Dodaj do ulubionych

Beda chrzciny ;)

20.09.11, 23:12
Za godzine jade po tego futrzastego osobnika:

www.bordesrouges.com/photos/noschiens/capcir.jpg
ktory w wieku dojrzalym bedzie wygladal tak:

www.bordesrouges.com/photos/noschiens/capcir.jpg
Rasa to owczarek szetlandzki, gdy dorosnie bedzie mial 40 cm wysokosci.

Oglaszam wiec konkurs na imie dla delikwenta, z ktorym spedze nastepnych parenascie lat zycia. Ma byc krotko, dzwiecznie i wesolo smile
Obserwuj wątek
    • felinecaline Re: Beda chrzciny ;) 21.09.11, 00:11
      Ciocia Fela proponuje: Bak (a z ogonkiem) . Znam szetlandy, to urocze pieski, wlasciwie nawet przez pare lat "mialam" jednego, nalezacego do naszych sasiadow, ale tylko formalnie i teoretycznie, bo sasiedzi wkrotce po "nabyciu" (strasznie to brzmi) psiaka stracili zdrowie i nie mogli odpowiednio sie nim opiekowac, wiec mieszkal u nich, oni go zywili, ale "wyjscia" zapewnialismy mu my - byla to niezla gimnastyka: rano o , potem Kicur w przerwie obiadowej i potem jeszcze i okolo polnocy. W w-endy jadalismy razem, Gary wlasciwie mial domy i "spiewajaco" wspolzyl z Pitunia, ktora go ignorowala. Jutro poszukam jego zdjec.
      Pozyl sobie chyba z lat, przezyl swojego pana i w podrozy "za teczowy most wyprzedzil pania - moja vice-Mame Michaline) o pare miesiecy
      Fajnie, ze bedzie w "rodzinie" jego nastepca. Zycze Wam uroczego "pozycia".
    • felinecaline Re: Beda chrzciny ;) 21.09.11, 00:12
      Ciocia Fela proponuje: Bak (a z ogonkiem) . Znam szetlandy, to urocze pieski, wlasciwie nawet przez pare lat "mialam" jednego, nalezacego do naszych sasiadow, ale tylko formalnie i teoretycznie, bo sasiedzi wkrotce po "nabyciu" (strasznie to brzmi) psiaka stracili zdrowie i nie mogli odpowiednio sie nim opiekowac, wiec mieszkal u nich, oni go zywili, ale "wyjscia" zapewnialismy mu my - byla to niezla gimnastyka: rano , potem Kicur w przerwie obiadowej i potem jeszcze i okolo polnocy. W w-endy jadalismy razem, Gary wlasciwie mial domy i "spiewajaco" wspolzyl z Pitunia, ktora go ignorowala. Jutro poszukam jego zdjec.
      Pozyl sobie chyba z lat, przezyl swojego pana i w podrozy "za teczowy most wyprzedzil pania - moja vice-Mame Michaline) o pare miesiecy
      Fajnie, ze bedzie w "rodzinie" jego nastepca. Zycze Wam uroczego "pozycia".
      • kasik68 Re: Beda chrzciny ;) 21.09.11, 21:17
        Margu,
        piekny!!
        Kochamy te psy i marzymy o takim wlasnie.
        Zakochalismy sie podczas rordzinnego pobytu w Rabce, zreszta z wzajemnosciawink)
        Pies mial na imie Kola(lub tez Cola) i wspominamy go do dzis.
        • marguy Re: Beda chrzciny ;) 21.09.11, 23:11
          My juz wrocilismy. Wyjechalam o 2 w nocy, na miejscu bylam o 9 niedaleko Mont St. Michel).
          Droga powrotna byla trudniejsza, zatrzymywalam sie na kazdym parkingu zeby jasnie panicz mogl sobie posiusiac i przyjrzec sie swiatu.
          Foty i szczegoly jutro bo dzis na dziob padam.

          ps. przysiegam, ze na wlasne oczy dzis widzialam roznice klimatyczne regionow. W Bretanii od rana bylo coeplo i milo, ledwie przekrodzylam granice Pas-se-Calais a tu zimno, wietrznie, mrzawo i deszczowo.
          No lokropna lokropnosc!
            • janou Re: Beda chrzciny ;) 22.09.11, 13:53
              Piekny i wyglada na bardzo milego pieska,co do chrzcin to bardziej na kotach sie znam,mielismy bardzo dawno temu Rex'a nie originalesad a pozniej Jupiter'a.
              Proponuje Freddy , a ze to rok "G" to
              Gypsi,Garou,Grizzlybig_grin
              • marguy Re: Beda chrzciny ;) 22.09.11, 14:40
                I dlatego ma w papierach G'Wakan, a wyglada jak onizej.
                Trudno mu zrobic zdjecie bo caly czas trzyma sie moich nog jak przywiazany. Lepiej chodzi bez zmyczy niz z nia.
                No i leje namietnie, ale juz tylko w jednym miejscu. Przed chwila, po drzemce, drapal do drzwi wiec biegiem wynioslam go na podworka i zrobil co trzeba.
                Juz sie trzech rzeczy nauczyl od wczoraj.
                Najwazniejsze jest jednak to, ze jest doskonale obojetny na to ze jem. Bawi sie, spi, robi co chce.


                [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/Ol7bqfDhqeMK1v91kB.jpg[/img]
                • kwiatek_leona Re: Beda chrzciny ;) 22.09.11, 21:23
                  Och, jaki on cudnisty, taki maly laciaty lisek! Ale skoro to rok "G", to proponuje Gizmo. Moze pamietasz film o gremlinach, takich futrzastych zlosliwych stworach, ktore terroryzowaly male amerykanskie miasteczko. Jedyny z nich, ktory byl milym i grzecznym futrzakiem nazywal sie wlasnie Gizmo. Gizmo rowniez w jez. angielskim oznacza przyrzad domowego uzytku, taki wihajster, zwykle jakis nowoczesny "przydas", np: hej, jak sie to gizmo uzywa? A po trzecie i najwazniejsze, Gizmo to byl nasz ukochany i jedyny wspolny pies, ktory mial tak wielkie serce, ze juz nigdy po nim nie nabylismy nastepnego.
                  A skoro juz tak z angielska jade, to jeszcze na G kojarzy mi sie nieco juz archaiczne potoczne slowo slangowe: Groovy. Oznacza cos super, naj, trendy, cool i w ogole.
      • krzysztof_wandelt Re: Beda chrzciny ;) 24.09.11, 08:53
        mielismy znajde w stylu szetlanda, ktorego syn nazwal Jacki (dobranocka Jackie i Nuka)
        ale my wolalismy Rysiu wink
        niestety mial czestoskurcz nadkomorowy, serce mu roslo i po naszej czołówce pod Bielskiem-B. zyj jeszcze 3 miesiace i odszedl w nocy na atak serca sad
        ale w sumie zyl u nas 8 lat a jak go przytulilismy mial chyba 1 rok czyli nie tak zle 9 lat
        ---
        po sasiedzku szetland zyl 16 lat i byl bardzo spokojnym i milym pieskie...
        jak sie dba, czesze i trymuje bedzie tez piekny smile
        • marguy Re: Beda chrzciny ;) 24.09.11, 13:52
          Jasnie panicz w calej krasie.
          Wyglada na to, ze bedzie nazywal sie zgodnie z papierami czyli Wakan, Wak co wymawia sie tutaj "Łakan, Łak".

          Wielbicieli informujemy,ze juz nie boi sie chodzic na smyczy. Robi to jednak tylko w parku, bo halasliwa ulica wielkiego "miasta" napawa go wciaz strachem.
          W koncu to przeciez jeszcze dzidzius majacy za cztery dni dopiero 3 miesiace i, na dodatek, wychowany na naprawde bardzo spokojnej bretonskiej wsi.


          [img]https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ie/gf/mxda/4qk4z4QD8kcb1i7MSB.jpg[/img]

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka