problem z kredytem, umowa podpisana, kasy brak

28.12.07, 22:45
Witam !
Mam problem...
Kupilam dzialke rolna z domem, 5 sierpnia podpisalam umowe cywilna kupna
sprzedazy. Zlozylam dokumenty do banku dotyczace kredytu. Bank rozpatrzyl
przyznanie kredytu pozytywnie.
W zwiazku z tym, ze to sa ziemie rolne Agencja Nieruchomosci Rolnych ma prawo
pierwokupu po sporzadzeniu Warunkowej Umowy Kupna Sprzedaży notarialnej, ANR
nie skorzystała z mozliwosci pierwokupu.
Podpisalismy umowe kredytowa w banku.
Podpisalismy Akt Notarialny.

Notariusz prawdopodobnie nie zapoznal sie dokladnie z umowa kredytowa i w
akcie notarialnym napisal, ze bedzie dotychczasowa ksiega wieczysta, natomiast
w umowie kredytowej jest napisane, ze dla zakupionej nieruchomosci zostanie
zalozona NOWA ksiega wieczysta.

I tu jest problem, bo jestesmy juz wpisani w KW jako wlasciciele, natomiast
bank nie chce wyplacic sprzedajacemu pieniedzy, bo to nie jest zgodne z umowa.

Co teraz mozna zrobic ???
    • notus.ekspert Re: problem z kredytem, umowa podpisana, kasy bra 02.01.08, 13:34
      Trudno mi coś szczegółowo doradzać, bo nawet nie wiem w jakim banku
      kredyt został zaciągnięty. Jednak tego typu rozbieżności między
      aktem notarialnym, a umową kredytową muszą zostać usunięte. Sądzę,
      że w opisanej przez Panią sytuacji (akt notarialny został już
      podpisany) łatwiej będzie sporządzić aneks do umowy kredytowej oraz
      zmienić jej zapisy w kwestii właściwej Księgi Wieczystej.

      Polecam kontakt z doradcą, który zajmował się kredytem, ponieważ
      znając całą sprawę od początku będzie mógł zdecydowanie najszybiej i
      najlepiej pomóc w rozwiąniu tej sytuacji.

      Michał Krajkowski
      Dom Kredytowy NOTUS
      www.domkredytowy.pl/kontakt_form.php
      0 801 808 808
      • miska77 Re: problem z kredytem, umowa podpisana, kasy bra 04.01.08, 18:35
        wszystko działo sie w Lukasie. Niestety nie mamy dostepu do nikogo, poza pania,
        ktora jest do kontaktow miedzy nami a bankiem...
        Ludzie sa niekompetentni i nie wiedza co mowia !

        Sprawa skonczyla sie tak, ze musielismy spotkac sie z sedzia z wydzialu
        wieczystoksiegowego, zeby zlozyc wniosek o zamkniecie starej ksiegi a otworzenie
        nowej.
        Potem zanieslismy do banku a kobieta mowi, ze to nie moze byc, bo nie jest "na
        tym niebieskim formularzu"...

        dzisiaj kredyt mial byc uruchomiony i znowu jest problem, ale to bedziemy juz
        skladac skarge do urzedu ochrony konsumentow i do sadu
Pełna wersja