cos ladnego chcialem zeby bylo odswietnie i mam

10.04.04, 18:31
Ten wiersz jest żyłką słoneczną na ścianie
jak fotografia wszystkich wiosen.
Kantyczki deszczu wam przyniosę -
wyblakłe nutki w nieba dzwon
jak wody wiatrem oddychanie.
Tańczą panowie niewidzialni
"na moście w Awinion".
Zielone, staroświeckie granie
jak anemiczne pączki ciszy.
Odetchnij drzewem, to usłyszysz
jak promień - naprężony ton,
jak na najcieńszej wiatru gamie
tańczą liściaste suknie panien
"na moście w Awinion".
W drzewach, w zielonych okien ramie
przez widma miast - srebrzysty gotyk.
Wirują ptaki płowozłote
jak lutnie, co uciekły z rąk.
W lasach zielonych - białe łanie
uchodzą w coraz cichszy taniec.
Tańczą panowie, tańczą panie
"na moście w Awinion".
K.K. Baczynski
    • sirius1 Re: cos ladnego chcialem zeby bylo odswietnie i m 10.04.04, 18:52
      :))
      • lubona Re: cos ladnego chcialem zeby bylo odswietnie i m 10.04.04, 19:08
        I głos E. Demarczyk. :-)))
        • sirius1 Re: cos ladnego chcialem zeby bylo odswietnie i m 10.04.04, 19:15
          a wiatru sciezki
          napisane
          piaskiem
          na ulicach
          skwerach
          cieniach
          i slonca blaskiem
          podkreslone

          a wody sciezki
          napisane
          wiatrem
          w kaluzach
          butami
          zmeczone

          a slonca sciezki
          w chmurach
          mglach
          i w lisciach
          drzewach
          uwiezione

          tak dobrze
          sciezkami chodzic
          w kaluzach
          mokre nogi
          a w chmurach
          miec glowe

          • lubona Re: cos ladnego chcialem zeby bylo odswietnie i m 10.04.04, 19:21
            Rwącym światłem w strumykach
            Wiewiórkami po drzewach
            po gałęziach pomyka
            Ona jest w kamieniach
            ona mlekiem w orzeszku
            Ona świata ciekawa
            jak miedziany grosik w mieszku
            Ona jest wśród kamieni

            Ta nasza młodość z kości i krwi
            Ta nasza młodość co z czasu kpi
            Co nie ustoi w miejscu zbyt długo
            Ona co pierwszą jest potem drugą
            Ta nasza modość ten szczęsny czas
            Ta para skrzydeł zwiniętych w nas

            ... grosik w mieszku
            Ona kwiatem we włosach
            Octem [???] jest pierwszym
            Gorzką pianą na piwie
            Świata gwarą w oberży
            Ona jest niespełnionym co na serce umiera
            Ona tylko dodaje co innym zabiera

            Rwącym światłem w strumykach ...

            Ta nasza młodość z kości i krwi
            Ta nasza młodość co z czasu kpi
            Co nie ustoi w miejscu zbyt długo
            Ona co pierwszą jest potem drugą
            Ta nasza modość ten szczęsny czas
            Ta para skrzydeł zwiniętych w nas //x4
        • 1gomez Re: cos ladnego chcialem zeby bylo odswietnie i m 10.04.04, 21:53
          wole krzyska cugowskiego i budke suflera
Inne wątki na temat:
Pełna wersja