kassandra2
12.02.08, 00:18
Witam,
Mój synek (2,2) ma moim zdaniem tendencję do płaskostopia. Ortopeda
(kilka miesięcy temu) powiedział że jest wszystko OK i że mam się
przez rok nie pokazywać, ale ja się jednak niepokoję, na moje oko
stópki są za mało wcięte. Ortopeda powiedział że jeszcze za wcześnie
żeby panikować, że "mieści się w granicach normy wiekowej". A ja się
obawiam że za jakiś czas okaże się że jednak problem płaskostopia
się pojawił i że mogłam coś z tym robić wcześniej (czyli teraz).
Moje pytania są takie:1) czy doktor w szanowanej klinice (w
warszawskim LIMie) mógł się pomylić? (tudzież potraktować mojego
synka rutynowo, na odczepsię: nie ma wyraźnego płaskostopia-nie ma
problemu, następny proszę.) Czy taka pomyłka jest raczej niemożliwa?
2) czy jest coś co mogę robić z synkiem (jakieś konkretne ćwiczenia,
zabawy ruchowe, cokolwiek) które mogłyby zmniejszyć
prawdopodobieństwo wystąpienia płaskostopia w przyszłości, jakaś
profilaktyka?