Dodaj do ulubionych

agencja nieruchomości ALFA

13.11.20, 14:22
Podpisałem umowę zlecenia z Agencją Nieruchomości ALFA, ul. Grójecka 128/32, 02-383 Warszawa. Podpisałem z nimi umowę tylko po to aby mi dali adres pokoju do wynajęcia w Warszawie.
Z w/w agencją skontaktowałem się, po znalezieniu ogłoszeniu na portalu internetowym OLX, ogłoszenia dot. wynajmu pokoju. W ogłoszeniu nie było podanego dokładnego adresu pod którym znajduje się ten pokój. Podana była tylko ulica na której się znajdował. Był ogólny opis który dawał mało informacji. Oczywiście było napisane, że lokalizacja bardzo dobra oraz można korzystać z kuchni i łazienki a włąścicielka to przemiła starsza Pani i tylko z nią bym mieszkał. Opłaty to 500 zł + opłaty (ok. 100 zł). Nie było również zdjęć. Był również podany numer telefonu do osoby i nie było napisane, że jest nią agent w/w agencji nieruchomości.
Po skontaktowaniu się z jednym z agentów powiedziano mi, że dokładny adres i numer do właścicielki dostanę po zapłaceniu 250 zł. Nie powiedziano mi, że będę podpisywał umowę jak przyjadę do ich firmy.
Po przyjechaniu do w/w agencji nieruchomości zapytałem się agenta, przed podpisaniem umowy i zapłaceniem 250 zł, jak wygląda to mieszkanie i czy ma może jakieś zdjęcia. Oczywiście zdjęć nie miał bo po co. Powiedział, że w mieszkaniu będę mieszkał z miłą starszą Panią i że wszysto jest tam O.K. Jestem przyjezdny i trochę mi się śpieszyło aby coś wynająć bo za tydzień gdzieś musiałem mieszkać w Warszawie. Więc podpisałem umowę i zapłaciłem 250 zł. Dostałem upragniony adres i udałem się na oglądanie lokalu. Chociaż nie od razu bo właścicielki nie było w momencie podpisywania przeze mnie umowy z agecją. Miała być później. Gdzieś za kilka godzin. Więc straciłem trochę czasu czekając na nią a mogłem w tym momencie inne lokale pooglądać. Więc poczekałem i pojechałem na oglądanie. Jak przyjechałem to zastałem starszą schorowaną kobietę (może i była miła). Zacząłem oglądać i zastałem mieszkanie do generalnego remontu (trochę mi żal tej kobiety, że w takich warunkach musi żyć). Meble były bardzo stare w pokoju w którym miałem spać. W całym mieszkaniu śmierdziało, nie wiem czym ale prawdopodobnie dlatego, że było rzadko sprzątane, np. w przedpokoju zauważyłem w kącie przy suficie pajęczyne która była czarna z kurzu i brudu. W kuchni (jeśli to można nazwać kuchnią) było bardzo brudno (nie dotykałem się niczego ale chyba wszystko się kleiło). W łazience była stara wanna (już lekko zardzewiała) I ubikacja która zmieniała kolor z białego na żółty z brudu I osadzającego sie kamienia. Wg mnie to mieszkanie nie nadaje się do zamieszkania. Ponadto po rozmowie z kobietą wyszło, że chce 700 zł za miesiąc wynajmu pokoju a nie tak jak mówił agent 500 zł + opłaty (ok. 100 zł). Gdy wyszedłem od tej Pani wiedziałem już, że jestem oszukany przez agenta ale dalej próbowałem od niego dostać jakieś inne adresy do sprawdzenia chociaż nie miałem już za bardzo czasu na oglądanie bo było popołudniu i musiałem wracać do Lublina w którym na stałe mieszkam. Zadzwoniłem więc do niego i powiedziałem mu grzecznie jak wygląda sytuacja u kobiety u której byłem. Oczywiście był ździwiony. Powiedział, że zaraz mi wyśle sms-y z adresami nr telefonów innych lokali. Po godzine oczekiwania dostałem 2 adresy. Pod żaden numer nie mogłem się dodzwonić. Zadzwoniłem do agenta i poinformowałem go o tym. Powiedział, że jeszcze coś poszuka. Po następnej godzinie oczekiwania dostałem jeszcze jeden adres i numer telefonu pod który rownież nie mogłem się dodzwonić. W taki sposób nic nie załatwiłem poprzez biuro nieruchomości ALFA i zmarnowałem cały dzień. Napisałem sms-a do agenta i poinformowałem go o tym. Na następny dzień agent przesłał mi sms-em jeden adres i numer telefonu gdzie aktualnie nie można było pooglądać mieszkania, dopiero w następnym tygodniu. Z tego wynika, że nie są wogóle zorientowani w swoich ofertach. Próbowałem się jeszcze kontaktować (2 razy) poprzez SMS-y z w/w biurem nieruchomości ale nie było już odzewu. Dzwoniłem pod wszystkie numery telefonów, które udostępniła mi agencja ALFA ale jak zadzwoniłem to np. właściciel powiedział, że w tej chwili go akurat nie ma w Warszawie i możemy się umówić na inny termin aby pooglądać mieszkanie albo np. jeden właściciel powiedział mi, że nie ma nic wspólnego z agencją ALFA, wystawiał ogłoszenie o wynajmie pokoju prywatnie, a ALFA prawdopodobnie korzysta z tych ogłoszeń na portalach. Dodał, że to nie pierwszy raz jak ktoś dzwoniąc i pytając się o wynajem pokoju od niego powołuje się na agencję ALFA.
W/w agencja nieruchomości zobowiązała się wobec mnie do wyszukiwania ofert odpowiadającym moim wymaganiom, tj. wynajem pokoju 1 osobowego dla mężczyzny w Warszawie na dzielnicy Ochota i Okęcie. Ponadto miałem prawo otrzymywać oferty przez okres jednego miesiąca od daty podpisania umowy. Odnosząc się do dwóch ostatnich zdań to otrzymałem tylko 5 ofert z dzielnicy Ochota i musiałem się przy tym grzecznie naprosić. Oferty te otrzymywałem tylko przez kilka dni po podpisaniu umowy. Potem cisza.
Oczywiście byłem u nich ze skargą ale agencja Alfa uznała, że co Ja bym chciał za te pieniądze i wg nich wszystko było w porządku a Ja sobie wymyślam i nie zwrócili mi pieniędzy.
Dodam, że pod koniec października 2020 r. przeglądałem ogłoszenia na OLX dot. wynajmu pokoju na dzielnicy Ochota w Warszawie i dalej są tam ogłoszenia bez zdjęć i z najniższą kwotą za wynajem ok. 500 zł. Prawdopodobnie wystawiła je firma Alfa aby złapać takich naiwnych klientów jak Ja na haczyk. Są podobne opisy i tylko numer telefonu do kontaktu. Nie ma nic o tym, że pośrednikiem do wynajmu nieruchomości jest jakaś firma.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka