Gość: monika
IP: 212.75.118.*
15.01.09, 16:52
Witam, potrzebuję porady:
Kredyt został mi udzielony w czerwcu 2008 r. W pażdzierniku dostałam
zawiadomienie o wpisie hipoteki do KW i zgodnie z instrukcjami
specjalisty z mBanku odpis odebrałam odpowiednio póżniej czyli
25.10.08., tak by wpis mógł się uprawomocnić. Tego samego dnia odpis
dostarczyłam do mbanku, otrzymując informacje, że obniżoną ratę będę
miała od 12 grudnia. Po tym czasie zaniepokojona, że pomimo ustaleń,
bank ściągnął mi z konta wyższą ratę, usiałowałam wyjaśnić to z tym
samym specjalistą. Dopiero po Nowym Roku otrzymałam nieuzasadnioną
informacje, że jednak niższa rata będzie 12.01. a z kolei po tym
dniu, że jednak 12.02. Wyjaśnieniem specjalisty było: 1)"że
dostarczony przeze mnie odpis był nieprawomocny", przy czym
odbierałam go po 2 tyg od czasu zawiadomienia o dokonianiu wpisu. 2)
że "odpis uprawomocnił się dopiero 5 grudnia (sic!)" 3) że bank
jeżdził w grudniu do Sądu badać, czy nie złożono żadnych apelacji do
KW (bo takie są procedury). To jakiś absurd!! Moje pytanie brzmi
dlaczego bank potrzebował tak dużo czasu na to by obniżyc mi ratę
kredytu, biorąc pod uwagę, że hipoteka już dawno widniała w KW, a
odpis został przedstawiony, czy bank działał na zwłokę?? Do kogo
powinnam wystosować skargę/rekalamacje i czy mam racje?? Będę
wdzięczna za uwagi w tej sprawie.