Stopa do środka, bardzo rposzę o odpowiedź.

07.10.07, 22:13
Witam,
wiem ze temat się powtarza, jednak przejrzałam wszystkie posty i nie znalazłam
wyczerpującej odpowiedzi na moje wątpliwości. Otóż mój 9 m synek jest bardzo
ruchliwym chłopcem,raczkowanie samodzielne siadania i wstawanie opanował tuż
po skończeniu 6 m, .Jednak od kilku dni zaobserwowaliśmy że stawią prawa
stopkę do środka, gdy idzie trzymany za rączki, gdy sam drepcze przy meblach a
ostatnio "krzywe" ustawienie stopy jest nawet gdy siedzi,stópka dosć mocno
"skręca" do środka przy chodzeniu, czasem tak że stojąc przed nim stopkę widzę
prawie że w ustawieniu bocznymCzy to jeszcze fizjologia??.Dołączam zdjęcie
synka w pozycji siedzącej z właśnie skierowaną do srodka prawą nózką,czyli
pozycją w którą to stopa ciagle się uklada:
[URL=imageshack.us][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/6169/img0664cp2.jpg[/IMG][/URL]
    • kasiol81 Re: Prawidłowy link do zdjęcia 07.10.07, 22:15
      Przepraszam, prawidłowy link do zdjęcia
      img402.imageshack.us/my.php?image=img0664cp2.jpg
    • barbara.skrzynska Re: Stopa do środka, bardzo rposzę o odpowiedź. 08.10.07, 10:20
      Witaj kasiol81! Nie sądzę, żeby to było coś niepokojącego zwłaszcza
      u takiego maluszka. Tak naprawdę niepokoi mnie coś innego -
      prowadzenie za rączki. Dziecko zaczyna chodzić wtedy,
      kiedy "dojrzeje" do tej czynności czyli kiedy jego mięśnie będą
      odpowiednio mocne. Nie powinno mu się pomagać bo może to odbić się
      na jego kręgosłupie i na całej kończynie dolnej. Jesli jednak masz
      duże wątpliwości sprawdź u ortopedy dziecięcego. Pozdrawiam
      • kasiol81 Re: Stopa do środka, bardzo rposzę o odpowiedź. 08.10.07, 10:29
        Dziękuję za odpowiedź,co do prowadzania za rączki,to nie robie tego by mu
        pomagać,robimy to bardzo rzadko i tylko wtedy gdy synek się tego domaga,od
        jakiegoś czasu synek sam sie"puszcza" i wtedy potrzebuje czasami naszej pomocy
        tzn sam wyciąga rączkę po naszą rękę,synek jest bardzo ruchliwy i nie da się
        czasem odwróić jego uwagi od "chodzenia".
Pełna wersja