Dodaj do ulubionych

kilka wakacyjnych fotek:)

28.06.11, 23:09
Po drodze na Lazurowe,Ardèche departament i rzeka w glebi Mont Ventoux.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/pGH88hGI5aGfU1Iq3B.jpg
Hotel gdzie spalismy jedna noc.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/1oiSt5h2mbWBjoJCqB.jpg
hotelowy kot zakochal sie w mezu a maz w kociewink
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/T08852TTeTWasMVm8B.jpg
Z rana czeka na nas przed drzwiami hotelu
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/SUCsOOkdCkpvqZlBNB.jpg
wejscie do hotelu
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/vG0okcau1yZa1yJmVB.jpg
Obserwuj wątek
      • janou Re: kilka wakacyjnych fotek:) 29.06.11, 20:25
        Dzieki dziewczyny ale juz po wakacjach,bylo pieknie ,ni za goraco ni za zimno,obydwoje wywietrzylismy sobie mozgibig_grin przez tydzien zapomnielismy o doktorach,szpitalach itp.
        Fotki cd.
        cos tam sobie opowiadajasmile
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/cOv7VyabfKxr4BcfSB.jpg

        a tu juz pozegnaniesad
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/x6JGo5YWssaNy2bbWB.jpg

        Aiguèze juz w departamencie Gard'u,jedno z najpiekniejszych miasteczek we Francji.
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/mbCjyiF7fsZzGvNIUB.jpg

        Ste Maxime, restauracja "Amiral" ,po bardzo silnym mistral'u zostal tylko szkielet ,tkanine diabli wzieli.
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/wQ2DNTkJBlWnlafFKB.jpg
        • felinecaline Re: kilka wakacyjnych fotek:) 29.06.11, 20:38
          Te zdjecia "meskiej rozmowy" sa wrecz wzruszajace, cos mi sie wydaje, ze dobrze by Jozefowi zrobil kot w domu.
          I rzeczywiscie, swietnie, ze sie tak "przewietrzyliscie", w dodatku mistral conieco dopomogl.
          Teraz pewnie rozkoszujecie sie komfortem wlasnych "larow i penatow" ale i wspomnieniami z wakacji.

          • marguy Re: kilka wakacyjnych fotek:) 30.06.11, 00:28
            Popieram szanowna przedpisczynie!
            Obecnosc kota w dobu zawrze dobrze dziala na mezczyzn. Z kotem mozna sie pomiziac i pogadac. A ze to kot, a z kotem nalezy delikatnie, to mozna wyjsc z roli mena rodzinnego.
            Nasz Puniu meza mi ucywilnil. To dzieki niemu przestal maszerowac i zaczal chodzi, mowic ludzkim glosem zamiast wyszczekiwac slowa jak komendy.
            I choc ja przywloklam Punia z rynsztoka, to wkrotce zostal panskim pupilkiem.
            To byl LE kot mojego meza.
              • janou Re: kilka wakacyjnych fotek:) 01.07.11, 14:25
                Bardzo bardzo milo Was czytacsmile
                A propos kota,uwielbiamy,ale zawsze konczylo sie tragicznie albo pod samochodem(nie naszym) albo jakas choroba i to wlasnie maz nie chce bo widzial mnie tyle razy w lzach sad
                Musielibysmy go trzymac wylacznie w domu a ja na to sie nie zgadzam,bo wolnosc i zeby kazdy zyl jak chce jest dla mnie b. wazna.....moze kiedys i maz i ja zmienimy zdanie.

                Kasik,pogooglowalam i znalazlam ze skorpiony sa w Ardèche ale nie sa zbyt grozne,my jadac na Lazurowe czesto zatrzymujemy sie tam ale nigdy skorpiona nie widzielismy,no ale zawsze jest pierwszy razwink
              • krzysztof_wandelt Re: kilka wakacyjnych fotek:) 10.07.11, 10:07
                Murka straszliwie podpadla Basi bo 'upolowala' podfruwajka sikorki. Zlapala w pysk i zaczela biegac po lesie - Basia w histerie!!! :p
                Murka za trzecim wolaniem podeszla do mnie i dala sobie rozewrzec paszcze, a tam wrzeszczace i calkowicie mokre piskle uncertain
                Wynioslem je za ogrodzenie, poczekalem az zlapie troche oddechu i odwagi, posadziel na galazce akacji. Po pewnym czasie zaczeli odzywac sie rodzice, karmic go, namawiac do lotu. Stroszyl sie i suszyl oslinione piorka smile - po godzinie zniknal
                Basia wyklinala Murke od najgorszych, ale skad 10-miesieczne szczenie majace geny bezdomanego psa (z miotu na lace), ma wiedziec jak ma sie zachowywac dama??? wink
                Ropuszke tez usilowala skonsumowac
                Krolika usiluje potraktowac jezykiem, ale dostaje wowczas bambusem!
                Czyli Murka u Basi ma przechlapane uncertain
                O foto nawet nie pomyslalem
              • metodiw Re: kilka wakacyjnych fotek:) 09.07.11, 21:34
                Na moje zdjęcie podziałał nie chochlik, tylko ja sama. Wykasowałam i dam jutro grzecznie przycięte z samym dzieckiem, bo jakby córka zobaczyła, że jej chłopa pokazuję, byłaby burczała uncertain Ale muszę obrobić na moim kompie, bo na jej nie umiem sad


                Jolix, co to za ptaszek?
                  • felinecaline Re: kilka wakacyjnych fotek:) 10.07.11, 13:27
                    Sliczne "baby in blue" big_grin
                    I przepioreczka tez cudo.
                    A Murka - coz, ulegla "zewowi krwi", ale "genow bezdomnosci" nie ma.
                    Kiedys moj ukochany bokser namietnie gonil okoliczne koty, co usilowalam mu delikatnie i kulturalnie wyperswadowac.
                    I na ogol wyprowadzalam go poza "koci teren" na smyczy".
                    Az kiedys nie upilnowalam, dopadl kota, kot "sie postawil" a po kilku minutach swietnie sie razem bawily.
                    Boxer tez byl "z odzysku".
                      • felinecaline Re: kilka wakacyjnych fotek:) 10.07.11, 14:07
                        To fakt, sokirczatko raczej "nie podskoczy", dorosla sikorka po prostu odfrunie.
                        No coz, jak sie rzeklo w "Malym ksieciu" - oswajasz zwierzaka wiec stajesz sie za niego odpowiedzialnym.
                        Nie to, zebym blamowala Krzysia, bo na 100% nikt nigdy nie upilnuje mlodego zwierza, wychowanego w miejskich warunkach i zafascynowagego odmiennoscia swiata natury przy okazji w lesie.
                        Mam przyjaciol , ktorzy z kolei maja 4 psy i to "bestie" mysliwskie.
                        Psy sa szkolone i poza okolicznoscia polowania nie tkna nic zywego.
                        Mimo to, tak w miejscu stalego zamieszkania maja jak i na dzaialce letniskowej wydzielona "psiarnie" z wybiegiem (gdzie "kohabitowaly zgodnie z bazantem i dzika kaczka)
                        • krzysztof_wandelt Re: kilka wakacyjnych fotek:) 10.07.11, 14:39
                          Murka uwielbia nasz las i dobrze sie w nim czuje, ale co jakis czas musz otwierac tylnie drzwi auta od strony jej gniazda i spi tak w ciagu dnia
                          wieczorem drzemie po szalenstwach w pyskiem na poduszce lub kolanach Basi
                          spi do 8 rano i staje sie aktywna razem z nami
                          my wstajemy w celach fizjologiczncznych wink
                          dobrze nam sie tu spi
                          tylko niech sie skoncza TE roboty budowlano-montazowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • felinecaline Re: kilka wakacyjnych fotek:) 13.07.11, 19:43
        Mlody czlowiek (ten mniejszy) zapowiada sie na niezlego sybaryte.
        Gdyby nie brak obraczki pianki w jego szklance mozna by myslec, ze degustuje chlodne pifffko.
        Mlody czlowiek wiekszy dowodzi, ze sybarytyzm swietnie pomaga zachowac mlodosc.
        • krzysztof_wandelt Re: kilka wakacyjnych fotek:) 13.07.11, 20:02
          tez tak sobie mysle, ze sybarytyzm mi sluzy wraz z niemoralnym prowadzeniem i korzystaniem z tego co piekne... ale od 10 lat bez uzywek wink
          jak spojrze w papiery w tym w prawo jazdy, ktore ma wpis sprzed 50 lat, to nie chce mi sie wierzyc... i niech tak trwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • janou Re: kilka wakacyjnych fotek:) 13.07.11, 23:13
            krzysztof_wandelt napisał:
            jak spojrze w papiery w tym w prawo jazdy, ktore ma wpis sprzed 50 lat, to nie > chce mi sie wierzyc... i niech tak trwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            mam tak jak Ty kiedy mysle o moim dziewietnastoletnim wnuku,a prawo jazdy troche mlodsze od Twojegowink
              • krzysztof_wandelt Re: kilka wakacyjnych fotek:) 13.07.11, 23:44
                facet wyjatkowo monotematyczny wink
                ja kupuje na sw. Michala pod bazylika w Poswietnym zawsze warkocz rodzimego czosnku u tych samych, ale oni chociaz maja roznorodnosc w podaniu... warkocze z wplecionym kolorowym suszem itd
                ... policzylem, mam jeszcze 4,5 glowki... oj nie starczy mi, nie starczy, teraz duzo daje do ogorkow malosolnych, zabki pozniej wyciagam, wkladam do malych sloiczkow po przecierze i zalewam kwasem ogorkowym, mam kiszony czosnek do potraw do nastepnego sezonu.
                caly ogorkowy mam nastawione dwa 5 litrowe gary kamienne z przesunieciem czasowym
                Wlasnie dzisiaj skonczylismy zupe ogorkowa wink moja mama robila ja na sercu cielecym
                Jutro robe zalewajke na bialym barszczu z kielbasa wiejska czosnkowana tongue_out
      • felinecaline Re: Pierwsze grzybki... 17.07.11, 12:23
        O boszzzzz! Sto lat takich nie widzialam, a bywalo - zbieralam "wlasnozrecznie" w Lesie Mojego Zycia niedaleko Jeruzala (nie tego z Rancza, ale w Lodzkiem, niedaleko Skierniewic.
        Ten las stanowil kiedys czesc tzw "Borow Krolewskich" i bylo tam wszystko, co las moze zaoferowac czlowiekowi.
        Ale, ze z domu "Dziadostwa" bylo do niego okolo 2 km to chodzilam znacznie blizej, do tzw "Rowow", zagajnika oddalonego od ogrodzenia naszego ogrodu o jakichs metrow 50, po pol godzinie wracalo sie stamtad z koszykiem kurek, drugim - kan, jakims kozakiem i paroma borowikami i niewyobrazalna iloscia poziomek.
        Byly jeszcze i jagodu (czarne) i maliny i jezyny...eeeech, to se ne vrati, musze pojechac pod "most amerykanow" chocby po przygarstek jezyn, ktorych tu nikt nie zbiera...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka