buty z wkładkami czy bez?

15.06.07, 14:54
witam,
mój syn (2 lata) ma pięty skrzywione na zewnątrz i ponoć na pewno będzie miał
płaskostopie (mimo że stwierdza się je dopiero w 4 roku życia). Zarówno
lekarz jak i rehabilitantka zalecili chodzenie po domu w butach z wysokim,
sztywnym zapiętkiem. Pojechaliśmy więc do poleconego przez lekarkę sklepu
rehabilitacyjnego i tam dopatrzono się jeszcze szpotawości kolan. Zaczęto
obmyślać jak korygować obie wady, żeby wzajemnie ich nie pogłębiać i w ten
sposób oprócz butów kupiliśmy jeszcze wkładki. Wyszłam ze sklepu całkiem
skołowana i teraz nie wiem czy to dobrze, żeby dziecko chodziło z tymi
wkładkami, o których lekarz nic wcześniej nie wspominał.
    • robert.gajewski Re: buty z wkładkami czy bez? 18.06.07, 13:54
      Witam,

      Jeżeli lekarz nie stwierdził szpotawości kolan to śmiem twierdzić, że jej nie
      ma. Dla pewności można przejść się do lekarza i zwrócić mu uwagę na
      ewentualną „fuszerkę”. Natomiast odradzałbym stosowania wkładek bez tej
      konsultacji. Z opisu wnioskuję, że pięty są koślawe. W takiej sytuacji zaleca
      się wkładki z supinacją pięty, która to cecha nie jest zalecana przy
      szpotawości kolan.
      Niepokoi mnie stwierdzenie, że synek na pewno będzie miał płaskostopie. Takie
      stwierdzenie w odniesieniu do dwulatka świadczyłoby o poważnej wadzie. W tym
      wieku płaskostopie fizjologiczne i koślawienie pięt jest stanem normalnym. Mam
      nadzieję, że tylko się Pani przesłyszała.
Pełna wersja