Dodaj do ulubionych

Dlaczego do pośrednika?

27.04.09, 14:11
Witam,
Jaki jest najważniejszy powód, dla którego decydujecie się skorzystać z usług
pośrednika/agencji ?

1) Obsługa prawna transakcji
2) Znalezienie klienta/promocja oferty
3) Całokształt (np. nie masz czasu się zajmować sprzedażą)
4) inny powód (jaki?)

Ciekaw jestem co jest najważniejsze? :)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kredytygih Re: Dlaczego do pośrednika? 28.04.09, 01:09
      Pośrednik, jeśli nie jest prawnikiem nie zapewni obsługi prawnej,
      powinien znać podstawy prawa, z tym bywa różnie:), chyba, że jest
      książką telefoniczną:) ubezpieczenie zapewnia pewne bezpieczeństwo,
      w zależności na ile opiewa polisa,
      2) realna ale to nie pośrednik ma wpływ na ofertę a rynek, obecnie
      zastój.
      3) nie masz czasu, znaczy, że pośrednik ma go jeszcze mniej:) jeśli
      nie sprzedasz 1 mieszkania, tym trudniej skupić się pośrednikowi na
      20-30....100
      4) nie ma:)
      5:) gdzie kucharek 6.... znaczy omijaj pośrednika
      • al_gon Re: Dlaczego do pośrednika? 28.04.09, 09:52
        Jak widać, doradca kredytowy czytać ze zrozumieniem nie potrafi.

        Pytanie brzmiało Jaki jest najważniejszy powód, dla którego decydujecie się
        skorzystać z usług
        pośrednika/agencji ?
        . Inaczej, czym się kierowałeś przy podejmowaniu
        decyzji o przekazaniu swojej sprawy pośrednikowi.

        Podstawówka się kłania!!
    • gosc.forumowy Re: Dlaczego do pośrednika? 28.04.09, 11:51
      W moim przypadku głównie chodziło o punkt 3 (z tym, że nie chodziło
      o sprzedaż a znalezienie najemcy, a potem o kupno, za chwilę będzie
      chodziło znowu o znalezienie najemcy do nowego mieszkania).
      Jestem bardzo zadowolona z mojej pośredniczki - w grę weszła również
      obsługa prawna (konstruowanie umowy najmu z prawnikiem obsługującym
      biuro nieruchomości oraz umówienie notariusza do umowy przedwstępnej
      kupna mieszkania), wszystko to za bardzo przyzwoitą prowizję - nie
      było absolutnie zdzierania z klienta.
      • gosc.forumowy Re: Dlaczego do pośrednika? 28.04.09, 12:07
        Aaa, i dodam jeszcze, że akurat ta pani pośrednik, z której usług
        skorzystałam jako jedyna (a dzwoniłam ze swoja sprawą do kilku biur
        we Wrocławiu) potraktowała mnie tak, że natychmiast doszłam z nią do
        porozumienia:) Otóż miałam mieszkanie do wynajęcia (65m w Veronie)i
        byłam w trakcie urządzania go. Dzwoniłam do kilku biur, żeby
        zasięgnąc porady i dowiedziec się, jakiego mniej-więcej czynszu mogę
        się spodziewać za to moje mieszkanie i czy agencje są zainteresowane
        współpracą ze mną.
        Wszyscy (oprócz właśnie jednej pani) nie tryskali zbytnim
        entuzjazmem, stwierdzali, że jak już urządzę mieszkanie, to mogę się
        do nich zgłosić i wtedy łaskawie może się mną zajmą, a jedna
        pośredniczka stwierdziła, że nie ma na co czekać, że ona już zacznie
        to mieszkanie wystawiać, bo potem będę do tyłu z czasem.

        Najemca znalazł się bardzo szybko, mimo, że mieszkanie nie było
        jeszcze gotowe, a Panią pośrednik poleciłam kilku znajomym, a teraz
        jeszcze kupuję za jej pośrednictwem mieszkanie:)

        Nie olewajcie klientów, szanowni pośrednicy, nie spuszczajcie nas na
        drzewo, bo przy takiej postawie nie należy się dziwic, ze u Was
        zastój.....
        • al_gon Re: Dlaczego do pośrednika? 28.04.09, 12:31
          gosc.forumowy napisała:

          > Nie olewajcie klientów, szanowni pośrednicy, nie spuszczajcie nas na
          > drzewo, bo przy takiej postawie nie należy się dziwic, ze u Was
          > zastój.....
          To nie jest tak, ze posrednik czegos nie chce ze wzgledu na jego "widzimisie".
          Ja nie przyjmuję do sprzedaży czy wynajęcia mieszkań, które są w trakcie
          wykańczania. Nauczyło mnie tego doświadczenie. Wyobraź sobie sytuacje, w której
          znajdujesz najemce na swoje mieszkanie. Mieszkanie jest w trakcie wykańczania.
          Podpisujesz umowe przedwstepna lub wlasciwa umowe i zobowiązujesz się w niej na
          wykończenie mieszknia konkretnymi materiałami. Określasz też czas do kiedy to
          zrobisz. I teraz z przyczyny niezaleznej od ciebie nie jestes w stanie wykonczyc
          mieszkania w dany material. Albo nie jestes w stanie wykonczyc mieszkania na
          czas. Albo wogole nie jestes w stanie wykonczyc mieszkania. I co w takim momencie?

          A teraz wyobraz sobie sytuacje. Zglaszasz do posrednika mieszkanie do
          wykonczenia. Okreslasz materialy, terminy itp. Posrednik pieknie i ladnie
          opisuje mieszkanie, jego wykonczenie itp. Ale ty w miedzy czasie zmienilas
          koncepcje i zamiast parkietu bedzie wykladzina dywanowa. Drobnostka, ktorej nie
          zglaszasz do biura (a robi tak wiekszosc). Pojawia sie klient, ktory chce
          obejrzec mieszkanie. Pojawiacie sie na miejscu i informujesz, ze bedzie
          wykladzina albo wogole nie informujesz. Klient się zgadza, podpisujecie umowe,
          oddajesz mu mieszkanie a tu zonk. Oferta roznic się znacznie. Dla ciebie
          niewielka roznica ale dala najemcy znaczaca, bo np jest alergikiem.

          I na koniec. Po pierwsze. Niestety, trzeba umiec przewidziec sytuacje. Posrednik
          nauczony doswiadczeniem mocno sie zastanowi zanim cokolwiek przyjmie do swojej
          oferty. Po drugie. Zyjemy w wolnym kraju i kazdy ma prawo do suwerennych
          decyzji, takze posrednik. To nie urząd gdzie muszą.
          • gosc.forumowy Re: Dlaczego do pośrednika? 28.04.09, 12:52
            Oczywiście masz rację, chodzi mi tylko moje odczucia, jako klientki
            biura. W innych poczułam się olana, a ta pani zadziałała szybko i
            zyskała klienta i jeszcze kilka innych transakcji, bo będąc
            zadowolona z jej usług, zleciłam jej wyszukanie mieszkania do kupna
            (w poniedziałek podpisujemy akt) oraz poleciłam ją kilku osobom.

            I może nieprecyzyjnie opisałam sytuacje - mieszkanie było wykończone
            pod klucz przez dewelopera, ale jeszcze nie całkowicie urządzone -
            tzn. była już kuchnia ze sprzętem i sypialnia (tzn. duże łóżko,
            komoda i nocne stoliki), była garderoba, szafa na wymiar, nie było
            jedynie mebli w salonie, gabinecie i łazience. I te informacje
            przekazywałam dzwoniąc do biur nieruchopmości. Lokal był atrakcyjny,
            z klimatyzacją, w dobrym punkcie Wrocławia.
            Najemca znalazł się naprawdę bardzo szybko - w ciągu 5 dni.
            Pani, która potraktowała mnie poważnie i profesjonalnie (w moim
            odczuciu, oczywiście) zyskała. Tym, którzy postąpili tak, jak Ty byś
            postąpił (biorac pod uwagę swoje doświadczenie), dobry (chyba;)
            klient przeszedł koło nosa...
            • al_gon Re: Dlaczego do pośrednika? 28.04.09, 13:02
              gosc.forumowy napisała:

              > Pani, która potraktowała mnie poważnie i profesjonalnie (w moim
              > odczuciu, oczywiście) zyskała. Tym, którzy postąpili tak, jak Ty byś
              > postąpił (biorac pod uwagę swoje doświadczenie), dobry (chyba;)
              > klient przeszedł koło nosa...
              Mieszkanie do wykończenia i mieszkanie do urządzenia to dwie różne sprawy. Jak
              już wcześniej napisałem, nie zajmuję się mieszkaniami w trakcie wykańczania bo
              powstają sytuacje, które Ci opisałem. I odmawiam przyjecia tego typu
              nieruchomości dla własnego bezpieczeństwa ale i dla Twojego.
              Mieszkania puste czy z urzadzona kuchnia albo tez w trakcie urzadzania to standard.
              • gosc.forumowy Re: Dlaczego do pośrednika? 28.04.09, 13:13
                al_gon napisał:

                > Mieszkania puste czy z urzadzona kuchnia albo też w trakcie
                urzadzania to standard.

                Jak widzisz, nie koniecznie dla biur we Wrocławiu. Trzy
                biura "kazały" mi urządzić mieszkanie do końca, porobić zdjęcia i
                dopiero się do nich zgłosić...
                Nie wiem, z czego to wynikało - może rynek jest mocno nasycony
                ofertami, a zainteresowanie małe???
                (Ta sytuacja miała miejsce na początku marca)

                • al_gon Re: Dlaczego do pośrednika? 28.04.09, 14:10
                  gosc.forumowy napisała:

                  > Jak widzisz, nie koniecznie dla biur we Wrocławiu. Trzy
                  > biura "kazały" mi urządzić mieszkanie do końca, porobić zdjęcia i
                  > dopiero się do nich zgłosić...
                  > Nie wiem, z czego to wynikało - może rynek jest mocno nasycony
                  > ofertami, a zainteresowanie małe???
                  > (Ta sytuacja miała miejsce na początku marca)

                  Rynek może być nasycony bo sporo osób, które chciały sprzedać swoje mieszkania
                  zdecydowalo się na wynajem. Ale może być też tak, że we Wrocławiu klienci
                  poszukują tylko mieszkań umeblowanych? Bo np. u mnie na 10 wynajmów może jeden
                  jest mieszkaniem pustym tzn tylko z kuchnia. Reszta to w pelni umeblowane lub w
                  pelni umeblowane i wyposażone mieszkania.
                  Mieszkania puste wynajmuja glownie rodziny lub osoby na dorobku, a te w obecnej
                  sytuacji raczeni nie wiedza co maja robic. Mieszkania umeblowane to przede
                  wszystkim firmy i ich pracownicy plus obcokrajowncy.
                    • kirsza1 Re: Dlaczego do pośrednika? 30.04.09, 10:25
                      chce kupic i kurcze musze isc do porednika bo prawie wszyscy sprzedaja przez
                      posrednika, nie ma prawie ofert bez posrednikow, a moze jest jakas trona w necie
                      gdzie sa mieszkania bez posrednikow??
                        • pareno Re: Dlaczego do pośrednika? 06.05.09, 00:38
                          Panie al_gon, kończ Waść, wstydu oszczędź ;)
                          Nie masz odpowiedzi na zadane pytanie, po co je zadajesz, przyjacielu?
                          "Ja nie przyjmuję do sprzedaży"
                          "Nauczyło mnie tego doświadczenie"
                          "Posrednik nauczony doswiadczeniem mocno sie zastanowi zanim cokolwiek przyjmie do swojej oferty"
                          "Zyjemy w wolnym kraju i kazdy ma prawo do suwerennych
                          decyzji, takze posrednik. To nie urząd gdzie muszą"

                          Ano, Panie al_gon, nic Pan nie musi, sprzedawać Pan nie musi, wynajmować Pan nie musi, w sumie nic Pan nie musi :)
                          Więc o co chodzi? Ano o to, że aby sprzedać/wynająć jakąś nieruchomość trzeba trochę nad tym popracować, a się nie chce... To już choroba społeczna, to "niechcemisie" przechodzi do kanonu polskiego podupadającego biznesu, nawet w nieruchomościach. Pisze przecież gosc.forumowy,że trafił na Anioła, który nie tylko rozumie potrzeby Klienta, ale i "potraktowała mnie tak, że natychmiast doszłam z nią do
                          porozumienia" Czegóż chcieć więcej? Toż to układ - ideał. A że trzeba się napracować? Ano trzeba... Taki Lajf...

                          Nie każdemu potrzebna od ręki "szafa, kuchnia ze sprzętem i sypialnia (tzn. duże łóżko,komoda i nocne stoliki), garderoba, meble w salonie, gabinecie i łazience". Pewnie jeszcze basen gratis? Ludziom potrzeba jak pisze gosc.forumowy, "traktowania poważnego i profesjonalnego" - ot i cała tajemnica.

                          "Tym, którzy postąpili tak, jak Ty byś
                          postąpił (biorac pod uwagę swoje doświadczenie), dobry (chyba;)
                          klient przeszedł koło nosa... " - to słowa goscia.forumowego, na co ripostujesz:

                          "Odmawiam przyjecia tego typu nieruchomości dla własnego bezpieczeństwa ale i dla Twojego.
                          Mieszkania puste czy z urzadzona kuchnia albo tez w trakcie urzadzania to standard."

                          Pozwól drogi al_gon, nam, Klientom, zdecydować, co jest dla nas standardem, a co nim nie jest - i skoro odmawiasz przyjęcia takich ofert, to po co tu piszesz, przyjacielu? Zamknij się w kręgu luksusowych wypicowanych na błysk willach i nie jęcz na Forum, że ktoś chce nająć nie całkiem wykończone mieszkanie, bo to Jego sprawa co chce nająć, a Twoja sprawa znaleźć klienta, a jeśli się nie chce/nie podoba się to grzechem jest zajmować stanowisko.

                          Jak to mówią każda potwora znajdzie swego amatora - na rynku nie są poszukiwane jedynie wille z basenem tudzież podmiejskie domy na garsoniery dla expatów z dobrze prosperujących firm - wyobraź sobie, że są także ludzie, którzy wynajmą/kupią cokolwiek, nawet niewykończone, by zapewnić byt rodzinie i jako taki dach nad głową. Dlaczego szukają takich dachów w agencjach? Bo chcą mieć pewność, umowę, gwarancję, że najemca/sprzedający nie wystawi ich na bruk po pół roku. Kwestia ceny i oczekiwań, a do tego niestety trzeba się dostosować. I umieć negocjować, nie tylko z najemcą, ale i wynajmowanym, bez tego bycie "Pośrednikiem" traci swój elementarny sens...

                          pozdrawiam.

                          --
                          www.twojnowydom.yoyo.pl/
                      • codziennie Re: Dlaczego do pośrednika? 07.05.09, 14:56
                        Może prawie wszyscy chcą sprzedać przez Pośrendika bo nie mają zaufania do
                        kupujących? Może dbają o swoje bezpieczeństwo i nie chcą obcych osób do
                        mieszkani awpuszczać? Tak czy inaczej mam propozycję. Jak będziesz chciał
                        chlebek do kanapki zjeść to kup pole i posiej zborze. Bo rolnik, młymarz,
                        piekarz to też pośredniki od pieczywa.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka