1gomez
13.12.04, 21:30
mialem niewatpliwy zaszczyt ,choc watpliwa
przyjemnosc bezposrednio uczestniczyc z karabinem w dloni:).choc nie od
poczatku bo tak gdzies od lutego dopiero.dostalo sie popalic to fakt choc do
dzisiaj nie wiem za co.
komuna osiagnela swoj cel.agonia systemu przedluzyla sie o 10 lat.i
najwieksze
zwyciestwo okragly stol.dzisiaj rozgladajac sie po politycznej scenie widze
mordy dziwnie znajome z przed lat dwudziestu.afera za afera, ruskie szpiegi
rozdaja karty i druga strona medalu najbiedniejszy kraj EU z najwiekszym
bezrobociem i bieda.tak wiec mozna powiedziec ze stan wojenny swe cele
osiagnol. w polityce liczy sie skutecznosc .gdyby komuna oddala wladze w roku
81 ,gdyby zamiast stanu wojennego byly demokratyczne wybory .E mozna
gdybac .kolejna
stracona szansa dla nas jako narodu i tyle:(