Dodaj do ulubionych

Uwaga na oszustów, piszących prace licencjackie.

IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.14, 17:53
Odradzam Emilię Ziel’ z okolic Nałęczowa. Jej mail to: emiliaziel82@wp.pl. Jej ogłoszenie znalazłam na stronie lublin.dlastudenta.pl/ogloszenia/. Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się w porządku. Pani E. dostała zlecenie napisania dwóch rozdziałów z pracy mojej i mojego chłopaka. Przy spotkaniu chłopak wręczył jej 300 zł, przejrzał także pracę na miejscu. Praca wyglądała na dobrze napisaną, niestety po głębszej analizie okazała się w większości plagiatem. Przypisy były wymyślone, a fragmenty skopiowane ze stron internetowych. Pani E. broniła się początkowo, że wszystko napisała sama. Jednak po przedstawieniu argumentów, przyznała się, że korzystała w większości z internetu. Zapewniała również, że nikt się tego nie dopatrzy i żeby oddać promotorce napisany przez nią rozdział. Na szczęście, ja nie dałam się oszukać, ale poleciłam Panią E. koleżance, która również otrzymała rozdział będący plagiatem. Mam nadzieję, że kariera tej oszustki szybko się skończy.
Obserwuj wątek
        • Gość: końcóweczka Re: Uwaga na oszustów, piszących prace licencjack IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.14, 21:02
          wyrzuty bez sensu, ponieważ prace licencjackie i magisterskie na większości kierunków w tym momencie to parodia. Liczą się tak naprawdę tylko rozdziały w których prowadzone są przez studenta badania, podawane pomysły itp., czyli to co muszą zrobić sami i co wymaga myślenia.

          Natomiast w każdej pracy wymagana jest też teoria, która wymaga wzięcia od studenta kilkunastu książek/artykułów i przepisania pewnych fragmentów ale własnymi słowami. Z własnego doświadczenia wiem że potrafi to zająć i miesiąc, a jest równie produktywne co wbijanie gwoździ kartką papieru. Wystarczy zmienić po dwa, trzy słowa w każdym zdaniu i jest to "praca własna".

          Czy to ma sens?
          Dla mnie żadnego.
          Dlatego się nie dziwię że niektórzy wolą to oddać komuś kto zrobi to dużo szybciej i lepiej, a przy okazji sobie dorobi (a płace młodszych naukowców są raczej gó...ane, to chyba lepiej by dorabiali tak, niżby mieli brać w łapę).
          Ja jedynie żałuje że sam tak nie postąpiłem - rozdział badawczy i wnioski to była frajda i zajęła mniej niż 1/2 czasu teorii, a i tak to w niej musiałem robić poprawki.

          Pozdro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka