na tym forum straszy duch gomeza

IP: *.dipool.highway.telekom.at 13.06.03, 20:41
stary lysy bladego oblicza.spi w trumnie zywi sie dziewicami.towar dzis
deficytowy.zrzuccie sie na egzorcyste i macie z glowy.niech bedzie cisza.sza
cicho sza czas na cisze .juz oddech jej coraz blizej
    • Gość: okropna_gaduła Re: na tym forum straszy duch gomeza IP: *.west.tarnow.pl 13.06.03, 20:45
      No strach się bać!Ale ,ale pisałeś że jesteś opalony.Wybieliłeś się?
      • Gość: gomez Re: na tym forum straszy duch gomeza IP: *.dipool.highway.telekom.at 13.06.03, 20:49
        jestem blady wewnetrznie opalenizna nie pasuje do wampira.slonce zabija te
        szlachetne stworzenia nie wiesz o tym.dobry wieczor jak leci
        • Gość: okropna_gaduła Re: na tym forum straszy duch gomeza IP: *.west.tarnow.pl 13.06.03, 20:53
          Dobry wieczór:)To bardzo interesujące: jak można być bladym wewnętrznie?
          Zaglądałeś sobie do gardła?
          • Gość: gomez Re: na tym forum straszy duch gomeza IP: *.dipool.highway.telekom.at 13.06.03, 20:57
            zle mnie zrozumialas .to jest bladosc duchowa.to jest bladosc metalna.wamirza.a
            jak ci sie udalo przezyc ostatnia noc.masz moze w domu kolek osikowy
            • Gość: lemuriza Re: na tym forum straszy duch gomeza IP: *.solutions.net.pl 13.06.03, 21:01
              I strasz jak najdłużej! Miło jest.
            • Gość: okropna_gaduła Re: na tym forum straszy duch gomeza IP: *.west.tarnow.pl 13.06.03, 21:03
              Nie wiem o co chodzi z tą nocą.Sypiam spokojnie-wampiry mnie nie straszą.A co
              do bladości duchowej-niedawno cytowałam na forum gen.Mac Arthura -tam było o
              pomarszczonej duszy...Mam nadzieję ,że ci się to nie przydarzyło?
              • Gość: gomez Re: przezorny zawsze ubezpieczony IP: *.dipool.highway.telekom.at 13.06.03, 21:26
                a jak ktorejs nocy wpadnie jaki wampir przez otwarte okno,bo goraco teraz.to co
                herbaty mu zrobisz.trzeba miec zawsze pod reka zastrugany kolek koniecznie
                osikowy.zaopatrz sie zanim sie co stanie.a jaka masz grupe krwi .jak nie chcesz
                kolka bo to prymitywne to trzeba miec pod reka pistolet.musi byc w nim kula z
                poswieconego srebra koniecznie odlana w dzien matki boskiej gromniczej.ze
                szczerego serca radze
                • Gość: okropna_gaduła Re: przezorny zawsze ubezpieczony IP: *.west.tarnow.pl 13.06.03, 21:33
                  Matki Boskie Gromnicznej już było to na srebrną kulę nie mam szans. Pozostaje
                  kołek osikowy.Trochę kłopot-nie mam siekiery,żeby sobie wyciosać.
                  Ale mam pomysł :zaproponuję mu zimne piwo z lodówki.Myslę ,że się
                  skusi ,szczególnie w gorącą noc.
                  • Gość: gomez Re: przezorny zawsze ubezpieczony IP: *.dipool.highway.telekom.at 13.06.03, 21:36
                    zawsze to jakies wyjscie.ale polecam kolek.zreszta nic nie polecam nie bede
                    bata na siebie krecil
                    • Gość: qwerty Re: przezorny zawsze ubezpieczony IP: 202.190.29.* 13.06.03, 21:42
                      A czosnek? Nie zapominajcie o czosnku!
                      • Gość: gomez Re: przezorny zawsze ubezpieczony IP: *.dipool.highway.telekom.at 13.06.03, 21:44
                        cze gwerty .no koniecznie powinien byc pod reka
                      • Gość: okropna_gaduła Re: przezorny zawsze ubezpieczony IP: *.west.tarnow.pl 13.06.03, 21:45
                        A co sie robi z czosnkiem?
                        • Gość: gomez Re: przezorny zawsze ubezpieczony IP: *.dipool.highway.telekom.at 13.06.03, 21:47
                          no co by tu powiedziec .my poprostu nie lubimy czosnku i tyle
                          • Gość: okropna_gaduła Re: przezorny zawsze ubezpieczony IP: *.west.tarnow.pl 13.06.03, 22:02
                            No zaraz ,zaraz ja czosnek lubię i używam często w kuchni.Jedzenie na surowo
                            jest istotnie ryzykowne,ale w celach leczniczych jest niezastąpione.
                            Ogólny wniosek jest taki:czosnek mam , poczęstuję wampira piwem i będę czekać
                            do rana na pierwszy promień słońca.Pogadamy ....
                        • Gość: qwerty Odpowiedź na oba listy IP: 202.190.29.* 13.06.03, 21:49
                          Czosnek? Wystarczy mieć przy sobie - lepiej nie jeść, bo będzie śmierdzieć z
                          ust :)))
                          A pomocny też może być promyk światła słonecznego - należy zapuścić żaluzje,
                          zatrzymać pogaduszkami wampira w domu i o brzasku odsłonić nagle okno. Efekt
                          murowany!
                          • Gość: gomez Re: Odpowiedź na oba listy IP: *.dipool.highway.telekom.at 13.06.03, 21:53
                            dobrze jest tez zakreslic krag poswiecona kreda wokol luzka.nigdy nie zaszkodzi
                            a kto wie moze pomoz
                            • Gość: qwerty Re: Odpowiedź na oba listy IP: 202.190.29.* 13.06.03, 21:55
                              Inne metody w filmie "Drakula - wampiry bez zębów" Mela Brooksa.
                              • Gość: gomez Re: Odpowiedź na oba listy IP: *.dipool.highway.telekom.at 13.06.03, 21:56
                                na szczescie nie wszystkie sa skuteczne jokos sie jeszcze zyje
                                • Gość: qwerty Re: Odpowiedź na oba listy IP: 202.190.29.* 13.06.03, 21:57
                                  No - szczególnie z tym kołkiem! Tam ta metoda akurat chyba zawiodła (ale nie
                                  pamiętam dobrze).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja