Dodaj do ulubionych

Pierwsze z 177777....7777 mgien wiosny

02.03.12, 14:53
Oto i ono w postaci niesmialych krokusikow nieco nadwyrezonych niespodziewanym atakiem mrozu (za to wymarzly jakies pasozyciska, ktore juz zerowaly na mocno przedwczesnych kielkach, czego slady widac.
Inne cebulaste tez sie niezle zapowiadaja smile


https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/zEzb0ICBEKG0TKauoB.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/IEb69BwOGdLsSPVi3B.jpg

...a dla mnie zapowiada sie big_grin week-end sprzatania balkonu tongue_out
Obserwuj wątek
      • felinecaline Re: Pierwsze z 177777....7777 mgien wiosny 02.03.12, 22:48
        Ja tez mam Mount Everest papioorow do przejrzenia, z tego 3/4 do wyrzucenia w driebiezgi.Ale na razie czuje "zew krwi" wabiacy mnie na balkon.W tej chwili jest +10°, jak dobrze pojdzie to za tydzien kwiatkow juz bedzie duzo wiecej a papioory i tak sie mnoza w sposob nieokielznany.
                • metodiw Re: Pierwsze z 177777....7777 mgien wiosny 02.03.12, 23:44
                  O nie, nie, nie.
                  Jutro wylatują na tydzień na Fuerteventurę. W tym czasie panowie majstrowie zaczynają u nich REMONT łazienki i nie tylko sad
                  Więc mam tydzień spokoju, po czym zwalają mi się do domu na czas bliżej (lub dalej) nieokreślony sad Zważywszy niewielki metraż mojego M, będzie ciężko.
                  Zaraz idę spać, trzeba gromadzić siły wink
                  • felinecaline Re: Pierwsze z 177777....7777 mgien wiosny 02.03.12, 23:57
                    No to spij dobrze, odzyskuj konzystencje dojrzalego i jedrnego pomidora i rozkoszuj sie nadchodzacym tygodniem swietego spokoju.
                    Ja odzyskalam stan dwunoznosci i po tygodniu zwolnienia zamiast wakacji dzialam normalnie.
                    Po zimowych feriach zaczely sie znowu wodne fiki-miki, ktorych mi okropnie brakowalo - do tego stopnia, ze czasami snilo mi sie, ze plywalam a na naszej starej, poczciwej plywalni gdzie sie zajecia odbywaja jest to niemozliwe, bo basen jest nie dosc gleboki.Ja troche oszukuje, na koniec zajec droge powrotna do wyjscia odbywam z dwoma plastikowymi "frytkami" do cwiczen, ktore sprawiaja, ze jestem "plywalna"- ale co to jest? 15m to tyle co nico sadpewnie tylko strace "status" beniaminki i najsprawniejszej w grupie.To ostatnie jest dosc latwe, bo wiekszosc obecnego "kolezenstwa" bardziej cwiczy jezyki niz czlonki tongue_out
                    Mozna sie czuc jak w swego rodzaju "klubie dyskusyjnym" raczej niz na zajeciach sportowych.
      • metodiw Re: wczorajsza inspekcja 04.03.12, 11:05
        No i pięknie smile
        A ja wczoraj rozpoczęłam wiosenne porządki w mieszkaniu. Część okien już umyta smile
        Chcę skończyć, zanim wprowadzą się moi remontowicze, bo potem nie będę mieć możliwości wink Zresztą, pogoda piękna smile
        Do balkonu jeszcze się nie zabieram, bo u nas może jeszcze nie raz sypnąć śniegiem lub przymrozić. Na razie kwitnie mi doniczkowy hiacynt w kuchni smile
        • krzysztof_wandelt Re: wczorajsza inspekcja 04.03.12, 11:19
          loggia tez juz niesmialo przygotowywana, wywiozlem do lasu choinke, ale skrzynki jeszcze nie ustawione - tradycyjnie najpierw beda bratki a potem pelargonie i znowu bratki - maksymalnie wykorzystane przez 9 miesiecy
          inne kwiecie stoja na podlodze, parapetach i polce - a jakie inne to sie zobaczy
          Dzisiaj w poludnie pojdziemy na dlugi lokalny spacer
    • krzysztof_wandelt Wiosna ach to Ty 20.03.12, 09:01
      Marek Grechuta
      Wiosna ach to Ty

      Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
      Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
      Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
      Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

      Dni mijały coraz dłuższe, coraz cieplej było u mnie
      Coraz lżejsze miała suknie, lekko płynął wiosny strumień
      Wreszcie nocy raz czerwcowej zobaczyłem ją jak śpi
      Bez niczego, zrozumiałem lato, echże ty
      Lato, lato, lato, echże ty

      Lato, lato, lato, echże ty
      Lato, lato, lato, echże ty
      Lato, lato, lato, echże ty
      Lato, lato, lato, echże ty

      Od gorąca twych płomieni zapłonęły liście drzew
      Od zieleni do czerwieni krążył lata senny lew
      Mała chmurka nad jej czołem, mała łezka, słony smak
      Pociemniało, poszarzało - jesień, jak to tak?
      Jesień, jesień, jak to tak?

      Jesień, jesień, jesień, jak to tak?
      Jesień, jesień, jesień, jak to tak?
      Jesień, jesień, jesień, jak to tak?
      Jesień, jesień, jesień, jak to tak?

      Białe wiatry już zawiały, wiosny, lata wszystkie znaki
      Po niej tylko pozostały przymarznięte dwa leżaki
      Stoję w oknie, wypatruję, nagle dzwonek u mych drzwi
      Zima, zima wchodźże szybciej, ogrzej się na parę chwil

      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

      Lato, lato, lato, echże ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, echże ty
      Lato, lato, lato, echże ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, echże ty

      Jesień, jesień, jesień, jak to tak?
      Wiosna, wiosna, wiosna, jak to tak?
      Jesień, jesień, jesień, jak to tak?
      Wiosna, wiosna, wiosna, jak to tak?

      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty
      Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

      www.youtube.com/watch?v=KvdNyMgA16E&feature=player_embedded
      • marguy Re: Wiosna ach to Ty 20.03.12, 11:29
        Czy przyszla wiosna?

        Oczywiscie, ze przyszla!
        Wiem to nie dzieki zonkilom w parku i mlodziutkim paczkom tylko dzieki temu, ze pomimo lekarstwa apsikam dzien caly i czuje sie jak zdeptany karton uncertain
        • felinecaline Re: Wiosna ach to Ty 20.03.12, 11:51
          Wiosna, wiosna mociumpanstwo, rozmarcowaly sie koty wlacznie z naszym "mega-kocurem " - sybaryta Krzysiem, ktory az sie rozpoetyzowal rzewnie na "lamach"(czy forumo posiada "lamy"? bo jak nie, to trzeba chyba by napisac "na lonie" tongue_out).
          A przed chwila obserwowalam pare rozkosznie marcujacych sie kotow na slonecazkiem skapanym trawniku przed sasiednim blokiem.
          Zyja tam te 2 szczesliwce na parterze i wyskakuja sobie kiedy chca przez okno do mini-ogrodka, ktory im przemyslni "panciostwo" urzadzili pod oknami mieszkania.
          Niestety, w tym momencie nie mialam pod reka aparatu, zteszta byly dosc daleko i pod kiepskim katem z mojego balkonu.
          Zas - ze na owym moim ciagle nieposprzatanym balkonie nowinka: przekwitly krokusiki, przemyslnie zebralam z nich szafran i uzyje w najblizszej paelli a w zastepstwie - nastepstwie rozkwitly pierwsze tulipanki, ktore zaraz Wam tu zamieszcze jako "azalija", bo nie chce mi sie likwidowac zdjec z mojej przepelnionej juz galerii.
              • metodiw Re: Wiosna ach to Ty 21.03.12, 15:53
                U mnie nic jeszcze nie kwitnie.
                Na balkon wyjść nie mogę, bo drzwi zastawione kanapą.
                Córka ma alergię na kota i cały czas ma katar.
                Dziecko właśnie złapało infekcję gardła, a dodatkowo wychodzą jej kły.
                Chaos wszędzie sad sad sad
                • felinecaline Re: Wiosna ach to Ty 21.03.12, 17:22
                  Wiesz, Metus, jak cTwoja niewatpliwie kochana rodzinka zapowiedziala Ci zamiar koczowania u Ciebie powinnas byla powiedziec: "doskonale, kochani, popilnujecie mi larow i piernatow a ja sobie pojade na 2 tygodnie wakacji".
                  A tak serio - metus, Ciebie gubi absolutny brak egoizmu w postepowaniu z Twoja "mlodzieza".
                  Wypisz - wymaluj moja kuzynka "boleslawska" i jedna z tutejszych znajomych, ktore daly sie "zaprzac" do takiego kieratu, ze od lat nie maja nijakiego zycia osobistego. U Ciebie to zaledwie poczatek, wiec "nie idz dalej ta droga" i mowie to na 3ezwo sad

                  • metodiw Re: Wiosna ach to Ty 21.03.12, 18:19
                    A czy ja wiem?
                    Właściwie nie było wyjścia. Chcieli nawet wynająć na miesiąc mieszkanie, ale nie znaleźli. Oni też się męczą sad
                    Robią przede wszystkim łazienkę (brak dostępu do wc i wanny), oprócz tego sufit w sypialni, malowanie, platformę w pokoju Anielki, malowanie i urządzanie od nowa, cały przedpokój - ściany i podłogi.
                    Mają na szczęście pokój gościnny z osobnym wejściem, więc M. na noc wraca do domu.

                    Zawsze może być gorzej uncertain Kilka dni temu rozmawiałam z koleżanką, której urodził się drugi wnuk i na prośbę syna pojechała na kilka dni do Wrocławia (a to już od nas spory kawałek). Jedzie pociągiem za własne pieniądze, traci w tym czasie kasę za korepetycje sad Kiedy powiedziałam, że ja moim dzieciom ofiaruję swój czas i ręce, ale nigdy nie dokładałam pieniędzy (bo mnie wożą, zwracają za taksówki, robią zakupy teraz wspólne), patrzyła na mnie, jak na wyrodną matkę smile Większość polskich babć nieustannie dokłada z emerytur do dzieci i wnuków. Jak ja mówię, że moje dzieci są mocno dorosłe, samodzielne, mają pracę i dużo więcej pieniędzy, jak ja, to zdziwienie... no bo jak to, dzieci przecież...
      • felinecaline Re: Oproszona sniegiem wiosna... 03.04.12, 19:21
        Piekna aleja i fajnie podretuszowana.
        Ponizej moj balkon wreszcie uprzatniety i okolice bloku dzis pieczolowicie wystrzyzone.
        Moze wielkanocne sniadanie uda sie zjesc na balkonie.
        Dzis nawet okno balkonowe zakitowalam; a zapach kitu wrecz mnie wzruszyl, bo przypomnialy mi sie czasy, kiedy ta robota byla dla mnie wielka gratka.
        Moj Autor kitowal a ja "pomagalam", ale glownie dopraszalam sie o resztki kitu, z ktorego sobie lepilam roznosci; mialam z tego cale "zoo" i niemalo roznych laleczek.


        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/HlE10rPK0QEzImB8PB.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/epQmoJ6Zl1cu01HgyB.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/QIb9bStwYnx1DUciHB.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/PUMPvwfucuj6fByuAB.jpg
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/4BVnQ6HOjh9FL1xAbB.jpg
        • metodiw Re: Oproszona sniegiem wiosna... 03.04.12, 19:32
          Jeeejku, jak pięknie na dworze smile
          A jaki balkon cudnie wysprzątany smile


          Mnie już śni się bałagan po nocy sad Tej nocy śniłam, że mieszkam w jakiejś menelskiej dziurze, a poprzedniej - że przyjechała do mnie Womysia, ja gorączkowo próbowałam ogarnąć mój "dadan", Anielka od nowa wszystko rozrzucała, a Womysia siedziała sztywno, patrzyła ironicznie i wypomniała mi, że nawet kawą jej nie poczęstowałam sad Koszmar po prostu!
          Faceci skończą remont być może jutro, zatem wielce prawdopodobne, że święta spędzimy u mnie w tym bałaganie, bo A. nie zdąży posprzątać sad
          • felinecaline Re: Oproszona sniegiem wiosna... 03.04.12, 19:49
            O Jezzzzu! Od pozogi, wojny i takiej wizyty uchoooowaj Cieee Paaaanieeee.....
            Anielke ucaluj od ciotki - pudernicy a na ewentualnosc wizyty zaopatrz sie w zajzajer tongue_out
            Smiej sie, smiej z mojego porzadku, zebys widziala kubel smioeci i wszelkiego badziewia, ktory w niedziele wynieslismy do smieciarni i to, co jeszcze czeka na zniesienie ( zajecie niegodne Kicura ) to by ci sie wloski zjezyly na glowie (a moze i nie tylko big_grin)...
            • felinecaline Re: Oproszona sniegiem wiosna... 14.04.12, 12:37
              Wprawdzie w "zewnetrzu" zimno, ale zielenina sie trzyma calkiem niezle.Nastapil kolejny "wysyp" kwiatow na prunusach, w ogrodach kwitna glicynie a nawet i bez.
              U mnie "zapowiadaja sie" pierwsze truskaweczki, nemesis wystroila sie we wszystkie swoje pstrokate kolorki a wewnatrz leluja trwa w koncowce swojego wielkanocnego splendoru.


              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/atM69ksMZK0jz3B3kB.jpg

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/mkHUtu3QWeqNWoEpOB.jpg

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/uCaNWO9tj9zLAlnLqB.jpg

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/VBnA1AAIEpbCq3hoxB.jpg

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/yC3io8Aor6CZV0xOvB.jpg
                • felinecaline Re: Oproszona sniegiem wiosna... 15.04.12, 17:06
                  Te lilie ze zdjecia byly najzwyczajniej kupione ciete na "okolicznosc" dekoracji swiatecznego stolu.
                  Kiedys mialam na balkonie duzo roznych liliowcow, ale mi zmarnialy cebule, bo Pitka w ramach nowalijek pozerala ledwie zaczynajace sie rozwijac mlode czubki.
                  W zeszlym roku chcialam spelnic marzenie mojej sadeckiej "prawiesiossrty" i kupilam w Jardinerie J.Briand 3 cebulki tych bialo kwitnacych, "koscielnych", bo Krysi tez wyginely a w Polsce okazaly sie nie do zdobycia.
                  I podkusilo mnie wsadzic je do aziemi zaraz po zakupie a jak wiesz mielismy "zime stulecia" i moje lilijki...diabli wzieli...
                  Trzy tygodnie temu zdjeta szalem odnawiania balkony kupilam nastepne w "Jardilandzie" i - zeby nie zapeszyc - ladnie "ruszyly" i jakos niespecjalnie wydaja sie cierpiec od zimna.
                  Cierpie natomiast ja, przeziebilam sie i mam obrzydliwy katar, poleguje na kanapce, lykam piguly i moze mi przejdzie.
                  Ogrodniczenie beedzie musialo poczekac.
                  A teraz lece kuknac przez Skype do owej prawiesiostry a potem jest sakramentalna godzina pogaduch z Ciotunia Wilusiowa.
                  Moze w "miedzyczasie" ktos tu jeszcze dolaczy.
    • metodiw Re: Pierwsze z 177777....7777 mgien wiosny 24.04.12, 10:00
      No nareszcie, nareszcie... doszła i do mnie smile Jest!
      Listki się zielenią, trawka urosła, a śliwa pod moim balkonem zaczyna kwitnąć big_grin

      W sobotę zrobiłam porządki na balkonie, wczoraj poszłam na targ i kupiłam pierwsze roślinki smile Bratki i stokrotki mrugają do mnie oczkami smile
      Stopniowo, stopniowo, zwlokę do domu więcej. Zdjęcia zrobię, kiedy się odrobinkę rozrośnie, bo straszne świeżaki jeszcze.
      • felinecaline Re: Pierwsze z 177777....7777 mgien wiosny 24.04.12, 12:20
        W niedziele dla odreagowania po spelnieniu obywatelskiego obowiazku pojechalam do pobliskiego zaprzyjaznionego ogrodnictwga,dzie chetnie buszujemy przy niesprzyjajacej pogodzie.
        Na dworze przy jaskrawym sloncu byla lodowata pizdziucha a w szklarni - jak to w szklarni - tropik. Z tego ciepla i zapasu kwitnacych cytrusow wrecz smabowato sie poczuwszy pozbylam sie zbyt cieplego plaszcza i zaczelam buszowac miedzy sadzonkami, co skonczylo sie "adopcja" 2 pnacych rozyczek: jedna kupilam, druga dostalam w prezencie jako "szczegolnie urocza" (cytuje Pana Ogrodnika) stala wierna klientka.
        Az sie "zabojalam", czy w kolejnym rzucie parano K mnie nie posadzi, ze custam z owym ogrodnikiem "przede", ale jak dotad cichosza.
        Po wizycie w szklarniach zawadzilismy jeszcze o prywatne ogrody PO a w reszcie drogi powrotnej fotografowalam wszystko, co kwitnie a kwitnie wlasciwie wszystko: glicynie, irysy, bez, magnolie, a przede wszystkim kasztany - i te biale i rozowe - znak, ze zblizaja sie matury, bede scisskala kciuki za mlodych artystow in spe z Twojego "Plastyka".


        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/Y0S5nwzLbR6CpRNVZB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/bhCpbPZGxOyNsYNzpB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/POAHU0fW3ReZLKT9AB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/syr9MemCDs8SbBb5bB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/5UtnieMPPqbjtiPnbB.jpg

        • felinecaline Re: Pierwsze z 177777....7777 mgien wiosny 29.04.12, 13:51
          Wiosna? Ktos tu wspominal o wiosnie? A tymczasem termometr sie zacial i nie rusza z 12°, nie mialam sumienia zostawiac mojego krzaczka truskawek na balkonie, tak mu przyjemnie na "salonach", ze az sie zarumienil smile, a tymczasem rozyczni "wyborcze" jakos sie bronia i wytrzymuja balkonowe warunki, co prawda w dobrze oslonietym od pizdzielicy miejscu.


          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/nGhLfbkFiCwlyMY8FB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/ZT8FyxzSSuzzCFJ07B.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/b0BqyeqfWPtYfmheMB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/iu1nbkq8MAiaIDbZPB.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/DFBZMaK0folEF0hmwB.jpg
          • felinecaline Re: Pierwsze z 177777....7777 mgien wiosny 13.05.12, 21:37
            No to wspominam jeszcze raz. Nadchodzi ta wiosna w rytm walca "Hesitation" 2 kroczki naprzod, 3 kroki w tyl tongue_out ale to przeciez od wiekow normalka, "Zimni ogrodnicy" wciaz jeszcze nie przeszli na emeryture, w dodatku tuz za nimi pomyka zwiewna "zimna Zoska".
            Francuska madrosc ludowa glosi w tej materii, ze wszystkich ich zlapie dopiero swiety Urban (25.05).
            To wersja optymistyczna, ale druga strona medalu ma jeszcze wyryte po polsku cos o Medardzie, Janie i ...Urszuli: "Jak sie Medard rozplacze a Jas nie utuli poplacze pewnie az do Urszuli" a owa Urszula daleeeko jeszcze, bo az w ...pazdzierniku.
            I badz tu optymista, czlecze ciepla i slonca zlaknion.
            • felinecaline Re: Pierwsze z 177777....7777 mgien wiosny 17.05.12, 12:06
              Dzis przezylam rozczarowanie miesiaca. U nas jest swieto i tak mi sie bez zadnych rozsadnych przeslanek "wyobrazilo", ze zrobi sie ladnie i cieplo - poprzednie dni byly dosc pogodne.
              Tymczasem obudziwszy sie dojrzalam swiatlo z zewnatrz szarobure, zly znak.
              i "zaiste" - po wyjsciu na balkon dostalam "dygotki" i jak predko wyszlam tak predko wrocilam.
              A chcialam wyczyscic to co napaskudzilam wczoraj przy przesadzanbiu i definitywnie rozmiescic doniczki, bo:

              Przeminely z wiatrem bratki
              Juz nie zdobia mej rabatki
              zastapia je inne kwiatki
              byle tylko cieplej bylo
              i zielono sie zrobilo
              tam, gdzie
              ziaren kilka dzis posialam
              oraz france posadzilam
              i raczki sobie pobrudzilam
              Juz odeszli ogrodnicy
              i mija cien zoski spodnicy
              wiec nadzieja palam mocna
              ze praca ta bedzie owocna
              • metodiw Re: Pierwsze z 177777....7777 mgien wiosny 17.05.12, 16:46
                Mnie nawet przez myśl nie przeszło wychodzenie na balkon!
                W nocy spada poniżej 10; znalazłam ciepłe, frotowe skarpety i siedzę sobie w fotelu.
                Na szczęście dziś nie musiałam nigdzie wychodzić. Wczoraj byłam u kosmetyczki i u fryzjera, jutro idę na kontrolę do lekarza, a potem do Niuśki...
                • felinecaline Re: Pierwsze z 177777....7777 mgien wiosny 17.05.12, 17:06
                  No to mamy cos wspolnego: frotowe skarpety big_grin
                  Mam 2 pary takich ukochanych, z ...Lidla, z silikonowymi "pastylkami" przeciwposlizgowymi na podeszwie. Tylko takie "obuwie" toleruje w domu (nie ze wzgledu na czystosc, tylko na swobode- wygode", jak sie da to chodze boso, co powoduje utyskiwania K, jak to lekcewaze higiene tongue_out. A tymczasem wrecz przeciwnie, bo czasem (po robotkach balkonowych) musze myc odnoza kilka razy dziennie.
                  W ramach dogrzewania sie na obiad ugotowalam dzis aintopf w postaci zurku na kosciach z karczku , wedzonce i pulpetach wolowych (nie lubie wolowiny a K kupil maxa ...mielonej sad)
                  I jak glupia jaka nioslam ten zurek juz rozlany na talerze do jadalni, silikonowa "pastylka przeciwposlizgowa" tak mnie zablokowala, ze zurek mnie wyprzedzil, bo sie wychlusnal z talerza na obrus, set podtalerzowy i tez przeciwposlizgowy podklad podobrusowy.
                  Jeszcze wczorajsze pranie schnie na balkonie a juz musze wlaczac pralke.


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka