Gość: lemuriza
IP: *.solutions.net.pl
11.05.03, 22:17
kiedy tak dziś potrzebuję jakiejś pokrewnej duszy. gdzie jesteś Gadułko?
Wiecie, chyba mam ogromną intuicję i zaczynam się tego bać. w piątek coś mi
się przyśniło i wiecie, że się zdarzyło?! najgorsze, że to wcale nie było
dobre.
Kiedyś potrafiły wyśnić mi się wyniki meczów.
A dziś jechałam do domu z taką straszną niezrozumiałą trwogą. Bałam się , ze
coś się może stało mojemu mężowi, kiedy wracał ze swojego wyjazdu.Tak się
bałam. I jeszcze jak jechałam to zadzwonił telefon, zobaczyłam tylko stojac
na światłach, ze jakiś obcy numer i strach mnie przejął, bo mojego numeru
tel. nie miał prawa nikt mieć. Więc zadzwoniłam, a to się okazało, ze ktoś
się pomylił.
Nic mojemu męzowi sie nie stało, jest cały i zdrowy, ale okazało się, ze
ktoś zupełnie mnie nie zrozumiał. I na nic moje wyjaśnienia. Nic. I to było
przyczyną tej trwogi.
jutro nowy tydzień może spojrzę na świat inaczej?