Dodaj do ulubionych

Jak sprzedać mieszkanie z kredytem?

IP: *.aster.pl 22.09.11, 12:31
po co sprzedawać jak cenki +1% tygodniowo a frank -1% tygodniowo?
Obserwuj wątek
        • nannek Nadchodzi złota era windykacji 24.09.11, 21:06
          Już 2,5mln Polaków nie płaci rat, dochody spadają lawinowo a raty rosną.


          biznes.onet.pl/i-ty-mozesz-zostac-komornikiem,18543,4832466,2,prasa-detal
          I ty możesz zostać komornikiem
          To złota era windykatorów. Bilanse banków są pozapychane niespłacanymi kredytami przez rodziny dotknięte bezrobociem, niższymi płacami czy spiralą zadłużenia na fali konsumenckiego optymizmu z 2007



          Cytat
          Uwaga! Zaciągając kredyt hipoteczny, można ubezpieczyć się od ryzyka utraty pracy czy życia. Wiąże się to jednak z dodatkowymi opłatami. Każdy powinien więc sam ocenić, jakie są jego preferencje i czy w razie kłopotów ma jakieś własne wyjście awaryjne (np. pomoc rodziny).

          Ubezpieczenia kredytu to fikcja
          biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/twoja-rodzina-moze-skonczyc-na-bruku,1698796
          Ubezpieczyłeś kredyt? To nic, Twoja rodzina i tak może skończyć na bruku
          Piątek, 23 września (09:37)
          Ubezpieczenie kredytu - pustym i bardzo kosztownym zapisem. Nie ma bowiem gwarancji, że jeśli kredytobiorca zachoruje lub umrze, to ubezpieczyciel spłaci za niego kredyt. Jest coraz więcej przypadków, w których bank i tak domaga się pieniędzy od rodziny kredytobiorcy



          Cytat
          Raczej niewielkim pocieszeniem dla niego jest to, że na obsługę kredytu frankowego wydał o 6 tys. zł mniej niż ci, którzy spłacają taki sam kredyt złotowy.

          Dziś musi płacić ubezpieczenie od niskiego wkładu więc jakie 6tys?



          Ogólnie są w czarnej D, zarobki dramatycznie spadają inflacja ponad 15%.
          Ceny utrzymania rosną dramatycznie, a jeśli cena euro,usd,juan
          UTRZYMA SIĘ MOŻNA SIĘ SPODZIEWAĆ INFLACJI POWYŻEJ 20%

          Realnej bo GUS nie podaje inflacji tylko ile wydaliście więcej w ich koszyku.






          • nannek Re: Nadchodzi złota era windykacji 24.09.11, 21:26
            Uwaga! Symulacja NBP pokazuje, że kurs wymiany franka, który zacznie być odczuwalny jako zagrożenie przez kredytobiorców, wynosi ok. 4,5 zł za franka

            A GW prawda, zwykłe oszustwo ,oni już się wywracają przy 3,6
            W Franku brali gdyż mogli uzyskać większą sumę.(większa zdolność kredytowa w CHF, kredytu w PLN by nie dostali)
            Niby w Franku trzeba było się okazać większą zdolnością o 15-20%, tyle ze raty był o 50% nizsze a zdolność liczyli do wysokości rat.


            Dlatego egzekucje komornicze są w Polsce rzadkością. Bartosz Turek z Home Broker informuje, że na jednym z największych portali udostępniających informacje o licytacjach komorniczych jest ok. 100 aktualnych obwieszczeń z całego kraju

            Totalna bzdura i manipulacja, tak jak to ze frankowe są mniej zagrożone od złotowych.
            stojeipatrze.blogspot.com/2011/09/nieruchomosci-jakosc-kredytow.html
            ZAGROŻONE FRAKOWE SĄ PRZWALUTOWYWANE NA ZŁOTOWE






            • bad_moherfvcker Re: Nadchodzi złota era windykacji 25.09.11, 10:48
              Wybacz bezpośrednią formę, ale bredzisz jak potłuczony.
              Trzy razy brałem kredyt we frankach (jeden spłacony w cze 2008 po dobrym kursie - info, żebyś się bardziej zagotował) i zawsze wyznaczona zdolność była sporo mniejsza niż w PLN. Liczyły się raty już posiadane, a nie przyszłe.
              Uwierz mi, że "frankowcy" wcale nie "wywracają się" przy 3,6.
              Poza tym przestań tu wyjeżdżać z 2,5 mln niespłacanych pożyczek i inflacją 20%.
              Po pierwsze: mowa w tym artykule o kredytach hipotecznych, a "złe" są w naszym pięknym kraju głównie pożyczki konsumpcyjne (gł. samochody i wakacje), z osławionym Providenten na czele. Niespłacane raty kredytów hipotecznych to mały ułamek, a wśród tych w CHF absolutny margines. Ja trzymam się zasady, że jak już brać pożyczki, to wyłącznie na nieruchomości. Gdyby każdy starał się tego trzymać, sytuacja na rynku złych długów byłaby zupełnie inna. W końcu, jeśli ktoś nie umie w ciągu roku odłożyć na wakacje, to niby jak ma je spłacić "po fakcie", mając do dyspozycji podobne zarobki i podobną ilość czasu?
              Po drugie: jasne, że niektóre dobra pierwszej potrzeby zdrożały bardziej niż oficjalny wskaźnik inflacji, ale do 20% rocznie to jeszcze daleko.
              PS. Mam dziwne wrażenie, że piszesz, jak Prezes kazał (wg motto: "wszystko się wali, jak PiS nie wygrawyborów to czeka nas koniec świata"), więc może niepotrzebnie się produkowałem :)
    • lava71 hahaha ... 24.09.11, 21:04
      kto nie sprzedał przegrał życie...
      Idzie kryzys a w kryzysie ludziska patrzą co włożyć do garnka i gdzie pracę złapać a nie jak "ynwestować".
    • Gość: zbanowany Jak sprzedać mieszkanie z kredytem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.11, 21:23
      " Dla porównania w Stanach Zjednoczonych tylko w ostatnim kwartale zeszłego roku sprzedano aż 158,4 tys. nieruchomości przejętych przez banki"

      W stanach kredyt hipoteczny jest naprawde hipoteczny (u nas tylko z nazwy) przestajesz placic bank zabiera mieszkanie/dom ........ i jestes "czysty". Dlatego tam specjalnie nikt nie protestuje i nie "zarzyna sie" aby tylko nie stracic nieruchomosci. W stanach ryzyko p[onosi klient i bank. U nas tylko klient bo bank swoje zyski musi zrealizowac chocby mial klienta scigac do 5 tego pokolenia.
      • Gość: goscUS Re: Jak sprzedać mieszkanie z kredytem? IP: *.lsanca.fios.verizon.net 24.09.11, 21:44
        ten proces w Usa moze byc dlugi i kosztowny dla banku, tzw forclosure to inaczej wyrok sadowy na mocy ktorego bank przejmuje nieruchomosc i zwykle sprzedaje na rynku wtornym ze strata(w porownaniu z poyzczka poprzednigo walsciseila).Poniewaz sad decyduje o wyroku to sad rowniez bierze pod uwage czy ten ktos ma srodki gdzie mieszakac i daje czas na uregulowanie tego. NIe placi sie nic za foreclosure.
        Short sale to jest sprzedaz domu przez bank lub jegomoscia, trwa do 7- 9 miesiecy i sa niskie koszty dla banku tej operacji
      • nannek Re: Jak sprzedać mieszkanie z kredytem? 24.09.11, 22:27
        > dajcie banki moznosc sprzedazy nieruchomosci z kredytem ,a wilk syty bedziei ow
        > ca cala. Angielskie rozwiazania polecam zastosowac ........

        Takie rozwiązania są wszędzie w europie.

        I co to niby zmienia?

        NIC KOMPLETNIE.

        ILE dasz za klitę obciążona kredytem w wysokości 700tys zł kiedy jej realna wartość to 300tys.
        Mało tergo ta wartość spada i niedługo tąpnie do 200tys.

        Ile byś za to zapłacił? Ja bym nie dał nic a ty?

        Tu można tylko przejąć kredyt od banku po bankrucie ale za 20% wierzytelności bankruta.
    • czuly-wojtek Jak sprzedać mieszkanie z kredytem? 25.09.11, 00:20
      Nie rozumiem, o co ten lament. Ci ludzie, co masowo zaciągali kredyty we frankach "bo fajnie to wygląda", doskonale powinni zdawać sobie sprawę z ryzyka wynikającego z zaciągania kredytu w obcej walucie. Co więcej, o takim ryzyku zostali uprzedzeni. Śmieszne to jest. Jak cena franka słabnie, to kredytobiorca nie marudzi. Wóz albo przewóz. Swego czasu wszyscy brali we frankach, a teraz się na tym przejechali. Bynajmniej nie żal mi głupków, którzy nie potrafią oszacować ryzyka a później wylewają swoje żale, bo los im nie sprzyja.
    • mordimer.madderdin Jak sprzedać mieszkanie z kredytem? 25.09.11, 08:37
      REDAKTORZYNA jest niedouczony i nie chciało mu się przygotować z podstaw prawa cywilnego.

      Zniosłem jakoś pominięcie istotnego etapu przed wystawieniem BTE.
      Doczytałem do informacji, że "komornik doręcza wezwanie do zapłaty i ma się wtedy 30 dni".

      Powiem tak: REDAKTORZYNO, weź się za zbieranie złomu, butelek etc. To pożyteczna praca i może nawet masz odpowiednie kwalifikacje, by ją wykonywać. Jak nie chce ci się dokształcić w kwestiach prawnych - to trzymaj się od nich z dala, bo GW nadal jeszcze dla niektórych może uchodzić za źródło wiedzy w niektórych sytuacjach. I tych naiwnych wprowadzasz w błąd.
    • bad_moherfvcker Jak sprzedać mieszkanie z kredytem? 25.09.11, 10:36
      Śmieszy mnie lawina komentarzy w stylu "frankowcy mają za swoje i się zarzynają, bo byli głupi nie myśląć o ryzyku".
      Otóż jestem jednym z nich i powiem tak:
      porównałem obecną ratę moich 2 kredytów we frankach z tym, co płaciłbym w złotówkach, biorąc te kredyty w w tym samym momencie (paź 2006 oraz lut 2008).
      I tu pewnie zaskoczę niejednego - nadal jestem zdecydowanie "do przodu" (w 2. przypadku różnica jest nieco mniejsza, ale też na plus), a to wszystko przez różnicę oprocentowania.
      Poza tym, w moim przypadku kapitał to ok. między 70-73% raty, więc po powrocie optymizmu na rynki (= umocnienie złotówki) zostanę z mniejszym kredytem do spłaty.
      Mam też 2 kredyty z złotówkach, gdzie 85% raty to odsetki, więc nawet nie ma czego porównywać :)
      PS. Proszę bez tekstów typu "ale nie możesz sprzedaż, bo zostaniesz w długach". Rzecz polega na tym, że ja nic nie muszę. Pamiętajcie o tym, że zdolność kredytowa dla kredytów w CHF była liczona nieco bardziej restrykcyjnie i tzw. frankowcy zwykle mają większe rezerwy. Uwierzcie mie, że kurs 3,6 jakość nie powoduje u mnie bezsenności. Polecam dotarcie do informacji, jaki jest odsetek złych kredytów w CHF, a jaki w PLN. "Niebo a ziemia".
    • Gość: gość różnica w kapitale IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.09.11, 10:40
      Każdy kto wziął w CHF umoczył na dziś i prawdopodobnie w ogóle. Ale można szukać zalet tego kredytu. Ci co brali w 2007 zarobili znacznie więcej niż 6 tys. w stosunku do PLN - zarobili na takim jak w artykule przykładzie jakieś 15 tys.
      Pamiętajmy również, że spłacili średnio około 10% kredytu wyrażonego w CHF - dzięki niskim stopom. Natomiast kredyt w PLN spłacił się w ok 4%. Im dłużej będą stopy na poziomie jak dziś (lub różnica stóp), tym bardziej powiększać się będzie procent spłaty kapitału, ale oczywiście liczony w różnych walutach. Dziś osobom z 2007, którzy brali jakieś 250 tys. opłacałoby się przewalutować przy kursie 2,5, by wyjśc na 0 w stosunku do PLN, a pamiętajmy, że im dłużej stopy są niskie, tym ten kurs rentowności rośnie.
      Podsumowując, może być wielkie bagno, albo minimalne zwycięstwo tych w CHF, ale okupione częstym siedzeniem na sedesie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka