Do polityka ( tak mi się skojarzyło)

IP: *.solutions.net.pl 09.06.03, 20:09
... na kanwie tych rozważań o UE

Do polityka

Kto Ty jesteś człowieku, zbrodniarz czy bohater?
Ty , którego do czynu wychowała noc,
oto starca i dziecka w ręku dzierżysz los,
i twarz Twoja zakryta,
jak golem nad światem,
Kto Ty jesteś człowieku?
Czy obrócisz w popioły miasto i ojczyznę?
Stój , zadrżyj w sercu swoim,
nie umywaj rąk,nie oddawaj wyroku, niespełnionym dziejom
Twoja jest waga i Twój jest miecz,
Ty ponad ludzką troską, gniewem i nadzieją
ocalasz albo gubisz pospolitą rzecz,
ciemność nadchodzi,
gwarne miasta i pola, kopalnie, okręty,
na twojej dłoni ludzkiej, jakże ludzkiej.


Ptarz linia twego zycia, tędy będzie szła,
potrzykroć błogosławiony, potrzykroć przeklęty
władco dobra lub zła
władco dobra albo władco zła
Kto Ty jesteś człowieku?


Czesław Miłosz to napisał...
a ja dedykuję wszystkim Panom i Paniom politykom - nie zmarnujcie woli
narodu!
O !
    • Gość: marcin Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.c.001.pth.iprimus.net.au 11.06.03, 15:44
      ja do tej pory nie moge zrozumiec tego slowa
      na czym to polega wlasciwie, polityka,
      kto to jest polityk, jesli on z zawodu byl lekarzem
      prawnikiem albo kims kto mogl komus pomoc jako
      nie polityk, dlaczego ci ludzie nimi zostaja,
      opcji tak duzo nie ma w tym hmm zawodzie
      czy tylko chodzi o to zeby pchac sie w gore
      na stolki, czy to taka maszyneria ktora sama sobie
      sie kreci i tylko trybiki wymienia raz na cztery lata,
      czy polityk w systemie demokracji moze sam coz zmienic
      czy moze zrobic cos co obiecywal i tak naprawde dostarczyc?
      • teklat Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) 11.06.03, 15:59
        Gość portalu: marcin napisał(a):

        > ja do tej pory nie moge zrozumiec tego slowa
        > na czym to polega wlasciwie, polityka,

        Ja tez mam z tym problem - zwlaszcza, ze my chyba na tzw. elity polityczne jeszcze musimy poczekac - bo
        skad niby mialy sie one wylonic? Z socjalistycznych (komunistycznych) formacji? Przeciez w czasach,
        kiedy te formacje byly jedynymi slusznymi, pod haslem "dobro wspolne" rozumialo sie zupelnie cos
        innego niz w czasach przedwojennych... A teraz to juz chyba niewielu z nich nawet probuje okreslic co to
        znaczy, bo nie maja czasu, tak sa zajeci dzialaniem na rzecz "dobra wlasnego". W czasach
        przedwojennych polityk-czlowiek honoru, jak narobil smrodu, to po prostu strzelal sobie w leb. A nasi
        politycy? Jeden z nich kiedys w przebraniu probowal wyjsc tylnymi drzwiami z hotelu Marriot....

        • Gość: marcin Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.a.002.pth.iprimus.net.au 11.06.03, 16:08
          wlasnie, obrzydzenia dostalem do tego slowa,
          teraz sa tylko marionetki, pazerne obludne marionetki
          dobrze im sie placi bo to teatrzyk,
          moze sa wyjatki, na pewno sa, ale gina w naradach
          sejmikach, ukladach, partii zasadach, ehh
        • Gość: okropna_gaduła Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.west.tarnow.pl 11.06.03, 22:42
          Z tymi naszymi "politykami" to chyba jest tak,że oni wyobrażają sobie że mają
          władzę(bo czasami istotnie ją mają) i w ten sposób dodają sobie wartości.
          To jest taka potrzeba błyszczenia,wyróżniania się z otoczenia.Niestety sami w
          sobie nie prezentują żadnych wartości i wtedy powstaje takie ni to ni
          sio.Ciągle podziwiam ekipę polskich polityków tworzących państwo po 1918 r.To
          byli ludzie najwyższej próby.Dla nich najważniejsze było państwo.Niestety tacy
          ludzie wymarli(z pomocą różnych upiorów wojennych i powojennych)i pozostało
          niewiadomoco.Wiem że trzeba czasu na wykształcenie elit ,wartości,potrzeb
          wyższych itd.....No nie mogę się doczekać-ale może moje dzieci dożyją:)))
          • Gość: gomez Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.dipool.highway.telekom.at 11.06.03, 22:46
            dobry wieczor jak ci leci
            • Gość: okropna_gaduła Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.west.tarnow.pl 11.06.03, 22:47
              No dobry,dobry:)))
              • lemuriza Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) 12.06.03, 09:55
                No cóż elity politycznej nie dorobimy się dopóty dopóki sytuacja ekonomiczna w
                naszym kraju nie zmieni się na tyle, ze wstępowanie do określonej partii
                politycznej nie będzie jedynym gwarantem otrzymania jakiejkolwiek pracy. Bo tak
                to tak niestety wygląda.
                I do momentu kiedy ktoś kto zawiaduje partią nie będzie do swojego grona
                przyjmował ludzi tylko dlatego, że mają zasobny portfel. Dopóki ktoś nie
                dojdzie do wniosku, ze zanim takiego człowieka się do partii przyjmie trzeba
                sprawdzić co to za człowiek, po prostu sprawdzić jego kompetencje, kwalifikacje
                ( zwłaszcza jeśli się będzie mu proponować jakieś stanowiska), no bo szeregowym
                członkiem partii zawsze może być.
                Elit takich jak przed wojną nie mamy, bo wtedy liczyła się ojczyzna, wolność.
                Bóg, honor i ojczyzna to nie były frazesy, tylko największe wartości.
                A teraz jedyna wartość to : kasa, kasa, kasa.
                A poza tym żeby wyrastały elity to rodzice muszą wychowywać swoje dzieci
                odpowiednio, a jak one są dziś wychowywane w większości przypadków, to widać
                gołym okiem....
                Kasa, kasa, kasa, markowe ciuchy, solaria, komórki, zabawa itd., itp.
      • lemuriza Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) 12.06.03, 09:56
        Polityk (z greckiego politikós), osoba uprawiająca politykę, każdy, kto
        uczestniczy w działaniach zorganizowanych i usankcjonowanych przez państwo (np.
        posłowie w parlamencie, dyplomaci, mężowie stanu), biorąc czynny udział w
        podejmowaniu najważniejszych decyzji politycznych.

        Profesjonalizacja polityki spowodowała, że powstała grupa osób zawodowo się nią
        zajmująca. Dlatego też każdy polityk powinien mieć odpowiednie cechy i
        umiejętności, np. predyspozycje intelektualne (wiedza) i emocjonalne
        (osobowość) sprzyjające pełnieniu ról publicznych, zdolność analizowania
        rzeczywistości społecznej, podejmowania trafnych decyzji i przewidywania ich
        skutków, przekazywania i odbierania informacji, podporządkowania i kierowania
        zachowaniami jednostek, grup i organizacji.

        Socjolog M. Weber wyróżnił także polityków niezawodowych, dla których polityka
        nie jest stałą sferą działań publicznych (np. osoby pełniące funkcje w partiach
        politycznych), oraz polityków okazjonalnych uczestniczących w różnego rodzaju
        spotkaniach i dyskusjach politycznych.

        • Gość: marcin Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.e.001.pth.iprimus.net.au 12.06.03, 14:23
          dzieki za wyjasnienie:)
          pozdrawia m.
          • Gość: lemuriza Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.solutions.net.pl 12.06.03, 17:04
            Proszę bardzo.
            Jak dzieciątko? mam nadzieję, że nie będzie kiedyś chciało parać się polityką?!
        • teklat Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) 12.06.03, 14:37
          lemuriza napisała:

          >. Dlatego też każdy polityk powinien mieć odpowiednie cechy i
          > umiejętności, np. predyspozycje intelektualne (wiedza) i emocjonalne
          > (osobowość) sprzyjające pełnieniu ról publicznych, zdolność analizowania
          > rzeczywistości społecznej, podejmowania trafnych decyzji i przewidywania ich
          > skutków, przekazywania i odbierania informacji, podporządkowania i kierowania
          > zachowaniami jednostek, grup i organizacji.


          Hm.... nic tu nie widzę o uczciwosci, jakiejs etyce - profesji polityka, czy tez uprawianej dzialalnosci
          nieprofesjonalnie... Czyzby wymaganie od politykow elementarnej przyzwoitosci bylo czyms
          ekstraordynaryjnym?????
          • lemuriza Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) 12.06.03, 14:54
            Ja tylko skpiowałam to z sieci! To tyle na usprawiedliwienie.
            Ale masz rację oczywiście :etyka jest bardzo ważna... tylko kto dziś o tym
            pamięta?
            • teklat Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) 12.06.03, 15:24
              lemuriza napisała:

              > Ja tylko skpiowałam to z sieci! To tyle na usprawiedliwienie.

              Nie bierz tego tak do siebie, przeciez nawet uczciwie podajesz zrodlo...
              To nie do Ciebie pretensja i nie oczekiwalam usprawiedliwienia, chcialam sie tylko odniesc do definicji.
              Cos w tym jednak jest - mam na mysli definicje - podaje sie rozne rzeczy, predyspozycje zawodowe i
              osobowosciowe - wazne rzeczywiscie (chociaz i tak niekompetentni pieniacze jakos sobie nic z tego nie
              robia i pchaja sie do wladzy), a zapomina sie o najwazniejszym...
              • Gość: marcin Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.e.001.pth.iprimus.net.au 12.06.03, 15:48
                etyka polityka:))
                wydaje mi sie ze przeszlismy juz do porzadku dziennego ze
                te dwa slowa to jak przyslowiowy pies z kotem sie maja,
                posel ma immunitet, wlasciwie dlaczego posel ma ten
                przywilej? jako reprezentant wyborcow powinien byc
                czlowiekiem o cechach charakteru ktore nie wymagalyby
                oslaniania sie tym czyms w trudnych chwilach, jak to jest?
                • Gość: lemuriza Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.solutions.net.pl 12.06.03, 17:01
                  Immunitet to przywilej członka parlamentu, kto wie po co, temu konia z rzędem?
                  Swoją drogą w dzisiejszych czasach kiedy korupcja, afery są na porządku
                  dziennym rzeczywiście trzeba byłoby zastanowić się na zniesieniem tego
                  przywileju.
                  Cięzka sprawa...
                • Gość: okropna_gaduła Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.west.tarnow.pl 12.06.03, 17:51
                  Chciałm zauważyć,że politycy wywodzą się ze społeczeństwa i są przez to
                  społeczeństwo wybierani.Jakie społeczeństwo tacy politycy...tacy sędziowie....
                  tacy lekarze...tacy księża....W naszym narodku etyka jest specyficznie
                  pojmowana:choćby takie 10 przykazań jest niestety często traktowane
                  niekoniecznie serio.To chyba zaczyna się już w szkole:akceptowanie przez
                  uczniów i nauczycieli takiego np.ściągania .Potem jakaś działalność
                  zawodowa:"jak nie zakombinujesz to nie będziesz miał","wszystkie urzędy mnie
                  oszukują to ja tez muszę" itd...No to taki gość mający wytoczoną sprawę karną
                  startuje w wyborach i wygrywa bo wyborcom to nie przeszkadza.Sędzia po pijaku
                  jeżdzi samochodem i chroni go immunitet no bo wypił tylko troche i przecież
                  jest sędzią.Ja oczywiście wiem że nie można generalizować i wszędzie zdarzają
                  się czarne owce.Ale u nas tych czarnych owiec się nie eliminuje tylko się je
                  chroni.
                  • Gość: lemuriza Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.solutions.net.pl 12.06.03, 18:04
                    Masz 100% rację Gaduło!
              • Gość: lemuriza Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.solutions.net.pl 12.06.03, 17:02
                Nie, nie wzięłam tego do siebie. Chciałam tylko powiedzieć, ze masz rację, a
                to co napisałam nie jest mojego autorstwa.
    • Gość: obrońca Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.plesna.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 17:24
      I u polityków (niestety szczególnie centrowo-prawicowych z ich tendencją do
      tworzenia wciąż nowych partii) daje się zauważyć taki stan rzeczy: oni nie
      zmieniają poglądów - oni po prostu zawsze chcieli być przy władzy.
      • Gość: okropna_gaduła Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.west.tarnow.pl 12.06.03, 17:59
        Gość portalu: obrońca napisał(a):

        > I u polityków (niestety szczególnie centrowo-prawicowych z ich tendencją do
        > tworzenia wciąż nowych partii) daje się zauważyć taki stan rzeczy: oni nie
        > zmieniają poglądów - oni po prostu zawsze chcieli być przy władzy.

        Chyba pomyliłeś formacje:toż lewicowi dopiero się trzymają stołków.To
        klasyczna partia władzy i w dodatku utrzymująca tą władzę stanowczo za długo
        jak na wtytrzymałość gospodarki.
        • Gość: lemuriza Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.solutions.net.pl 12.06.03, 18:03
          Jedni drugich są warci, tyle Ci powiem Gaduło.
          przykre to ale prawdziwe.
        • Gość: obrońca Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.plesna.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 20:01
          Ale lewicowi politycy trzymają (generalnie) się jednej partii, a na prawicy i w
          centrum każdy polityk jeśli tylko nie załapie się na jakiś stołek (czy to na
          urzędzie państwowym czy we władzach własnej partii - patrz np. Kaczor Tusk) to
          się zaraz obraża i zakłada własny ruch polityczny, gdzie może się "w pełni
          zrealizować".
          • Gość: lemuriza Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.solutions.net.pl 12.06.03, 20:25
            Co racja, to racja, ale i tak wszystkich ich można wrzucić do jednego wora, bo
            o jedno im tylko chodzi: władzę. Różnią sie tylko tym, ze jedni swój cel
            realizują trochę bardziej sprytniej.
            • Gość: obrońca Re: Do polityka ( tak mi się skojarzyło) IP: *.plesna.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 20:27
              Racja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja