Dodaj do ulubionych

Kuchnia gotowa albo prawie

01.09.09, 17:03
Bo wymaga jeszcze drobnych retuszow (fugi kafelkow) i zwyklego uporzadkowania
"pola bitwy, ale dzis nie czuje do tego woli bozej.
Jest tu wszystko to, Meto, czego nie lubisz - z wyjatkiem warkocza czosnku i
papryczek z wyjatkiem jednej - papryczki - solniczki ocalonej po likwidacji
mieszkania w Chorzowie.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hi/gi/yakb/47hfOR12nbBjzoYK8B.jpg

Inne zdjecia za chwile
Obserwuj wątek
      • felinecaline Re: Kuchnia gotowa albo prawie 01.09.09, 19:40
        Na blekit? NIGDY. W tej kuchni byly juz drewnopodobne tapety - wygladala wtedy
        na stodole malorolnego chlopa a byla kuchnia bezrolnej baby, na scianach wisialy
        drewniane i wloclawskie "talirze" a cala etazerka od podlogi do sufitu byla
        wypelniona produktami rodzimego rekodziela .
        Potem byl plomienny pomarancz bez wloclawkow itp patriotyczno - etnicznych
        dupereli, teraz druga kadencja zolci.
        "Suchych dokow" do "statkow" tez juz mialam kilka wersji, mam nadzieje, ze ten
        ze zdjec bedzie ostatni i ktoregos dnia zainstaluje sobie odpowiednia szafke.
        Ale przy tym zyciowym absolutnym minimum czasu, ktory spedzam w kuchni - fakt,
        nie jest mi w niej zle. I nie wyobrazam sobie "kuchni - laboratorium z
        najpiekniejszym nawet "Tahiti" na srodku iz "wylotem". na horyzont salonowy
                • felinecaline przedmioty lyb materialy 01.09.09, 23:39
                  wyklete w Waszych mieszkaniach.
                  Tak mi przyszlo do glowy w kontekscie pewnego sporu z oblencem pelzajacym po
                  wnetrzach (dawniej przez pomylke uznanego za drob lotny).
                  Dla owej "wyroczni"cerata na stole jest oczywiscie "beeee".
                  Dla mnie niekoniecznie. Na codzien i na imprezy na duzym luzie nie mam nic
                  naprzeciwko i mam pare moim zdaniem nader estetycznych.
                  Na imprezy "galowe" bez zajakniecia i szemrania prasuje nawet 16 nakryciowe
                  lniane obrusy z haftem "richelieu"i w ogole mam obfitosc wielka lnow w
                  bielizniarce, choc ocaywiscie prasowanie ich nie jest moja ulubiona rozrywka.
                  Szklanki do herbaty? Dla mnie sa reliktem pewnej epoki, ktora pozegnalam bez
                  zalu a szklanki, choc dotad mam sluza mi glownie za miarki produktow sypkich.
                  Do codziennej kawki, herbatki czy ziolek (pfuj, to dla mnie produkt wyklety i
                  tolerowany wylacznie jako lekarstwo) sluza fajansowe kubki - kazdy ma swoj i
                  jest roznoraka rezerwa na potrzeby gosci.
                  Na okazje goscinne lub w swiateczne dni dla nas samych sa niezliczone i
                  roznorodne filizanki z markowej, czesto zabytkowej porcelany. Nawet na
                  siorpanie kawki tete à tete z przyjaciolka kazda z nas ma "swoja" filizaneczke-
                  Ona chinska z tradycyjna scenka rodzajowa, ja ogniscie oranzowa, japonska,
                  cieniutka jak z bibulki.
                  Do scierek juz moze nie bede wracac, ani tez nie zawadze o papier toaletowy.
                  Posciel - nienawidze przescieradel "frotté" i poscieli z kory, uwielbiam satyne.
                  Nie toleruje majtek ani spodni (spodnic zreszta podobnie) "biodrowek", uwielbiam
                  majtedaly dajace sie naciagnac az prawie pod biust ;-P.
                  Stringi ? przenigdy!
                  A Wy? Co dorzucicie? Albo moze do czego sprobujecie mnie przekonac?
                  A dla Was?
    • tralalumpek kuchnia tez kolorowa .... 02.09.09, 14:15

      taka kuchnia podoba się mnie
      macham tu łapką do znawczyń 'z kąśnej dolnej' czyli wyroczni z forum
      wnętrza mieszkań, tych co to albo z serii 'nie widziała d.pa
      słońca' albo tych z przerostem niemania o swoich horyzontach



      https://img35.imageshack.us/img35/4977/save20358.jpg


      https://img513.imageshack.us/img513/831/save20358a.jpg


      https://img530.imageshack.us/img530/1398/save20359.jpg



      https://img35.imageshack.us/img35/3016/save20360.jpg
        • janou Re: kuchnia tez kolorowa .... 08.09.09, 19:32
          Znalazlam artykul o zoltym kolorze w dekoracji,sorry ale jest po
          francusku,moze Feline cos przetlumaczy?
          Zaciekawil mnie temat zoltego koloru,bo czytalam kiedys,bardzo
          bardzo dawno,kiedy jeszcze uwielbialam niebieski,ze ci ktorzy lubia
          zolty kolor uwielbiaja zycie,Metodiw nie lubisz zycia?wink
            • felinecaline I voilà tlumaczenietej istnej elegii na czesc 08.09.09, 21:01
              zolcieni, bo jako plastyk - choc "poroniony, co prawda ale muszetu uzyc
              prawidlowej nazwy, bo "zolc" to jedynie pospolita wydzielina watroby.

              Symbolika kolorow w dekoracji:
              zolcien (zeby nie bylo watpliwosci wyjasniam jako plastyk, choc "poroniony":
              zolc to (w skrocie i uproszczeniu) wydzielina watroby. Kolor to zolcIEN)
              Czyz slonce nie jest zawsze obecne w zoltej dekoracji? Wpusccie slonce do
              Waszych w<wnetrz z najbardziej slonecznym z kolorow. Cieplo we wnetrzu,
              dekoracja w zolcieni ma zalety hypertoniczne,z ktorych dekoracja wspolczesna
              czyni czesty uzytek.
              Bogaty jak zloto, blyszczacy jak gwiazdy, lagodny jak klosy zboza ugiete w upale
              lata, lub promienny jak ciagnacy sie po horyzont lan kwitnacego rzepaku kolor
              zolty jest par excellence kolorem pozytywnym, opromieniajacym swoim dobrym
              humorem pomieszczenia mieszkalne, jakakolwiek pogoda nie panowalaby na zewnatrz.
              By nadac wnetrzu charakteru najlepszym sposobem jest oswietlenie zoltym reflektorem.
              Zolty jest kolorem "gwiazda", przyciagajacym wzrok.
              W dekoracji zolcien sluzy do podniesienia walorow barw sasiadujacych
              przedmiotow, kiedy jest uzyty w dekoracji sciany. W koncu nawet nowojorskie
              taksowki nie znalazly lepszego sposobu, pozwalajacego klientom zauwazyc je w
              chmarze samochodow.
              Przyciagajacy uwage jak nic innego kolor zolty od dawna towarzyszyl "matce -
              karmicielce", tej samej; ktora sprawia, ze rosnna zboza a wiosna wraca kazdego
              roku.
              To rowniez kolor miodu, najlepszej lakoci, ktora z kolei wywoluje wrazenie
              obfitosci, bogactwa ciala i umyslu.
              To atrybut krolow, moznych az po Wszechmocnych. W filozofii buddyjskiej to
              rowniez kolor duchowy, w ktory odziewaja sie mnisi.
              W starozytnym Egipcie myslano, ze byl to kolor karnacji bogow - dlatego ich
              skora winna byc rownie olsniewajaca jak slonce w zenicie, jak rydwan boga
              slonca Ra.
              Zolcien jest kolorem harmonijnym.
              Swiatlo emanujace z wnetrza zoltej dekoracji sprawia cuda w sposobie odczuwania
              otaczajacej nas przestrzeni.¨Pod jego wplywem wszystko wydaje sie wieksze,
              obszerniejsze. Poteguje on wymiary i dekoracje wewnetrzna.
              Zaleznie od swojej intensywnosci ma zmienny wplyw na nasze zmysly.
              Im zolcien jest zywsza tym bardziej energetyzujace ma dzialanie, podczas gdy
              bledsze odcienie zapraszaja do odprezenia tak umyslu jak i zmyslow.
              Zolta dekoracja rozprzestrzenia harmonie i faworyzujepoczucie wartosci.

              To "wieksza polowa", w tej mniejszej, ktora wkrotce nastapi juz tylko pare
              drobiazgow.
              • felinecaline koncowka i moje 3 grosze 08.09.09, 21:11
                "Paleta slow wiazacych sie z zolcienia:
                zolcien cytrynowa, szafran, ochra, musztarda, (gorczyca), kanarek, mimoza,
                zolcien pisklecia,bananowa, topazowa, blond, zolcien chromowa, zolcien kaczenca,
                slomiana - kazdy znajdzie odpowiadajacy mu odcien dla swojej dekoracji."
                A na forum to kolor wrecz "wyklety", w kazdym razie mocno wyszydzony.
                Moze dlatego, ze tak latwo przy jego pomocy naprawde osiagnac swietne efekty.
                Moze dlatego, ze moi kochani Rodacy na ogol ...boja sie koloru, stad taka
                niechec do tych okrzyczanych "budyni, moreli i tp na rzecz oliwki,szarzyzny czy
                bezu, ktore sa przede wszystkim bezpieczne.
                To wynik manii zestawiania kolorow na zasadzie kontrastu: jak sobie "lupne na
                scianie "karmazyna to...nic onnego nie wypada, jak szukac koloru dopelniajacego
                na antypodach kola barw.
                Nic bardziej mylnego, sa jeszcze polaczenia walorowe - w obrebie odcieni
                natezenia tego samego kolorulub tez zestawienia kolorow i odcieni sasiadujacych
                na kole barw.

                ......dixit ja



                ...aaaaaameeeeen!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka