie ogłoszenia, jak to się ma
                        do
                        > rzeczywistej pełnej ceny takiego "taniego" domu, to orka na
                        ugorze...

                        Nie przesadzajmy, bardzo latwo to klientowi wytłumaczyć.

                        > > - i stracił czas, niepotrzebnie " napalił się" na dom na który
                        go np
                        > > nie stać i ma prawo być wkurzony
                        >
                        > Ależ stać go na ten dom, przecież pisze o tym, że go by chętnie
                        kupił nawet za
                        > cenę dewelopera. Tylko że i tak jest wkurzony na pośrednika.

                        No i się nie dziwię, ja też bym czuła się jak złapana na chaczyk,a
                        pośrednik powinien chyba chronić i dbać o moje interesy, slużyć
                        profesjonalną radą,itd itp po takim numerze to co ja mam myśleć?
                        Powtarzam, jesli traktujesz pośrednictwo jak typowy handel bazarowy
                        to tak rób, ja jednak uważam że nasz zawód to coś więcej niż szybko
                        sprzedać,nieważne jak,byle zarobić.

                        > > -Nie sadzę aby to klient musiał się nam dopytywać a przepraszam
                        czy
                        > > szambo zamontowane w ogrodzie tez jest w cenie domu, to jakiś
                        absurd.
                        >
                        > Formuła ogłoszenia "dom w cenie + działka" sugeruje, że działka
                        nie jest
                        > wliczona w cenę. Każdy by zapytał, jak duża jest działka i jaka
                        jest jej cena.

                        Deweloper jest handlarzem,on ma jedno zadanie sprzedać, ty jesteś
                        pośrednikiem,ty masz reprezentować i bronić interesu klienta,
                        swojego klienta,a jak ten klient ma się czuć skoro od samego
                        początku go oklamałeś? standardy zawodowe!!!

                        > > - z tego co pisze dowiedział się o prawdziwej cenie przy
                        okazaniu,
                        > > nie dziwiwię się że nie chce zapłacić pośrednikowi bo czuje się
                        > > oszukany przez niego, i ma rację.
                        >
                        > Z tego, co pisze...

                        Oczywiście, nie mam mani prześladowczej i nie przyjmuję z góry że
                        napewno ktoś chce mnie oszukać, albo pisze nieprawdę.

                        > > - powinniśmy ich piętnować i
                        > > wtedy opinia o nas może tez była by inna.

                        > > -niesmak po spotkaniu z " pośrednikiem " zostaje i wplywa na
                        opinię
                        > > całego środowiska.
                        >
                        > Nadal nie wiemy, kto zmienił czy przekłamał cenę. Pośrednik czy
                        deweloper.
                        > Deweloper był miły, więc autor wątku chętnie zrzucił winę na
                        pośrednika. Na
                        > zasadzie negatywnego kojarzenia.

                        Pośrednik w takim wypadku pokazuje klientowi umowę pośrednictwa z
                        deweloperem i tam jest cena jaką ustalil deweloper.
                        zwracam też uwagę i wyprzedzam twoj następny post, że przynajmniej w
                        moich umowach jest zapis że jeśli sprzedający wycofa się z
                        transakcji pomimo przedstawienia mu przez pośrednika kontrahenta
                        gotowego ją kupić i to za cenę podaną w umowie czy karcie
                        ( przypominam na tych dokumentach podpisuje sie właściciel a cena
                        jest jednym z najważniejszych jej pkt)to taki delikwent musi mi
                        zaplacić wynagrodzenie,pierwsze co bym zrobiła w takiej sytuacji to
                        własnie wyciągam umowę w ktorej mam jak byk za ile miałam oferować
                        nieruchomość, i nie wychodzę na idiotkę.
                        • bezpocztyonline Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 29.01.10, 11:40
                          monka1077 napisała:

                          > Czyli uważasz że po trupach do celu?

                          To nie ja tak formułuję ogłoszenia, więc dlaczego pretensje do mnie?

                          Trudno jednak nie zauważyć, że działanie tamtego pośrednika było skuteczne.

                          > Nawet jesli była to posrednik ma cos takiego jak umowa pośrednictwa
                          > w której powinna być podana cena, a jeśli deweloper cenę zmienia
                          > powinno się spisać aneks.

                          Nie zawsze cena podana przez dewelopera jest w umowie pośrednictwa.
                          Sporo deweloperów ceny podaje w osobnych dokumentach (np. cennikach) załączanych
                          do umowy pośrednictwa, ale później wielokrotnie zmienianych w zależności od
                          polityki sprzedażowej dewelopera.

                          > Ja w tym momencie wyciągam umowę pośrednictwa w której mam podaną
                          > cenę i nie ma gadania.

                          Obcesowo podchodzisz do swoich klientów. Ja nie wymachuję umowami jak biczem.


                          > jesli nie podpisujesz umowy o pośrednictwo w sprzedaży to masz
                          > później takie problemy, mając umowę masz tam jak byk cenę i podpis
                          > właściciela że za taką chce sprzedać.

                          1. Zawsze podpisuję umowy pośrednictwa, jakim prawem zarzucasz mi łamanie prawa
                          i standardów???

                          2. W umowie pośrednictwa nie mam podanej ceny, mam ją w załączniku, bo cena
                          ofertowa - jak wiadomo - może ulegać zamianom, w zależności od wahań na rynku,
                          zainteresowania klientów i potrzeb sprzedającego.
                          Inaczej przy każdej zmianie ceny musiałabym mieć sporządzany aneks do umowy
                          pośrednictwa, a tak wystarczy mniej oficjalna formuła typu dyspozycja zmiany
                          ceny podpisana przez właściciela. W przypadku dewelopera jest to nowy przysłany
                          lub przekazany cennik.

                          Właściciele - co pewnie wiesz - zawierają umowy pośrednictwa nieraz z kilkoma
                          pośrednikami i bywa, że u każdego mają inną cenę.
                          Nawet jeśli mają z jednym pośrednikiem umowę na wyłączność to bywa, że nagle
                          pamięć im szwankuje.


                          > Nie przesadzajmy, bardzo latwo to klientowi wytłumaczyć.

                          Nie, niełatwo, bo włącza się myślenie życzeniowe klienta.
                          Naczytał się artykułów w mediach o tym, jak wszystko staniało i tanieje dalej,
                          przejrzał ogłoszenia z cenami "dom + działka" (tyle, że "+ działka" już nie
                          doczytał) bądź "domy w cenie od" i wytłumaczenie mu rzeczywistości nie jest proste.

                          > No i się nie dziwię, ja też bym czuła się jak złapana na chaczyk,

                          "haczyk", Szanowna Pani...

                          > jesli traktujesz pośrednictwo jak typowy handel bazarowy
                          > to tak rób

                          To przecież nie ja tak robię, wiec skąd do mnie pretensje?


                          > moich umowach jest zapis że jeśli sprzedający wycofa się z
                          > transakcji pomimo przedstawienia mu przez pośrednika kontrahenta
                          > gotowego ją kupić i to za cenę podaną w umowie czy karcie
                          > ( przypominam na tych dokumentach podpisuje sie właściciel a cena
                          > jest jednym z najważniejszych jej pkt)to taki delikwent musi mi
                          > zaplacić wynagrodzenie,

                          No to musisz zmienić umowę. Poczytaj klauzule abuzywne.
                          • monka1077 Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 29.01.10, 12:38
                            bezpocztyonline napisała:

                            > monka1077 napisała:
                            >
                            > > Czyli uważasz że po trupach do celu?
                            >
                            > To nie ja tak formułuję ogłoszenia, więc dlaczego pretensje do
                            mnie?
                            >
                            > Trudno jednak nie zauważyć, że działanie tamtego pośrednika było
                            skuteczne.

                            - A ja uważam że postępowanie typowego sprzedawczyka z bazarku,
                            nieetyczne, a piszę do Ciebie bo ty uważasz inaczej i bronisz
                            pośrednika.

                            > > Nawet jesli była to posrednik ma cos takiego jak umowa
                            pośrednictwa
                            > > w której powinna być podana cena, a jeśli deweloper cenę zmienia
                            > > powinno się spisać aneks.
                            >
                            > Nie zawsze cena podana przez dewelopera jest w umowie
                            pośrednictwa.
                            > Sporo deweloperów ceny podaje w osobnych dokumentach (np.
                            cennikach) załączanyc
                            > h
                            > do umowy pośrednictwa, ale później wielokrotnie zmienianych w
                            zależności od
                            > polityki sprzedażowej dewelopera.

                            -Aneks, czy nie aneks, załącznik czy cokolwiek jest to dokument
                            który broni Cie w tym momencie przed takimi zagrywkami sprzedającego.

                            > > Ja w tym momencie wyciągam umowę pośrednictwa w której mam
                            podaną
                            > > cenę i nie ma gadania.
                            >
                            > Obcesowo podchodzisz do swoich klientów. Ja nie wymachuję umowami
                            jak biczem.

                            -Jeśli sprzedajacy robi ze mnie idiotke przed kupujacym to
                            oczywiście ze wyciagam umowę.
                            I z takim klientem to ja się cackać nie będę, najpierw mnie
                            zatrudnia, ustalamy cenę, a jak przyprowadzam klienta to robi takie
                            numery,znaczy że nie szanuje mojej pracy, więc ja się cackać z nim
                            też nie będę.

                            > > jesli nie podpisujesz umowy o pośrednictwo w sprzedaży to masz
                            > > później takie problemy, mając umowę masz tam jak byk cenę i
                            podpis
                            > > właściciela że za taką chce sprzedać.
                            >
                            > 1. Zawsze podpisuję umowy pośrednictwa, jakim prawem zarzucasz mi
                            łamanie prawa
                            > i standardów???

                            -Nie zarzucam Ci, napisałam jeśli nie podpisujesz umowy ........
                            slłowo jeśli jest słowem kluczem.

                            > 2. W umowie pośrednictwa nie mam podanej ceny, mam ją w
                            załączniku, bo cena
                            > ofertowa - jak wiadomo - może ulegać zamianom, w zależności od
                            wahań na rynku,
                            > zainteresowania klientów i potrzeb sprzedającego.
                            > Inaczej przy każdej zmianie ceny musiałabym mieć sporządzany aneks
                            do umowy
                            > pośrednictwa, a tak wystarczy mniej oficjalna formuła typu
                            dyspozycja zmiany
                            > ceny podpisana przez właściciela. W przypadku dewelopera jest to
                            nowy przysłany
                            > lub przekazany cennik.

                            -Ale jest to załącznik do umowy tak? czyli masz dokument że cena
                            nie wzięła się z kosmosu, to jest zabezpieczenie dla Ciebie, w razie
                            właśnie takich sytuacji, aby nikt nie mógł Ci zarzucić że zaniżyłeś
                            lub podwyższyłeś sobie cenę.

                            > Właściciele - co pewnie wiesz - zawierają umowy pośrednictwa
                            nieraz z kilkoma
                            > pośrednikami i bywa, że u każdego mają inną cenę.
                            > Nawet jeśli mają z jednym pośrednikiem umowę na wyłączność to
                            bywa, że nagle
                            > pamięć im szwankuje.

                            - Ja takich klientów omijam szerokim łukiem.

                            > > Nie przesadzajmy, bardzo latwo to klientowi wytłumaczyć.
                            >
                            > Nie, niełatwo, bo włącza się myślenie życzeniowe klienta.
                            > Naczytał się artykułów w mediach o tym, jak wszystko staniało i
                            tanieje dalej,
                            > przejrzał ogłoszenia z cenami "dom + działka" (tyle, że "+
                            działka" już nie
                            > doczytał) bądź "domy w cenie od" i wytłumaczenie mu rzeczywistości
                            nie jest pro
                            > ste.

                            - lepiej zrobić to już na prezentacji, narażając się na właśnie
                            takie sytuacje?

                            > > No i się nie dziwię, ja też bym czuła się jak złapana na chaczyk,
                            >
                            > "haczyk", Szanowna Pani...

                            - tutaj przyznaję Ci rację, i idę się zbiczować :)

                            > jesli traktujesz pośrednictwo jak typowy handel bazarowy
                            > > to tak rób
                            >
                            > To przecież nie ja tak robię, wiec skąd do mnie pretensje?

                            -Bo go bronisz,nie wiem dlaczego.

                            > > moich umowach jest zapis że jeśli sprzedający wycofa się z
                            > > transakcji pomimo przedstawienia mu przez pośrednika kontrahenta
                            > > gotowego ją kupić i to za cenę podaną w umowie czy karcie
                            > > ( przypominam na tych dokumentach podpisuje sie właściciel a
                            cena
                            > > jest jednym z najważniejszych jej pkt)to taki delikwent musi mi
                            > > zaplacić wynagrodzenie,
                            >
                            > No to musisz zmienić umowę. Poczytaj klauzule abuzywne.

                            - czytałam, chodzi o nieuzasadnione roszczenie, czyli wyłączność i
                            siedzę sobie za biurkiem i czekam aż klient sam sobie znajdzie
                            klienta i wtedy przychodzę po wynagrodzenie.
                            • bezpocztyonline Re: Wypowiedzenie umowy pośrednictwa - konsekwenc 29.01.10, 12:59
                              monka1077 napisała:


                              > I z takim klientem to ja się cackać nie będę, najpierw mnie
                              > zatrudnia, ustalamy cenę, a jak przyprowadzam klienta to robi takie
                              > numery,znaczy że nie szanuje mojej pracy, więc ja się cackać z nim
                              > też nie będę

                              Ja sobie rozmawiam potem na spokojnie z właścicielem na osobności. Nie robię
                              przedstawień przed klientami zainteresowanymi, bo taka scena źle wygląda i robi
                              złe wrażenie. Po co robić złe wrażenie przy klientach? Po takiej scenie raczej
                              się wycofają.


                              > - Ja takich klientów omijam szerokim łukiem.

                              Ja obliczam sensowność działań i zaangażowania w taką transakcję. Jeśli wychodzi
                              mi na to, że raczej się zaangażowanie opłaci, to raczej przymykam oko na
                              nieodpowiadające mi cechy charakteru właścicieli czy klientów zainteresowanych.

                              > - lepiej zrobić to już na prezentacji, narażając się na właśnie
                              > takie sytuacje?

                              Powtarzam: ja oferuję zawsze pełną cenę z zsumowaniem wszystkiego.
                              Najpierw przeczytaj post, skoro już na niego odpowiadasz.


                              > -Bo go bronisz,nie wiem dlaczego.

                              Zauważam tylko, że sam autor wątku też nie wie, kto zamieszał z ceną. Przeczytaj
                              cały wątek.
                              Autor wątku zaznaczył, że chce kupić dom po aktualnej cenie dewelopera, ale nie
                              chce zapłacić prowizji pośrednikowi, bo to kilkanaście tysięcy.

                              > - czytałam, chodzi o nieuzasadnione roszczenie, czyli wyłączność i
                              > siedzę sobie za biurkiem i czekam aż klient sam sobie znajdzie
                              > klienta i wtedy przychodzę po wynagrodzenie.

                              To też. Ale nie tylko. Przeczytaj wszystkie.
    • jkrystyna_p Odnosze wrażenie, ze 29.01.10, 09:04
      ta dyskusja schodzi na manowce.
      Stałe ceny to były w PRL w systemie gospodarki socjalistycznej. Na szczęście
      jesteśmy daleko od tamtych praktyk. Mamy gospodarkę rynkową. Ceny w zasadzie są
      negocjowalne.

      W ofercie (nieruchomości) podaje się cene ofertową. Bardzo rzadko staje się ona
      ceną transakcyjną (czyli rynkową). Zazwyczaj strony ją negocjują. Cena
      ostateczna czyli transakcyjna kształtowana jest przez wiele czynników.

      Bardzo żałuję, że w tym sporze nie możemy wysłuchać (postponowanego) pośrednika.
      Nie wiemy też czy deweloper jest gotów tak bez żadnych oporów i konsekwencji
      pominąc pośrednika i podjąc negocjacje bezpośrednie z potencjalnym nabywcą...
      którego przyprowadził tenże pośrednik.

      Wygląda to na takie: siła złego na jednego.
      • natan74 Re: Odnosze wrażenie, ze 29.01.10, 10:53
        jkrystyna_p napisała:

        > Stałe ceny to były w PRL w systemie gospodarki socjalistycznej. Na szczęście
        > jesteśmy daleko od tamtych praktyk. Mamy gospodarkę rynkową. Ceny w zasadzie są
        > negocjowalne.

        ja się nie obrażam na negocjowalne ceny, ani nie wymagam stałości ceny. chodzi
        mi o nieuczciwe moim zdaniem podejście pośrednika do informowania potencjalnych
        kupujących o rzeczywistej cenie.
        faktyczna ostateczna cena nie uległa zmianie zawsze wynosiła powiedzmy X.
        natomiast pośrednik podawał w swojej ofercie cenę A, która nie obejmowała gruntu
        i doprowadzenia do stanu deweloperskiego nie wspominając o tym.
        potem w rozmowach z pośrednikiem okazuje się, że trzeba do A doliczyć B za
        grunt. a jeszcze później okazuje się, że za stan deweloperski opisany w
        ogłoszeniu trzeba jeszcze dodać C.
        Dopiero A+B+C daje X, o którym deweloper informuje bez ściemniania.

        Aktualnie ta nieruchomość jest dostępna również u innych pośredników i podają
        oni albo cenę X albo A+B z zaznaczeniem, że dotyczy stanu surowego zamkniętego.



        > Nie wiemy też czy deweloper jest gotów tak bez żadnych oporów i konsekwencji
        > pominąc pośrednika i podjąc negocjacje bezpośrednie z potencjalnym nabywcą...
        > którego przyprowadził tenże pośrednik.

        to jest już inna kwestia - na szczęście jest tak, że to klient decyduje od kogo
        i za kogo pośrednictwem kupi. a i dewelopera nikt nie przymusza do sprzedaży
        temu konkretnemu klientowi.

        • ams70 Re: Odnosze wrażenie, ze 29.01.10, 20:02
          Prawdę mówiąc ,wszystko zależy od szczegółów.Wypowiedzenie umowy w
          tej chwili nie bedzie skutkowało co do ofert wcześniej
          przedstawionych, chyba , nie chcesz aby ten pośrednik szukał dla
          Ciebie czegoś innego.
          A co do konieczności zapłaty, wszystko zależy od tego czy, pośrednik
          miał podpisaną umowę z deweloperem i na jakich warunkach i sądzę ,
          że powinien się nią wylegitymować na Twoje żądanie.Odmowa da do
          myślenia.Pozostanie kwestia prowizji ,a to już będzie w tej chwili
          zależało od warunków umowy pośrednictwa,którą podpisałeś,od chęci
          obydwu stron do jakiejś ugody,twojej determinacji z bawieniem się w
          ewentualne sądy i zdolności twojego prawnika.
          Nie bronię żadnej ze stron, ale uważam , że pośrednik powinien być
          bardzo solidny w tym co robi, i nawet jeżeli spowodował zwrócenie
          twojej uwagi na ofertę zaniżeniem ceny, to powinien omówić z tobą
          wszystkie aspekty tej oferty , zanim pokazał ci ten dom i zanim
          podpisałeś z nim umowę.I tyle na ten temat,uważam , że dalsza
          dyskusja jest tu zbędna, bo niestety takie działania naszemu
          zawodowi nie służą i nie ma co tłumaczyć tutaj pośrednika.Moim
          zdaniem dał d...y i tyle . Pozdrawiam M.S.
          • mko Re: Odnosze wrażenie, ze 29.01.10, 20:51
            pytanie, czy natan podpisał pośrednikowi przyjęcie oferty z nową
            ceną, czy ze starą. Jeśli ze starą, to pośrednik nie pokazał mu
            takiej nieruchomości, czyli IMHO może kupić od dewelopera po nowej,
            wyższej cenie bez pośrednika.
            Tym bardziej, że to sam pośrednik wpisał do umowy pośrednictwa (czy
            też wykazu prezentowanych nieruchomości) dom w konkretnej cenie, a
            nie tylko dom pod konkretnym adresem.
            Moralnie zachowanie pośrednika jest naganne, ciekawe jak to wyjdzie
            od strony prawnej.
            pozdr
            mko

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka