Dodaj do ulubionych

dobre transakcje - z perspektywy pośrednika

21.04.09, 23:48
Wielu z nas ma takie doświadczenia, i wiem że jest ich większość.
Akurat przeprowadzam taką idealną transakcję i postanowiłem się
podzielić wrażeniami. Strony kulturalne, chcą osiągnąć swoje cele,
ale rozumieją się wzajemnie. Żadnego cwaniactwa. Uczciwość obu stron
bije w oczy na kilometr. Negocują swoje interesy. Ufają także mnie
jako pośrednikowi (w tym wypadku reprezentuję obie strony), choć nie
są to bezradne owieczki. Ja im dostarczam wskazówek i informacji,
decyzje podejmują sami. To co wiedzą to wiedzą, czego nie wiedzą
pytają mnie, część papierologii załatwiam ja, część oni. Chodzi o to
by tak skoordynować działania by wszystko przebiegało sprawnie i
szybko, a nie żeby uprawiać spychologię. Ideał? Tak. Ale nie taki
znów wyjątkowy.
Obserwuj wątek
      • decort Re: dobre transakcje - z perspektywy pośrednika 03.07.09, 22:09
        Witaj!
        Zastanawiałem się czy odpowiedzieć prywatnie i zdecydowałem tak jak właśnie
        robię (nie wiem czy dobrze). Bardzo Ci dziękuję za chęć podjęcia współpracy, ale
        ... nie mogę. Źle bym się z tym czuł, gdybym tu gdzie czasem /coraz rzadziej, z
        przykrością przyznaję/ udzielam porad i pomocy, zdobywał klientów.
        A co do opisanej przeze mnie transakcji - właśnie jutro idę na parapetówkę :-)
        I działam w W-wie, ale jest nas więcej :-D. Dziś choćby spotkałem konkurencję w
        1-nym z mieszkań: sama bajka i profesjonalizm; zarówno wobec klientów, jak i
        wobec mnie.
        • decort Re: dobre transakcje - z perspektywy pośrednika 03.07.09, 22:59
          A jak już jesteśmy przy dobrych transakcjach. Ostatnio znów mi się zdarzyła. Tym
          razem wynajem. Tak naprawdę była koszmarna. Wyłączność. Właściciel na etapie
          rozmów z Najemcami okazał się "upierdliwy" na maksa, a ja reprezentowałem tylko
          Jego. I muszę przyznać, że szlag mnie trafiał co chwila. Najemców też, ale
          zgodzili się na wszystko, głównie, zresztą, dzięki mnie. To była mocna lekcja
          reprezentowania jednej strony transakcji. Chociaż, teoretycznie, przy umowie
          najmu nie da się za mocno nawydziwiać - wierzcie mi - można. Jest bardzo miło
          ogólnie, ale .... gdyby także Najemcy chcieli skorzystać z moich usług byłoby
          lepiej, dla wszystkich.
                  • decort Re: dobre transakcje - z perspektywy pośrednika 08.07.09, 21:48
                    Uhm ... :-) Tyle, że akurat mowa była o wynajmie. Pośrednictwo to nie jest to
                    samo co reprezentacja (jak np. w przypadku adwokata). To jest właśnie mediacja,
                    doprowadzenie do korzystnych rozwiązań dla obu stron, do kompromisu.
                    Przykład: jeśli reprezentuję obie strony, a np. lokal znajduje się w sąsiedztwie
                    ag. towarzyskiej ("cichej"), to jeśli "kupującemu" przeszkadza takie sąsiedztwo
                    - powiem mu o tym, i znajdę coś innego, a sprzedającemu nabywcę, któremu to nie
                    przeszkadza; jeśli reprezentuję tylko sprzedającego - w życiu o tym nie wspomnę.
                    • sp_zoo Re: dobre transakcje - z perspektywy pośrednika 08.07.09, 22:32
                      nie koniecznie to powiesz, bo kupujący pójdzie sobie sam gdzie indziej szukać,
                      a sprzedającemu już nabywcy nie znajdziesz, bo taki potencjalny nabywca już się nie napatoczy,
                      każdy kupujący i sprzedający woli mieć swojego pośrednika (adwokata),
                      bo bezstronna mediacja jest iluzją,
                      w takiej mediacji pośrednik jest zawsze po stronie.........pośrednika
                      • maglinka z perspektywy pieniędzy 09.07.09, 13:26
                        sp_zoo napisał:

                        > w takiej mediacji pośrednik jest zawsze po stronie.........pośrednika

                        Jeśli pośrednik ma prowizję jako % od ceny sprzedaży ,to w negocjacjach
                        pieniężnych jego sympatie są imho po stronie sprzedającego, obojętnie z którą
                        stroną ma umowę.
                        • jeepwdyzlu Re: z perspektywy pieniędzy 09.07.09, 14:58
                          głodne kawałki opowiadasz
                          pośrednik zawsze dąży doz awarcia transakcji
                          pomysl - cena ofertowa domu - np 1 milion złotych
                          wynagrodzenie - 3%

                          jest Klient
                          proponuje 800 tys
                          sprzedający zgadza się na 900. I proponuje 2%. Pośrerednik zgadza
                          sie na 2,5

                          ma przychód 22,5 tys zł, nie 30
                          Będzie po stronie - jak to nazywasz sprzedajacego?
                          Czyli ODRADZI transakcję?
                          wyciagnie z kapelusza drugiego klienta, który zaoferuje 990?

                          O świeta naiwności!
                          proces dochodzenia do porozumienia bywa bolesny, bywa, ze odbywa sie
                          równiez kosztem wynagrodzenia pośrednika (w 99% przypadków sa takie
                          próby), ale zawsze lepiej DOKONAĆ transakcji...
                          Ty uważasz, ze prowizyjne wynagrodzenie powoduje zawyzanie cen.
                          Wileu uważa odwrotnie...
                          Prawda jest inna - pośrednik bardzo rzadko ma wpływ na cenę.
                          Najczęściej ten wpływ ma czas ekspozycji oferty..
                          Właśnie dzis popdisuje przedwstępną ze sprzedającym dom za 549 tys.
                          Dwa miesiące temu odrzucił ofertę 580.., pół roku temu odrzucił 600..
                          Nie słuchał mnie, od poczatku uprzedzałem ze cena transakcyjna jest
                          ponizej 620.. uparł sie (spróbujemy, nie spieszy mi się) i cena
                          ofertowa wyniosła wbrew moim radom 695. Nie podpisałem wtedy umowy...
                          Pośrednik to hiena. Oszust, cwaniaczek. A sprzedajacy wie swoje..
                          Jak maglinka...
                          jeep
                          • zegmarek Re: z perspektywy pieniędzy 09.07.09, 16:30

                            jeepwdyzlu napisał:

                            > głodne kawałki opowiadasz
                            > pośrednik zawsze dąży doz awarcia transakcji
                            > pomysl - cena ofertowa domu - np 1 milion złotych
                            > wynagrodzenie - 3%
                            Masz stuprocentową rację . Zresztą każdy z nas miał tego typu transakcje .Jednak
                            takich osobą jak malinka czy sp. z o.o. po prostu nie mieści się w głowie , że
                            ktoś woli zarobić 10.000 niż null . Zapewne dlatego to ty jesteś pośrednikiem a
                            ani wylewają swoje gorzkie żale na rożnych forach .

                            Koniec z anonimowością
                            Marek Obtułowicz
                            • decort Re: z perspektywy pieniędzy 09.07.09, 20:30
                              Racja.
                              I oczywiście, ze powiem o tej ag. towarzyskiej, bo owszem znajdę klientowi inne
                              mieszkanie, a sprzedającemu innego kupca. Ważne jest też by klienci byli
                              usatysfakcjonowani = dobrze mnie wspominali. Bo to zawsze procentuje. W mojej
                              firmie zdarzają się transakcje z ludźmi, z którymi do pierwszej transakcji nie
                              doszło, ale przy kolejnych wracają, polecają nas także innym. Ostatnio, właśnie,
                              na spotkaniu towarzyskim, rozmowa była o nieruchomościach, przyszedł kolejny
                              gość, i zarekomendował mojego pracownika: "Znam świetnego pośrednika ..." , to
                              co w tym ciekawe: rzeczywiście osoba ta jest naszym klientem, bardzo wymagającym
                              zresztą, od ponad roku, ale niczego jeszcze dzięki nam nie kupiła ani nie
                              sprzedała.
                              • jeepwdyzlu Re: z perspektywy pieniędzy 10.07.09, 09:56
                                rzeczywiście osoba ta jest naszym klientem, bardzo wymagającym
                                zresztą, od ponad roku, ale niczego jeszcze dzięki nam nie kupiła
                                ani nie
                                sprzedała.
                                ------
                                decor przy całym szacunku - ta osoba NIE JEST Twoim klientem..
                                Byc może nim będzie..
                                Klient - to zdefinicji strona która konsumuje Twoje usługi. I
                                pozwala wystawić fakturę..
                                pozdr
                                jeep
                                • maglinka Re: z perspektywy pieniędzy. Drobne transakcje 10.07.09, 14:48
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  "[...]pośrednik zawsze dąży doz awarcia transakcji
                                  pomysl - cena ofertowa domu - np 1 milion złotych wynagrodzenie - 3%
                                  jest Klient
                                  proponuje 800 tys
                                  sprzedający zgadza się na 900. I proponuje 2%. Pośrerednik zgadza sie na 2,5

                                  ma przychód 22,5 tys zł, nie 30
                                  Będzie po stronie - jak to nazywasz sprzedajacego?
                                  Czyli ODRADZI transakcję? "

                                  Pisząc o stronniczej sympatii, miałam na myśli że jest rzeczą ludzką gdy chodzi o cenę, jeśli pośrednik w głębi serca chciałby aby sprzedający był bardziej przekonującym negocjatorem niż kupujący ;)

                                  Jak wnioskuję z odpowiedzi mimo rozmów o cenie do sprzedaży często? nie dochodzi, więc pośrednik pewnie wtedy nie sympatyzuje z nikim tylko trzyma kciuki żeby się dogadali :D Dobrze przypuszczam?

                                  "...Ty uważasz, ze prowizyjne wynagrodzenie powoduje zawyzanie cen."

                                  Nie uważam, nie myślałam nic na ten temat.

                                  Natomiast wydaje mi się że być może dlatego w wielu krajach prowizję płaci tylko sprzedający, bo takie rozwiązanie jest bardziej zgodne z ludzką naturą

                                  jeepwdyzlu napisał:
                                  "Pośrednik to hiena. Oszust, cwaniaczek. "

                                  Czemu sam obrażasz siebie i innych pośredników?
                                  Ja bym nikogo za przyznanie się do lekkiej stronniczości SYMPATII nawet nieetycznym nie nazwała.

                                  Zmieniając temat. Jakie transakcje są dla was drobne?
                                  Czy pośrednicy specjalizują się w jakiś rodzajach transakcji, rejonach?

                                  maglinka
                                  • jeepwdyzlu Re: z perspektywy pieniędzy. Drobne transakcje 10.07.09, 16:19
                                    Czemu sam obrażasz siebie i innych pośredników?
                                    -----
                                    to było ironiczne

                                    drobne transakcje?
                                    nie ma drobnych transakcji. Kazda jest wazna i każda tak samo
                                    obsługiwana. Nawet w duzych firmach. Klient zadowolony najpierw
                                    wynajmie kawalerkę (grosiki), potem kupi małe mieszkanie (mały
                                    przychód), na koniec w imieniu korporacji kupi działke inwestycyjna
                                    za grube miliony...
                                    Nie ma małych transakcji, drobnych Klientów, spraw niewartch
                                    pochylenia..
                                    Co nie wyklucza specjalizacji..
                                    Moja firma np nie zajmuje się najmami dla ludzi fizycznych. Tylko
                                    komercja...
                                    jeep
                                    • decort Re: z perspektywy pieniędzy. Drobne transakcje 10.07.09, 19:21
                                      Chodziło chyba o dobre, a nie "drobne" transakcje? Ale tak, każda transakcja
                                      jest ważna, a niektóre wyjątkowo dobre. I nie chodzi o cenę, zarobek. Ale także
                                      o klimat. A klimat tworzą wszyscy uczestnicy: 2 strony transakcji, 1 lub 2-ch
                                      pośredników. Jeśli nikt nie kombinuje, każdy wykonuje co do niego należy, i
                                      trzyma się uzgodnień, także ustnych, i każdy dąży do konsensusu i jest chętny do
                                      współpracy - jest OK. W innych wypadkach wszyscy są niezadowoleni - także
                                      zarobiony (lub nie) pośrednik.
                                      P.S.
                                      Do jeep: to jest mój klient, mimo, że na razie do transakcji nie doszło.
                                      Dojdzie, spokojnie :-). Dla mnie klient to jest także osoba na etapie
                                      poszukiwania/sprzedawania.
                              • jeepwdyzlu decort wiem i bez urazy :-) 11.07.09, 13:35
                                rzeczywiście osoba ta jest naszym klientem, bardzo wymagającym
                                zresztą, od ponad roku, ale niczego jeszcze dzięki nam nie kupiła
                                ani nie
                                sprzedała.
                                --------
                                decort dla mnie też Klient poszukujący to KLient
                                Ale Klient który zawraca Ci głowę ROK i nie finalizuje transakcji to
                                wampir energetyczny :-)
                                zatroskany jeep
                                :-)
                                trzymaj się
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka