mary_klak
15.12.13, 12:17
Dzień Dobry!
Nazywam się Monika Petryczko i chciałabym zaproponować Państwu oprawę muzyczną wesela z klasą, czyli bez disco polo i bez biesiadnych przyśpiewek.
Gustuję w muzyce wielu epok, nie dzielę muzyki na gatunki, a jedynie na jej prawdziwość i jakość.
W swoich wyborach weselnych kieruję się wiekiem gości, upodobaniami Pary Młodej i oczekiwaniami gości. Zawsze na spotkaniu zarówno osobistym jak i mejlowym pytam Parę na jakiej muzyce wyrastali i w jakiej obecnie gustują. Kształt playlisty weselnej zawsze uzgadniam z Młodą Parą i autorsko proponuję kilka piosenkowych rozwiązań - jak muzyka na wejściu, w czasie obiadu, pierwszy taniec.
Oprawa muzyczna wesela, którą proponuję to posiłkowanie się ponadczasowymi piosenkami, począwszy od swingu lat 30-tych, poprzez szalone songi Marylin Monroe czy Franka Sinatry. Uwielbiam śpiewające diwy tj. Aretha Franklin czy Nina Simone. Lubię rzewne piosenki w stylu Elvisa Presleya ale i Beatlesów. Sugeruję się najlepszymi soundtrackami, m.in. wyborami, których dokonuje Quentin Tarantino.
Zaglądam z chęcią do gitarowych dokonań lat 70-tych, songów lat 80-tych i 90-tych. Jestem na bieżąco z aktualnymi "hitami". Osobiście uwielbiam nu-jazz, wypusty Ninja Tune czy filmową muzykę klasyczną. Odpoczywam przy chilloutach, gromadzę także stare winyle z soulem lat 70-tych i 80-tych. Bawię się przy berlińskiej elektronice. Mam w sobie całą masę piosenek z dzieciństwa, które teraz uaktywniają się na weselnych parkietach - kto z nas nie pamięta Ewy Bem, Zauchy czy Alicji Majewskiej. Gustuję w polskim rocku, tym legendarnym oraz pierwszym songach, z pierwszego MTV.
tel. 603193529
www.petryczko.pl
petryczko@gmail.com