Gość: lobuzek
IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.*
25.06.03, 18:29
Działo się w piątek. Grał w Tarnowie zespół Seven B, czyli można było
usłyszeć kawał naprawdę dobrego bluesowego grania. Koncert był bardzo udany,
choć w ostateczności odbył się w piwnicach TCK, a nie w amfiteatrze, jak
początkowo planowano.
Co właściwie z tego wynika? Ano to, że na koncert przyszło nie więcej niż 30
osób, choć miasto oklejono plakatami na dobry tydzień wcześniej. Szkoda, bo
tak dobrą muzykę ostatnio grał w Tarnowie Nalepa, dobry rok temu. Przykro to
pisać, ale dużo więcej dobrej muzyki gra się na żywo w miastach i
miasteczkach mniejszych od Tarnowa. Ciekawe dlaczego tak jest? Czy jak zwykle
brakuje pieniędzy? Mam nadzieję, że na równie dobry koncert nie trzeba będzie
czekać przez następny rok.