Bylam na "Chicago"

IP: *.west.tarnow.pl 04.04.03, 22:45
Film świetny.Perfekcyjnie zrobiony.Rene Zellweger znakomita i w tańcu i w
śpiewie .Catherine Zeta-Jones rownież.zasokczyło mnie tylko to ,że Richard
Gere ma taki mało ciekawy głos do śpiewania.Pewnie dlatego został aktorem
(znakomitym zresztą).Zasłużyli na te oskary.
    • tradycja1 Re: Bylam na 'Chicago' 06.04.03, 20:19
      Dlaczego tylko zadna z piosenek z tego musicalu nie stala sie przebojem?
      Renee niezle wychudzona....
      • Gość: okropna_gaduła Re: Bylam na 'Chicago' IP: *.west.tarnow.pl 06.04.03, 20:37
        Też miałam taką myśl:co się jej biedaczce stało-anoreksja czy co?Pewnie
        dlatego ,że mamy ją w oczach jako Bridget Jones.Ci aktorzy to mają ciężkie
        zycie:tyć i hudnąć na zamówienie.Chyba bym się nie zdecydowała na takie
        szarpanie swojego organizmu(nawet za dużą kasę).
        • tradycja1 Re: Bylam na 'Chicago' 06.04.03, 20:52
          Nad ich forma pracuje sztab dietetykow.
          A kazdy ma swoja cene...jeden sprzeda sie za puszke piwa drugi za grube
          miliony.
          • Gość: okropna_gaduła Re: Bylam na 'Chicago' IP: *.west.tarnow.pl 06.04.03, 21:29
            Nie tylko dietetyków.Chirurgów plastycznych też.Taka rozciągnięta skóra,dopóki
            jest młoda to ok.A na starość całą zarobioną na filmach kasę wywalają na
            medycynę.Ale dzięki temu interes się kręci...
            • teklat Re: Bylam na 'Chicago' 06.04.03, 21:56

              Za to Katherine Zeta Jones zaprezentowala kawal ciala... Byla Bridget Jones
              wygladala przy niej jak wrobelek. Dosyc umiesniony ciezka praca na silowni.
              Najbardziej podobala mi sie scena z wiezienia, Aleja Morderczyn, kiedy kazda z
              pan opowiada, jak to sie stalo, ze tam trafila.... Historia o tym, jak to
              zazdrosny malzonek nabil sie na noz 20 razy - bo sam sie o to prosil
              • Gość: okropna_gaduła Re: Bylam na 'Chicago' IP: *.west.tarnow.pl 06.04.03, 22:05
                No ten kawałek jak najbardziej nadaje się na przebój.I ma odniesienie do
                bieżącego zycia:dziś w telewizji usłyszałam zapowiedż jakiegoś programu o
                morderczyniach siedzących w jakimś więzieniu w Polsce(chyba ok. 50 kobiet).To
                wszystko są kobiety -ofiary przemocy domowej-maltretownane przez długi czas
                nie wytrzymują i dokonują zbrodni,czasem przypadkiem.No ci zmordowani "sami
                się prosili".
                A wracając do filmu to świetny również jest fragment manipulowania
                dziennikarzami.
                • teklat Re: Bylam na 'Chicago' 06.04.03, 22:12
                  > A wracając do filmu to świetny również jest fragment manipulowania
                  > dziennikarzami.

                  Ten z marionetkami? Jest na dodatek świetny technicznie. No a satyra na
                  sądownictwo - z tym stepowaniem?

                  Myślę, że niełatwo jest opowiedzieć historię w taki sposób, jak w tym filmie,
                  takimi krótkimi scenami z wzajemnie jeszcze sie przecinającymi sekwencjami - i
                  to jeszcze, by była zrozumiała dla widza. Tu się to znakomicie udało.
                  • Gość: okropna_gaduła Re: Bylam na 'Chicago' IP: *.west.tarnow.pl 06.04.03, 22:18
                    Właśnie to zostało docenione w postaci oskarów.Należały sie jak najbardziej,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja