Dodaj do ulubionych

przeciez PIES to prawie kot ;)

18.02.11, 18:26
Murka 2,5 miesiaca
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/aO6GLAUUftXNTbjzLX.jpg
Murka 5,5 miesiaca w roli odkurzacza
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/tD8zryEFax9xbLlyCB.jpg
Toffi 15 rok i Apoloniusz 9 rok zycia
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/9gF8YF6RsgdobGQ4IB.jpg
Obserwuj wątek
    • felinecaline Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 18.02.11, 19:10
      Tu wszelka zywina jest mile widziana.
      Witamy Murke, Toffika i imc Apoloniusza.
    • krzysztof_wandelt Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 19.02.11, 11:38
      skok-lot (?) Murki na kark staruszka Toffi
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/QtYZnPoJz0FHS29wPB.jpg
      • metodiw Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 19.02.11, 12:09
        Fajne ujęcie smile
        • felinecaline Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 19.02.11, 13:32
          Ponowne spotkanie ze szczeniakami Danci.
          W "Chalpie pod psem"jeszcze cala osemka zyje z mama, ciotkami, wujkiem, cztery szczeniaki sa juz zarezerwowane, ale zostalo jeszcze czworo psiat do dyspozycji chetnych do ich przyjecia do swojej rodziny.
          Oto jak urosly:https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/SJGlbUBQYiTZAjkn9B.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/TOWvSQc27WrJ3Md4LB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/SgKx9Q6vhjuttpBUPB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/aAvADmZ1sOPUbhPFhB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/SJGlbUBQYiTZAjkn9B.jpg
          • krzysztof_wandelt Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 19.02.11, 14:47
            Cudenka smile
            szkoda ze my jestesmy od pieskow niechcianych, bo bardzo bym chcial takiego mimo ze nie jestem mysliwym, a 1/4 roku spedzamy w lesie i moga byc klopoty ze strzelajacymi mysliwymi i lesnikami do psow zagrazajacych zwierzynie lesnej uncertain
            no i jeszcze jeden plusik ze musialbym przyjechac po szczenie smile
            ciekawe ile kilometrow mamy do siebi - musze wrzucic w nawigacje niech wyliczy
            Planujemy we wrzesniu jazde do Szwajcarii miedzy St.Moritz a Lichtenschtein pod Pizol to jest dystans 1.150 km, nie przepadam ale pojedziemy przez Reich
            • felinecaline Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 19.02.11, 15:28
              Do mnie z poludnika nowosadeckiego przez Austrie i Slowacje jest rowno 2000.albo przez Czechy - Niemcy z nieodlaczna "przyjemnoscia" mega-korkow w Pradze.
              Ale mozna tez tradycyjnie przez Niemcy (wskazane dla mieszkancow Polski Centralnej) .
              To zreszta wybitnie skraca droge.
              Reszta w mailu.

              • krzysztof_wandelt Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 19.02.11, 15:35
                dzieki smile
    • krzysztof_wandelt a ja rosne i rosne...i rosne...i rosne...i rosne! 21.02.11, 10:53
      Kazdego ranka widac ze Murka jest wieksza, zaczynam sie obawiac, ze otworze oczy a od sufitu bedzie spogladal na mnie ogromny czarny Clifford - ale jest przytulasek, zeby za moment byc gryzakiem, taka prawdziwa kobietka wink
      www.canalpluscyfrowy.pl/foto/prasa/mini-mini/clifford01.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/BJnuqGBN36LGBkZlSB.jpg
    • mysiulek08 Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 21.02.11, 17:15
      Krzysztofie, jak slusznie zauwazyles, PRAWIE, i to jest slowo kluczowe smile
      • krzysztof_wandelt Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 21.02.11, 17:29
        wiedzialem jak Was podejsc wink
        • felinecaline Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 21.02.11, 17:38
          Dla mnie wszystkie zwierzeta z wyjatkiem wszelakoz pajeczakow, owadow i gasiow to "prawie" koty.
          Co napisawszy wklejam to oto zwirze:
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/7HZNealhEFYruLiPNB.jpg
          • krzysztof_wandelt Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 21.02.11, 18:19
            wspaniale kozy smile
            przez to ze siedzimy w lesie 1/4 roku to zwierzatka i zyjatka ktore mieszkaja sa prawowitymi gospodarzami, a my senowimi letnikami. Dlatego Bombowce, cmy, pajaki maja specjalne prawa i lapane w soik oraz wynoszone do granicy. Likwidowane sa osy, muchy, komary, ktorych boja sie tez zwierzeta. Co prawda kazda zabijana mucha wydaje chyba ostatni krzyk bo Toffi z podwinietym ogonem patrzy na mnie jak na morderce, ale ta sama zyjaca mucha od switu doprowadzala go to roztroju nerwowego i Basie tez.
            Kiedys Toffi nie spal w domu 3 noce tylko zaszywal sie za jalowcami w dolku ze nie bylo go widac... nie zamykalem wowczas drzwi wejsciowych, zrobilem przeglad katów i okazalo sie ze pod spaniem Basi (i jego) zadomowila sie ropucha smile ktora wynioslem i zycie wrocilo do normy.
    • krzysztof_wandelt Wejscie Smoka ;) 22.02.11, 09:40
      - i chwila spokoju kiedy Smok maltretuje kosc ze skory z argentynskich cielakow
      w prawym gornym rogu widac karton w ktorym przyszly puszki z karma i te kosci...
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/JzEZqMAAgCt3mpya5B.jpg
    • krzysztof_wandelt Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 24.02.11, 10:12
      "Nieoczekiwana zmana miejsc" - nowa wersja
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/kkF43YAbCffTCO8hIB.jpg
      • felinecaline Re: przeciez PIES to prawie kot ;) 24.02.11, 11:07
        Milo ze strony Adasia, ze ustapil miejsca starszemu big_grin
        Od razu poznac dobrze wychowane dziecko z dobrej rodziny wink
    • krzysztof_wandelt Dawid i Goliat ;) 27.02.11, 09:38
      Toffi w lecie 2009 w Ustce jeszcze w pelni sprawny i bez zahamowan smile
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/JYaaIzNwz0bpmITA8X.jpg
    • krzysztof_wandelt Moje Dziewczyny... 22.03.11, 21:13
      Murka juz nie miesci sie na kolanach wink
      6,5 miesiecy
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/QO3h6FUgafGSUxcKoB.jpg
      • felinecaline Re: Moje Dziewczyny... 22.03.11, 21:27
        Obie maja ten sam radosny blysk w oku, zapewne porozumiewuja sie bez slow.
        (A wlasnie, Meto: porozumiewuja czy "porozumiewaja????????????, Co mnie naszlo?????????
        • janou Re: Moje Dziewczyny... 22.03.11, 22:21
          felinecaline napisała:

          > (A wlasnie, Meto: porozumiewuja czy "porozumiewaja????????????, Co mnie
          > naszlo?????????
          ----------------------
          Alzheimer???
          https://emoty.blox.pl/resource/takaemotka.gif

          • felinecaline Re: Moje Dziewczyny... 22.03.11, 22:28
            To samo twierdzi Kicur tongue_out
          • metodiw Re: Moje Dziewczyny... 23.03.11, 09:09
            - ają
            • felinecaline To wina Pani Joli 23.03.11, 11:10
              Kwasniewskiej, oczywiscie.
              W Style byla jej dyskusja z kolezankami na temat "w cudzyslowiu czy w cudzyslowie".
              Za moich polskich szkolnych czasow obowiazkowo i wylacznie bylo "w cudzyslowiu" a teraz sie zrobilo "w cudzyslowie".
              Pani Jola wyjasnila to opinia ajakiegos arcy-profesora polonisty:
              "Jak sie zstanawiasz "w cudzyslowiu czy cudzyslowie" to zastap slowo "cudzyslow" slowem "dupa".
              Ot co!
              Nader inteligentna metoda.
              • metodiw Re: To wina Pani Joli 23.03.11, 11:23
                Całkiem niewłaściwe tłumaczenie.
                Należy porównywać do innego, popularnego wyrazu, należącego do tego samego wzoru odmiany.
                Przy "cudzysłowie" - tak jak "rowie", czyli: w rowie, w cudzysłowie.

                Inne przykładowe wyjaśnienie to (sorry smile): nie mówi się "okąpać" tylko "wykąpać", tak jak nie mówi się "osrać" zamiast "wy...ć" big_grin
                • felinecaline Re: To wina Pani Joli 23.03.11, 11:47
                  Dzieki, wiedzialam, ze cos mi to wyjasnienie kiepsko pachnie.
                  No a Pani Jola na szczescie jest dla mnie wyrocznia tylko w dziedzinie zasad konsumowania bezy.
                  (Za to Kicur Ja uwieeeeelbia) tongue_out
                  • goskaa.l Re: To wina Pani Joli 23.03.11, 12:55
                    felinecaline napisała:

                    > No a Pani Jola na szczescie jest dla mnie wyrocznia tylko w dziedzinie zasad konsumowania bezy.

                    A jakież to zasady? Bo nie znam...
                    • felinecaline Re: To wina Pani Joli 23.03.11, 13:43
                      Przepraszam, to bylo tylko symbolicznie. To znaczy moge sie sugerowac Jej wskazowkami odnosnie problemow "wagi bezowej".
                      Wiem, ze Pani Jola jest rzeczoznawca bezowym, ale przyznam sie, ze nie bardzo juz pamietam: zdaje sie, ze zdejmuje czesc gorna, ktora konsumuje "z reki" a krem zeskrobuje z podstawy lyzeczka, po czym baze bezy jesli tez jest bezowa zjada z reki a jak biszkoptowa to lyzeczka.

                      Ja jem beze tak, jak mi nakazuje zdrowy rozsadek: niepublicznie, palcami (u nas jest to albo malutkie "beziatko" typu "calusek" na 1 kes, albo ogroooomna porcja bialkowej slodyczy formowana szprycka w dlugi, pofalowany rodzaj "batona", ktory dzierze reka przez papierowa serwetke i wgryzam sie od dowolnie wybranego konca tongue_out.)
    • krzysztof_wandelt Pierwsza wiosna Murki ;) 29.03.11, 17:07
      mase spraw ma w lesie...
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/xf8uhFbkRbwGEJk3aB.jpg
    • krzysztof_wandelt Murka-Agnusek 23.04.11, 09:40
      czyli czarny baranekhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ya/ka/n9kt/wCmq3xdzSq7PJ68JsB.jpg
    • krzysztof_wandelt Pies tego nie zrobi ;) 21.06.11, 20:29
      www.widelec.pl/widelec/1,99759,9800733,Kot_utknal_w___.html
      • felinecaline Re: Pies tego nie zrobi ;) 21.06.11, 21:50
        Jakos nie chce to u mnie "ruszyc.
        Ale kociak zabawny.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka