Dodaj do ulubionych

Andegawenskie lato cala geba

01.07.11, 17:01
Wczoraj mialam watpliwa przyjemnosc tlumaczenia akt sadowych pewnego amatora cudzych pieniedzy a przy okazji niewatpliwa - przejazdzki nowo uruchomionym tramwajem.
Przy okazji urzadzilam sobie spacerek naokolo najbardziej reprezentacyjnej fontanny w Jardin du Mail, skad ponizsze fotki.
Ostatnie cieple i suche tygodnie spowodowaly przyspieszenie wegetacji o conajmniej 3 tygodnie, aktualnie kwitna drzewiaste magnolie, dalie, kanny, mimozy (w JdM ich nie ma, zdejme przy najblizszej okazji.
Jak widzicie tamtejsza sybarytka tez odziana jest lekko i zwiewnie. a "sybaryciatka", nad ktorymi "przewalila sie maturalna burza" korzystaja z cienia w kiosku koncertowym.
Przed moim blokiem zakwitly hibiskusy i oleandry a naprzeciwko od zeszlego roku wyrosla nam nowa "rezydencja" - dwusegmentowy blok, przedzielony ogrodkiem obecnie na etapie "zarodka", gdzie moim zdaniem forma "letko" przewyzszyla tresc.
No, ale dajmy tym "bylinkom urosnac, to sie zobaczy.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/8BFgrAmVobA8WRA8EB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/MAJ31JPBwawQmeZi2B.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/5MOsmwbvpThcjQDqKB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/UHVpjvsd2LsT5FFIqB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/ByE8qxiymRRTrKVDmB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/ClYqP44ItaajDGS9QB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/VIas7RrcgfSYc0DixB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/Y0FmKGWuhlbIBbHSqB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/haTUIdSo2or0GFIFFB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/LUJkm0x9UaibRqOZVB.jpg






Obserwuj wątek
                  • krzysztof_wandelt Re: Andegawenskie lato cala geba 06.07.11, 14:51
                    GRATULUJE i niech matura bedzie pierwszym krokiem do kariery i swiata...
                    moj wnuk dopiero raczkuje i popelnil pierwsza klase, zatelefonowal z wiadomoscia:
                    "- wiesz dziadek? zdalem!"
                    " - nie mialem zadnej watpliwosci Adasiu wink"
                    " - ale ciezko bylo!"
                    ----
                    przypomne ze zabralismy wnuka do Ustki na dwa tygodnie w czasie ostatnich dni szkolnych.
                    Pani powiedziala ze jest z Adama dumna!... JA TEZ! wink
                          • felinecaline Re: Andegawenskie lato cala geba 06.07.11, 21:36
                            Myslalam, ze zadzialalo prawo dotyczace osmozy big_grin
                            Nooo, jak sie nazywa uczenie i oficjalnie w Polsce to, co ja osmielilam sie nazwac "wykazem ocen".
                            Za moich czasow byly takie zestawienia w dziennikach lekcyjnych i "arkusze ocen", ale dla nauczycieli.
                            A na uzytek uczniow?
                            • kasik68 Re: Andegawenskie lato cala geba 06.07.11, 23:08
                              Dziewczyny, dzieki za zyczenia dla Malej, prawdziwe urodziny beda 10 lipca, ale wtedy kumpelki juz sie rozjada na wakacje.
                              Janou, gratulacje dla Maturzystysmile)
                              We Francji matura naprawde trudna.

                              Feline corka na szczescie jeszcze w collegu, mam kogo przytulacsmile
                                      • kasik68 Re: Andegawenskie lato cala geba 08.07.11, 00:02
                                        Feline dziekuje, przekaze Dorotcesmile
                                        Tak dziecko mysli o jakims kierunku artystycznym, jak sie zbiore to zrobie zdjecia jej dziel, sporo rysujesmile)
                                        Zdjecia robi niezle, czesto je obrabia, a tata dostal na swieta montaz ze zdjec, z muzyka i komentarzami, usmialismy po wigilii , jak nigdy..

                                        Janou, duzo by opowiadac, niemniej Stas, nie czul sie tu we Francji dobrze, nie mial przyjaciol, nie byl u siebie.
                                        Byl bardzo entuzjastycznie do tych studiow w Polsce nastawiony.
                                        W tej chwili zaczyna dostrzegac jednak pewne minusy i mowic podobnie , jak my, rodzice wczesniej.
                                        Nigdy by do tego nie doszlo, gdyby sie o pewnych sprawach nie przekonal na wlasnej skorze.
                                        napomyka nawet o powrocie, po zrobieniu licencajtu.
                                        Teraz na polskich uczelniach robi sie 3letni licencjat, a potem mozna robic studia magisterskie, na tej samej uczelni,albo sie przeniesc, albo juz nic nie robicwink

                                        Kwiatkusmile)
                                        W innym wykonaniuwink
                                        www.youtube.com/watch?v=-BCswxH6VNI&feature=related

                                      • marguy Re: Andegawenskie lato cala geba 13.07.11, 23:45
                                        Wlasnie wrocilam z pokazu sztucznych ogni.
                                        Bylo chlodno, bo tylko 14° ale za to nie padalo. No moze kilka kropelek.
                                        Za chwilke zdjecia.

                                        ps. oczywiscie, gamon jeden poszlam z prawie rozladowanym aparatem! wrrrrrrr
                                                  • felinecaline Re: Andegawenskie lato cala geba 15.07.11, 18:36
                                                    Gwoli wyjasnienia- bo wczoraj to bylo gwoli swawoli: otworzylismy magnum regionalnego "czerwonca" Anjou Villages zabutelkowanego na ...200 rocznice Ciotki Maryjanny. Byla pora, wczoraj sza rocznica byla ni mniej ni wiecej 222 ;D
                                                    W kadrze 2 inne pamiatki z tamtej "okraglej" rocznicy a to melaminowa podstawka pod ...cokolwiek, wazne, ze z okolicznosciowym nadrukiem a w tle calcifs (kalesony)Kicura, w ktorych w tamto juz odlegle 200 lato rocznicowe robil furrore na plazy w Rewalu. Wtedy kalesony byly jeszcze modelem malo opatrzonym w kraju przodkow.
                                                    Dzis butelke fotografowalam juz pusta i bez "meszku" piwnicznego nalotu jaki miala na sobie wczoraj.



                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/fTrlLMUYpjaDN4FMiB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/b5ZQ7bkuOnlUnK2KBB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/42RYiBdt80DJ9Ue2ZB.jpg
                                                  • felinecaline Re: Andegawenskie lato ha, ha, haaaaa.... 20.07.11, 20:08

                                                    Wzielo i...sie skonczylo a w kazdym razie gdzies ucieklo.
                                                    Jest zimno, wieje i siapi.
                                                    Na pocieche zrobilam na kolacje barszczyk czerwony - gotowiec oczywiscie, ale tak przyprawiony, ze jego zasadnicza wada znikla w obfitosci zalet.
                                                    Mialby jeszcze jedna, gdyby mi sie chcialo zrobic paszteciki albo uszka lubo tez pierozki, ale - no wlasnie, zapadlam na ostra niechcemisie i nie zrobilm, ugotowalam tylko jajko na twardo, ukroilam koziego serka i - pyszne bylo.
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/skcbIyiv9eGBCbuCOB.jpg
                                                  • felinecaline Re: Andegawenskie lato cala geba 20.07.11, 22:13
                                                    A je Cie sromotnie wpuscilam w maliny (bretonskie).
                                                    To zwyczajny, przasny ziemniak big_grin wlasnie zartobliwie ziemniaki zwane sa bretonskimi pomaranczami.
                                                    Lokalna specjalnosc - wspaniale w smaku, zwlaszcza te, rosnace na tzw "marées salantes.
                                                    W kuchni oszczedza sie na soli.
                                                    Jesli w moim koszu na ziemniaki ktorys mi sie "pusci" to go wsadzam do donicy i miewam takie okazy i nawet mlode wwlasnego chowu.
                                                  • felinecaline Re: Andegawenskie lato cala geba 02.08.11, 18:30
                                                    No to w dalszym ciagu spektaklu adnoj aktricy- pudernicy przedstawiam Wam moje poranne olsnienie.
                                                    Posialam kiedys - kiedys "cos", a wlasciwie cosiow wiecej.
                                                    Dzielnie jedno przetrwalo susze i roslo, roslo, niepozorne - pokraczne i dziwaczne, ale dosc dorodne, wiec pozwalalam mu rosnac i oto dzis rano, wychodzi ci- aktrica pudernica na balkon jako Julija a ze Romeja niet to oczy przeciera i oto...
                                                    takowe cos widzi rozkwitlego nagle i niespodziewanie: prawdziwy maczek kalifornijski! Huuuuraaaa! Tak mnie to wzruszylo i zachecilo, ze wcielilam sie w insza role, a to baby siejacej mak i posialam to, co mi sie w kuchni paletalo - resztke maku prawdziwie polskiego.

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/zM6brGNiVtBxRBA86B.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/dGlVcDm0LGECgLorRB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/gSAfs1y7YdVChyzmFB.jpg

                                                    [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/bQj7JkzJVd4WzUpNKB.jpg[/iùg]
                                                  • metodiw Re: Andegawenskie lato cala geba 02.08.11, 20:01
                                                    Śliczny żółcioszek smile
                                                    U mnie przy tej pogodzie na balkonie kwiaty takie wymęczone, że ledwo kwitną.
                                                    Powojnik prawie wcale nie rośnie sad W zeszłym roku miałam całą kratkę zarośniętą, a w tym nie ma czego fotografować sad I ani kwiatuszka sad
                                                  • felinecaline Re: Andegawenskie lato cala geba 07.08.11, 11:01
                                                    Kasik, twoje "przeddomie" zatyka mi "tch" w piersiach.
                                                    Piekne.
                                                    A tymczasem u mnie na balkonie i w domu tez wprawdzie kwitnie co moze ku podziwowi Pituni:


                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/7w2akyAaYb7UKAGIxB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/m8mGG0JKZUMBb7MQCB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/7w2akyAaYb7UKAGIxB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/Cnw4MdxZbO4w1p6WgB.jpg

                                                    choc przez ostatnie 2 dni dosc solidnie nas zmoczylo.
                                                    Tym lepiej, strasznie wszystko bylo wyschniete naokolo.
                                                    Dzis wieczorem jade na grilla do przyjaciolki pol-Polki, zar'az bede przygotowywala moj "wklad" do imprezy (czytaj barszczyk czerwony) troszke "podparty" gootowcem winiar dla koloru), moze jeszcze sie porwe i upieke sliwkowe drozdzowe.

                                                  • metodiw Re: Andegawenskie lato cala geba 07.08.11, 11:24
                                                    Ja przedwczoraj robiłam porządki na moim balkonie, które - niestety - głównie polegały na tym, żeby wyrzucać to, co zdechło i przemokło sad
                                                    Niby pogoda się chwilowo poprawiła, niby coś tam kwitnie, ale w porównaniu z Twoim balkonem, wstyd pokazać sad
                                                  • felinecaline Re: Andegawenskie lato cala geba 07.08.11, 11:37
                                                    A ja wpadlam na genialny pomysl na nowy sezon balkonowy.
                                                    Jest mianowicie u nas taki program na F5 pt "Silence, ça pousse" ("Cisza, bo rosnie"), gdzie pewien specjalista - ogrodnik - pejzazysta pomaga urzadzac ogrody, tarasy i balkony.
                                                    Postanowilam zglosic do Niego moj balkon, moze dzieki temu uda mi sie zen wyeksmitowac pare niepotrzebnych rzeczy i "nabyc" gatunki roslin, ktore bym chciala a ktorych do tej pory albo mi sie nie udawalo hodowac, albo z czasem mi zwyrodnialy.
                                                    He, he - ale spryciara ze mnie ( TV finansuje czesc wydatkow).
                                                  • felinecaline Re: Andegawenskie lato cala geba 22.08.11, 20:45
                                                    Janou, czy bardzo Wam dokucza(la) kanikula i burze? My w zeszlym tygodniu mielismy "rowniotko 38° w dzien i 25 w nocy.
                                                    A wczoraj po poludniu zaczelo "mruczec", potem, ze to juz prawie sezon winobran "pojechali z beczkami" - pogrzmiewalo coraz bardziej i co jakies pol godziny wlaczalam i wylaczalam liveboxa i wszystkie anteny. Wreszcie "lupnelo" na dobre i zerwala sie burza z silna ulewa, wiec skapitulowalm i po prostu poszlam spac.
                                                    I tak burze przechodzily przez cala noc, rano obudzilam sie i zgodnie z utartym powiedzeniem zobaczylam slonce, alisci nie poswiecilo dlugo, bo znow prfzywialo chmury az nagle ...sâdl grad.
                                                    Mnie zdemolowal tylko "ekran" na balkonie", ale to bardzo zla pora na takie atrakcje tuz przed winobraniami.
                                                    Teraz znow "pomrukuje".
                                                  • kasik68 Re: Andegawenskie lato cala geba 22.08.11, 22:24
                                                    Feline, podeslij do nas troche tych pomrukow, powietrze stoi.
                                                    Juz od wczoraj upaly nie do zniesienia, jutro ponoc Strasburg ma byc najgoretszym miejsecm w Fr.
                                                    Ja padam, Stachu tez sie czuje nienajlepiej(wada serca), Dorocia na antybiotyku, jakas tala nie do zycia.
                                                    Poprosze o ochlodzenie.
                                                  • felinecaline Re: Andegawenskie lato cala geba 22.08.11, 23:04
                                                    Chetnie bym Ci podeslala, gdybym miala co, mimo burzy ciagle jest parowka i tez jestesmyzmeczeni.
                                                    Doturlalam sie z roboty (sama rozkosz, bo na mojej "stacji kosmicznej" jest klima, ale niestety w tramwajce jej ni ma) padlam na kanapke kolo Pitki, obstawiwszy sie napojami i owocami, ale niewiele sie nawodnilam, bo...zasn elam i dopiero jakiesz szalone swiergotanie na balkonie mnie obudzilo.
                                                    Pewnie jakis ptaszek przylecial sie wysuszyc, niestety, odlecial zanim zdazylam wyjsc z ziarenkami sezamu.
                                                    Przed "epoka kocia" mielismy zwyzaj jadac kolacje na balkoniei rzucac okruszki z chleba w przeciwlegly koniec.
                                                    Szybko wroblasy sie rozzuchwalily i przylatywaly do tej "stolowki", zblizajac sie coraz bezczelniej do stolu.
                                                    Potem "Chantilly" je wyploszyla aPitka jako kociak podtrzymywala te tradycje "stracha na wroble" (ale juz golebi sie bala).
                                                  • janou Re: Andegawenskie lato cala geba 23.08.11, 14:44
                                                    Feline,u nas burz nie ma i nie bylosad natomiast goraco jak w 2003,wczoraj 39°(fotka ponizej,jezeli uda sie ja wystawic),nawet z netem mam problemy,lazi beznadziejniesad
                                                    Starszy syn z rodzinka wyjechal w piatek,mlodszy jest u nas z wnuczka a mama pracuje.
                                                    Widzialam w TV jakie burze mieliscie w Maine et Loire i w Loire Atlantique,wczoraj wieczorem niebo tez bylo granatowo-czarne ale burzy nie bylo.
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/hh/ui/jvze/peZSQMmY1lyTWTZNCB.jpg
                                                  • metodiw Re: Andegawenskie lato cala geba 23.08.11, 15:55
                                                    U mnie w tej chwili w słońcu 45 stopni.
                                                    Pomyliły nam się sybarytki letnie - lipcowa sprowadziła jesień, sierpniowa - upały sad

                                                    Gdybyśmy mogły przewidzieć pogodę, nie pchałybyśmy się nad ciepłe morze z brudną i pełną szkieł plażą, tylko pojechałybyśmy do nas w góry...
                                                    Zatłoczoną plażę z petami w piasku i kupą śmieci to ja mam na Pogorii, nie muszę za to płacić uncertain
                                                  • metodiw Re: Andegawenskie lato cala geba 23.08.11, 16:30
                                                    felinecaline napisała:

                                                    > A gdzie Ty wlasciwie bylas?

