pozdrowienia

26.05.03, 09:44
Pozdrawiam Patyczaka!
Mogę?
Tekla T.
    • rs.rast Re: pozdrowienia 26.05.03, 11:37
      Do kogo to pytanie?
      Przecież wiesz, że na takie pozdrowienia nie trzeba zezwolenia - chyba że od
      posłanki Beger, którą tu wszyscy wprost miłują :)))
      • Gość: gomez Re: pozdrowienia IP: *.solutions.net.pl 26.05.03, 14:53
        przegioles bracie musisz poniesc konsekwencje
        Patyczaki (Phasmodea), owady z rzędu zaliczanego do podgromady owadów
        uskrzydlonych, zamieszkujące w ok. 2 tys. gatunków głównie kraje strefy
        tropikalnej i subtropikalnej. Charakteryzują się silnie wydłużonym,
        przypominającym patyk ciałem o zielonkawym lub brązowym zabarwieniu, u
        niektórych gatunków, np. liśćca, ciało jest silnie spłaszczone na kształt
        zeschłego liścia.
        i to cialo splaszczone na na ksztalt zeschlego liscia a fe
        • teklat Re: pozdrowienia 26.05.03, 15:03

          > i to cialo splaszczone na na ksztalt zeschlego liscia a fe


          Ojej! Jaki fajny owad!
    • kocurekm Re: pozdrowienia 26.05.03, 14:49
      Ależ z Ciebie złośliwiec Teklo!!! Wstyd! I tylko nie pytaj dlaczego? Bo Ty
      dobrze wiesz dlaczego.
      Przeczytałem dokładnie kilka wątków, to wiem o co chodzi.
      Reszta niech pozostanie milczeniem.
      • teklat Re: pozdrowienia 26.05.03, 15:01
        kocurekm napisała:

        > Ależ z Ciebie złośliwiec Teklo!!
        Owszem, bywam złosliwa, jesli mam powody.

        Wstyd!
        Sa rzeczy, ktorych ludzie powinni sie bardziej wstydzic niz zlosliwosci.

        I tylko nie pytaj dlaczego? Bo Ty
        > dobrze wiesz dlaczego.
        Wiem dlaczego - nie jestem idiotką!

        > Przeczytałem dokładnie kilka wątków, to wiem o co chodzi.
        > Reszta niech pozostanie milczeniem.

        Wiesz, forum polega na tym, ze sie raczej mowi, a nie milczy.
        A pozdrowienia mogę wysyłać komu chcę, prawda? Zawsze wolę złosliwosc niz glupote...

        • zranka Re: pozdrowienia 26.05.03, 15:22
          Wiesz co jesteś złosliwą pretensjonalną pseudo indywidualistką.
          tekla - to dobra charakterystyka twojego złosliwego i wrednego charakterku.
          Teraz juz wiem dlaczego tak mało ludzi na tym forum pisze a ty jesteś - stała -
          constans. Nudy?, brak towarzystwa do podziwiania popisów
          wprost żałosne
          pieprzenie o formie?, a co to jest forma - dobra forma według tekli????.
          brrrrrrr
          Może za jakieś poł roku tu zajrzę ale narazie jestem zdegustowana. ciekawa
          jestem na ile jeszcze lemurizie starczy sił.
    • rs.rast Re: pozdrowienia 26.05.03, 15:33
      Gorąco, upał na polu i atmosfera się jakaś taka gęsta zrobiła, nerwowa...
      Ludzie!!! Nie dajcie się pogodzie!
      • teklat Re: pozdrowienia 26.05.03, 19:21
        Zaszło pewne nieporozumienie, które chciałabym wyjaśnić - robię to dla osób, na
        których mi na tym forum zależy. Otóż:
        1. To nie ja nazwałam Lemurizę idiotką. I nie uważam Jej za idiotkę.
        2. Patyczak zaimponował mi odwagą otwartego wyrażania SWOICH poglądów -
        jakiekolwiek by one nie były, dlatego pozwoliłam sobie Go pozdrowić.
        3. Swoje zdanie - o tym, co ktoś pisze na tym forum, a nie o osobach piszących -
        staram sie wyrażać oględnie, choć zgadzam się z opinią, że bywam złośliwa.
        Gdybym była gorzej wychowana,lub miała więcej odwagi, z pewnością napisałabym,
        co myślę o Zrance. Nie mam odwagi - nie chcę, by wylała na mnie kolejną porcję
        kału słownego - w czym wydaje się specjalistką.
        4. Jeśli jednak Lemuriza poczuła się moimi pozdrowieniami dla Patyczaka
        obrażona - to przepraszam, nie o to mi chodziło.
        • Gość: lemuriza Re: pozdrowienia IP: *.solutions.net.pl 26.05.03, 19:45
          A czy ja napisałam cokolwiek na ten temat?
          Nie intersuję mnie kogo pozdrawiasz. Twoja sprawa.
          Natomiast to co piszesz jak to nazwałaś "śmiałe wyrażanie pogladów" uważam za
          zwykłe chamstwo. I naprawdę nie chodzi tylko o to, że ktoś tak mnie nazwał.
          nazwałabym to chamstwem gdyby chodziło o kogokolwiek z Was, bo mogę mieć
          odmienne poglądy od co poniektórych tutaj, ale za mało Was znam żeby wyrażać
          tak radykalne i wręcz obraźliwe opinie.
          A patyczak zbyt mało na mój temat wie zeby tak mnie określać.
          Nie byłabyś tak zachwycona wyrażaniem śmiałych poglądów gdyby chodziło o
          Ciebie, jestem przekonana.I to tyle albo az tyle jak to gdzieś tu określiłaś.
          Pozdrawiam zupełnie szczerze.
    • Gość: okropna_gaduła Re: pozdrowienia IP: *.west.tarnow.pl 26.05.03, 21:57
      Teklo!Niestety nie nadajesz sie do dyplomacji...
      Wyrazy sympatii(dla ciebie):))))
      P.S.
      Ponoć są tacy co hodują patyczaki i karmią nimi rybki?Prawda to?
      • rafal761 Re: pozdrowienia 26.05.03, 22:12
        Ja hodowałem patyczaki, to były takie przywizione z Indii. Fajne były ale nie
        za bardzo chciały żreć i dosyć szybko pozdychały, ale jak się pozawijały,
        znieruchomiały to rzeczywiście wyglądały jak patyki. Przez to że często lubiały
        nieruchomieć to o ich śmierci przekonałem się chyba z dwa tygodnie po czasie.
        Więcej szczęćia w hodowli miał mój kolega, strasznie szybko mu się zaczęły
        rozmnażać, może coś im do żarcia dodał, albo miał parę a ja samych samców? No
        sam nie wiem...
      • teklat Re: pozdrowienia 26.05.03, 22:12
        rzeczywiście - chyba nie. Nawet próby poprawienia sytuacji niezbyt mi się
        udały. Trudno...
        Za wyrazy sympatii - dziękuję.
        Dla Lemurizy pozdrowienia - również szczere.
        • Gość: lemuriza Re: pozdrowienia IP: *.solutions.net.pl 26.05.03, 22:17
          dziękuję. No i proszę, jest miłe zakończenie dnia.
          • Gość: okropna_gaduła Re: pozdrowienia IP: *.west.tarnow.pl 26.05.03, 22:46
            Dzisiejsza doba się jeszcze nie skończyła.
            Nie wiem jak wam ale mnie ciągle brakuje tych paru godzin.
            A jesze ostatnio się uzależniłam od kompa....
            • rafal761 Re: pozdrowienia 26.05.03, 22:55
              Tak, tak znam to uzależnienie. niby już chcesz wyłączyć, ale jeszcze zobaczysz
              czy ktoś coś nie dopisał,kurde jednak dopisał...no i co? Ty też dopisujesz i
              tak dalej.potem nagle - 1.30 w nocy, super, znów wstaniesz o 7.00 do pracy z
              ciężką powieką i obiecasz sobie że dzisiaj najwyżej do 22.00. Wieczorem okazuje
              się że znów się nie udało.....ale kiedyś się uda, naprawdę.
              • Gość: okropna_gaduła Re: pozdrowienia IP: *.west.tarnow.pl 26.05.03, 23:12
                No właśnie - moja rodzina orzekła,że jestem uzależniona i kwalifikuję się już
                do leczenia.Wg. mojego rozeznania jeszcze nie....Ale mogę mieć niewłaściwy
                ogląd sprawy.
                Skądinąd traktuję to jako odskocznię od nadmiaru innych obowiązków.
            • Gość: lemuriza Re: pozdrowienia IP: *.solutions.net.pl 27.05.03, 21:14
              Moja "komputerowa" doba miała się ku końcowi. To właśnie miałam na mysli. Mnie
              też wciąż brakuje jakichś dwóch godzinek, a od komputera staram się mimo
              wsyztsko uciekać, bo ponad wszystko jednak przedkładam ksiązki. No może nie
              ponad wszystko, bo są ważniejsze rzeczy na świecie, ale ponad komputer na
              pewno. No więc te dwie godzinki dodatkowe przydałyby się, żeby można było
              czasem obdzielić i komputer i poczytać.
              A niestety ponieważ wstaję o 6.00 konieczne jest w moim wypadku zaśnięcie ok.
              23.00 co pewnie niekórym z Was wyda się śmieszne, no ale tak jest...Dlatego
              nie dziwcie sie, ze tak wcześnie mówię czasem "Dobranoc".
Pełna wersja