o upadku obyczajow tu bedzie

IP: *.solutions.net.pl 14.03.03, 22:55
musze znikac bo mnie eksmituja z kompa.i to rodzony syn.pomyslec tylko ze
jeszcze kilkadziesiat lat temu ojca sie w reke calowalo.:(
ale bylo milo .nara
    • Gość: okropna_gaduła Re: o upadku obyczajow tu bedzie IP: *.west.tarnow.pl 14.03.03, 23:02
      Właśnie,właśnie.Ja sobie dzisiaj tak pozawalam, bo moje dzieci wyjechały...Ale
      jutro wracają.I znów będę musiała negocjować warunki dostępu do kompa.A z tym
      całowaniem ręki...wtedy nie było cyberprzestrzeni.
      • Gość: Ciupazka Re: o upadku obyczajow tu bedzie IP: *.it-net.pl 14.03.03, 23:34
        No, macie problemy! Wiecie co wam poradze, trzeba kupić drugiego kompa i
        spoko, sama to zrobiłam, kiedy syncio przychodził i do mnie , jak do muchy
        gada: mama sioooo! Sioooo! To tak? Nawet szacunku dla mnie nie ma?
        Poczekaj, zrobię z tym porządek , no i zrobiłam. Dwa TV, dwa radia, dwa kompy,
        a wynikiem tego jest oddalanie się od siebie. Jak wsadzimy głowy w kompa, to
        zamiera życie rodzinne. Trójka wnuków , która przychodzi na obiad, przepędza
        babcię i tak samo życie zamiera. Tam do licha, nie podoba mi się to. Nawet
        nie wiem, jak temu zaradzić. Czy jest na to jakieś lekarstwo?
        • teklat Re: o upadku obyczajow tu bedzie 14.03.03, 23:48
          nie ma lekarstwa, bezczelnosc mlodszego pokolenia przekracza wszelkie granice.
          Jedyna pociecha dla mnie jest to, ze i Wy staczacie walki o komputer z Waszym
          potomstwem. U mnie pomaga czasem grozba calkowitego odciecia w dniu nastepnym.
          Ale nie zawsze, niestety...
          • Gość: gomez Re: o upadku obyczajow tu bedzie IP: *.solutions.net.pl 15.03.03, 08:54
            tak teraz sie wszystko poobracalo.godzina jedynasta wieczor dorosli ida spac a
            na kompa wchodza dzieci.i rozpoczyna sie zycie na calego.raz po wiekszej
            aferze w tamtym roku wynioslem kompa z domu w ramach sankcji za zbyt dlugie
            siedzenie w nocy .o rany co sie dzialo w domu.blyskawicznie przynioslem z
            powrotem.probowalem przywrocic normalnosc tak jak sld i z takim samym
            skutkiem.poddalem sie od tej pory i wiecej nie walcze .moj warunek jest taki
            siedz dokad chcesz ale rano masz byc na chodzie.
            ps .witam tych co sa pierwszy raz.mam nadzieje ze na przelotnym pobycie sie
            nie skonczy
            • Gość: Ciupazka Re: o upadku obyczajow tu bedzie IP: *.it-net.pl 15.03.03, 15:39
              Czuć się zaproszona? Rzadko kto juz i zaprasza, raczej wyprasza! He, He
              • Gość: gomez Re: o upadku obyczajow tu bedzie IP: *.solutions.net.pl 15.03.03, 15:47
                oczywisciezostan z nami bedzie razniej.hej
                • Gość: gomez Re: dotyczy postu powyzej IP: *.solutions.net.pl 15.03.03, 15:54
                  sorry cos sie porobilo i zezarlo mi posta zanim zdazylem bledy poprawic
              • Gość: okropna_gaduła Re: o upadku obyczajow tu bedzie IP: *.west.tarnow.pl 15.03.03, 16:12
                Witaj ,witaj Ciupazko!Znam cię z innych forów(są b.interesujące).Z tymi dwoma
                kompami,telewizorami itd. to może i jest sposób ale istotnie- dezintegruje
                rodzinę.Trzeba czekać aż potomstwo wyniesie się z domu, co nie jest takie
                proste w dzisiejszych czasach (i dla niektórych odległe).No cóż ciężko nas los
                doświadcza!
                A teraz znikam ,bo smarkateria wraca,a ja zamieniam się w czarującą gospodynię
                podejmującą (zapowiedzianych ) gości.
                • Gość: Ciupazka Re: o upadku obyczajow tu bedzie IP: *.it-net.pl 16.03.03, 11:07
                  Dzięki za zaproszenie i ciepłe słowa. Wracając do tematu, może trochę
                  przesadzamy z tym upadkiem obyczajów? Już nie wiadomo, czy lepiej, gdy
                  młodzież korzysta z komputera, czy też szuka rozrywki na ulicy z rówieśnikami,
                  nie zawsze sensownej. Problemem staje się różnica wieku korzystających z kompa.
                  U córki - trójka dzieci 19 lat - maturzystka, bliźniaki - 5 klasa szkoły
                  podstawowej, oni mat-fiz(matka), on ekonomista, i pogodzić zarówno wiek , jak
                  i zainteresowania, potrzeby edukacyjne za pomocą 1 kompa też się nie udało
                  zaspokoić. Kupiono drugiego, i co się okazuje, że znów za mało. Nieee, to już
                  przesada. Jeden chce grać w piłke nożną, drugi skacze razem z Małyszem,
                  maturzystka przed próbną maturą chce się dokształcić i co? - ano kłotnia
                  typowo rodzinna, kto ma usiąść przy komputerze. A reszta musi się obejść
                  smakiem. Uśmiecham się nieraz do łez z tych problemów, my takich nie mieliśmy.
                  Czasami tylko zgodnie wszyscy leżą na podłodze, tak jak wczoraj, kiedy nasz
                  cudowny skoczek Adam Małysz skakał w Lahtii i razem z nim zwyciężali, wtedy
                  kompy poszły w odstawkę. Wydaje mi się, że to pokolenie zupełnie inaczej czas
                  wolny wykorzystuje, aniżeli ich rodzice, dziadkowie, pradziadkowie, Oprócz
                  szkoły, treningów, czas, którego nie mają za wiele, poświęcają na różne formy
                  dokształcenia się nową metodą komunikowania się z innymi. I dobrze to
                  świadczy o nich, ba nawet o ich rodzicach. Musimy być wyrozumiali, ale i
                  kierować, ba kontrolować to, co jest obiektem ich zainteresowań. Zwłaszcza
                  kontrola jest bardzo ważna. Pozdr.
                  • Gość: gomez Re: na glinianych tabliczach odkopanych IP: *.solutions.net.pl 16.03.03, 11:52
                    na terenie dawnej Mezopotani ( okolo 2000 lat do tylu )jakis uczony angol
                    odczytal narzekania na moldziez .pamietam ile mnie kosztowalo wysilku zanim
                    namowilem rodzicow do kupienia mi pierwszych dzinsow w pewexsie.dlatego o
                    tolerancji nie wolno zapominac.nie kupie drugiego kompa.po pierwsze
                    korzystanie z jednego uczy sztuki kopromisu,po drugie ogranicza o polowe czas
                    przebywania przed ekranem.
                    • Gość: okropna_gaduła Re: na glinianych tabliczach odkopanych IP: *.west.tarnow.pl 16.03.03, 21:16
                      No właśnie!Jak świat światem starzy narzekali na młodych.Obyczaje upadają ale
                      chyba się co jakiś czas podnoszą, bo byłyby już całkiem "upadnięte".
                      Z tą tolerancją i kompromisem - to są chyba najtrudniejsze umiejętności do
                      nauczenia, szczególnie,że to stare pokolenie nimi nie grzeszy(pewnie,że zależy
                      jak stare).A młodzi ludzie są przecież naszą przyszłością.Gdzieś wyczytałam,że
                      przyszłość narodów nie mierzy się ilością samochodów tylko ilością wózków
                      dziecięcych.
    • tradycja1 Re: o upadku obyczajow tu bedzie 16.03.03, 23:26
      Moja mama jako jedyna nieposiadaczka komputera w domu
      zdana jest rowniez na laske i to JA podkreslam JA jestem
      ta kochana ,dobra coreczka co daje jej ta mozliwosc napisania maila.
      Dobrze ze jej wedrowka po necie ogranicza sie tylko do tego.
      Ubolewam ze nie pisze szybko....no coz:(
      • Gość: gomez Re: o upadku obyczajow tu bedzie IP: *.solutions.net.pl 26.03.03, 16:13
        prawda jest ze dzisiejsza
        mlodziez jest okropna
        ale najstraszniejsze jest ze ja do niej nie naleze
        Pablo Picasso
Pełna wersja