qwerty.tarnow 30.06.03, 21:51 Nie opuszczaj nas. Będzie smutniej bez Ciebie. P.S. Jak ta koleżanka po operacji? Bo wspominałaś coś o niej? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lemuriza Re: Lemurizo! Zostań na forum! IP: *.solutions.net.pl 30.06.03, 22:04 Dziekuję za wsparcie. Co do koleżanki to właśnie trochę sie niepokoję. Jak już kiedyś tu wspominałam opracja była drastyczna i obszary, których dotknęła są dość duże. Teraz Magda jest leczona, wiadomo jak w takich przypadkach - chemią. Skutki wiadomo jakie ( ogólne osłabienie, brak włosów), w miedzyczasie wdała się pooperacyjna infekcja. Jest słaba, teraz ma mieć robione badania na poziom komórek rakowych ( nie wiem jak to się nazywa dokładnie)i bedą badać czy nie ma jakichś przerzutów. Tak więc denerwuję się bardzo, ale mam wielką nadzieję, bo ona jest bardzo silna i bardzo chce żyć i ma dla kogo.To tak w skrócie. A przy okazji: czy ktoś z Was nie chciałby stać się szczęśliwym posiadaczem kotka (kotki urodziły się w nocy i są śliczne czarno-białe) ? A może znacie kogoś kto chciałby za jakieś dwa miesiące wziąć takiego zwierzaczka? Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Lemurizo! Zostań na forum! 30.06.03, 22:08 O te zwierzaki, to popytam znajomych. Bo być może znajdą się chętni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lobuzek Re: Lemurizo! Zostań na forum! IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 30.06.03, 22:11 Sam bym wziął takiego buraska, ale alergia na koty mi nie pozwala. A to przecież takie kochane zwiarzątka!!! Ale też popytam znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: okropna_gaduła Re: Lemurizo! Czy wybierałaś się gdzieś? IP: *.west.tarnow.pl 30.06.03, 22:20 Co do kotów to jakolwiek są bardzo sympatyczne to jedna kotka wystarczy do skutecznego zniszczenia mieszkania-tapety,firanki,kwiatki,kanapa itd.Ale nie oddam jej za nic.I nie chcę innych:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lobuzek Re: Lemurizo! Czy wybierałaś się gdzieś? IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 30.06.03, 22:23 Kotek-Demolka, to fakt. Ja niestety szczerze żałuję, że nawet malutki kiciuś doprowadza mnie do ataków kichania, łzawienia i ogólnego rozbicia. A szkoda, bo najchetniej przygarnąłbym wszystkie dachowce z mojego osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: Lemurizo! Czy wybierałaś się gdzieś? 01.07.03, 01:38 Ja mam podobnie..alergia na koty meczy mnie strasznie...a dorobilam sie jej po 25 roku zycia...w Tarnowie mamy kotke ale ona woli zycie w ogrodzie i ma do swojej dyspozycji spora piwnice...nie wchodzimy sobie w droge,jest straszna indywidualistka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: Lemurizo! Czy wybierałaś się gdzieś? IP: *.solutions.net.pl 30.06.03, 22:46 Szczerze? W pierwszym odruchu, bo przeczytaniu tego co napisła Tekla, dość ironicznie, że wszędzie mnie pełno na tym forum i juz ma mnie dość, a najbardziej mojego wychwalania tego, że życie jest piękne, zrobiło mi się autentycznie przykro. jakoś uszło ze mnie powietrze i pomyślałam sobie, ze biernie odtąd będę uczestniczyć w życiu tego forum . Ale... chyba się od Was uzależniłam :))). Tak pozytywnie! Co do kotów, to jakoś mam szczęście do kochanych, nieszkodliwych kociaczków ( może dlatego, że miałam dwie kotki). Zarówno ta której już nie ma, jak i obecna poza okresami kociego dzieciństwa i związanymi z tym szkodami, żadnych szkód nie czyniły w okresie dorosłości. No ale moja kotka biega sobie po polu bez ograniczeń, to może dlatego. A tapet i firanek nie mam, to nie ma czego niszczyć. A koty, te zwierzątka niestety niedoceniane przez większość ludzi, po prostu uwielbiam! Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Kotki 30.06.03, 22:32 To nie trzymajcie kotów w domu. Jakieś działki, ogródki, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
rafal761 Re: Kotki 30.06.03, 23:02 Jak miałem działkę to miałem kota, Gebels miał na imię, a wracając do tematu to szczerze bym się zasmucił nie widząc na nim Lemurizy, pozdrawiam Ją i wszystkich pozostałych. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Zranko! Zostań na forum! 01.07.03, 14:14 Przepraszam, że pominąłem Cię w pierwszym wpisie. Ty także nas nie opuszczaj. Cóż warte będzie forum bez Was dwóch? Odpowiedz Link Zgłoś
rs.rast Re: Lemurizo! Zostań na forum! 06.07.03, 16:10 Lemurizo! Nie przejmuj się! Ja też miałem raz z tymi samymi osobami ostrą utarczkę na słowa i argumenty. Po czasie jednak wychodzi, że jest to walka o pietruszkę albo i mniej. Ani ja ich nie zdołałem przekonać, ani one mnie. Wszystkich nas zaś po prostu w pewnym momencie za bardzo poniosły emocje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemuriza Re: Lemurizo! Zostań na forum! IP: *.solutions.net.pl 06.07.03, 16:22 Masz zupełną rację. po pewnym czasie na pewne wydarzenia patrzy się już zupełnie inaczej. Temat był dość kontrowersyjny- wiem jedno, że zarówno ja jak i Tekla z Gadułą mają swoich "zwolenników" w tym temacie. Ja napisałam kiedyś komentarz do tego artykułu na Onecie, spodziewałam się ataków, o dziwo nie było ich, chociaż prezentowałam poglądy podobne jak te na tym forum. Od jednego Pana otrzymałam nawet podziękowania, pisał, że próbował ostrzec swoją dziewczynę w podobny sposób jak autor artykułu, niestety podobnie jak i on został źle zrozumiany. Tak więc cała "złość" mi przeszła. Czas w końcu leczy rany! Odpowiedz Link Zgłoś