Dodaj do ulubionych

czy pośrednik może przygotować umowę przedwstępną?

08.04.09, 09:55
witajcie,
czy pośrednik może przygotwać stronom umowę przedwstępną
(nienotarialną rzecz jasna)?
Pytam, bo kojarzy mi się, że pośrednik nie ma prawa przygotowywać
(formalnie) umów przedwstępnych, natomiast w Rzepie czytałem
felieton p. Schellera, w którym wśród czynności pośrednika wymienił
także przygotowanie umowy przedwstępnej sprzedaży.

pozdr
mko
Obserwuj wątek
        • zegmarek Re: czy pośrednik może przygotować umowę przedwst 08.04.09, 12:34
          Przygotowuje to nie to samo co pisze. Większość pośredników mających
          profesjonalne biura współpracuje z prawnikami i to oni piszą tekst umowy lub
          sprawdzają tekst sporządzony przez strony umowy. To właśnie jeden z powodów dla
          , którego dobry pośrednik nie pracuje za 1 lub 2 %


          www.doradca-rynku.pl
          • kredytygih Re: czy pośrednik może przygotować umowę przedwst 09.04.09, 23:57
            1-2% to wystarczająca cena:)za "profesjonalnego" pośrednika
            obracającego danymi osobowymi;). Otóż, tak dobrych, rzetelnych
            pośredników, spędzających 99% czasu w necie, w przypadku "al"-a
            obrażających, czyli chyba raczej mało zajętych(cała masa:))),
            proszę o profesjonalne, rzetelne wyjaśnienie: zakresu obowiązków
            Pośrednika. Jak do dziś ciężko to wyjaśnić. Proszę o wskazanie
            ustawy zakazującej Pośrednikowi tworzenia umów przedwstępnych:)
            Rozumiem, że każda umowa pośrednictwa jest zawierana w obecności
            prawnika? I nie zmierza do kantowania klientów?. Boki zrywam jak
            czytam takie pseudo reklamy:)Zegmarek zapłacę Tobie -20% za ten
            full, wypas profesjonalizm. Nie 1-2! a CAŁE - minus 20%, jesteś
            pośrednikiem? czy też może książką telefoniczną? Wystarczy poczytać
            kodeks cywilny:) specjaliści od 7 boleści. Po drugie prawao nie
            zakazuje prawnikom zawodu pośrednika nieruchomości, wystarczy się
            rozejrzeć a się zobaczy. W KC jest jasno napisane umowy odpłatne i
            nieodpłatne i konsekwencje z tym związane. Owszem Pośrednik nie może
            pobierać z tego tytułu opłat, poza wyjątkiem, kiedy jest notariuszem
            itd.
            Otóż każdy przysłowiowy Kowalski ma prawo do zawierania umów
            ustnych, pisemnych itd. Nie musi znać konsekwencji, ale też nie może
            tłumaczyć się brakiem znajomości prawa.
            A może 20% za udzielenie informacji, gdzie znajduje się
            profesjonalny pośrednik?
            • r.posrednik Re: czy pośrednik może przygotować umowę przedwst 10.04.09, 10:13
              Witam,

              coś mi się wydaje,że to Ty mylisz podstawowe pojęcia: swoboda zawierania umów
              (ten szary Kowalski) dotyczy stron umowy..., a pośrednik nie jest stroną umowy
              przedwstępnej.
              Może być stroną umowy pośrednictwa, ale ta dyskusja dotyczy umowy przedwstępnej.
              Problem dotyczy "doradztwa prawnego" - bo sporządzenie umowy dla kogoś to
              doradztwo. Granica między czynnościami pośrednika a doradztwem prawnym w
              zakresie obrotu nieruchomościami jest bardzo płynna:
              jeśli klient spyta, czy żeby kupić to mieszkanie muszę podpisać umowę
              notarialną? - to przecież nie odpowiem mu że to przekracza moje kompetencje i
              musi spytać prawnika...

              Pośrednik nie powinien podejmować się czynności wykraczających poza jego wiedzę,
              kompetencje i doświadczenie zawodowe. - jest to fragment pewnego dokumentu,
              który właśnie reguluje i wskazuje zakres czynności pośrednika - jest Pan dobrze
              zorientowany w temacie więc źródła nie muszę podawać.

              Co do wykonywania zawodu pośrednika przez prawnika... nic Panu nie odpiszę bo
              nie wiem o co Panu właściwie chodzi... pośrednikiem może być prawnik z
              wykształcenia, lekarz, historyk, botanik... jeśli zdobędzie licencję zawodową.
              tak samo jeśli chodzi o te 20% i książkę telefoniczną - nie wiem o co chodzi.

              Dyskusja dotycząca odpowiedzialności pośrednika co do warunków zawartych w
              umowie przedwstępnej (umowie zawartej przez klientów nie przez pośrednika...)
              powinna dotyczyć konkretnego przypadku. Na pewno pośrednik powinien informować
              klienta o konsekwencjach takich a nie innych warunków, czy formy umowy, a także
              powinien poinformować o tym, że np ma jakieś wątpliwości i doradza konsultacje z
              prawnikiem albo specjalistą z innej branży (geodeta, architekt itd...)
            • zegmarek Re: kredytygih 10.04.09, 13:00
              Mógłbym wdać się z Tobą w dyskusję ale była by to dyskusja zapewne jałowa.
              Człowiek twojego pokroju wie wszystko najlepiej i niech tak pozostanie.

              A że tzw doradcy kredytowi już nie mają zajęcia to piszą internecie dużo a czy
              mądrze ............

              www.doradca-rynku.pl
            • al_gon Re: czy pośrednik może przygotować umowę przedwst 23.04.09, 15:36
              kredytygih napisał:
              Otóż, tak dobrych, rzetelnych
              > pośredników, spędzających 99% czasu w necie, w przypadku "al"-a
              > obrażających, czyli chyba raczej mało zajętych(cała masa:))),
              > proszę o profesjonalne, rzetelne wyjaśnienie: zakresu obowiązków
              > Pośrednika. Jak do dziś ciężko to wyjaśnić.

              Czynności i ich zakres określa umowa pośrednictwa.

              > Rozumiem, że każda umowa pośrednictwa jest zawierana w obecności
              > prawnika?

              Litości! Co ty bierzesz? Zmien dilera!

              > Zegmarek zapłacę Tobie -20% za ten
              > full, wypas profesjonalizm. Nie 1-2! a CAŁE - minus 20%, jesteś
              > pośrednikiem?

              Tego tez was uczyą na szkoleniach? Zapłaty minus 20%? Może wytłumaczysz nam jak
              to jest? Rozliczacie się w gotówce czy przelewem?

    • kredytygih Re: czy pośrednik może przygotować umowę przedwst 22.04.09, 20:52
      Tzw. pośredniku w przeciwieństwie do Ciebie mam mało czasu.

      Powód jeden najważniejszy książko telefoniczna za 5%? hehe Doradcy
      kredytowi tzw są do luftu jak i Ty:) i są inni, dlatego proszę nie
      odbierać tego przez wszystkich Pośredników jednakowo. Zastój na
      rynku nieruchomości nie oznacza, że doradca kredytowy, finansowy nie
      ma nic do roboty w przeciwieństwie do Ciebie, gotówki, konta, linie
      kredytowe, MPŚ, itd. Poza tym nic mnie nie ogranicza, podobnie jak
      Ciebie do wykonywania innej działalności. Tak więc najlepiej weź sie
      ostro do roboty a nie wypisuj bzdur.
      I mam nadzieję, że juz nic bardziej jałowego na tym portalu nie
      wypocisz:).
      Wiele trudu tych właśnie tzw doradców kredytowych kosztuje
      naprawianie błędów po tak uznanych pośrednikach. I pewnie jesteś
      noblistą, uznanym finansistą aby właśnie tak oceniać doradców
      kredytowych? A może znasz kolejny numer tel. do doradcy kredytowego?
      ciekawe za ile? hehe
      Dlatego nie proszę o dyskusje a jak juz masz coś mądrego napisać, to
      poprostu określ zakres Twoich obowiązków:)

      • al9 doradcy kredytowi? buhahaha 23.04.09, 10:30
        Pośrednicy w obrocie nieruchomościami - nie są srodowiskiem
        idealnym. Wsród nas jest sporo ludzi pracujących słabo. To fakt.
        Niemniej w porównaniu do tzw doradców kredytowych jawimy sie jako
        oaza profesjonalizmu. Po pierwsze - w Polsce doradców kredytowych w
        ogóle nie ma. doradca to ten kto doradza. W Polsce - sa sprzedawcy
        produktów bankowych. Wynagradzani przez banki. W efekcie -
        działajacy w interesie banków - to banki sa ich Klientami. uzywanie
        nazwy doradca jest juz gigantycznym naduzyciem. Po drugie -
        środowsko skompromitowało sie całkowicie sprzedażą kredytów
        hipotecznych banków typu getin, GE, bre, millenium - z
        nieprecyzyjnie określoną marżą. Dziesiatki tysięcy ludzi - przy
        liborze w chf rzędu 0,3 ma oprocentowanie kredytu około 5 %
        Ale "doradcy" maja to w dupie - przeciez ich klientami sa banki - to
        one im płacą. Na "doradcach" spoczywa też odpowiedzialność za
        wciskanie swoim "klientom" funduszy. Ludzi potracili miliardy
        złotych..
        Z przyjemnością i pokorą wysłucham uwag dotyczących nieetycznych
        działań pośredników. Ale nie z ust "doradcy kredytowego" -
        przedstawiciela profesji nie istniejacej, nie mającej żadnych
        skrupułów w nabijaniu ludzi w butelke, branych z łapanki z ulicy..
        kredytgih jest w dodatku aroganckim dyletantem. Przypomnę ci ze
        prosrednik ma w dupie wachania koniunktury. Ludzie sprzedają i
        kupują. Katastrofa jest na rynku pierwotnym a nas to nie dotyczy. W
        dodatku jest rynek komercyjny - firmy kupują działki, buduja hale,
        wynajmują sklepy czy biura... O pośredników sie nie martw - my
        żyjemy o to nieźle - w przeciwieństwwie do żałosnych firm
        pośrednictwa kredytowego...
        nie odpisuj
        al
            • zegmarek Re: tu się "doradca" popisał wiedzą i inteligenc 23.04.09, 19:20
              To jego nie pierwsza wpadka ale mam nadzieję ,że na tym forum nie ostatnia.
              Każdy ma prawo do pomyłki , ja zresztą też parę zaliczyłem , jednak pomyła to
              jedno a brak podstawowych wiadomości to drugie.
              Brak podstawowego przygotowania fachowego i kompletne ignorowanie praw klienta
              było podstawą rezygnacji moje kancelarii ze współpracy z tzw doradcami finansowymi.

              Tak na marginesie jeżeli któryś z kolegów lub koleżanek szuka ciekawej hali to
              proszę o kontakt.

              www.doradca-rynku.pl
                • al_gon Re: tu się "doradca" popisał wiedzą i inteligenc 28.04.09, 10:06
                  kredytygih napisał:

                  > wpadką jesteś TY:) a mogłeś powisieć w gumie:)

                  >a tak normalnie matole

                  >ordynarny prymitywie

                  Gratuluje kultury!


                  >nikt z nas nie jest wróżką i trudno
                  >przewidzieć długookresowe zachowanie rynku, to, że pośrednicy dązyli
                  >do uzyskania jak najwyższych prowizji i podbijali sztucznie ceny
                  >mieszkań, doliczając do ceny prowizje, czy to nie taki fundusz

                  Że co?

                  >Co
                  >dziś mogą powiedzieć o Waszym doradztwie ludzie, jeśli chodzi o
                  >stopę zwrotu z inwestycji?

                  Po pierwsze, jeśli przychodzi do mnie człowiek i chce kupić mieszkanie to ja nie
                  bede mowil o stopach zwrotu. Bo on oczekuje usługi pośrednictwa i na taką usługę
                  mam podpisaną umowe. Natomiast, jesli przyjdzie do mnie człowiek i mówi, że on
                  chce abym mu doradził (a ustawana to pozwala) to ja mu przedstawiam argumenty za
                  i przeciw, na papierze. I mam do tego stosowną umowę za stosownym
                  wynagrodzeniem. Jesli coś mija się z prawdą to klient ma prawo np. podać mnie do
                  sądu.

                  >Namawialiście do zakupu a w okresie wielkiego bumu praktycznie nie
                  >robiliscie nic.

                  Poczytaj artykuły z gazet a dowiesz się kto namawiał. Nie bede cytował bo możesz
                  nie zrozumieć.

                  > bank nie pobiera samej prowizji jak ty 3-
                  > 5%? ale udostęopnia środki rzedu kilkuset tyś, milionów.

                  Tak, bank nie pobiera samej prowizji ale jeszcze marze i inne dodatkowe
                  oplaty. I co za argument, ze bank udostepnia srodki! Od tego banki sa aby
                  udzielac kredytow! Zbieraja kase w formie depozytow aby pozniej ja rozlokowac w
                  formie kredytu. To tak jak by powiedziec, ze pani w sklepie miesnym sprzedaje mieso.

                  Jestem przekonany, ze Twoj czas na tym forum dobiega konca bo poziom
                  kompromitacji jaki zaprezentowales sięga zenitu.
                  • kredytygih Re: tu się "doradca" popisał wiedzą i inteligenc 29.04.09, 22:40
                    al Ty i kultura hahahaha jestes chamem do n-tej i do tego miernym o
                    ile niedostatecznym pośrednikiem.
                    Tak więc, kto jak kto ale Ty też powinienes powisieć w gumie i nie
                    powinienem pisać Ty, nawet ty amoże y kompletne zero.
                    Mechanizm pośredników działa tak: dzwonicie do klienta mowicie, że
                    nie odczuje proziwji, doliczycie do ceny, stąd ceny są jakie są. I
                    kto jak kto ale ty nie powołuj się na etykę i gornolotne słowa:),
                    debilu skonczony. Czas aby w koncu Tobie ktoś to powiedział a
                    najwyższy abyś zdał sobie sprawę, bo nikt na wypisywaniu bzdur tutaj
                    pomnika sobie nie wybuduje. Jak nie można kulturalnie należy
                    dostosować sie do poziomu, ala, zegmarka i samozwańczych
                    pośredników. Ustawa nakazuje podnoszenie kwaklifikacji,
                    Skonczyliscie najmarniejsze szkoły, udało sie zrobić licencję i
                    chcecie tworzyć elity, marząc o sukcecie. Po pierwsze wzrasta
                    świadomośc klienta, fora, net, doświadczennie innych kupujących.
                    Twoje umowy zmierzaja do zapłacenia prowizji burakowi jak ty, znaczy
                    y. Pośrednik powinien zapewnić kompleksową obsługę klienta od
                    technicznego przedstawienia nieruchomości, możliwości przebudowy,
                    rozbudowy, wykonania itd, weryfikację prawną po finansowanie. Kto
                    namawiał? nikt nie namawiał:) ot cała mentalnośc Polaków,
                    podyktowana min tym, że nie jesteśmy narodem mobilnym. Kochamy
                    Polskę, nie mamy odwagi, nie mamy pracy, kasy na zachodzie wiekszośc
                    agencji zyje z wynajmu. Też nie ma tam tylu jak u nas, którzy nie
                    mają pomysłu na życie a partaczą sprawy. Nie porónuj do miesa, bo to
                    pokazuje tylko Twoj poziom. Bank nie sprzedaje kg za 40 zł a
                    przynajmniej kilkuset tyś, dlatego nie można winić, ani banków, któe
                    się zabezpieczaja jak mogą, ani ludzi ktorzy rezygnują z sług
                    partaczy jak ty wielki zenicie:) mam nadzieję, że to jednak ty
                    zamkniesz r-ka pierwszy:)
            • kredytygih Re: tu się "doradca" popisał wiedzą i inteligenc 28.04.09, 01:27
              a tak normalnie matole, że przy oznaczaniu faktur stosuje się FR-...
              ale jesteście tak bardzo pracowici, że napisać Fundusz remontowy to
              już boli? Świadczy to o moim braku znajomości nieruchomości, Waszym
              lenistwie, czy wpadamy do jednego worka? Wysmiewacie Wasz własny
              profesjonalizm, brak znajomości księgowości, itd?. Ale mam z Was
              ubaw matołki-specjaliści, dobrze, że juz padacie:)
              • al_gon Re: tu się "doradca" popisał wiedzą i inteligenc 28.04.09, 10:23
                kredytygih napisał:

                > czy wpadamy do jednego worka?

                Całe szczęście nie. Mój zawód określa ustawa i jestem pośrednikiem w obrocie
                nieruchomosciami. To tytuł zawodowy, którego mogą używać nieliczni.

                Ty natomiast z zawodu jestes...no własnie! Kim? Bo doradca kredytowy to nawet
                nie sprzedawca bo na sprzedawce trzeba skonczyc szkołe zawodowa. Doradca
                kredytowy to tak jak doradca finansowy czyli nikt. Nie nazwiesz się doradca
                inwestycyjnym, bo w tym przypadku, podobnie jak w przypadku posrednika w obrocie
                nieruchomosciami, trzeba legitymować sie wysoką wiedza. A doradca
                finansowy/kredytowy?
        • kredytygih Re: doradcy kredytowi? buhahaha 28.04.09, 02:04
          al a to tak o Tobie samym?:), a kim jest pośrednik nieruchomości?
          można powiedzieć to samo:), nikt z nas nie jest wróżką i trudno
          przewidzieć długookresowe zachowanie rynku, to, że pośrednicy dązyli
          do uzyskania jak najwyższych prowizji i podbijali sztucznie ceny
          mieszkań, doliczając do ceny prowizje, czy to nie taki fundusz? Co
          dziś mogą powiedzieć o Waszym doradztwie ludzie, jeśli chodzi o
          stopę zwrotu z inwestycji? setki tyś do tyłu, profesjonalisto za
          dychę:) Dlaczego nie przewidziałeś tego, mowiłeś o tym klientom?
          Namawialiście do zakupu a w okresie wielkiego bumu praktycznie nie
          robiliscie nic. Akurat doradca finansowy informuje o ryzyku stóp
          procentowych, o ryzyku kursów walutowych, mało tego klient musi
          przyjąć to do wiadomości i podpisać stosowne oświadczenia. Poaza tym
          pamiętaj, że w okresie, kiedy Libor, WIBOR był wyższy marże niższe.
          I obecne oprocentowanie suma LIBORU, WIBORU itd + marża w ogóle nie
          odbija się na osobach, które zaciągneły kredyty przed X 2008 a tym
          samym stały się Twoimi klientami, chyba szkoda ordynarny prymitywie.
          Tak funkcjonujecie:) zamykając biura coraz częściej:) i chwała,
          chwała, mam nadzieję, że i Ty w końcu zamkniesz swoją niewyparzoną
          mkę. I pamiętaj jedno, różne banki oferowały różne warunki ale też
          były przychylne różnym klientom, dla ciebie klient nie ma znaczenia
          aby zapłacił prowizję, nawet jeśli nie kupi, coś tam wpadnie. Dla
          banku tak. Czym wyższe ryzyko, nie dla uzyskania prowizji a
          odyzksnia kasy, bo w końcu bank nie pobiera samej prowizji jak ty 3-
          5%? ale udostęopnia środki rzedu kilkuset tyś, milionów.
          • ernest31 Re: oba zawody są w Polsce fikcyjne 28.04.09, 12:12
            nie ma w Polsce doradców jak i pośredników z punktu widzenia
            niezależnego obserwatora,
            nie wiem jak was nazwać, wiecie lepiej sami a ja nie chciałbym mimo
            wszystko być niegrzeczny ale to co robicie, nie ma absolutnie nic
            wspólnego z tym co robią "wasi koledzy" w krajach, do których Polska
            chętnie się porównuje a mam tu na myśli w szczególności pośredników,
            w mojej ocenie, wielu bo nie znam wszystkich przypomina mi bardziej
            ulicznego handlarza (ten też nie bierze za nic odpowiedzialności,
            nie musi być prawnikiem ani ekonomistą, wystarczy, że zapłaci
            placowe i dostaje prawo działalności coś w rodzaju ulicznej
            licencji) niż poważnego maklera w zachodnim pojęciu,
            piszecie, "pośrednik nie ma prawa tworzyć umowy przedwstępnej" czyli
            praktycznie nie ma żadnego prawa do przeprowadzenia transakcji a
            zatem stawiam pytanie - wobec tego za co bierze 5,8% prowizji ?
            no chyba nie tylko za to, że od czasu do czasu pokaże dom czy
            mieszkanie i zamieści na swoim portalu ogłoszenie, te usługi można
            wyliczyć w minutach i złotówkach,
            jak sami piszecie, pośrednik do innych czynności nie jest
            przgotowany !!!
            notariusz nie powinien sporządzać umowy, notariusz powinien czuwać
            nad jej prawną prawidłowością,
            nad resztą operacji sprzedaż-kupno i finansowaniem, nie
            kredytowaniem bo tym zajmują się banki, powinie czuwać makler czyli
            jak to się zwie w Polsce pośrednik nieruchomości, wykrztałcony
            ekonomista-prawnik z państwową licencją a nie jakiś lekarz,
            nauczyciel czy inżynier itp jak tu ktoś napisał,
            kochani, weszliście do unii i chyba najwyższy czas aby zaczęć myśleć
            po europejsku, to co robicie w tej chwili przypomina mi bardziej
            dzałalność stepową niż obracanie się w państwie cywilizowanym,
            nie wasza wina, takie prawo, ok, zgoda ale powinniście włożyć
            maksimum wysiłku i dążyć do zmiany praw buszu na prawo cywilizowane
            dla waszej własnej zawodowej wygody,
            nie jestem niczym związany z pośrednictwem w Polsce, jestem
            mimowolnym obserwatorem znającym dokłanie dzałalność waszch kolegów
            w części krajów starej unii, zapewniam, warto od nich się uczyć


            • al_gon Re: oba zawody są w Polsce fikcyjne 28.04.09, 12:54
              Cytujac ciebie, nie chce byc niegrzeczny ale...
              Jesli chcesz dyskutwać to używaj argumentów merytorycznych a nie porównań
              >a le to co robicie, nie ma absolutnie nic
              > wspólnego z tym co robią "wasi koledzy" w krajach, do których Polska
              > chętnie się porównuje a mam tu na myśli w szczególności pośredników,

              Coż to jest takiego? Czy wiesz jak dlugo w Polsce działa rynek a ile w krajach
              zachodnich?

              > nie ma w Polsce doradców jak i pośredników z punktu widzenia
              > niezależnego obserwatora,

              Kogo? A kto to jest niezależny obserwator? Pośredników nie ma, są pośrednicy w
              obrocie nieruchomościami i to jest tytuł zawodowy. Odsyłam do ustawy o gosp.
              nieruchomosciami.

              > w mojej ocenie, wielu bo nie znam wszystkich przypomina mi bardziej
              > ulicznego handlarza (ten też nie bierze za nic odpowiedzialności,
              > nie musi być prawnikiem ani ekonomistą, wystarczy, że zapłaci
              > placowe i dostaje prawo działalności coś w rodzaju ulicznej
              > licencji) niż poważnego maklera w zachodnim pojęciu,

              To zła ocena. Pośrednik odpowiada za to co robi. Posrednik moze byc lekarzem,
              inzynierem itp. Ale musi skonczyc specialistyczne studia podyplomowe i odbyc 6
              miesieczna praktyke.

              Art. 181. 1. Pośrednik w obrocie nieruchomościami jest zobowiązany do
              wykonywania czynności, o których mowa w art. 180 ust. 1 i ust. 1a, zgodnie z
              zasadami wynikającymi z przepisów prawa i standardami zawodowymi, ze szczególną
              starannością właściwą dla zawodowego charakteru tych czynności oraz zasadami
              etyki zawodowej. Jest on także zobowiązany do kierowania się zasadą ochrony
              interesu osób, na których rzecz wykonuje te czynności.

              2. Pośrednik w obrocie nieruchomościami jest zobowiązany do stałego doskonalenia
              kwalifikacji zawodowych.

              3. Pośrednik w obrocie nieruchomościami podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu od
              odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w związku z wykonywaniem
              czynności pośrednictwa, o których mowa w art. 180 ust. 1 i 1a. Jeżeli pośrednik
              wykonuje czynności przy pomocy innych osób, działających pod jego nadzorem,
              podlega on również ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej za szkody
              wyrządzone działaniem tych osób. Przepis ten stosuje się odpowiednio do
              przedsiębiorców, o których mowa w art. 179 ust. 3.

              > niż poważnego maklera w zachodnim pojęciu,

              Kim jest ten powazny makler w zachodnim pojeciu. Same ogólniki.

              > za co bierze 5,8% prowizji
              Kto tyle bierze? Ja wiem, że stawka wynosi około 3% netto, 3,66 % brutto. Za co?
              Za czynności wskazane w umowie posrednictwa.

              > notariusz nie powinien sporządzać umowy, notariusz powinien czuwać
              > nad jej prawną prawidłowością,

              No niestety, w Polsce jest tak, ze oswiadczenia woli spisuje notariusz.

              > jak to się zwie w Polsce pośrednik nieruchomości, wykrztałcony

              Widzisz, w Polsce pośrednicy w obrocie nieruchomościami to ludzie
              wykształceni. Daleko ci do nas.

              > kochani, weszliście do unii i chyba najwyższy czas aby zaczęć myśleć
              > po europejsku, to co robicie w tej chwili przypomina mi bardziej
              > dzałalność stepową niż obracanie się w państwie cywilizowanym,
              > nie wasza wina, takie prawo, ok, zgoda ale powinniście włożyć
              > maksimum wysiłku i dążyć do zmiany praw buszu na prawo cywilizowane
              > dla waszej własnej zawodowej wygody,

              Tak, Polska weszła do Unii i w tym roku mija 5 lat. Jeśli w minimalnym stopniu
              zainteresujesz się działalnością stowarzyszeń i federacji, dowiesz się, że
              pośrednicy dążyli aby standardy zawodowe nie były tylko sygnowane przez nas
              samych ale przez ministra wlascicwego. Tak też się stało. I te same organizacje
              dążyły aby, w ramach istniejacych przepisów prawa, zmienic standardy i jeszcze
              bardziej je zaostrzyć. I tak się stało. W najbliższym czasie minister ogłosi
              nowe, zaostrzone standardy.

              • ernest31 Re: oba zawody są w Polsce fikcyjne 28.04.09, 14:19
                ok, sory za to wykształcenie, nie robisz błędów ?

                czyżby pośrednik nie brał od stron po 2,9% prowizji ?
                aż tak się mylę ?
                jaką ty jako pośrednik dajesz gwarancję, że nieruchomość będzie
                zapłacona ?

                "Coż to jest takiego? Czy wiesz jak dlugo w Polsce działa rynek a
                ile w krajach zachodnich"

                to się uczyć

                " To zła ocena. Pośrednik odpowiada za to co robi. Posrednik moze
                byc lekarzem, inzynierem itp. Ale musi skonczyc specialistyczne
                studia podyplomowe i odbyc 6 miesieczna praktyke"

                mżliwe ale z mojego kontaktu z polskim pośrednictwem nie wynika, że
                są to ludzie z wyższym wykształceniem i wiedzą temu odpowiadającą

                "> Kim jest ten powazny makler w zachodnim pojeciu. Same ogólniki."

                zbyt długo by tłumaczyć ale tak w wielkim skrócie - makler bierze
                odpowiedzialność za prawidłowy przebieg całej operacji łącznie z
                gwarancją płatności dla sprzedającego, nie reprezentuje obu stron
                równocześnie tylko i wyłącznie jedną stronę, robi absolutnie
                wszystko za sprzedającego, ten tylko podpisuje umowę końcową, ok w
                Polsce zwie się to aktem notarialnym i akt spisuje natariusz ale
                wszystko jedno jak to zwał, po za tym wszystko robi makler, nawet
                potrzebne a brakujące dokumeny załatwia makler za sprzedającego

                poczekajmy co ogłosi minister i na czym ta ostrość będzie polegać,
                w tej chwili jest to bardziej prawo buszu niż kraju cywilizowanego w
                sercu Europy
                wiem o czym piszę, znam inne prawa

                • al_gon Re: oba zawody są w Polsce fikcyjne 28.04.09, 15:44
                  ernest31 napisał:

                  > ok, sory za to wykształcenie, nie robisz błędów ?

                  Staram się.

                  > czyżby pośrednik nie brał od stron po 2,9% prowizji ?
                  Ja biorę naweti 6% od jednej strony, wszystko zależy od zakresu czynności. Nie
                  oznacza to automatycznie, że mam 12! Prawda?

                  > to się uczyć
                  To nie chodzi o naukę tylko o polskie prawo, które często ogranicza pośrednika w
                  jego działaniach, a także niewiedza urzędników, pracowników spółdzielni itp.
                  Pośrednicy są bardzo dobrze przygotowani do zawodu, zarówno od strony
                  merytorycznej jak i praktycznej. I muszą dalej doskonalić swój warsztat poprzez
                  obowiązkowe szkolenia.

                  > mżliwe ale z mojego kontaktu z polskim pośrednictwem nie wynika, że
                  > są to ludzie z wyższym wykształceniem i wiedzą temu odpowiadającą
                  A na podstawie czego tak sądzisz? Rozumiem, że każdy z nich legitymował Ci się
                  swiadectwem szkoly sredniej? Zajrzyj do ustawy o gosp. nieruchomosciami i
                  zobacz, kto może zostać pośrednikiem.

                  > zbyt długo by tłumaczyć ale tak w wielkim skrócie - makler bierze
                  > odpowiedzialność za prawidłowy przebieg całej operacji łącznie z
                  > gwarancją płatności dla sprzedającego, nie reprezentuje obu stron
                  > równocześnie tylko i wyłącznie jedną stronę, robi absolutnie
                  > wszystko za sprzedającego, ten tylko podpisuje umowę końcową, ok w
                  > Polsce zwie się to aktem notarialnym i akt spisuje natariusz ale
                  > wszystko jedno jak to zwał, po za tym wszystko robi makler, nawet
                  > potrzebne a brakujące dokumeny załatwia makler za sprzedającego

                  Widzisz, w Polsce posrednik tez bierze odpowiedzialnosc za cala transakcje tylko
                  Ty tego nie chcesz przyjac do wiadomosci. Masz zakodowane "adres" i "ksiazka
                  telefoniczna" i powielasz co chwila te slowa, zastepujac je co jakisz czas inna
                  formułą. Ja tez organizuje wszystkie dokumenty potrzebne do transakcji, a te
                  których nie mogę (np. zaswiadczenie z US) dostarcza wlasciciel nieruchomosci.
                  Jedynie czego nie robie, to nie oge zagwarantować sprzedajacemu otrzymania
                  pieniedzy bo nie mam narzedzi aby to zrobic. Bo jak mu mam to zagwarantowac? I
                  nie pisz, ze w innych krajach posrednik gwarantujebo to zwykle klamstwo. Dzis
                  posrednik moglby zagwarantowac otrzymaie srodkow, bo istnieja juz rachunki
                  powiernicze ale strony musza za niego zaplacic. A jesli kupujacy bierze kredyt i
                  ma umowe z bankiem to tez mu nie zagwarantuje otrzymania srodkow, bo bank moe
                  sie wycofac z takiej umowy nawet po podpisaniu aktu. Takze argument o gwarancji
                  pieniedzy jest nietrafiony.

                  > poczekajmy co ogłosi minister i na czym ta ostrość będzie polegać,
                  > w tej chwili jest to bardziej prawo buszu niż kraju cywilizowanego w
                  > sercu Europy
                  > wiem o czym piszę, znam inne prawa

                  Akurat wiem co będzie w nowych standardach i jest to odpowiedz na glosy z rynku,
                  dostosowane do polskich warunkow prawnych i mentalności polaków. Bo nie da się
                  skopiowac uregulowani z innego rynku. Bo niby jak? Przenieść wprost czy w formie
                  zmodyfikowanej? Jeśli w formie zmodyfikowanej, to które z rozwiązań będą dobre?

                  Bardzo prosty przykład. Chętnie będę fotografował dom z zewnątrz i podawał
                  lokalizację z dokładnością do jednego metra. Ale ponieważ spora część polaków to
                  zwyczajni złodzieje i oszuści, tego nie robię. I ma mi się to za złe. A ja
                  zwyczajnie za swoją pracę chce otrzymać wynagrodzenie. Bo kupujący chętnie pozna
                  nieruchomość z zewnątrz, na podstawie fotografii ale sprzedający raczej nie kwapi
                  się do podpisania umowy na wyłączność, bo może ktoś znajomy bedzie chciał kupić.
                  • ernest31 Re: oba zawody są w Polsce fikcyjne 29.04.09, 16:21
                    " Jedynie czego nie robie, to nie oge zagwarantować sprzedajacemu
                    otrzymania
                    pieniedzy bo nie mam narzedzi aby to zrobic. Bo jak mu mam to
                    zagwarantowac? I
                    nie pisz, ze w innych krajach posrednik gwarantujebo to zwykle
                    klamstwo. Dzis
                    posrednik moglby zagwarantowac otrzymaie srodkow, bo istnieja juz
                    rachunki
                    powiernicze ale strony musza za niego zaplacic. A jesli kupujacy
                    bierze kredyt i
                    ma umowe z bankiem to tez mu nie zagwarantuje otrzymania srodkow, bo
                    bank moe
                    sie wycofac z takiej umowy nawet po podpisaniu aktu. Takze argument
                    o gwarancji
                    pieniedzy jest nietrafiony.

                    zarzucasz mi kłamstwo i tym samym totalnie się dyskwalifikujesz,
                    udowadniając jakie masz pojęcie, czyli żadnego, co dzieje się poza
                    zaściankową Polską
                    tak, tu skad piszę takowe gwarancje wystawia oczywiście bank
                    kredytujący, ale po podpisaniu umowy przedwstępnej w przeciągu
                    krótkiego, określonego czasu w umowie, tą gwarancję musi otrzymać
                    makler czyli pośrednik, jeśli bank takowej nie wystawi umowa traci
                    ważność, i jeszcze jedno co jest niezmiernie ważne, bank kredytujący
                    po wystawieniu gwarancji MUSI złożyć nieodwołalny depozyt w banku
                    wskazanym przez sprzedającego w czasie zagwarantowanym w umowie,
                    nieodwracalny depozyt znaczy, iż tego depozytu bank nie może już
                    wycofać co jest ujęte w konkretne ramy prawne

                    ktoś dalej pyta: dlaczego prawnik a nie inżynier ?
                    proste, handel nieruchomościami nie jest sprzedawaniem kartofli na
                    bazarze, nie te pieniądze za jednostkę i nie ta waga towaru ale to
                    pewnie dla poniektórych zbyt wysoka filozofia
                    • al_gon Re: oba zawody są w Polsce fikcyjne 29.04.09, 16:29
                      al_gon napisał:
                      Jedynie czego nie robie, to nie oge zagwarantować sprzedajacemu
                      otrzymania
                      pieniedzy bo nie mam narzedzi aby to zrobic. Bo jak mu mam to
                      zagwarantowac? I
                      nie pisz, ze w innych krajach posrednik gwarantujebo to zwykle
                      klamstwo.


                      ernest31 napisał:
                      > zarzucasz mi kłamstwo i tym samym totalnie się dyskwalifikujesz,
                      > udowadniając jakie masz pojęcie, czyli żadnego, co dzieje się poza
                      > zaściankową Polską
                      > tak, tu skad piszę takowe gwarancje wystawia oczywiście bank

                      Ahoj!
                    • ernest31 Re: oba zawody są w Polsce fikcyjne 30.04.09, 07:01
                      >>tak, tu skad piszę takowe gwarancje wystawia oczywiście bank

                      Ahoj!

                      to potwierdza, że nawet nie umiesz doczytać do kożca i nie rozumiesz
                      co czytasz człowieku z wyższym wykształceniem,
                      "w zaciemnionym pomieszczeniu trudno się poruszać"
                      • al_gon Re: oba zawody są w Polsce fikcyjne 30.04.09, 11:06
                        Wracając do tych gwarancji, które wg. ciebie raz udziela pośrednik a innym razem
                        bank.
                        Wiesz ile w Polsce kosztuje rachunek powierniczy? Jesteś przekonany, że klient
                        taki rachunek otworzy? Przyjmijmy cene mieszkania 130 000 zł, rachunek na dwa
                        tygodnie w najwiekszym polskim banku to minimum 3600 zl, a gdybyś chciał np
                        wypłacić pieniadze w dwoch transzach to jest to koszt minimum 4 500 zł. Myslisz
                        ze ktos sie na niego zdecyduje? Piszę celowo 'minimum' bo ta cena moze wyniesc
                        5000, 6000 i wiecej.


                        ernest31 napisał:
                        > to potwierdza, że nawet nie umiesz doczytać do kożca i nie rozumiesz
                        > co czytasz człowieku z wyższym wykształceniem,
                        > "w zaciemnionym pomieszczeniu trudno się poruszać"

                        Mieszasz się w swoich opiniach, raz udziela posrednik a innym razem bank. Jak ci
                        napisalem, ze klamiesz bo zaden posrednik nie udzieli gwarancji i ci to
                        udowodnilem wyskakujesz z jakims dziwnym slowotokiem, tyle wartym co slowotok
                        goscia od kredytow. Chociaz ty przynajmiej wykazujesz minimum wiedzy, on nawet
                        nie wie ze w spoldzielni placi sie fundus remontowy - dla niego on jest tozsamy
                        z faktura vat.
                        • ernest31 Re: oba zawody są w Polsce fikcyjne 30.04.09, 20:59
                          człowieku, jesteś naprawdę tak tępy czy takiego udajesz ?
                          napisałem ci wyraźnie, że to dzieje się w innych krajach,
                          cywilizowanych krajach ale baaaaaaardzo blisko Polski i w tej Unii
                          do której się tak pchaliście, kapujesz
                          napiasałem tez, że piszę w skrócie
                          tak, to makler udziela gwarancji na przeprowadzenie transakcji,
                          bowiem makler nie posunie się ani na krok jeśli bank kupującego nie
                          wpłaci w określonym i stosunkowo krótkim terminie, nieodwołalnego
                          depozytu i nie prześle kopi do maklera, kapujesz
                          gwarancja, że to co sprzedaje będzie bez żadnego gdybania i ciągania
                          się po sądach zapłacone jest ważniejsza od tych kilku tysięcy, za
                          ten luksus chętnie płacę ale to musi do was dotrzeć,
                          nazywasz mnie kłamcą już poraz wtóry, ok, świadczy to tylko o twojej
                          ciemnocie, już ci pisałem, otwórz zaciemnione okno ale tego nie
                          zrozumiałeś więc ci napiszę wprost - otwórz zaciemniony umysł,
                          popatrz trochę dookoła a zobaczysz, że można inaczej,
                          to co piszę mogę udowodnić ale w imię czego, i tak będziesz trwał w
                          swoim umysłowym zaścianku
                          wiem, zdaje sobie sprawę, takie prawo w Polsce ale nie oznacza to,
                          że nie można go zmienić na lepsze i posłuchać jakie mają inni,
                          no i dopowiem ci, że nie notariusz spisuje końcowy akt sprzedaży ale
                          adwokat kupującego a adwokat sprzedającego po zapoznaniu się z nim
                          akceptuje albo odrzuca, no i tak na marginesie podpowiem ci też, że
                          notariusz wogóle nie ma prawa się tym zajmowć bo pełni zupełnie inną
                          społeczną rolę, końcowy akt sprzedaży zatwierdza i podpisuje
                          odpowiedni organ sądu a ten nie uzna aktu końcowego, jeśli depozyt
                          nie będzie złożony i wystawiony na nazwisko sprzedajcego
                          ale to pewnie zbyt wiele na zaściankowy umysł, tego pojąć nie
                          zdołasz, że gdzieś a tak blisko, może być inaczej i zdecydowanie
                          lepiej niż w Polsce
                          mogę ci podać link żebyś zobaczył jak wygląda umowa przedwstępna,
                          problem w tym, że nie znasz jązyka i będziesz na nią patrzył jak wół
                          na malowane wrota



                    • al_gon Re: oba zawody są w Polsce fikcyjne 30.04.09, 09:55
                      kredytygih napisał:

                      > prawo w zaden sposób nie ogranicza pośrednika, wrecz przeciwnie,
                      > ogranicza klienta, jedynie brak jego znajomości, drogi alu jakis tam
                      > kolejny:) powoduje, że działacie jak działacie:)

                      Jakieś argumenty? Podstawy? Czy bedziemy się poruszać w ogólnikach?
    • al9 kredytygih tak na koniec 04.05.09, 10:20
      ty sie podniecasz chłopczyku a ja spędziłem weekend w Barcelonie..
      kiedyś, jak będziesz duży - może zostaniesz pośrednikiem w obrocie
      nieruchomosciami - też sobie tak jak my pożyjesz...
      jak zapracujesz

      a na poważnie:
      prześledziłem twoje wpisy na forum
      na forum kredyty mieszkaniowe - jesteś małą grzeczna myszką..
      liżesz dupę swoim potencjalnym klientom
      tu natomiast - odreagowujesz kompleksiki zawodowe i małego fiutka
      Ostrzegam - zmień ton swoich wypowiedzi - bo raz - że wyślę linki do
      twoich chamskich wypowiedzi administratorowi, dwa - wkleję twoje
      popisy na forum kredytowym, na którym tak bardzo ci zależy...
      nie odpisuj
      al
      • ernest31 Re: kredytygih, to nie fair 04.05.09, 19:27
        masz prawo się nie zgadzać, krytykować, być niezadowolny, uważać
        zawód za co chcesz ale tu chyba przekroczyłeś przyzwoitość,,
        ja też uważam, że zawód pośrednika nieruchomości w Polsce w takiej
        formie jak jest teraz uprawiany jest pomyłką, farsą i naigrywaniem
        się klientów, bardzo możliwe, że to zgodne z prawem a jeśli tak to
        jest to prawo BUSZU i najgorze, że ci ludzie zwący się pośrenikiem
        tego prawa bronią, nie chcą przyjąć do wiadomości i świadomości, że
        pracują fałszywie, jednak nie powinniśmy sobie wzajemnie ubliżać,
        trudno Polacy tacy są jacy są, wydaje im się, że zjedli wszystkie
        rozumy a tak naprawdę mało wiedzą, dużo oglądają ale nic nie widzą,
        może i czytają ale nic albo mało rozumieją lub nie chcą rozumieć, bo
        wygodniej jest tkwić w zaścianku,
        jestem daleki od obrony al9, będąc zadufanym w sobie pewnie tego nie
        potrzebuje apeluję więc do was, innych i do siebie - zacznijmy
        rozmawiać kulturalnie, bez epitetów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka