Obejrzane wczoraj

15.02.04, 11:37
Byłam wczoraj w kinie na filmie "Nigdy w życiu".
Książka okrutnie mi sie nie podobała, ale byłam ciekawa czy coś ciekawego uda
się z niej zrobić.
No i muszę powiedzieć tak:
jesli o mnie chodzi to film jest zdecydowanie lepszy od książki, ale...
nienajlepszy.
Jego plusy to: Danuta Stenka wygladająca bardzo uroczo, śliczne krajobrazy,
piekny domek i wogole ładne wnętrzna, muzyka, umiejętne wpasowanie piosenek.
Minusy: Danuta Stenka ( którą lubię, szanuję i uważam za naparwdę wielką
aktorkę, momentami jak zauważył mój mąż robiła miny jak Joanna Brodzik
w "Kasi i Tomku". oczywiście być może konwencja filmu tego wymagała, ale
jakoś to do niej nie pasuje...).
Jakoś taki mało przekonywujący był Artur Zmijewski w roli amanta, w i wogole
ten wątek miłosny słabo zarysowany jak na komedię romantyczną.
No i... ten domek piękny, za jedyne 115 tys. zł wraz z działką i pięknym
wyposażeniem... mało wiarygodne prawda?
Ogólnie moja ocena to takie "-4".
Jeśli amcie ochotę popatrzeć na ładne krajobrazy, sliczne wnętrza, urocze
kobiety to to jest własnie taki film.
A czy ktoś widział może "Wzgórze nadziei"? bo starsznie chwalą ten film, ma 7
nominacji do Oscara.
Bardzo chciałabym zobaczyć ( głównie ze wzgledu na Nicole Kidman i Renee
Zellweger). Czy ktoś z Was może widział?
    • lemuriza Re: Obejrzane wczoraj 15.02.04, 12:40
      Aha, nie napisałam jeszcze o dramtycznie złej końcowej scenie ( wg mnie)
      filmu "Nigdy w zyciu".
      Tak mało przekonywująca i tak bardzo ściagnieta jak napisała GW z filmu "Cztery
      wesela i pogrzeb") - ten padający deszcz...
      Czasem jak oglądam filmy tego typu i dochodzi do finału, keidy ona i on
      przekonują się, że zyć bez siebie nie mogą to łezka w oku mi się zakręci, a w
      tym przypadku, to trochę śmiać mi się chciało...
      Tak na siłę chyba chcieli Polacy zrobić komedię romantyczną, tylko romantyzmu w
      niej było tyle co kot napłakał.
      No więc jesli nie macie co zrobić z pieniędzmi, no to można iść.
      To taki film który mozna ogladnąć, ale niekoneicznie trzeba.
      Ale Danta Stenka i Joanna Brodzik wygladły uroczo.
      No i ten śliczny domek....
      I ta zieleń...
      • lemuriza Re: Obejrzane wczoraj 15.02.04, 14:42
        A jeśli już o filmach, to ostatnio oglądałam "Wszystko o mojej matce". Ktoś z
        was oglądał?
        Swietny film, bardzo mi się podobał.
        • tradycja1 Re: Obejrzane wczoraj 15.02.04, 15:25
          "Wszystko o mojej matce" widzialam juz dosc dawno, film ten bardzo mi sie
          podobal i nie ulatuje z pamieci.
          "Wzgorza nadzieji" sciagnelema z huba, ogladalam urywkami, Renee ta dopiero
          robi miny, film dlugi i jak na moj gust nurzacy..z pewnoscia jednak go ogladne
          w calosci.
          • lemuriza Re: Obejrzane wczoraj 15.02.04, 17:11
            No właśnie widziałam, że film trwa aż 2 h 35 min. To trochę za długo jak na
            twarde kinowe fotele:).
            Zdjęcia Renee z tego filmu widziałam w gazecie - bardzo ładne.
            Ale najbardziej Renee podobała mi się w filmie "Jerry Maquire" ( nie wiem czy
            tak się pisze). Byłam tam po prostu urocza. Teraz wyglada znacznie gorzej, może
            przez to przeistaczanie się w Bridget Jones?
Pełna wersja