zostałam postawiona do kąta...

IP: *.west.tarnow.pl 15.04.03, 20:49
ubrałam wór pokutny,klęczę na grochu i biczuję się witkami brzozowymi.Acha i
w ogóle przestałam się uśmiechać.
Ale tak sobie myślę(po cichutku oczywiście):kto się smuci ten jest
smutas,kto się kłóci ten...
    • Gość: gomez Re: zostałam postawiona do kąta... IP: *.dipool.highway.telekom.at 15.04.03, 21:00
      jak chcesz moge cie ocwiczyc rozgami, ale tylko jak chcesz.moja rada nie daj sie
      • Gość: okropna_gaduła Re: zostałam postawiona do kąta... IP: *.west.tarnow.pl 15.04.03, 21:18
        No przecież napisałam ,ze sama się biczuję.I napisałam co myślę o smutasach.Ty
        też zostałeś wywołany do tablicy w temacie ryb.Przygotuj witki brzozowe dla
        siebie.
        • Gość: gomez Re: zostałam postawiona do kąta... IP: *.dipool.highway.telekom.at 15.04.03, 21:28
          e nie nie za latwo by bylo.a sposob na czarownice jest taki ,wprzudy trzeba
          wlosy ogolic wszedy potem w sukniach na wode puscic.jak pod wode idzie to
          niewinna.jak plywa to do beczki zamknac napisami jezus opatrzyc.i starczy na
          razie nie bede k0nczyl bo sie wstydze
    • Gość: gomez Re: zostałam postawiona do kąta... IP: *.dipool.highway.telekom.at 15.04.03, 21:17
      ale musialas nagrzeszyc jasny gwint
    • teklat Re: zostałam postawiona do kąta... 15.04.03, 22:45
      A posty, Gaduło Okropna. a posty?
      Ja już nic nie jem od dwóch godzin. Postoimy se chyba razem w tym kącie,może
      tam przynajmniej nie bedziemy musiały przyglądać się wykwitom wielorakiej
      osobowości Pana: Obrońcy, Byłego Ucznia, Srasta....
      • Gość: okropna_gaduła Re: zostałam postawiona do kąta... IP: *.west.tarnow.pl 15.04.03, 22:58
        No posty cały czas ślę....
        Staram sie nie jeść , nie pić...I w ogóle sie nie uśmiecham.
        • teklat Re: zostałam postawiona do kąta... 15.04.03, 23:11
          Gość portalu: okropna_gaduła napisał(a):

          > No posty cały czas ślę....
          > Staram sie nie jeść , nie pić...I w ogóle sie nie uśmiecham.

          Buuuuuuuu.... To dokładnie tak jak ja. Zaśmiałam się tylko przez chwilę, jak
          przeczytałam Twoją przypowiastke o smutasie i ku.... (no nie mogę, bo bedę się
          musiała jeszcze bardziej samobiczować), ale zaraz się opanowałam. I już
          zachowuję powagę. Tak trzymać.... Buuuuuuuu.....
          • Gość: okropna_gaduła Re: zostałam wyrzucona od kompa.. IP: *.west.tarnow.pl 15.04.03, 23:52
            i muszę się pożegnać:)
            • Gość: gomez Re: zostałam wyrzucona od kompa.. IP: *.dipool.highway.telekom.at 16.04.03, 21:08
              gdzies tu juz pisalem ze zawsze jest kilku takich ktorzy moga cie
              pocalowac.trzymaj sie tego.warto.a o czarownicach nie chcesz dalszego
              ciagu.szkoda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja