pierwsze butki do chodzenia po domu

14.10.07, 22:27
ROCZNY Jaś jeszcze nie chodzi, na razie stoi w łóżeczku, prowadzę go trzymając
pod paszki
od 2 tyg. raczkuje
to opóźnienie jest wynikiem tego, że przez ponad 4 msc nosił Frejk
Mam pytania:

czy to prawda, że buty należy kupić dopiero 2 msc po tym jak dziecko będzie
samo chodzić?


Jaś po domu chodzi w skarpetkach antypoślizgowych a na dwór ma pełne butki, na
zimę kupiłąm mu kozaczki w CCC za 50 zł, bo w nich tylko będzie siedział


Planując zakup profesjonalnych butków do nauki chodzenia myślę o tych z
kolekcji letniej, bo Jaś będzie w nich chodził tylko po domu, gdzie jest
bardzo ciepło
którą firmę wybrać, jaki model jest dobry?

podobają mi się Gucie, podobno w nich stopa się nie poci- czy wybrać model z
dziurkami czy bez
a może wybrać skórzane, pełne Bartki
a moze sandałki
a może kapcie np. z lemigo, zetpol, czy befado

Rozumiem, że nie chcą Państwo popierać obuwia jednego producenta ale dla
niedoświadczonych mam Państwa opinia może być wyrocznią
ewentualne- konkretne wskazówki przeczytam chętnie nie tylko na forum ale za
pośrednictwem poczty internetowej

z góry dziękuję
    • robert.gajewski Re: pierwsze butki do chodzenia po domu 15.10.07, 13:00
      Witam,

      Dzieci zaczynają chodzić w pozycji wyprostowanej w wieku od 10
      miesięcy do półtora roku, więc nie nazywałbym faktu, że Jaś jeszcze
      nie chodzi za opóźnienie. Jak jego mięśnie i zmysł równowagi będą
      gotowe zacznie chodzić sam. Dlatego proszę go nie zmuszać do
      chodzenia (trzymanie pod paszkami itd.).

      Zakup butów ma sens gdy dziecko już chodzi. Dwa miesiące to raczej
      jakaś „miejska legenda”.

      To że dziecko nie chodzi nie oznacza, że można mu kupić „każde”
      buty. Radzę kierować się uwagami z naszej strony WWW.clpo.com.pl w
      dziale Zdrowa Stopa. Nie oznacza to, że uważam kupione przez Panią
      buty za złe, nie widziałem ich przecież. Aczkolwiek kozaczki to
      według mnie średni pomysł ponieważ trudno w nich czasem określić
      dopasowanie stopy na długość, radziłbym buty, które ułatwiją
      kontrolę dopasowania (trzewiki zapinane na rzepy lub sznurówki).

      Nie ma czegoś takiego jak buty do nauki chodzenia, dziecko uczy się
      samo. Na początku gdy przechodzi z raczkowania do pozycji
      wyprostowanej trzeba wyczuć moment w którym zdecydowanie częściej
      chodzi i wtedy zaopatrzyć w buty.

      Do chodzenia po domu sugeruję lekkie buty, tekstylne lub sandały.
      Choć przyznaję, że w tekstylnych często pocą się nogi dzieciom
      (zwłaszcza od spodniej strony) a sandały bywają ciężkie. Firma?
      Ponownie odsyłam do przykazań na stronie CLPO, sama Pani będzie w
      stanie wybrać „dobry” model.
Pełna wersja