ankaiw
10.07.07, 13:05
Witam serdecznie.
Mój syn ma 3 lata. Od około roku jesteśmy pod kontrolą lekarza ortopedy.
Przeszło rok temu zaobserwowałam, że kolana syna ustwiają się do wewnątrz, a
nogi tworzą X. Po konsultacji z ortopedą dostaliśmy zalecenie uzywania
wkładek robionych na zamówienie, lub innych butów korygujących ustawienie
stopy ( w tm między innymi obuwie Bartka). Już podcza spierwszego badania
syna odstęp między kostkami wynosił ponad 4 cm. Z tego też pwowodu lekarz
zalecił obuwie korygujące. Niespełna pół roku temu mieliśmy kontrolę.
Niestety nic się nie poprawiło, wprost przeciwnie, odstęp między kostkami
jakby się zwiększył. Lekarz zalecił siadanie po turecku, jazdę na rowerze,
zasugerował też by wejść z metodą bardziej inwazyjną, tj. zakładać małemu na
noc szyny. Ta propozycja jest jednak nie do przyjęcia, bo chłopiec nie
pozwoli sobie w żadnym wypadku na założenie aparatu, a nawet jeśli uczynimy
to przez sen, ma pewno natychmaist po przebudzeniu się zdejmie. Pozastają
jedynie ćwiczenia i dobór odpowiedniego obuwia. Co prawda lekarz powiedział,
że koślawość kolan może minąć samoistnie, ale biorąc pod uwagę wzrost i masę
syna - ma ok 104 cm i waży ok 22 kg. ...Jest bardzo zbity i dość duży na tle
rówieśników. W przedszkolu nosi obuwie profilaktyczne Postęp, na codzień, na
podwórko buty Bartka. Proszę mi powiedzieć co możemy jeszcze zrobić, by
kształt nożek wrócił do normy? Jaka jest realna szansa, że w późniejszym
wieku syn nie będzie miał koślawych kolan?
dziękuję, pozdrawiam