Wróciła Tekla!!!!!!

29.07.03, 13:41
Zatrzymajcie ją, nie pozwólcie odejść!!!
Mnie może nie posłuchać.
    • qwerty.tarnow Re: Wróciła Tekla!!!!!! 29.07.03, 13:51
      No to zacytuję refren jednej z piosenek Stachursky'ego: "Zostańmy razem..." :)
      • lemuriza Re: Wróciła Tekla!!!!!! 29.07.03, 14:05
        Brawo qwerty! O to chodziło.
        • teklat Re: Wróciła Tekla!!!!!! 29.07.03, 14:22
          lemuriza napisała:

          > Brawo qwerty! O to chodziło.

          No, no, po tych naszych sporach... żeby ich nie nazwać gorzej... pewnie nie ostatnich na tym forum...
          Ty uważaj, Lemurizo, żebym się nie wzruszyła nadmiernie ;)))))
          • lemuriza Do Tekli 29.07.03, 14:52
            Wiesz co Teklo ja Ci coś napiszę, ale tak szczerze bez przekomarzania się itd.
            Ja już tu kiedyś pisałam, ze jestem raczej niekonfliktową osobą, zawsze tak
            było, więc bardzo mnie poruszyła ta sytuacja tu na forum.
            Bardzo.
            Nie lubię być w takim stanie „wojny” z nikim.
            Nie ukrywam trochę się zdenerwowałam, jak Gaduła napisała trochę ironicznie”
            Szkoda mi Was dziewczynki” i wtedy zacytowałam kolegę, który powiedział o
            niej „wojująca inkwizycja”, niepotrzebnie przyznaję. Zrobiło się nieprzyjemnie,
            a naprawdę tego nie lubię.
            Nie przypominam sobie jednak, żebym Ciebie obdarzyła jakimś epitetem, a Ty
            troszeczkę byłaś złośliwa potem w swoich nowo zakładanych wątkach.
            Źle mi z tym było, może za bardzo się przejmuję ale taka była prawda.
            Nie chciałam żeby tak wyszło, miałam tylko swoje zdanie na jeden temat.
            Czekałam kiedy wrócisz. Możesz sobie myśleć co chcesz, ale tak było.
            A teraz... czuję się już uodporniona na forumowe wojenki...

            • teklat Do Lemurizy 29.07.03, 15:24
              Ja myslę, że wszystko zostało powiedziane już wczesniej - i do mnie, i mimochodem, jak mnie tu nie
              było.. Nie czuje potrzeby rozrachunku z Tobą, czy z kimkolwiek na forum, chociaż nie zawsze Ty i Zranka
              byłyscie całkiem wobec mnie w porządku. Dlatego bywałam złosliwa, do czego już wczesniej
              się przyznawałam. Proponuję - dla dobra sprawy - zamknąć dyskusję na ten temat, bo niczego nowego
              ona nie wniesie.
              P.S. Chyba też sie uodporniłam, więc może będzie lepiej!

              l
              • lemuriza Re: Do Lemurizy 29.07.03, 15:30
                Myślę, że to nie do końca tak,ale nie chcę nawet tłumaczyć o co chodzi.
                Masz rację , nie ma co do tego wracać.
                Chociaż nie ukrywam, że męczy mnie to, ze ktoś mysli lub myślał o mnie źle, bo
                naparwdę nie starałam się być złośliwa, starałam się tylko bronić swoich
                poglądów. A w ferworze dysuksji to czasem się nie dostrzega , że cos może
                napisał kto inny, jeśli rozumiesz o co chodzi.
                Trochę już zyję na świecie a na to jeszcze się nie uodporniłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja