Znacie swojego listonosza/listonoszke?

10.04.03, 21:33



Jeden z nich został napadnięty w bloku przy ul. Lwowskiej w Tarnowie. Według
relacji poszkodowanego, gdy mijał dwóch mężczyzn w klatce schodowej, jeden z
nich uderzył go w twarz. Do bójki dołączył także kolejny napastnik i z torby
listonosza zniknęły pieniądze. Okazało się jednak, że pracownik poczty był
pod wpływem alkoholu. W wydychanym powietrzu miał prawie dwa promile
alkoholu.
Moze jakis kurs karate dla tarnowskich listonoszy?
I wyklady o trzezwosci.

    • Gość: okropna_gaduła Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? IP: *.west.tarnow.pl 10.04.03, 23:07
      Czy myślisz,że wykłady o trzeżwości załatwią sprawę?Mam duże wątpliwości...
      A listonosza obsługującego moje miejsce zamieszkania w ogóle nie znam .Zwykle
      poczta roznoszona jest w tzw."godzinach pracy".Ja tylko zaglądam do skrzynki
      pocztowej...
      • tradycja1 Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? 11.04.03, 01:34
        Ja pamietam jak roznoszono telegramy.
        Czesto widywalam pania co je roznosila"na oko"miala ze 100 lat ,
        potem nagle znikla,no coz kto dzis wysyla telegramy?
        Chyba nawet ta usluga zniknela z ofert Poczty Polskiej.
        A tych listonoszy to pewnie rozpijaja emeryci i rencisci w podziekowaniu za
        pieniazki:)
        • Gość: marcin Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? IP: *.pth0108.pth.iprimus.net.au 11.04.03, 14:12
          znacznie lepiej traktowane sa biustonosze
          od listonoszy
          • Gość: okropna_gaduła Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? IP: *.west.tarnow.pl 11.04.03, 19:16
            Dlatego że piją?Faktycznie, niektóre zawierają wkładki z gąbki...
            • tradycja1 Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? 11.04.03, 21:01
              Listonosz zawsze dzwoni dwa razy...nawet ten co nosi biustonosz,a co nie wolno?
              • Gość: okropna_gaduła Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? IP: *.west.tarnow.pl 11.04.03, 21:09
                No ale jak ten listonosz popije (nawet w biustonoszu)to chyba dzwoni zębami ze
                strachu żeby go rabusie nie napadli...
                • tradycja1 Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? 11.04.03, 21:24
                  Bo to glupota jakas zeby listonosz roznosil renty w gotowce.
                  Chyba Polska to jedyny kraj na swiecie gdzie tak sie dzieje.
                  • Gość: okropna_gaduła Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? IP: *.west.tarnow.pl 11.04.03, 21:47
                    Zgadzam się-głupota.Nie wiem czy Polska jest jedyna w tym względzie(chyba
                    generalnie kraje postkomunistyczne).Ale chyba nie wiesz jak trudno jest
                    przekonać ludzi starszych np.do obsługi przez bank.To pozostałości
                    przeszłości:brak zaufania do instytucji (jakichkolwiek).Młodsi już nie maja z
                    tym problemów.
                    • tradycja1 Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? 11.04.03, 22:09
                      Do sasiadki kilka lat temu przyszedl pan z gazowni...i juz zostal na dobre.
                      Potem sie tlumaczyl ze pijany byl...wierzyc mu?
                      • Gość: okropna_gaduła Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? IP: *.west.tarnow.pl 11.04.03, 22:13
                        No nie wiem...Zalezy jaka sąsiadka.A może było pełno gazu dookoła?
                        • tradycja1 Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? 11.04.03, 22:18
                          Ponoc licznik przyszedl odczytac...No ale teraz za gaz nie placa...nie wyszla
                          sasiadka na tym zle.
                          • Gość: okropna_gaduła Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? IP: *.west.tarnow.pl 11.04.03, 22:29
                            No i widzisz nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.Sąsiadka zadowolona,a
                            ten facet z gazowni?Czy dalej odczytuje liczniki u innych sąsiadek?
                            • tradycja1 Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? 11.04.03, 22:34
                              E nie juz nic nie odczytuje...teraz to on MUNRY I IMI WIENCEJ.
                              Awansowal.Wiecej nie powiem ,nie moge sama rozumiesz.
                              • Gość: okropna_gaduła Re: Znacie swojego listonosza/listonoszke? IP: *.west.tarnow.pl 11.04.03, 22:55
                                Rozumiem nie może już odczytywać bo wzrok się zamglił.
    • Gość: gomez Re: sa jaja IP: *.dipool.highway.telekom.at 11.04.03, 21:36
      bedzie rokow temu trzy jak jeden baloniarz sie zaplatal w krakowie w druty
      wysokiego napiecia.po alkomacie mu wyszlo tez okolo 2 promili.wniosek.czuwaj
      zawsze nigdy nie wiadomo skad nadleci pijany jegomosc
      • Gość: okropna_gaduła Re: sa jaja IP: *.west.tarnow.pl 11.04.03, 21:51
        cześć Gomez.Latasz balonem?
        A jaja to dopiero będą.Na święta.
        • Gość: gomez Re: sa jaja IP: *.dipool.highway.telekom.at 11.04.03, 21:54
          ja balonami nie latam.mam lek wysokosci
          • Gość: okropna_gaduła Re: sa jaja IP: *.west.tarnow.pl 11.04.03, 21:57
            Rozumiem .Statecznie i stała łaczność z podłożem.Jak nie przymierzając
            Korzeniowski.
            • Gość: gomez Re: sa jaja IP: *.dipool.highway.telekom.at 11.04.03, 22:03
              to nie to mam poprostu szacunek do ziemi matki.jak nie musze to sie od niej nie
              odrywam.a jak musze to trudno.
              • Gość: okropna_gaduła Re: sa jaja IP: *.west.tarnow.pl 11.04.03, 22:08
                Z pełnym szacunkiem do matki ziemi....
                • Gość: gomez Re: sa jaja IP: *.dipool.highway.telekom.at 13.04.03, 21:20
                  oraz ze spoldzielczym pozdrowieniem.taki mit mi sie przypomnial o herkulesie.on
                  ten herkules walczyl z jakims troglodyta juz nie pamietam o co ,wydziwial z
                  nim rozne historie w powietrzu a co go na ziemi postawil to on ten troglodyta
                  nabieral energi i herkulesa w ryja znowu.dotarlo do herkulesa w koncu ze w ten
                  sposob do niczego nie dojdzie.zaczem go wyniosl gdzies daleko i tam mu po cichu
                  troglodycki leb ukrecil.pozniej mu dopiero jedna stara baba powiedziala,ze ten
                  troglodyta byl synem matki ziemi.dostawal od niej turbodoladowanie za kazdym
                  razem jak jej dotknol.chcialbym tak .godze sie byc troglodyta za to
                  • Gość: okropna_gaduła Re: sa jaja IP: *.west.tarnow.pl 13.04.03, 23:07
                    Chcesz powiedzieć ,że jesteś troglodytą?No wiesz!Nie podejrzewałam cię.
                    • Gość: gomez Re: sa jaja IP: *.dipool.highway.telekom.at 14.04.03, 21:27
                      nie jestem ale moge byc .wsio rawno.tylko niech mi komputer zostawia i juz ide
                      do jaskini z wlasnej nie przymuszonej woli.
                      ps. wiesz moze o jakiejs niedrogiej jaskini do wynajecia.bede wdzieczny za
                      informacje
                      • Gość: okropna_gaduła Re: sa jaja IP: *.west.tarnow.pl 14.04.03, 22:57
                        Nie słyszałam o niedrogiej jaskini.Ale zastanów się-gdzie byś łowił ryby?Nad
                        Dunajcem raczej jaskiń nie ma.
                        • Gość: gomez Re: sa jaja IP: *.dipool.highway.telekom.at 15.04.03, 21:11
                          no nad dunajcem jaskin nie ma.ale wtedy przdsiebralbym jakies dalekie wyprawy w
                          celu zdobycia bialka.zwierzecego.albo odbycia sexu rytualnego.albo jeszcze
                          czegos innego.jak zwal tak zwal polazic se lubie
                          • Gość: okropna_gaduła Re: sa jaja IP: *.west.tarnow.pl 15.04.03, 21:36
                            Eee...po to białko zwierzęce nie musiałbyś tak daleko chodzić,bo wzdłuż
                            Dunajca pełno wsi,gdzie dostatek zwierzyny(mógłbyś spokojnie kupować od
                            chłopów wspierając polskie rolnictwo).Natomiast gorzej z tym sexem
                            rytualnym.Chyba nad Dunajcem nie ma stosownych przybytków - mółbyś mieć
                            problem.
                            • Gość: gomez Re: sa jaja IP: *.dipool.highway.telekom.at 15.04.03, 21:39
                              a to moze bym gejem na starosc zostal sie zobaczy
                              • Gość: okropna_gaduła Re: sa jaja IP: *.west.tarnow.pl 15.04.03, 21:45
                                Uważaj,bo będziesz musiał złożyć samokrytykę.Witki brzozowe już przygotowałeś?
                                • teklat Re: sa jaja 15.04.03, 23:07
                                  Rany boskie, uspokójcie się ludziska. Gomez, nie gorsz maluczkich, słowo gej
                                  tez chyba nie może sie znajdować na tym forum....
                                  Chyba sobie znajdę jakieś spokojne forum, najlepiej prywatne, gdzie ludzie
                                  noszą wysoko na sztandarach ideologię (jakakolwiek by ona nie była), dyskutują
                                  o tym, jak demonstrować w życiu codziennym zasady sprawiedliwości społecznej, i
                                  polubią mnie od razu, bo będę myślała dokładnie tak jak oni.... ;))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja