chodzenie dziecka niewidomego

18.07.07, 10:41
Witam Państwa!
Mam na imię Dorota i jestem mamą 3,5 letniej Oliwki niewidomej.
Niepokoi mnie chodzenie mojego dziecka tzn. wiadomo, że dzieci niewidome mają
specyficzne, szeroki chód.
Ale Oliwka jak chodzi to lewa nóżka, a właściwie jej pięta z kostką skierowana
jest znacznie do środka. Prawa też, ale nie tak bardzo
Proszę mi powiedzieć co to oznacza?

Dziękuję
    • robert.gajewski Re: chodzenie dziecka niewidomego 19.07.07, 11:03
      Witam,

      Nie miałem dotychczas do czynienia z problemem jak chodzą niewidome dzieci.
      Przypuszczam, że takie dzieci a później dorosłe osoby mają tendencję nie tylko
      do chodzenia szerszym krokiem ale i bardziej od palców, podobnie jak to robią
      osoby, które chodzą ostrożnie, np. z powodu kłopotów z równowagą.
      Wracając do pytania, być może chodzi tu o koślawienie pięty? (patrząc od tyłu
      pięty i podudzie tworzą X). Książkowo w wieku 3,5 lat pięty nie powinny być
      koślawe, ale zdarzają się takie przypadki i według wielu lekarzy nie jest to
      nic nadzwyczajnego. Po prostu niektóre dzieci później uzyskują prawidłową
      pozycję stopy. Jeżeli jest to nieznaczna koślawość to raczej nie ma powodu do
      niepokoju, ewentualnie można sprawę skonsultować z ortopedą. Drobna asymetria
      (jedna stopa nieznacznie inaczej ustawiona) też jest dopuszczalna. Z
      doświadczenia wiem, że wielu rodziców często jest przewrażliwiona i doszukuje
      się nieistniejących wad. Dlatego lepiej skonsultować sprawę u kogoś z
      doświadczeniem
      Czy może to mieć związek ze sposobem chodzenia? Teoretycznie tak, jeżeli ktoś
      chodzi szerzej to bardziej obciąża wewnętrzne krawędzie stopy więc siły
      działające na wykoślawianie pięty są większe niż zwykle, ale to jest raczej
      teoretyczna dywagacja.
      W przypadku gdyby lekarz stwierdził rzeczywiście koślawość pięt może zalecić
      noszenie wkładek suponujących, ale podkreślam, decyzję o zakupie takich wkładek
      proszę podjąć po konsultacji z lekarzem OTROPEDĄ.
      • ol2 dziękuję Panu serdecznie 19.07.07, 22:39
        za obszerną wypowiedź i tak jak Pan radzi, skonsultuję się z ortopedą

        Pozdrawiam Dorota
Pełna wersja