Dodaj do ulubionych

Sloneczny salonik "kontr-babuni"

30.09.09, 13:21

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/wnvSPNGAhBLwr7NLbB.jpg
Kontrbabunia w swoim krolestwie

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/Co3Yvd03vwCDjiniJB.jpg
rzut oka do ogrodu

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/mp9yKbalYyfsTO1mgB.jpg
Kicur sie podlizujacy i oblizujacy w oczekiwaniu obiadku

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/uLcDt1Lygj3iTnRRVB.jpg
stol w czesci jadalnej juz nakryty

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/ojVYaG7Z4sjbFQmDGB.jpg
kanapka czeka na sybaryte - sjestanta
Obserwuj wątek
      • azalijazaza Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 30.09.09, 13:48
        Fakt, one sa dosc hmmmm.... takie standardowe slowo na "k" ;-D, jednak na ich
        korzysc przemawia bardzo ladne nastrojowe swiatlo wieczorem przy tivizji.
        No i poza tympochodza z chyba najdrozszego u nas sklepu z oswietl aczami ;-P,
        przy nich Burgie to ...eeeech....
        Jeszcze pare slow nie tytulem jakiejkolwiek "obrony" ale raczej prezentacji:
        Nasza "Kontrbabunia" to okolo 75 letnia "burzujka" o typowych dla swojego
        pokolenia i srodowiska gustach, zreszta szeroko rozpowszechnionych w Zabolandii.
        Ma troche pieniedzy ;-D i...talent ich pomnazania.Jest typowym okazem sybarytki
        - kocha zyc przyjemnie i wygodnie.
        Ma meza - troche "chlopca na posylki" troche pasozyta (tez mocno
        sybarytowatego), podobnie jak my nie maja potomstwa, no wiec sie sybaryca.
    • a74-7 Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 30.09.09, 16:43
      Mnie podoba sie salonik babuni (?) lekki ,przestrzenny, kinkiety sa
      super , tak ,tak moje panie metaloplastyka na scianie znowu
      wraca do mody , widzialam wiele nowych pomyslow , przy ktorych te
      lampy - sa swietne smileChociaz ja pamietam bardzo podobne lampy z
      poczatku lat 80 tych ...
      Wystarczy zmienic poduszki na kanapie na lzejsze i bardziej frywolne
      Rowniez zamiast malej poleczki z duperelkami kolo szafy( tam gdzie
      kicur pozuje za stolem )Powiesic 2 obrazy po bokach i wystarczy .
      Bardzo chetnie obejrzala bym wiecej fotek z zewnatrz , bo bungalow
      i okolica wydaje sie ladna .
      Nie rozumiem jednego : czy naprawde trzeba miec" burzuazyjny"
      gust, zeby tak mieszkac ?



      Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia
      • metodiw Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 30.09.09, 16:49
        A niech tam sobie metaloplastyka powraca do mody, nigdy jej nie lubiłam sad
        U nas na targu pełno takich cudów, zapewne gorszych jakościowo.

        Ja mam swoją upatrzona lampkę do przedpokoju, ale niestety, dla mnie za droga sad sad sad
        www.ambientedirect.com/en/foscarini-lumiere-05-ceiling-lamp.html
      • azalijazaza Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 30.09.09, 19:43
        Tralka, trudno, zeby dom,nawet bedacy "kwintesencja burzuazji" z ktorego
        zaledwie co wyszla ostatnia ekipa wykanczajaca (nawiasem mowiac: co taka
        kwintesencja jest? czy w rozumieniu spoleczenstw, w ktorych istnienie tej grupy
        spolecznej jest normalnoscia od wiekow, czy w szyderczo przesmiewczym sensie
        przyjetym na forum WM i ogolnie w Polsce?
        Przecietne burzuazyjne wnetrze na "zachodzie" tworzy sie w ciagu dziesiecioleci
        albo i dluzej, tu jeszcze czuje sie zapach swiezej farby a i niedorobki moze by
        sie znalazly, choc, jak znam Marie-Naftaline (excuse - prawdziwe Jej imie to
        Reine (po naszemu poczciwa Reginka) to przy Jej wymaganiach nie jest ich wiele.
        A Reginka jest prawdziwa "krolowa" - kolorystow: pod wzgledem doboru kolorow nie
        mozna jej zarzucic jednego - jedynego bledu, nawet we wnetrzach tu nie
        pokazanych, bo sfotografowanych Jej aparatem z prawem pierwszego ogladania dla
        Jej kumosek ;-D.
        Dla mnie choc niewatpliwie przyjemny, swietlisty ten dom nie ma jeszcze swojego
        "cachet" (coby po forumowemu mozna okreslic jako "klimat.
        Ale jak znam Reine to dlugo tak nie pozostanie,choc bedzie wymagalo pewwnych
        zmian trybu zycia.
        • tralalumpek Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 30.09.09, 20:49
          nie zgadzam sie z toba feline
          zamoznosc a zwlaszcza w tym pkazanym na zdjeciach wieku smile tych osob
          oczywiscie, zobowiazuje
          jezeli sa zamozni od zawsze to brakuje mi tu dowodow
          jezeli sa nowozamozni to tez brakuje dowodow
          zamoznosc, ta normalna bo nie mowie tu o zamoznosci rosyjskiej
          objawia sie jednak troche inaczej niz dowody zdjeciowe
              • azalijazaza Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 30.09.09, 21:33
                Tak moznaby sadzic z Twojego "pozadania dowodow" ;-P.
                Poza tym czytaj, prosze uwazniej posty: pisalam, ze Maria-Naftalina nie
                omieszka w krotkim czasie nadac "klimatu" temu wnetrzu, ale wymagac to bedzie
                m.in zmiany trybu zycia" (tj zamieszkania na stale i zlikwidowania zawartosci 2
                innych mieszkan, wtedy zapewne bedziesz miala dowody.
                      • azalijazaza Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 30.09.09, 21:51
                        Widocznie jest jak w tej reklamie "rillettes Bordeaux chesnell" - och, paaardon,
                        znow ten jezyk:
                        "mamy odmienny system wartosci".
                        I oczywiscie mamy do tego prawo. Tylko tez wypadaloby starac sie rozumiec prawa
                        innych - do odpiennego widzenia i oceniania.
                        Ja sie postaram, podaj mi tylko - prosze - Twoje kryteria, moze sie czegos naucze.
                        • tralalumpek Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 01.10.09, 10:21
                          moj system wartosci nie ma tu nic do tematu
                          gdybys wkleila zdjecia i powiedzial: oto jak mieszkaja moi znajomi
                          albo a tak sobie mieszka starsza pani....nic bym nie powiedziala,
                          pewnie kuknelabym na zdjecia, i tyle
                          ale tyle razy w pierwszym wpisie podkreslilas zamoznosc tej pani ze
                          nie dalo sie nie skomentowac

                          moja ocena zdjec jest jak najbardziej trafna i zapewniam cie ze
                          miesci sie slowie 'obietkytwizm'
                          • felinecaline Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 01.10.09, 12:41

                            Alez, Tralka! Tak Cie ubodlo, ze gdzies tam w tej zabolandii jakiejs starszej
                            pani moze sie dobrze powodzic i ze ja o tym (moze i niepotrzebnie) wspominam?
                            Tyyyle o tym pisalam?
                            Az (!) tyle: "ma troche pieniedzy i talent ich pomnazania" i stad wysnulas
                            wniosek o niebosieznym bogactwie i zechcialas mi "utrzec nosa"? Swietnie
                            trafilas, akurat mam katar ;-D
                            Nie kwestionuje Twojego obiektywizmu, jednak stwierdzam, ze nader latwo i tylez
                            pospiesznie co powierzchownie oceniasz sytuacje.Nie tylko te i nie tylko tutaj.
                            Ale na tej-tutaj sie skupie.
                            Kilka razy podkreslalam, i czuje wciaz, ze rzucalam grochem o sciane, ze dom
                            jest zamieszkaly od bardzo niedawna, ze nastapia zmiany i wydaje mi sie to
                            naturalne, malo - sadze, ze kazdemu wydaje sie naturalne.
                            Ty z uporem godnym naprawde lepszej sprawy upierasz sie przy swoim, zgoda - ten
                            dom nie jest w zadnej mierze odzwierciedleniem sytuacji materialnej wlascicieli,
                            ale czego sie spodziewalas? Wersalu? Jest takie przyslowie, znane w Polsce i we
                            Francji, moze ignorowane w Austrii - "nie od razu Krakow/Paryz zbudowano".
                            Ty swoja siedzibe w Austrii zagospodarowalas juz w 100% od strychu po piwnice?
                            Uwazasz, ze jest to stan idealny i z zaciekloscia lwicy odpierasz wszelkie
                            zarzuty pojawiajace sie na forum i bronisz swoich racji do tego stopnia, ze
                            usunelas zdjecia - jak pierwsza - lepsza forumowa nowicjuszka dotknieta do
                            zywego krytyka swojego "sraloniku".
                            Widzisz, jednak jest jakis "konflikt wartosci".
                            Moge sie tu upierac, opisywac detale, piac hymny pochwalne na czesc moich
                            znajomych a wlasciwie tylko Reine, bo o walorach jej malzona juz wspomnialam i
                            dyskretnie zmilcze szczegoly. Powiem tyle, ze On raczej roztrwania niz pomnaza ;-P
                            Moglabym, alisci po co? Nie jestem ani krewna ani spadkobierczynia, ich stan
                            majatkowy jest mi obojetny wiec nie musze niczego bronic. Zgodzilysmy sie tu, ze
                            nie ma obowiazku robic w mieszkaniu olsniewajacej "wystawki" swojego stanu
                            posiadania, za to po raz enty nasuwa sie slusznosc zbanalizowanego powiedzenia
                            "najwazniejsze, ze im sie podoba" - bo komu - do jasnej cholerki? Gosciom?
                            Goscie tam bywaja, ale nie SA, sa u siebie i tam z kolei "wolnoc Tomku".
                            Ale ja wstrzymalabym sie z podobnie kategorycznym osadzaniem czegos na podstawie
                            bardzo niewielu elementow danych.
                            A to zdarza Ci sie - droga trybunko sprawiedliwosci nad wyraz czesto.
                            Przeciwnie, tam, gdzie sytuacja wymaga zastanowienia i rozwagi rejterujesz w
                            przedbiegach.
                            Zastanawiajace to nieco.
                            • tralalumpek Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 01.10.09, 16:16
                              felinecaline napisała:

                              >
                              > Alez, Tralka! Tak Cie ubodlo, ze gdzies tam w tej zabolandii
                              jakiejs starszej
                              > pani moze sie dobrze powodzic i ze ja o tym (moze i niepotrzebnie)
                              wspominam?
                              > Tyyyle o tym pisalam?
                              > Az (!) tyle: "ma troche pieniedzy i talent ich pomnazania" i stad
                              wysnulas
                              > wniosek o niebosieznym bogactwie i zechcialas mi "utrzec nosa"?
                              Swietnie
                              > trafilas, akurat mam katar ;-D

                              tyle twoj cytat a ja cholernie nie lubie , no coz moze
                              powiem: 'niedokladnej prawdy'
                              feline, ja sie czepiam tylko tam gdzie sa dowody rzeczowe

                              a oto one:

                              ..."No i poza tympochodza z chyba najdrozszego u nas sklepu z
                              oswietl aczami ;-P,
                              przy nich Burgie to ...eeeech....
                              Jeszcze pare slow nie tytulem jakiejkolwiek "obrony" ale raczej
                              prezentacji:
                              Nasza "Kontrbabunia" to okolo 75 letnia "burzujka" .."

                              .."
                              Ma troche pieniedzy ;-D i...talent ich pomnazania..."

                              ....
                              porownam te nasza konwersacje z rozmowa z jedna z mich pracownic:
                              dziad swoje a baba swoje....albo jak mowia gorale: huc se ta huc a
                              do mozgu daleko

                              amen!
                              • felinecaline Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 01.10.09, 16:28
                                Fiu-fiu! to mnie "przyszpililas", fakt, wzielam pod uwage tylko ten twoj ostatni
                                cytat.
                                O pochodzeniu kiczkinkietow wspomnialam, owszem, ale nie w celu "swiecenia w
                                oczy" czyimkolwiek bogactwem ;-P a dla porownania z czyms, co na WM uznane
                                zostalo za pewien "kanon".
                                A co do "burzujow" - moja droga, nie wiem, jak w Austrii ale w zabolandii
                                posiadanie pieniedzy nie jest nieodlacznym apanazem tej grupy spolecznej,
                                zdazaja sie i niewatpliwi "burzuje" cieniutko przedacy i nawet arystokraci bez
                                zlamanego centyma, , wiec ten argument na temat czedciowej prawdy odpada.
                                Zapewniam Cie, ze gdybym zamierzala choc przez chwile swiecic kolukolwiek w oczy
                                bogactwem moich znajomych nie te znajoma bym wybrala.
                                Watek mial obrazowac upodobania "wnetrzarskie" przecietnego, nienajmlodszego
                                Francuza nie przymierajacego glodem.
                                Moze zapoznaj nas teraz conieco z gustami Austriakow?
                            • tralalumpek Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 02.10.09, 22:17
                              felinecaline napisała:

                              >

                              > usunelas zdjecia - jak pierwsza - lepsza forumowa nowicjuszka
                              dotknieta do
                              > zywego krytyka swojego "sraloniku".

                              tak mi sie przypomnialo i pozwole sobie te przepychanke wiatrakow
                              poprowdzic dalej
                              a zatem, usunelam zdjecia albowiem wychodze z zalozenia ze nikt na
                              forum wmnetrza mieszkan nie szafuje pornografia ani inna pedofilia,
                              ja rowniez nie, kazde moje zdjecie dotyczylo wnetrz mieszkan ,
                              rowniez moich,
                              dopraszanie ich akceptacji przez 'studentke asie' jak rowniez ich
                              selekcja bo wlasnie studentaka sia byla niedokupulowana i
                              stwierdzila ze w moim wlasnym watku o moim wlasnym domu, zdjecie
                              mojego wlasnego okna w lazience/ubikacji nie pasuje tematem do forum
                              wnetrza mieszkan bo nie jest zgodne z tematem....
                              przepraszam , zygnelo mi sie
                              a zatem usunelam zdjecia bo uwazalam na to zeby perly nie polamaly
                              nog 'studentkom asiom' jak rowniez ich przelozonym i zauwazylam
                              ciekawy lancuszek w necie....
                              niestety patrzac na zdjecie jednej z wlaczynych osob w ogniwo
                              stwierdzilam ze zadawanie sie z nia to zoofila a zateam dalam spokoj
                              nie ma zdejc, nie ma udawadniania nikomu niczego i swiat jest piekny
                              • felinecaline Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 02.10.09, 22:44
                                Wiesz, to co piszesz kojarzy mi sie nie tyle z "przepychanka wiatrakow"
                                co z "samotnym bialym zaglem" oczywiscie z Toba u steru zmuszonym do stawiania
                                czola potworom morskim i wszelkim oszalalym zywiolom i zboczeniom.
                                WM sa jakie sa, jak na nich piszacy i je - niestety moderujacy.
                                Ja nie wglebiam sie w analizy oosobowosci do tego stopnia, zeby moc odkryc
                                jakies lancuszki czy inne demoniczne powiazania.
                                Uznalas sie za osobe nieslusznie persekutowana, owszem, bylas persekutowana, ale
                                czy bylo to w 100% nieslusznie? Kilka razy probowalam Ci sugerowac, ze "lepsza
                                przyneta jest miod niz ocet", bynajmniej nie sugerujac zmiany taktyki na jakies
                                "podlizywanie sie" ale jedynie na bardziej "dyplomatyczne" redagowanie swoich
                                postow.
                                Gardzisz dyplomacja i wolisz "prawe proste" wprost w zoladek - nie dziw sie, ze
                                sama tez wychodzisz czasami jesli nie kontuzjowana, (do czego sie oczywiscie nie
                                przyznasz) to przynajmniej nieco podrapana.
                                • tralalumpek Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 03.10.09, 08:29
                                  kochana feline, ja cie moim wpisem nie prosilam o analize
                                  psychologiczno-filozoficzna na temat mojego wizerunku forumowego

                                  napisalam ci tylko dlaczego usunelam zdjecia z forum wm
                                  mam rowniez prosbe, staraj sie siegac do pudelka z logika i
                                  merytorycznie odpowiadac na wpisy, popadasz w tonacje osobiste,
                                  wycieczki, psychoanalizy...bez sensu
                                  emocjonalne wypowiedzi tez sa wskazane ale maja swoje granice
                                  • felinecaline Re: Sloneczny salonik "kontr-babuni" 03.10.09, 11:33
                                    Nie sile sie na zadne psychoanalizy (zniow reakcja typowej forumowej nowicjuszki
                                    a przeciez kto jak kto ale Ty nie spadlas na forum z ostatnim deszczem i wiesz,
                                    ze piszac budujesz swoj forumowy wizerunek - inaczej: "jak sie piszesz tak Cie
                                    widza".
                                    Nie moja ani nikogokolwiek z forum wina jest wizerunek jaki sobie skomponowalas.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka