Dodaj do ulubionych

Czy pośrednicy są piśmienni?

23.07.09, 15:47
Wystawiłem dzisiaj mieszkanie do sprzedaży na trzech portalach internetowych.
W opcjach ogłoszenia jak i w samym ogłoszeniu wyraźnie zaznaczyłem, że NIE
życzę sobie, aby pośrednicy na nie odpowiadali. I co? W ciągu trzech godzin
zadzwonili analfabeci z 5 !!! agentur. Ja wiem, że są jakieś licencje itd. ale
czy egzamin na nie jest pisemny? Bo wszystko wskazuje na to, że nie.
--
Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa. I rodzą
się głupcy, którzy tych praw będą bronić
Obserwuj wątek
      • mojamagna Re: Czy pośrednicy są piśmienni? 23.07.09, 23:56
        Żenada, Żenada i jeszcze raz Żenada.
        W ciągi dnia zadzwoniło jeszcze z 5 agencji.
        Ale mistrzostwo Świata to pan agent z H.B. , który zadzwonił i powiedział, że
        dzisiaj przyjedzie z klientem obejrzeć mieszkanie bo i tak będą oglądać kilka w
        okolicy. O umówionej godzinie pan się pojawił w towarzystwie pani, która była
        rzekomą klientką. Zaczęli oglądać a pan robić zdjęcia. Och i ach, najładniejsze
        jakie dzisiaj oglądaliśmy itd. Po 5 minutach pan poprosił mnie na bok i
        przedstawił do podpisania już przygotowaną umowę pośrednictwa. Stwierdził, że
        muszę ją podpisać, bo jeśli pani Karolina się zdecyduje to on musi mieć umowę z
        dwoma stronami transakcji. Na moje pytanie, czy nie może reprezentować tylko
        jednej strony stwierdził, że nie bo: TAKIE SĄ PRZEPISY WYDANE PRZEZ MINISTERSTWO
        INFRASTRUKTURY. Oczywiście umowy nie podpisałem, pan trochę oponował twierdząc,
        że uprzedzał telefonicznie o umowie (wierutna bzdura) kabaret się skończył ale
        jeżeli jakiś pośrednik do mnie jutro zadzwoni to mu naubliżam.
        P.S. Pan był z dużego biura a na wizytówce miał napisane "doradca rynku
        nieruchomości".
        --
        Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa. I rodzą
        się głupcy, którzy tych praw będą bronić
        • bogna71 Re: Czy pośrednicy są piśmienni? 24.07.09, 18:56
          Ciekawi mnie, niby z jakiej racji on robił zdjęcia?? Żeby wystawić na swojej
          stronie internetowej i ściemniać ludzi, mimo, że nie ma z Tobą podpisanej żadnej
          umowy?? Nie pozwoliłabym robić zdjęć....
          --
          "Był ten Król przeogromnie, nieprawdopodobnie, no wprost szaleńczo bogaty. I
          była tylko jedna rzecz, jakiej nie posiadał. A tą rzeczą był rozum"
    • olusias77 Re: Czy pośrednicy są piśmienni? 25.07.09, 00:15
      mojamagna napisała:

      > Wystawiłem dzisiaj mieszkanie do sprzedaży na trzech portalach
      internetowych.
      > W opcjach ogłoszenia jak i w samym ogłoszeniu wyraźnie zaznaczyłem,
      że NIE
      > życzę sobie, aby pośrednicy na nie odpowiadali. I co? W ciągu
      trzech godzin
      > zadzwonili analfabeci z 5 !!! agentur. Ja wiem, że są jakieś
      licencje itd. ale
      > czy egzamin na nie jest pisemny? Bo wszystko wskazuje na to, że
      nie.

      A teraz uklęknij pięknie i przeproś wszystkich pośredników , gdyż za
      6-8 miesięcy przyjdziesz pokornie z prośbą aby zajęli się sprzedażą
      twojej nory a wtedy na przeprosiny może być już za późno.
    • loriblu Re: Czy pośrednicy są piśmienni? 27.07.09, 15:47
      Jako zamożny człowiek mam swojego lekarza, dentystę, prawnika,
      sprzątaczkę .... Jestem zamożna bo dobrze wykonuje swoją pracę i jej
      sie w dużej mierze poświecam. Wychodze z założenia że niech każdy
      robi to w czym jest dobry. Nie tracę czasu na sprzątanie, prasowanie
      i tysiąc innych rzeczy gdyż w tym czasie mogę w swojej pracy zarobić
      dobrą kasę. Gdybym nie była pośrednikiem to pewnie również miałabym
      swojego pośrednika. Jjestem pośrednikiem wielu bogatych ludzi
      którzy nie tracą czasu na poszukiwanie swoich przyszłych
      nieruchomości sledząc portale bo nie mają na to czasu. Mają od tego
      swojego pośrednika. I koncząc wywód mój klient nigdy do takiej
      ograniczonej baby nie trafi a ja pewnie też ........... a jako dobry
      pośrednik kupuję sobie nieruchomości często no bo w końcu to moj
      chleb powszedni. …………. Szkoda w ogóle czasu na takie pisanie
      …………………….
      • decort Re: Czy pośrednicy są piśmienni? 27.07.09, 21:00
        a dlaczego zaraz pijawce, bo kilku pośredników do Ciebie zadzwoniło? Pomijając
        już to, że na kilkaset biur? Bez przesady. Do mnie codziennie dzwonią ze Sferii
        albo z Netii, tudzież tym podobnych, dostaje kilka-kilkanaście smsów dziennie od
        swojego operatora komórki z jakimś bzdurami i nie robię afery. Po prostu
        odmawiam współpracy. Jak będę chciał sprzedać mieszkanie, lub kupić, zlecę to
        pośrednikowi, by nawet odbierając dziesiątki telefonów dziennie móc dzwoniących
        odesłać do niego i niech on się męczy, tłumaczy, pokazuje itp. Bo jak sam będę
        ślęczeć to przeoczę jakąś okazję? Życie mam poświęcić sprzedawaniu lub kupowaniu?
        • mojamagna Re: Czy pośrednicy są piśmienni? 27.07.09, 23:30
          Może faktycznie się zagalopowałem z tą pijawką. Niemniej ta sytuacja nie jest
          analogiczna do np. akwizytorów firm telekomunikacyjnych. Pośrednicy
          odpowiadający na moje ogłoszenie wyraźnie lekceważą jego treść w której wyraźnie
          zastrzegłem (dużą i kolorową czcionką), że sobie tego nie życzę. Niestety nie
          przyniosło to żadnego rezultatu.
          Jeżeli Pan sprzedając/kupując nieruchomość nie chciałby się w to angażować to
          jest to Pana święte prawo. Jednak nie ma to żadnego znaczenia bo ja się
          zdecydowałem sprzedawać samodzielnie. Dlatego nie rozumiem tej nachalności.
          Pośredników zadzwoniło około trzydziestu.
          A jeśli chodzi o sms-y reklamowe od operatora to wystarczy zgłosić, że się nie
          chce ich odbierać.
          --
          Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa. I rodzą
          się głupcy, którzy tych praw będą bronić
      • mojamagna Re: Czy pośrednicy są piśmienni? 27.07.09, 23:11
        Bardzo się cieszę, że jest Pani zamożnym człowiekiem, który obsługuje ludzi
        jeszcze bardziej zamożnych. Gratuluję również faktu posiadania lekarza,
        dentysty, prawnika i sprzątaczki......
        Niemniej cały czas nie rozumiem co kieruje ludźmi, którzy do mnie dzwonią mimo
        bardzo wyraźnego zaznaczenia, że nie życzę sobie z nimi współpracować?
        Pan od kabaretu zapewne jest jeszcze bogatszy od Pani bo jest lepszy w tym co
        robi więc ma swojego szofera i kamerdynera. I chwała mu za to, tylko czemu mi
        zawraca d.upę?
        --
        Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa. I rodzą
        się głupcy, którzy tych praw będą bronić
    • agent09 masz kłopot z czytaniem czy zrozumieniem? 28.07.09, 13:02
      czego oczekujesz na tym forum zamiesczjąc swój wpis. Forum dotyczy:

      (...) Czego wymagać od pośrednika, co powinna zawierać umowa
      pośrednictwa na wyłączność i jakie dokumenty powinniśmy zgromadzić
      do sprzedaży nieruchomości. (...)

      nie potrafisz czytac a może nie rozumiesz tego co czytasz.
      • mojamagna Re: masz kłopot z czytaniem czy zrozumieniem? 28.07.09, 19:23
        "czego oczekujesz na tym forum zamiesczjąc swój wpis. Forum dotyczy:
        -Czego wymagać od pośrednika"

        - chyba mogę wymagać aby pośrednicy nie wydzwaniali do mnie jeżeli wyraźnie to
        zaznaczyłem;
        - oraz mogę wymagać aby prymitywnie i po chamsku nie próbowali mnie wprowadzać w
        błąd vide "ustawowy przymus podpisania umowy na pośrednictwo z obiema stronami
        transakcji".

        --
        Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa. I rodzą
        się głupcy, którzy tych praw będą bronić
        • fredek_bez_kredek Re: masz kłopot z czytaniem czy zrozumieniem? 28.07.09, 23:32
          mojamagna oczywiście, że masz racje,bo przecież nachalność i natręctwo to nigdy nie były cnoty,
          pośrednik to jak taki komiwojażer,
          zamkniesz mu przed nosem drzwi, to ci wejdzie przez okno,
          czy tak będzie wiecznie? oczywiście że nie,
          jak w Polsce będzie standard pracy jak na rynku nieruchomości w US i UK, to się pewnie skończy,
          a więc biura będą podpisywały tylko umowy na wyłączność i będzie prowizja tylko od jednej strony,
          i sprzedający sam będzie się zgłaszał do biura o POMOC w sprzedaży,
          czyli za ile lat? obstawiam, że nie wcześniej jak za 20......
          a więc pośrednicy, do anonsów i do telefonów.....
        • rondo_gdynia_500-510-505 Re: masz kłopot z czytaniem czy zrozumieniem? 28.07.09, 23:38
          mojamagna napisała:


          > - chyba mogę wymagać aby pośrednicy nie wydzwaniali do mnie jeżeli
          wyraźnie to
          > zaznaczyłem;
          > - oraz mogę wymagać aby prymitywnie i po chamsku nie próbowali
          mnie wprowadzać
          > w
          > błąd vide "ustawowy przymus podpisania umowy na pośrednictwo z
          obiema stronami
          > transakcji".
          >


          Szanowny Panie,

          Proszę od nas nie wymagać, byśmy do Pana nie dzwonili w dniu
          wczorajszym. Ja nawet nie znam Pana telefonu.

          Z pewnością odpowiemy na Pana pytania i doradzimy rozwiązania na
          przyszłość, gdy tylko rozmowa zejdzie na takie tory.

          W sprawie ustawowego przymusu podpisania umowy z dwoma stronami, to
          znam pośredników, którzy są prawnikami i twierdzą, że takie
          rozumowanie nie jest kompletnie pozbawione racji.
          (Na marginesie rozmowy: osobiście jestem zdania, że nie powinno się
          pobierać prowizji od dwóch stron.)

          Z poważaniem
          ----------------------------------
          Marek Rondo, Gdynia, tel. 500-510-505
          • zegmarek Re: czynm się różni ... 29.07.09, 09:23
            Czym się rożni osoba kulturalna od prostaka . Tym ,że osoba kulturalna na
            zapytanie telefoniczne mówi grzecznie nie dziękuję , nie skorzystam . Nawet
            jeżeli telefon dzwoni zbyt często.
            Prostak nazywa innych robakami , nieukami i.t.p chociaż często ustępuje wiedzą
            osobie obrażanej.
            Dodatkowo prostak nie zna wartości pieniądza i dlatego mówi ,że woli otrzymać
            pieniądz po wielu latach niż dać robakom zarobić. Otóż 400.000 zł. po 2 latach
            jest mniej warte niż wyniesie prowizja wynagrodzenia pośrednika.


            Koniec z anonimowością
            Marek Obtułowicz
            • kerofca Re: czynm się różni ... 29.07.09, 21:46
              Ludzie! Czy do Was naprawde nie dociera co oznacza
              NIE ŻYCZY sobie ?!?!
              Czy naprawde macie problemy z czytaniem ze zrozumieniem?!?!?

              Sytuacja - do waszego domu przychodzi reprezentant sprzetu domowego lub jakiegokolwiek i chce wam pokazać działanie, wy mówicie
              " nie, dziękuje NIE ŻYCZE SOBIE! a on i tak ładuje sie do twojego domu.
              To kto w tym momencie jest bez kultury?!
              --
              psy mają panów, koty mają służących...
                • mojamagna Re: czynm się różni ... 16.09.09, 14:35
                  Witam. Chciałem się pochwalić, że sprzedałem wczoraj bezpośrednio moją norę.
                  Trochę to trwało, ale się udało. No i zaoszczędziłem ok. 12000 pln (+ VAT ?),
                  wiem, że to dla Was śmiesznie mało, ale dla mnie to trzy miesiące pracy. Teraz
                  się rozglądam za czymś większym i, kurcze, znowu Wy. Plan mam taki, że H.B. ma
                  dość dużo ofert i chyba szwagier podpisze z nimi umowę na pośrednictwo :)
                  --
                  Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa. I rodzą
                  się głupcy, którzy tych praw będą bronić
                  • warsiawiak-jeden zwykła kradzież 18.09.09, 10:26
                    > się rozglądam za czymś większym i, kurcze, znowu Wy. Plan mam taki, że H.B. ma
                    > dość dużo ofert i chyba szwagier podpisze z nimi umowę na pośrednictwo :)
                    Zwykła kradzież - będziesz złodziejką a szwagier zostanie oszustem.
                    --
                    nie kłaniam się
                    warsiawiak
                    • willesden Re: zwykła kradzież 18.09.09, 12:22
                      Fajnie, kwintesencja tego forum. Jak pośrednik chce oszukać, przyprowadza
                      lipnego klienta to jest to zupełnie w porządku. Kłamie w sprawie przepisów- od
                      razu sprostowanie, że tak też można je interpretować. Jeżeli pośrednik nachalnie
                      dzwoni, pomimo zastrzeżeń to też jest jak najbardziej ok. Natomiast jak ktoś
                      spróbuje wycyckać tą samą agencję to już złodziej i oszust.
                      P.S. Moje gratulacje, zaoszczędziłeś kupę kasy.
            • bromva Re: czynm się różni ... 16.09.09, 18:24
              > Dodatkowo prostak nie zna wartości pieniądza i dlatego mówi ,że woli otrzymać
              > pieniądz po wielu latach niż dać robakom zarobić. Otóż 400.000 zł. po 2 latach
              > jest mniej warte niż wyniesie prowizja wynagrodzenia pośrednika.

              jak Ty to wyliczyłeś?! pewnie miałeś na myśli, że odsetki od lokaty od 400.000
              zł przekroczą po 2 latach prowizję pośrednika.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka