BARTKI???-cos mi nie pasuje:(

12.06.07, 14:37
Witam, ja mam takie dziwne wrażenie że cała kampania butów Bartka to lekka
przesada, a dziś dowiedziałam się że buty te mogą narobić więcej szkody niż
pożytku.Moja córcia miała stwierdzona koślawość kolan, w zeszłym roku
trafiliśmy do ortopedy i kazała nam kupować tylko buty Bartek, tak też
zrobiliśmy.Powiedziała też w tedy że stope ma idealnie wykształconą, a do tej
pory w Bartkach w ogóle nie chodziła.Od tamtej pory kupowaliśmy Bartki i teraz
jak poszliśmy do kontroli--prawie po roku ta sama lekarka stwierdziła że ma
jeszcze lekkie płaskostopie. Dostaliśmy skierowanie na rehabilitacje kolan i
stóp. Zapytałam rehabilitantki o buty i powiedziała że jak mam dalej zamiar
zakładać jej Bartki to ćwiczenia nic nie dadzą bo te buty powodują to że stopa
w ogóle nie pracuje i to jest później przyczyna płaskostopia.Podała mi
baaaardzo logiczne argumenty za tym że stopa powinna pracować i a nie być
usztywniona w sztuczny sposób przez mocno trzymające buty.Musi coś w tym być
skoro płaska stopa pojawiła sie po roku chodzenie tylko w Bartkach.Teraz mam
lekki dylemat--zmienić wszystkie buty?????
    • bozena.rajchel.chyla Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 12.06.07, 22:36
      Witam
      proszę o podanie wieku dziecka oraz opisanie w jakich butach dziecko chodzi na
      zewnątrz i w pomieszczeniach. Proszę również podać czy stwierdzono u dziecka
      koślawość stępu.
      Pozdrawiam
    • anik-a28 Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 27.06.07, 22:11
      Mnie też zastanawia ta cała kampania bartków. Wszędzie słyszę jakie bartki sa
      rewelacyjne. Otóż mój ortopeda ( z W-wy) jak zapytałam jakie buty powinna nosić
      moja córcia i zaproponowałam Bartki- że słyszałam że najlepsze odpowiedział, że
      może z 1 parę by można było wybrać. Jego zdaniem te buty wcale nie są dobre i
      wcale nie sa takie idealne jak są przedstawiane. Kolejny dowód, oglądałam
      program w tvp1 i ortopeda miał bartki w ręku i powiedział, że mogłyby być ale
      za wysoki zapiętek. Powiem szczerze że mnie denerwuje taka masowa reklama.
      Myślę że ta firma nadrabia bardziej wzornictwem i kolorystyką. A tak na
      marginesie, zdziwiłam sie widząc na tym forum logo Bartka- wszystko jasne.
      • barbara.skrzynska Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 28.06.07, 10:39
        Witajcie rene i anik-a! Na tle Waszych wypowiedzi chciałabym poruszyć kilka
        problemów: pisaliśmy już o tzw. płaskostopiu pozornym u małych dzieci - czyli o
        podściółce tłuszczowej na podeszwowej stronie stopy. U zdecydowanej większości
        dzieci zanika ona z wiekiem. Czasem może też pojawić się gdy nagle rośnie
        długość stopy a mięśnie są trochę za słabe by utrzymać łuk podłużny stopy.
        Druga sprawa to brak pracy mięśni w butach. To prawda,że jeśli w bucie znajdują
        się jakieś wkładki, podpierające np. łuk podłużny to mięśnie "rozleniwiają
        się". Trzecia - nie oglądałam programu telewizyjnego. dlatego też nie mogę się
        ustosunkować do wypowiedzi pana doktora. Nie wiem, co miał na myśli, mówiąc
        o "zapiętku" - czy chodziło o wysokość cholewki czy wysokość elementu
        znajdujacego się we wnętrzu buta w części piętowej czyli zakładka,
        zapobiegająca deformowaniu się butów. Pozdrawiam
        • dyzurna Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 28.06.07, 21:57
          dziewczyny zgadzam sie z wami w 100% ja tez uwazam ze bartki sa bardzo
          przereklamowane. dzis bylam u ortopedy ze stopka corki (bo koslawi), mam
          zalecone cwiczenia a buty ortopedyczne nie sa potrzebne. mialam przy sobie u
          ortopedy kupione 2 pary butkow. pierwsze to butki firmy EMEL . cale skorzane,
          leciutkie,mieciutki,zapietek sztywny drugie to bartki w podobnym stylu, ale
          juz skora grubsza i twardsza, zapietek sztywniejszy.
          pokazalam je ortopedzie swierdzil zebym zostawila bartki. ale ja sie waham
          poniewaz ta miekka skorka mnie tak kusi.sama wybierajac buty dla siebie
          wybralabym te lzejsze.
          malo tego bedac mala moja mama kupowala mi czeskie buciki takie wlasnie
          leciutkie. zaufam matczynej intuicji i zostawie te lzejsze (dodam ze one tez
          sie podobaly ortopedzie,tylko mniej)
          powinnam podjac decyzje ktore zostawic. a moze obie pary lepiej kupic
          Milena - 05.04.2006
          • barbara.skrzynska Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 02.07.07, 08:38
            Witajcie Dyżurna i inne - przpraszamy ale odpowiemy jutro lub pojutrze.
