rene1311
12.06.07, 14:37
Witam, ja mam takie dziwne wrażenie że cała kampania butów Bartka to lekka
przesada, a dziś dowiedziałam się że buty te mogą narobić więcej szkody niż
pożytku.Moja córcia miała stwierdzona koślawość kolan, w zeszłym roku
trafiliśmy do ortopedy i kazała nam kupować tylko buty Bartek, tak też
zrobiliśmy.Powiedziała też w tedy że stope ma idealnie wykształconą, a do tej
pory w Bartkach w ogóle nie chodziła.Od tamtej pory kupowaliśmy Bartki i teraz
jak poszliśmy do kontroli--prawie po roku ta sama lekarka stwierdziła że ma
jeszcze lekkie płaskostopie. Dostaliśmy skierowanie na rehabilitacje kolan i
stóp. Zapytałam rehabilitantki o buty i powiedziała że jak mam dalej zamiar
zakładać jej Bartki to ćwiczenia nic nie dadzą bo te buty powodują to że stopa
w ogóle nie pracuje i to jest później przyczyna płaskostopia.Podała mi
baaaardzo logiczne argumenty za tym że stopa powinna pracować i a nie być
usztywniona w sztuczny sposób przez mocno trzymające buty.Musi coś w tym być
skoro płaska stopa pojawiła sie po roku chodzenie tylko w Bartkach.Teraz mam
lekki dylemat--zmienić wszystkie buty?????