                                                    No tam, gdzie Ci pisałam, w Słonecznym Brzegu.
                                                    Morze Czarne cudne, widoki piękne, pogoda idealna, piasek na plaży drobniutki i ładny, ale te śmieci to nie na moje nerwy uncertain
                                                    Codziennie kupowałyśmy prawo do parasola plażowego i leżaka, a potem za pomocą tego leżaka, naszego materaca dmuchanego, ręcznika, wózka i dmuchanego auta dla Niuśki robiłyśmy zamknięte koło, w którym przesiewałyśmy piasek sitkiem do zabaw dziecka, przekopywałyśmy łopatką, usuwałyśmy szkła, pety i resztę śmieci, a potem dopiero sadzałyśmy w środku Anielkę, żeby mogła w miarę bezpiecznie grzebać w piasku.
                                                    Byłyśmy raptem ok. trzech godzin na plaży, od drzemki dziecka do drzemki, płaciłyśmy całkiem niemało jak za cały dzień, byle tylko dziecko było zachwycone...
                                                    Nie wiem, czy te brudne plaże to standard w Bułgarii, czy my akurat miałyśmy pecha sad
                                                    Rzecz w tym, że na plaży było kilka knajpek, w tym jedna, całkiem ładna z dobrym jedzeniem i fajnymi drinkami, która robiła w nocy dyskoteki na plaży sad Łomot taki, że spać po nocach się nie dało, w wekeend nawet fajerwerki puszczali, tylko guzik ich obchodziło, co ci wszyscy imprezowicze zostawiają na plaży! Plaża była czyjaś, jak trzeba było płacić, i niczyja do sprzątania sad
                                                  • metodiw Re: Andegawenskie lato cala geba 23.08.11, 17:48
                                                    Pewnie dlatego Ci się pokręciło, bo Niuśka z mamą i tatą była w Chorwacji na początku lipca, samochodem. Chorwacja jest piękna, ale od nas nie organizują wycieczek samolotem, a szkoda sad Raz byłam na tzw. objazdówce i wróciłam zachwycona Chorwacją, ale zmęczona tłuczeniem się autokarem.
                                                    My wybrałyśmy się we trzy z dzieckiem i chodziło o to, żeby lot był krótki, pogoda niezbyt tropikalna i wyżywienie przyjazne dla Europejczyka.
                                                    I to się udało - dziecko wcinało razem z nami posiłki, lody i owoce i wszystkie byłyśmy zdrowe smile
                                                    Hotel był świeżo wyremontowany i czysty, basen całkiem fajny, tylko niestety dało się popływać tylko w czasie drzemki malucha, bo lazła jak ćma do wody...

                                                    Nesebar jest bardzo urokliwy (zwiedziłyśmy sobie), ale tam, gdzie byłyśmy, nie było fajnych miejsc do spacerowania, a ile można siedzieć na plaży i to na brudnej? Codziennie przychodziłyśmy jeszcze drugi raz późnym popołudniem, bo Anielka mogła bez przerwy grzebać w piasku lub taplać się w wodzie.
                                                  • felinecaline Re: Andegawenskie lato cala geba 02.09.11, 23:06
                                                    Zobaczymy, jak przyjemnie bedzie mi wstawac jutro rano i czy w ogole bede mogla ustawic sie w pionie.
                                                    No i nie mam gwarancji, ze w nocy nie zrobi sie za zimno i ze nie bede musiala zmykac do sypialni.
                                                    Ale narazie jest pieknie - chwilo, trwaj!
                                                  • azalijazaza Aaaaale cyyyrk! 15.09.11, 12:07

                                                    Jakiez bylo nasze zdumienie na widok tych nietypowych dla Doliny Loary zwierzat pasacych sie wczoraj na "buszmenskiej" laczce nad Maine. Cyrk wlasnie sie pakowal do odjazdu, zwierzaki pozowaly calkiem chetnie i gratis.

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/84rUC2p1z6V5BsF8CB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/a8yPN9IYlVWESTvquB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/kNy3a3S0tVjMt7VxkB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/HKBO0gBkBnCamfUM3B.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/Fa98m2bubNo0U1yEyB.jpg

                                                  • azalijazaza Teraz to juz "lato Swietego Marcina" 26.09.11, 18:57
                                                    Migawki z mojej wczorajszej wycieczki do malenkiej, polozonej na wyspie posrodku wod Loary osadyBehuard.
                                                    Jest ona ciekawa z wielu wzgledow - po pierwsze z uwagi na polozenie- oczywiscie w czasie przyborow wod Loary uliczki zamieniaja sie w strumienie a mieszkancy urzadzaja sobie przymusowe treningi wioslarskie. Taki urok miejsca, jakos nikt sie nie skarzy, choc calorocznych mieszkancow ledwie tam garstka.
                                                    Wyspa jest niemal w calosci wlasnoscia Kosciola, nie bez powodu, znajdujacy sie na niej kosciolek z ...VIII wieku jest miejscem pielgrzymek do "Cudownej" Matki Boskiej, ktora ponoc swego czasu z powodzi wlasnie ocalila tu, na jedynej w promieniu kilku kilometrow slake Krola Ludwika IX, ktorego nawet Sarraceni w czasie krucjat nie zmogli.
                                                    Z wdziecznosci ufundowal wiec owa swiatynie, przed ktora siedzi...Kicur - oczywiscie.
                                                    Oprocz Kosciola jest tam jeszcze Dom Ksiedza - Emeryta i jakas rozwalajaca sie koscielna szopa, reszta to rezydencje prywatne - wakacyjne i caloroczne, knajpki i ogrody.


                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/d1aFqSi5aVMR1tpFhB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/DjqIWHr13IhZrdqvCB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/zeZB8nGK19BnnD7ZfB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/yCLEbzI3v2lQuunOGB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/xDAQaSOerUG0rdBIbB.jpg

                                                    A oto fragment ...Kurii biskupiej

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/miET7iaqZVOyNp94vB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/rbqBrAKxmP9mVlUskB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/NaihJnJk1dAdnpGCMB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/5DNcFVx5G6s3L2m9hB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/w1GLlMTGQEKKzUkayB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/yNzPUMYZUqyvExP9dB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/5BbUAhJF6FbQ4wRWRB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/mf/ji/cvpa/A45aKCBxbQKuqYVJMB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/wwSbeeu6MM23el5azB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/WCrn8MmBvBBap7R1pB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/WCrn8MmBvBBap7R1pB.jpg

                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/i67HWLtB43hsTzeDTB.jpg
                                                  • janou Re: Teraz to juz "lato Swietego Marcina" 30.09.11, 15:17
                                                    Nie wiem jak to jest z Twoim latemwink ale widzialam ludzi z Twojego regionu w Owerni!big_grin
                                                    A dokladnie wychodzilismy z restauracji "Aquarella" na przedmiesciach Cl-Fd czyli w Aubiere a tu do restauracji tylko dziadki i babcie tzn. emeryci bo jak wiesz tylko oni podrozuja w tej porze roku,dalej na parkingu stal zielonawy autokar z Angers "Richou Voyages" pomyslalam sobie, chyba tam nie jest az tak goraco skoro podrozuja w Owernibig_grinbig_grinbig_grin
                                                  • felinecaline Re: Teraz to juz "lato Swietego Marcina" 30.09.11, 17:15
                                                    Ja mam o tyle wygodnie, ze Kicur jezdzi zawziecie juz od 4 lat i zalapalam sie do jego grupy a po zajeciach moze mnie podrzucac do roboty na 14.00 .
                                                    Wiec moze nie zrezygnuje.
                                                    Z plywania zrezygnowalam wlasnie ze wzgledu na dojazdy i brak towarzystwa.
                                                    A z wczorajszym seansem a-g byl cyrk nad cyrki.
                                                    Wiecie, ze Kicur nie "stosunkuje sie towarzysko" z osobistym bratem i Jego polowica.
                                                    Widzieli sie ostatnio z 15 lat temu, ale ja widuje ich zdjecia na Fb albo przesylane przez kuzynke.Wiem wiec jak aktualnie wygladaja.
                                                    I oto wczoraj na plywalni kogo widze? Kicurowa "belle soeur" (bratowa), ktora jest nie do pomylenia z nikim, zywa kopia wlasnej matki no i wypisz - wymaluj osoba ze znanych mi zdjec.
                                                    Troche sie na nia dosc bezczelnie pogapilam a ze kazda akcja wyzwala reakcje ona zaczela sie gapic na mnie. Z perfidnej uciechy malo nie nasiusialam do basenu tongue_out
                                                    Wymiany slow nie bylo, ciekawe co bedzie dalej...
                                                  • felinecaline <a href="http://www.youtube.com/watch?v=BlxelewpCY4" target="_blan 09.10.11, 19:59
                                                    I skonczylo sie, przyszla zima, jest 18°C.
                                                    Jestem maniaczka chodzenia boso po mieszkaniu; tak mi zaczelo byc zimno w odnoza kroczne, ze musialam sobie polozyc przed kanapa dywanik.jest to uroczy, mieciutki arcy-kosmaty arcyszkarlatny shabby. Sma rozkosz, zaczynam juz czuc spowrotzm moje osobiste paluszki.
                                                    No i chyba przerzuce sie z deserow lodowych na rozgrzewacze herbaciano - pradowe.
                                                    Trzese sie troche - polowicznie z wychlodzenia i niecierpliwosci wyborczej. Dla rozgrzewki per os Kicur smarzy "pain perdu" ( na maselku czerstwa bagietke namoczona w roztrzepanym jajku). Jak bylam mala to takie cuda przyrzadzala dla wnusi - niejadka Babcia Kadzielowa.




    • krzysztof_wandelt Re: Andegawenskie lato cala geba 09.10.11, 20:15
      wywaliłem pelargonie bliszcznolistne ze skrzynek i wsadzilem bratki na loggi
      w donicach zostawilem tylko dorodne pelargonie klasyczne
      zlecilem oczyszczenie pomnika rodzicow bo ptaszyska zasr...ly
      czyli jesien pelna geba
      przynajmniej przez tydzien oszukam przydzielony mi klimat
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka