Czy Gaduła przeczytała juz "Godziny"?

IP: *.solutions.net.pl 23.05.03, 18:13
Ciekawa jestem refleksji, bo jedna z moich koleżanek teraz czyta (
nieszczególnie się jej podoba, co trochę mnie dziwi, ale przecież nie
wszytskim muszą podobać się te same książki).
Mówi, ze jakiś taki chaos jest w tej książce. Jeśli już, to zamierzony-
takie jest moje zdanie. A Ty co myslisz Gaduło?
    • Gość: okropna_gaduła Re: Czy Gaduła przeczytała juz 'Godziny'? IP: *.west.tarnow.pl 24.05.03, 21:24
      Przeczytałam.Moim zdaniem film jest zecydowanie lepszy.Być może dzięki
      wspaniałym kreacjom aktorskim.Książka jakby uzupełniła moje informacje z filmu
      (np.że córka Clarissy jest dzieckiem z probówki).Teraz wiem ,że książkę mógł
      napisać facet.Natomiast zabiegi reżyserskie w filmie pozwoliły na odbiór
      emocjonalny np. to,że w czasie spotkania Clarissy z Louisem to Clarissa się
      rozkleja i płacze( w książce jest odwrotnie)-ten zabieg pozwala na pokazanie
      Clarissy jako pełnokrwistej osoby wraz z jej słabościami a nie niewzruszonej
      ostoi jak w książce.
      • Gość: lemuriza Re: Czy Gaduła przeczytała juz 'Godziny'? IP: *.solutions.net.pl 25.05.03, 14:54
        Ja akurat ogłosiłabym remis, chociaż niewątpliwie film bardzo zyskuje z uwagi
        na wspaniałe aktorki.
        Wiesz, zawsze jak się czyta najpierw książkę jest zupłenie inaczej, bo pewne
        rzeczy człowiek sobie wyobraża, a potem czasem się rozczarowuje ogladajac
        film. Tu żadnych rozczarowań nie przezyłam, wręcz przeciwnie, bo film jest
        świetny. No, a jak się obejrzy najpierw film, to w przed oczami ma się już
        twarze aktorów i wyobraźnia ma w tym momencie wolne.
        Dlatego wolę przeczytać najpierw książkę. No, ale to fakt, nie zawsze sie da.
        Ten film jest jednym z nielicznych, które pieknie oddają klimat książki.
        Takim filmem jest również " Czekolada" lub "Przepiórki w płatkach róży",
        doskonałe książki, doskonałe filmy.
        Ale muszę Ci powiedzieć, ze kiedy skończyłam czytać " Godziny", pomyślałam
        sobie, film może jest jeszcze lepszy, bo takie wspaniałe aktorki dodadzą tym
        posatciom wyrazistości. No i chyba tak było.
        No więc remis z leciutkim wskazaniem na film.
Pełna wersja