elmapa
25.01.08, 11:24
Syn ma obecnie 15 lat. Problem ciągnie się chyba od 3 lat. Zaczęło się
wrastającym paznokciem. Dolegliwość tą leczyliśmy u chirurga bardzo długo,
skończyło się wyrwaniem paznokcia ale w 100% to też nie pomogło. Dolegliwość
ta trwał na tyle długo, że syn nauczył się chodzić utykając z dużym palcem
podciągniętym do góry. Doszło do tego, ze stopa fizjologicznie skrzywiła się i
nawet gdy nie ma już problemu z paznokciem nie ma możliwości powrotu do
prawidłowego (pierwotnego) jej ustawienia. Ustawia się na zewnętrznej
krawędzi, jest o 1 cm mniejsza od zdrowej. Patrząc od tyłu cała noga w stawie
skokowym wygina się pałąkowato na zewnątrz. Ortopeda wyraził zdziwienie dał
kartkę z ćwiczeniami, na moją prośbę zgodził się na wkładki i kazał przyjść za
rok. Na razie nie widać poprawy (6 mis.) a nawet się pogłębia. Co robić?