          • barbara.skrzynska Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 03.07.07, 09:42
            Witajcie Dziewczyny! Chciałam zauważyć, że to z inicjatywy firmy Bartek
            powstało Forum. Dzięki temu możemy korespondować. My jesteśmy niezależnymi
            ekspertami, pracownikami naukowymi CLPO, przekazującymi nabytą w czasie studiów
            i pracy wiedzę. Firma Bartek umożliwiła nam prowadzenie badań stóp w czasie
            akcji prowadzonych w wielu miastach Polski. Nasz zespół, wspólnie z ortopedą
            prowadził już badania w Warszawie, Bytomiu i Krakowie. Planowane są dalsze we
            Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku. W czasach, kiedy nie można uzyskać z kasy
            państwowej funduszy na badania, tego rodzaju akcje mają naprawdę duże
            znaczenie - naukowe i praktyczne. Rodzice mogą zbadać bezpłatnie swoje dzieci.
            Zainteresowanie jest ogromne np. w Krakowie w ciągu dwu dni zbadanych zostało
            230 dzieci!
            Jeśli chodzi o wybór odpowiednich butów to, biorąc pod uwagę warunki
            użytkowania, ogólną sprawnośc motoryczną dziecka należy się kierować
            następującymi kryteriami:
            - obuwie ma być dłuższe od stopy o około 1 cm, ze względu na szybki wzrost
            długości stopy i na przesuwanie się stopy do przodu w czasie chodzenia;
            czubek buta powinien być szeroki stosownie do promieniście ułożonych palców.
            Wąski czubek może być przyczyną różnych deformacji palców np. paluch koślawy,
            palce młotkowate. Na ich uniesionych ku górze powierzchniach łatwo pojawią się
            bolesne odciski;
            - czubek buta powinien być wysoki. W czasie chodu zginamy palce stopy, okolice
            stawów międzypaliczkowych unoszą się ku górze. Jeśli czubek buta jest płaski –
            dochodzi do konfliktu między palcami a wierzchem buta, stąd otarcia i odciski;
            - trzewiki, czyli buty z cholewką sięgającą ponad kostkę, są zalecane dla
            wszystkich dzieci, a szczególnie dla dzieci rozpoczynających chodzenie. Maluch,
            ze słabo wykształconym zmysłem równowagi, chodzi w sposób szczególny. But z
            wysoką cholewką, dzięki sznurowaniu dobrze dopasowany do stopy i dolnej części
            podudzia, ułatwi mu poruszanie się;
            - tylna część buta, okrywająca piętę dziecka, powinna wspomagać prawidłowe
            ustawienie osi pięty w stosunku do osi podudzia. To wspomaganie uzyskuje się
            montując w bucie zakładkę – element usztywniający tylną jego część. Można ją
            jednak stosować tylko w butach z zakrytą piętą. W butach z otwartą piętą, czyli
            sandałach sztywną zakładkę zastępuje się tzw. łożem dla pięty. Jest to
            uformowane w spodzie buta zagłębienie. Zarówno zakładka jak i łoże
            stabilizujące spełniają tę samą funkcję – zapobiegają koślawemu lub szpotawemu
            ustawianiu się pięty.
            - elastyczne spody, łatwo zginające się na linii stawów śródstopnopaliczkowych
            nie spowodują zaburzeń w naturalnym sposobie poruszania się dziecka. Sztywne
            spody wymuszają nienaturalny chód, a ponadto ograniczają zakres ruchomości
            stawów stopy, czyniąc stopę mniej sprawną;
            - miękkie, higieniczne materiały, które łatwo dopasowują się do kształtu i
            wymiarów stopy oraz pochłaniają pot, wydzielony przez stopę. Sztywny
            materiał „walczy” ze stopą, ściskając ją, zaburzając krążenie, ocierając a
            nawet deformując ją. Materiał o złych właściwościach higienicznych, nie
            pochłaniający potu zwiększa prawdopodobieństwo nadmiernego namnażania się
            mikroflory skóry stopy, a co szczególnie może okazać się przykre -
            drobnoustrojów patogennych;
            - niski obcas, nie zmieniający w sposób radykalny usytuowania względem siebie
            elementów szkieletu kończyny dolnej. Dla małych dzieci wysokość obcasa powinna
            wynosić około 5 mm, dla dziewcząt nie powinna przekraczać 3,5 cm. Zbyt wczesne
            noszenie butów na wyższym obcasie może spowodować zmiany w budowie stóp, w
            ustawieniu kończyn dolnych i miednicy.

            Kierując się powyższymi zasadami kupicie napewno obuwie zabezpieczające
            prawidłowy rozwój stóp dziecka.
            Pozdrawiam
            • dyzurna Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 03.07.07, 21:04
              Bardzo dziekuje za ten pouczajac post, napewno sie zastosuje do wzkazowek :)
              pozdrawiam.
              • mcjoker Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 03.07.07, 22:33
                a czy dziecko może uczyć sie chodzić boso, oczywiście w domu czy też musze mu
                zakładac obuwie?
                • barbara.skrzynska Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 04.07.07, 08:29
                  Witaj mcjoker! Oczywiście, że może - a tak nawiasem mówiąc nie staraj
                  się "przyspieszać" jego nauki. Wiem, że to cieszy dorosłych ale nie jest
                  obojętne dla dziecka. Obserwuj jego sprawność ruchową i myślę, że sama
                  dojdziesz do wniosku kiedy buciki staną się potrzebne. Pozdrawiam
    • rossa79 Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 30.07.07, 13:06
      Moja córcia (2 lata) na początku stawiała stopki do środka, później to minęło.
      Kupiliśmy buty z Bartka i po 2 m-cach znów zaczęła stawiać stopki do środka.
      Poszłam do ortopedy i jeśli dobrze powiem to określiła to jako rotacja wtórna.
      A na moje pytanie czy kupować buty z Bartka odpowiedziała, że nie. Lepiej kupić
      co miesiąc zwykłe "szmaciaki", byleby zachować zasadę płaska podesza i
      zabezpieczona kostka.
      Poprzedni ortopeda na kontroli jak mała miała rok powiedział, że jest wszystko
      w porządku ale kupować buty z Bartka.
      Pozdrawiam
      • barbara.skrzynska Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 02.08.07, 12:14
        Witaj Rosso! Na stronie Akademii Zdrowej Stopy i stronie www.clpo@com.pl
        znajdziesz wskazówki, czym kierować się przy kupowaniu butów dla dziecka.
        Jednak niesądzę, żeby przyczyną rotacji wtórnej mogły być buty Bartka.
        Pozdrawiam
    • marcelka38 Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 27.08.07, 18:10
      Mój ortopeda obejrzał buciki Bartaka zdjęte maluchowi z nogi i
      niestety powiedział out bo za mało sztywna piętka. Więc musiałam
      pozbyc sie dwóch świeżo zakupionych i wcale nie tanich butków.
      Bartki nosiliśmy od początku i niestey koślawość... Teraz kupuje
      memo i czasami marcelki, ale zawsze pomarańczowa wkładka z memo i
      postęp jest widoczny gołym okiem. Tyle, ze nie rozumiem rozdźwięków
      pomiędzy opiniami ortopedów a rehabilitantów... Bo obie strony maja
      odmienne opinie na temat bucików, wkładek itp... A szary pacjent
      jest pośrodku... Konsultuję dziecko u specjalistów w dobrej poradni
      przyklinicznej więc wydawać by się mogło, że wiedzą co robią.
      Tymczasem co lekarz to opinia..
      • bozena.rajchel.chyla Re: BARTKI???-cos mi nie pasuje:( 28.08.07, 08:23
        Witam
        Poruszyła Pani bardzo ważny i trudny temat. My od lat prowadzimy
        rozmowy i konsultacje z lekarzami ortopedami i rehabilitantami z
        całego kraju i niestety widzimy te duże rozbieżności na temat
        rozwoju kończyn dolnych dzieci, deformacji i dolegliwosci stóp,
        stosowania wkładek ortopedycznych i wymagań jakie powinno spełniać
        obuwie zabezpieczające prawidłowy rozwój stóp dzieci.
        Podczas badań w ramach Akademii Zdrowej Stopy zauważamy duże różnice
        regionalne w podejściu do stosowania np. wkładek u dzieci pomiędzy 1
        a 5 rokiem życia.
        Sami od kilkudziesięciu lat prowadzimy badania stóp dzieci oraz
        obserwujemy jaki wpływ na rozwój stóp mają poszczególne typy obuwia.
        Przez wszystkie te lata wypracowaliśmy własny pogląd na temat obuwia
        dziecięcego, wkładek i rozwoju kończyn dolnych zwłaszcza w okresie
        pierwszych pięciu lat życia dziecka. Organizujemy konferencje
        ortopedyczne, których zadaniem jest między innymi wymiana poglądów
        na temat kończyn dolnych dzieci i zaopatrzenia ortopedycznego.
        Niestety niewielu lekarzy jest zainteresowanych takimi spotkaniami
        (a szkoda).
        Staramy się na bieżąco czytać literaturę naukową omawiającą wyżej
        wymienione tematy, bierzemy udział w szkoleniach podologicznych we
        Francji i Niemczech.
        W najbliższym czasie planujemy przedstawić nasze spostrzeżenia w
        fachowym czasopiśmie ortopedycznym. Mamy nadzieję, że będzie to
        początek dyskusji na temat stóp dzieci i obuwia dziecięcego i próba
        ujednolicenia poglądów na wyżej wymienione tematy.

        Jeżeli chodzi o obuwie BARTEK, to ma ono odpowiednio usztywnione
        pięty i jest przeznaczone dla dzieci ze zdrowymi stopami. Może być
        ono stosowane przy koślawości stępu - wystarczy wykonać wkładki
        supinujące z podniesionymi w części piętowej brzegami.

        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja