co jest...

IP: *.a.004.pth.iprimus.net.au 25.07.03, 18:03
...grane? jakis streszczenie moze, tyle czasu tu nie bylem,
komp nie mial zamiaru pracowac, wakacje zrobil i symulowal
zapasc karty graficznej, ja nie glupi i oddal ja do producenta
i zastapil czyms bardzo podobnym wczoraj, producent zazenowany
milczy a ja tak naprawde leniwy sie zrobilem okrutasnie, pisac
sie nie chce, czytac jednym okiem, ehh
cdn
    • Gość: lemuriza Re: co jest... IP: *.solutions.net.pl 26.07.03, 10:02
      Czesc Marcin, witaj.
      a tu spokój jakiego jeszcze nie bylo.
    • Gość: marcin Re: co jest... IP: *.a.004.pth.iprimus.net.au 26.07.03, 18:23
      ...wiec dzis w gosci poszlim, Tomcia pod pache i do
      samochodu, zagoscilismy sie cieplo i dawaj w bilarda, dobrze szlo
      znaczy mi dobrze kumplowi gorzej, i tak gadu gadu bzdurno tematycznie
      jak to lubimy sobie, i o lekturach nagle zaczelismy szkolnych i nagle
      chorem wszyscy zaczelismy narzekac na te smutne szkolne czytania
      o dzieciach w piecu leczonych, tych krukach wronach i stwierdzilismy ze
      do jakiegos prawnika trzeba oddac ta sprawe, za te lzy i stresy...
      • Gość: gomez Re: co jest... IP: *.dipool.highway.telekom.at 26.07.03, 20:02
        teraz jest lepiej bo doszedl jeszcze holokaust.co druga lektora jest o tym jak
        zydow mordowali.zgroza
        • Gość: lemuriza Re: co jest... IP: *.solutions.net.pl 27.07.03, 19:26
          A jak kończyłam szkołę średnią to był akurat 89/91, i jeszcze chodziłam do
          humanistycznej klasy, to nam dowalili całą obozową literaturę ( „Inny świat”
          Herlinga-Grudzińskiego, Sołżenicyn „Jeden dzień z życia Iwana Denisowicza).
          Jakkolwiek bardzo potrzebna, tak po którejś z kolei miałam już naprawdę dość.
          Ktoś kto układa spisy lektur powinien się zastanowić ile człowiek może
          wytrzymać...
      • tradycja1 Re: co jest... 26.07.03, 21:15
        Fakt straszny ciemnogrod,tez meki przechodzilam czytajac lektury szkolne
        czesto po przeczytaniu kilku kartek trudno bylo sie polapac o co chodzi,
        mysli jakos czlowiekowi odchodzily na przyjemniejsze rzeczy....
        Wiecie,ze sporo korzystalam z zapiskow szkolnych i zeszytow mojej mamy.
        • Gość: gomez Re: co jest... IP: *.dipool.highway.telekom.at 26.07.03, 21:28
          teraz dzieci maja lepiej.wchodza na sciaga pl. i masz wszystko w skrocie i
          wcale sie nie dziwie.tez bym tego chlamu zalecanego przez ministra nie czytal
          • tradycja1 Re: co jest... 26.07.03, 21:39
            Racja,racja...powielaja sporo z netu,nawet nie sila sie zeby dodac cos od
            siebie cos stylistycznie pozmieniac....
            moj brat chodzi do polskiej szkoly sobotniej,on nawet nie rozumie slow
            czytajac te lektury...
          • Gość: lemuriza Re: co jest... IP: *.solutions.net.pl 27.07.03, 19:28
            Ale, ze nie czytaja to straszne, mimo wszystko.
            tak uwazam, skad potem nawyk do czytania? a poza tym w ten sposob od malego
            ucza sie kombinowania, tu wyciac tu wkleic i jest, bez wielkiego wysilku.
    • Gość: obrońca Re: co jest... IP: *.plesna.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 19:16
      Na pytanie: "Co jest?" odpowiadam: Niedziela, 27 lipca 2003, godz. 19.16.
Pełna wersja